kto miał cięcie w narkozie-sondaż

29.06.06, 15:19
Ja miałam dwukrotnie cesarke w zoo a strasznie chciałam aby mnie na ten poród
uspili.Przekonywano mnie jednak, że narkoza jest niezdrowa dla dziecka i żle
odczytaja jego ruchy.Słowem wszystko miałam na żywca. A sa to nieleda emocje.A
z tego co widze robi się ciecia w znieczuleniu ogólnym dosc powszechnie. Czemu
mnie nie chciano uspić. Nie mówiono a kasie, tylko o tym ze niebezpieczne jest
to dla dziecka wiec bałam się zaryzykować. Ale gdybym miała 3 poród to bym sie
dobitniej już domagała narkozy, bo widze że też część tak rodziła i wcale to
dla dzieci żle sie nie skończyło.
    • dodkowska Re: kto miał cięcie w narkozie-sondaż 29.06.06, 15:20
      usypiali kiedys teraz nie ma opcji bo to szkodzi dziecku
      • reniatoja Re: kto miał cięcie w narkozie-sondaż 29.06.06, 17:38
        Moja przyjaciółka miała dwie cesarki pod narkozą i dzieci super zdrowe, 10
        pktów, laktacja super, wiec w jaki sposó to zaszkodziło jej dzieciom? Możliwe,
        że jakaś opieszałość lekarzy spowoduje kłopoty u dziecka, zbyt powolne
        przeprowadzenie zabiegu, czy coś, ale jeśli planowana cesarka jest
        przeprowadzona prawidłowo, szybko i sprawnie (10 minut od podania narkozy
        dziecko juz było na zewnątrz) to chyba nie jest to takie niebezpieczne dla
        dziecka, bez przesady. Przez dziesiatki lat przeprowadzano cesarki w pełnym
        znieczuleniu i żyjemy. zzo, czy pp jest łątwiejsze do przeprowadzenia dla
        lekarzy, mozę to jest powód, że tak staszą tymi komplikacjami przy pełnej
        narkozie.
    • malgosiek2 Re: kto miał cięcie w narkozie-sondaż 29.06.06, 15:29
      Nie robi się bez wskazań,a wskazania to stany NAGŁE ZAGRAŻAJĄCE ŻYCIU.A
      dlaczego to poczytaj tutaj
      morfeusz2001.webpark.pl/znieczulenie.porodu/znieczulenie.og.cesarskie.html
      • anita.anita80 Re: kto miał cięcie w narkozie-sondaż 29.06.06, 16:22
        witaj ! ja miałam jedno cc w narkozie
        a drugie pp te drugie lepiej sobie chwale ( po narkozie bolało mnie gardło 2
        tyg ze względu na rurke do oddychania umieszczoną w gardle) nie polecam NARKOZY
    • melka_x Re: kto miał cięcie w narkozie-sondaż 29.06.06, 16:29
      Na pewno nie robi się powszechnie cc w znieczuleniu ogólnym. Narkozę podaje się
      tylko w przypadkach zagrażających życiu, gdy liczą się sekundy. Znieczulenie
      ogólne niesie ze sobą relatywnie wysokie ryzyko komplikacji u dziecka.
      Oczywiście, że wiele dzieci nie ma żadnych problemów, ale to nie zmienia faktu,
      że ryzyko jest o wiele wyższe niż w przypadku pp, po co ryzykować zdrowiem
      dziecka? I nie strasz foremek, że pp to 'na żywca', bo przecież mimo tego, że
      jesteś przytomna bólu nie odczuwasz.
    • mynia0 Re: kto miał cięcie w narkozie-sondaż 29.06.06, 17:31
      ja miałam zn. ogólne przy cesarce - ale moja cesarka była robiona na cito, w
      ciągu dosłownie 5 minut od decyzji lekarza. / dziecko było źle ułożone -
      fachowo - wysokie proste stawianie główki/.

      jedyna dolegliwość - niemożliwy ból gardła po intubacji. ale po 2 dniach
      przeszło. przeleżałam też całą noc na sali pooperacyjnej, dziecko zobaczyłam
      dopiero na drugi dzień / cesarka była w nocy/.

      w moim szpitalu robia planowane cesarki w ogólnym znieczuleniu. to zależy od
      decyzji kobiety.
    • llilly Re: kto miał cięcie w narkozie-sondaż 29.06.06, 18:09
      Dziewczyny, znieczulenie ogólne to jest bardzo poważna sprawa.Aż nie chce mi
      się wierzyć, że naprawdę jest to dla Was tylko kwestia "przespania
      cesarki".Problemów tu jest multum, od podrażnienia dróg oddechowych przez różne
      reakcje organizmu matki i noworodka na narkozę, aż do niewybudzenia
      pacjentki.Osobiście, mając rzecz jasna wybór, nigdy bym się nie pozwoliła
      znieczulić w ten sposób.
      • mynia0 Re: kto miał cięcie w narkozie-sondaż 29.06.06, 22:15
        każde znieczulenie, każdy zabieg niesie ze sobą jakieś ryzyko. wystarczy, ze
        anestezjolog źle poda zzo - i masz zafundowany kłopot do końca życia. nie można
        mówić, ze jedno jest bezpieczne a drugie nie. oba rodzaje znieczulenia mają
        swoje skutki uboczne. dobrze, ze zdarza się to rzadko.
    • marki0 Re: kto miał cięcie w narkozie-sondaż 29.06.06, 21:22
      ależ ja nikogo nie chce straszyć, a mówiąc na żywca chodzi mi o to że byłam tego
      świadoma. Bólu jakotakiego to faktycznie się nie czuje choć szarpanie tak i
      średnio jest to prtzyjemne.Ja osobiscie to po prostu bałam sie tej metody
      znieczulenia najbardziej w kregosłup. Moja mama po takim znieczuleniu ma kłopoty
      z pietami bo doszło tam do jakiegoś podrażnienia nerwów i z tad tak chciałam
      sobie spać. Dodam że to pierwsze cięcie spadło na mnie jak grom z jasnego
      nieba.Miałam rodzić naturalnie, wiecie szkoła rodzenia, oddychanie itd, a tu
      nawet nie dano mi spróbowac naturalnie.Jak oscytoksyna nie podziałała a
      cholestaza była już bardzo wysokoa cc miałam na cito i nikt nie patrzył że np
      właśnie zjadłam sobie śniadanko.Nawet lewatywki nie miałam, z czego ja osobiscie
      sie ciesze.A ze względu na to ze jestem osoba bardzo emocjonalna i cykorem
      spanikowałam jak tylko założono mi cewnik i trzęsłam sie jak galareta i choć
      chciałam nie mogłam nad tym zapanować.Dopiero jak podano znieczulenie przeszło
      mi to i juz podczas ciecia byłam spokoja. A po cieciu od trzeciej doby miałam
      straszne problemy z oddychzniem-cholerny bół w klatce podczs wdechu i wydechu.
      Przebadano mnie całą i płuca i nerki.Kobita zdrowa jak koń a ból niemiłosierny a
      tu jeszcze trzeba karmić i zajmować się maleństwem. Na piata dobe minęło jak
      ręka odjął. Ponoc to było porazenie mieśni oddechowych po znieczuleniu. Druga
      cesarka była planowana i jakoś się już z tą mysla osoiłam i lepiej ja zniosłam.
      Pracowałam nad emocjami aby tylko ta trzesawka mnie nie wzięła i panika nie
      opanowała. I udało sie po prostu gadałam jak opetana całe ciecie o tym co czuje
      o swoich przeżyciach w zwiazku z cięiem , do męża który czekała za parawanem itd
      i sie udało.Cholernie się tylko bałam aby znowu nie wystapiło mi to porażenie,
      ale tym razem było ok. Trening czyni mistrza. Ale osobiscie mówię, że gdybym
      miała wybór to chyba wolała bym to przespac. Moja kolezanka np miała taki wybór
      ale w innym szpitalu. Oczywiscie wybrała narkozę ale nie skarzyła sie na ból
      gardła po tej rurce.Tylko miała jakąś deprechę i płakała za dzieckiem gdzie ono
      jest.
      • agang Re: kto miał cięcie w narkozie-sondaż 29.06.06, 22:20
        eeee
        a mi się właśnie podobało że wiedziałam co się dzieje, lekarze żartowali a ja
        słyszałam jak synek wrzeszczy wniebogłosy... smile
        aga
        • katrint Re: kto miał cięcie w narkozie-sondaż 29.06.06, 22:38
          Miałam bo ratowano życie mojego dziecka,więc nie miałam wyboru.Na szczęście
          komplikacje mnie ominęły i szybko doszłam do siebie.Ogromnym minusem,z powodu
          którego jest mi przykro do dziś jest to,że ominął mnie widok synka tuż po
          urodzeniu.Mąż go widział a ja niestety dopiero na drugi dzień.Brakuje mi czegoś
          i zazdroszczę wszystkim ,którzy mają to wspomnienie ujrzenia swego dziecka od
          razu,usłyszenia jego pierwszego krzyku.Ja to wszystko przespałam,a pierwsze
          nasze spotkanie odbyło się przez szybę inkubatora.
          Kolejny raz koniecznie zdecyduję się na planowane cc w znieczuleniu pp.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja