picie mleka w końcówce ciąży

28.06.06, 18:54
zanim mój wątek zostanie przeniesiony to mam pytanie do mam, które już
urodziły. Czy dostrzegacie jakikolwiek związek pomiędzy piciem mleka pod
koniec ciąży a ewentualną późniejszą "skazą białkową" u waszych pociech? Do
tej pory wydawało mi się to absurdalne, ale... przestrzegają mnie przed piciem
mleka (które uwielbiam - m. in. ze względu na zgagę) moje koleżanki, których
dzieci miały po urodzeniu skazę białkową. Zapytałam lekarza, a ten mi na to,
że coś w tym jest. Hmmm - tylko nie piszcie mi, że to należy do tzw. mądrości
ludowej, bo mądrość ludowa głosi coś zgoła innego - wszędzie słyszę od ciotek
i babek - pij mleko na zdrowie, żebyś po porodzie miała go dużo. Więc jak to w
końcu jest?
    • luna333 Re: picie mleka w końcówce ciąży 28.06.06, 18:59
      piłam mleko, jadłam lody i jogurty i sery - jestem maniaczką, po urodzeniu piję mleko, jem lody i jodurty - serów żółtych nie jadam bo kolki miał po tym, ale skazy nigdy mój egzemplarz nie posiadał smile
    • dodkowska Re: picie mleka w końcówce ciąży 28.06.06, 19:35
      wszystkie moje kolezanki ktore urodzily piły b.dużo mleka i nic
      wiec wnioskuje ze można a nawet powinno sie
      • mak_22 Re: picie mleka w końcówce ciąży 28.06.06, 19:40
        Ja pilam cale wiadra mleka , w nocy w dzien i kiedy tylko sie dalo , Oliwia na
        poczatku miala podejrzenie skazy bialkowej ale po zrobieniu testow okazalo sie
        ze jest uczolona na kurz i roztocza (koszmar)W kazdym badz razie pani alergolog
        twierdzi ze nie ma zwiazku czy sie pilo mleko w ciazy czy nie.Mozesz pic do
        woli smile))))Jednak jak urodzisz i bedziesz karmic musisz uwazac z nabialem i
        wprowadzac do swojej diety stopniowo w porozumieniu z pediatrą - ja
        wprowadzalam zawsze jeden produkt czekalam okolo tygodnia i jak bylo ok to juz
        moglam jesc na maxa smile))) pozdrowionka!!!!
        • andevi Re: picie mleka w końcówce ciąży 28.06.06, 19:50
          Ciekawe, hmm.
          Ja sama jako dziecko mialam skaze bialkowa, alergikiem jestem niemal na
          wszystko, mleka z zasady nie pije, bo mnie uczula,a poza tym nie lubie, ale
          teraz, w 32 tygodniu, po prostu nie moge sie bez niego obyc! Mam
          straszne "smaczki" na wszystko, co z mlekiem.Obowiazkowo dwie szklanki, a
          wlasciwie kubasy przed snem, na sniadanie jogurt, w podwieczorek tez jakies
          musli na mleku - po prostu mi smakuje i mi sie go autentycznie chce! No i
          alergii nie mam, co dziwniejsze.
          Na samym poczatku ciazy, gdy zwykle ostrzega sie kobiety przed pewnymi
          pokarmami, lekarka powiedziala mi bardzo prosto: sluchaj swojego ciala. No i
          stosuje sie do tej zasadysmile))
Pełna wersja