Dodaj do ulubionych

ciąza to nie c h o r o b a ! ! !

30.06.06, 09:28
wkurzyla mnie wczoraj pewna dziewczyna w sklepie i postanowilam Wam o tym
napisac - moze da wam to cos do myslenia - acz kolwiek mam nadzieje ze takich
osob ja ona jest malutko: stoje wczoraj w sklepie w kolejce do kasy - przede
mną chlopak za mną nikogo - stoja w tej kolejce musialam na chwile odejsc
(dosłowinie 2 kroki ) do wieszaka obok zeby cos odwiesic - odwracam sie a za
mną stoja juz para: chlopak i dziewczyna (ona w widocznej ciazy) wiec
podeszlam na swoje miejsce w ktorym stalam (za tym chlopakiem a przed nimi -
logiczne) i czekam na to zeby zaplacic za swoje zakupy: no i sie zaczeło za
moim plecami: "czy my jstemy nie widzilni, czy moj brzuch jest niewidoczny,
to sie nazywa kultura itP" juz nie bede pisala jak sie wkurzylam na nich wiec
mowie tylko: ja tu stalam a oni zrobili tylko głupie miny dalej sugerujac mi
ze sie najzwyczajniej w swiecie przed nich chamsko wepchnełam i jeszcze udaje
ze nie widze ze ona jest z brzuchem i ze jej ciezko tak stac w tej kolejce no
i ze powinnam ciezarnej ustapic miejsca (dodam ze to nei apteka czy spozywczy
tylko sklep z ciuchami)
jestem na tyle kulturalna ze dalej nie drazylam tematu no i wychodze z
zalozenia ze z ciezarnymi sie nie powino kłocic itp ale szczerze mowiąc
wczoraj 1 raz w zyciu mialam ochote zeby im wygarnącna bo mnie zdenerwowali -
niech sobie nie myslą ze skoro "są w ciązy" to nie sa pepkami swiata a tak
sie zachowywali!
prosze Was ciezarne (pisze ogolnie)- nie robcie z siebie pepków swiata tylko
z tego powodu ze macie brzuchy - naleza wam sie oczywiscie miejsca siedzace w
komunikacji(i zawsze ich ustepuje), ale takie sytuacje jak moja wczoraj w
kolejce sa nie na miejscu i to ze odeszlam na chwile ze swojej kolejki a oni
myslieli ze sie wepchnelam a pozniej mnie konkretnie niemilo skomentowli sa
NIE NA MIEJSCU! pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • benitaa2 Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 09:34
      Zgadzam się z tobą,że ciąża to nie choroba,ale czy ty im wyjaśniłaś,że wyszłaś
      z kolejki tylko na chwilę,czy sami mieli sie tego domyślić?
      Zdrugiej strony często spotykam się z taką sytuacją,że ktoś stawia wózek
      (koszyk) w kolejce do kasy,a sam chodzi po sklepie robiąc dalej zakupy,a potem
      tłumaczy,że on tylko na chwilę wrrr-mnie to wkurza.
      • monalisa.pl Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 09:42
        wiesz co, od razu jak tylko usłyszalam te uwagi wyjasnilam im ze po 1 stalam tu
        a po 2 odeszlam na chwile zeby cos odwiesic ale oni zrobili tylko glupie miny -
        nie wiem co one oznaczały czy ze bylo im glupio po tych swoich uwagach czy
        dlatego ze upierali sie przy swoim...

        Zdrugiej strony często spotykam się z taką sytuacją,że ktoś stawia wózek
        > (koszyk) w kolejce do kasy,a sam chodzi po sklepie robiąc dalej zakupy,a
        potem
        > tłumaczy,że on tylko na chwilę wrrr-mnie to wkurza.
        mnie tez to starsznie wkurza i sama tak nie robie nigdy bo wiem ze to
        denerwujace dla innych
        • dosaf Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 02.07.06, 09:36
          A ja uważam, że skoro odeszłaś od kasy i nie poprosiłaś tego pana przed tobą,
          żeby informował innych "kolejkowiczów", że zaraz wracasz to powinnas stanąć za
          tą cieżarną parą...
          Przeciez nic by Ci się nie stało gdybyś była 3 a nie 2 do kasy...
          Oni nie musieli widzieć, że tu stałaś, podeszli gdy Ciebie tam nie było...

          Pozdrawiam i życzę więcej tolerancji oraz mniej nerwów smile
      • azuk00 Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 09:47
        a ja w ciązy czuję się jakbym ciągle była chora...
        jak nie mdłościw pierwszym okresie- całodniowe, to teraz zgaga.
        do tego bolące nogi, krzyż; dłużej stać jest mi trudno, bo zaraz mi duszno. w
        ogóle trudno mi się oddycha. drażnią mnie zapachy większczości perfum, do tego
        stopnia, że wymiotuję. jestem senna i rozdrażniona
        zazdroszcze tym, którzy w ciązy czują się dobrze.
        tez bym tak chciała. ale niestety źle się czuje, a życ trzeba i jeszcze starać
        się funkcjonować normalnie, hamować humorki i nie obciążać bliskich.
        może ciąża to nie choroba ale dla niektórych to na prawdę trudny stan.
      • monalisa.pl Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 09:45
        nie przesadzaj - czy wg ciebie powinnam ustapic im swoje miejsce w kolejce -
        bez przesady - stalam jak kazdy inny klient w kolejce a to ze za mna stala
        ciezarna to nie powód zeby od razu rzucac wszystko i jej ustepowac miejsce - po
        zatym jesli chciala moga usiasc na kanapie obok nie musiala stac w kolejce a ja
        tez mialam swoje plany i akurat sie spieszylam i nie mialam czasu na
        przepuszczanie w kolejce tej pani.
        PS czy Ty uwazasz ze ciaza to choroba ? no bo jesli tak to chorzy leza w domu i
        z niego nie wychodza ... glupie gadanie.
          • monalisa.pl Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 09:56
            smile to byla przenosnia moja droga - piszesz ze sie przekonam sama czy to
            choroba czy nie - wnioskuje z Twojego postu ze ciezarne nalezy traktowac jak
            nadkobiety ale wyobraz sobie ze sa ciezarne ktore wlasnie denerwuje to ze sie z
            nimi obchodzimy jak z jakiem -podam przyklad: zdarzylo mi sie 3, 4 razy ze po
            ustapieniu siedzenia w komunikacji ciezarnym po 1 nie uslyszlalam zwyklego
            dziekuje (to jakos mozna przezyc) ale tez spotkalam sie z tym ze odmowily mi ze
            dwie panie i nie chcialy siedziec...nie ma co sie kłocic w tej kwestii bo
            kazdna przechdzi ciaze inaczej ale mi chodzilo tylko o to o czym pisalam w moim
            1 poscie - ze nie ladnie sie ta para zachowala wymuszajac na mnie miejsce w
            kolejce co im sie nie nalezalo
      • olinek11 Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 09:48
        Uwazam ze jesli stalas a chcialas odwiesic jakies rzeczy to powinnas powiedziec
        chlopakowi przed Toba ze stoisz w kolejce a odchodzisz na chwile, wybacz ale
        nikt sie nie musi domyslac ze tam stalas wczesniej ja tez bym pomyslala ze sie
        wpychasz
        • monalisa.pl Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 09:51
          kobieto - ja nie odeszlam na drugi koniec sklepu tylko doslownie 2 kroki.
          zajeło mi to 3 sekundy - jesli zmierzali w strone kolejki to napewno mnie
          widzieli ze ja tam stalam i ze na chwile odchodze - to byly z góry zalozone
          uwagi ze widze ciezarna i jej nie ustepuje miejsac w kolejce- o to im chodziło
          a nie o to ze odeszlam nic nikomu nie mowiac...
            • monalisa.pl Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 10:01
              oj nie odwracaj kota ogonem bo chyba z góry sie do mnie uprzedzilas i bedziesz
              teraz zaciekle bronic praw kobiet w ciazy a to nie tego dotyczyl moj watek. jak
              dodalam nie jestem obojetna na kobiety w ciazy (wlasnie zaczynam starania o
              dziecko wiec taka obojatena na ciezarne nie jstem) ale chcialam tylko zauwazyc
              w swoim poscie ze "ciezarne pary" powinny czasami powstrzymac swoje emocje i
              nie zadac od ludzi wszytskiego co sobie zarzycza tylko dostosowac sie do
              pewnych norm bo nie sa najwazniejsi.
              i nie pisz ze chcialam zrobic z siebie pepek swiata bo mnie nie znasz wiec nie
              wyciagaj pochopnych wnisków po 1 poscie bo ja cie nie osadzam po twoich
              wypowiedziach
              Dodam jeszcze ze gdyby ta pani byla sama i gdybym sie nie spieszyla to napewno
              bym ja przepuscila w tej kolejce zreszta nie 1 raz tak bym zrobila, ale ten jej
              facet mnie wkurzyl tymi tekstami o mojej kulturze itp
    • mika1332 Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 09:56
      Jasne,że nie choroba.Tylko wiesz to się nazywa kultura przepuścić kobietę w
      zaawansowanej ciąży i to jeszcze w takie upalne dni.Niektóre z Nas nie mają
      kogo wysłać na zakupy i muszą same stać w kolejkach narażone nie tylko na różne
      możliwe dolegliwości(zasłabnięcia,omdlenia),o które w Naszym stanie łatwiej,ale
      do tego na niewybredne uwagi osób takich jak Ty.Nie chcesz ustępować miejsca
      ciężarnym,nie ustępuj,uwierz że wiele z Nas ma dość takich właśnie docinków i
      wręcz chamskiego zachowania względem Nas.Nie ma musu nikt Ci nie każe,tylko
      później daruj sobie takie właśnie komentarze,które najwidoczniej mają Nas
      obrazić bo innego powodu tak napisanego postu nie widzę.Czytałam go i ja i moje
      koleżanki,które nie są w ciąży i nie mogą wyjść z podziwu jak KOBIETA może coś
      takiego napisać.Życzę Ci z całego serca żebyś kiedyś nosząc pod sreduchem mały
      cudzik stanęła sobie w takiej kolejce i na własnej skórze poczuła co znaczy
      takie traktowanie.Gdyby to napisał facet to jeszcze bym się nie zdziwiła,ale
      kobieta....?
      • azja811 Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 10:01
        no i zaczeło się....
        Niektorym ludziom i nie dotyczy to tylko kobiet ciężarnych wydaje sie że są
        pepkiem świata i potem sa takie pretensje.Tez bylam w ciaży i nie wymagalam od
        ludzi aby ustępowali mi kiejsca w autobusie,kolejce itp. inni w koncu tez sie
        moga gdzies spieszyć,czuc gotrzej niz ja w zaawansowanej ciaży.Wystarczy
        troche zrozumienia dla drugiej osoby!
      • marcjanna78 Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 10:04
        nie uważam się za pepek świata ani świętą krowę minmo iż jestem w 8 miesiącu
        ciąży. Wręcz przeciwnie, nie staram się stwarzać sytuacji, by ktoś czy to w
        kolejsce w sklepie czy w domu musiał mnie traktować inaczej.
        Jeżeli nprawdę jest źle to podchodzę i proszę by mnie przepuszczono i to
        naprawdę działa. Nie robię dziwnych min, nie sapie, nie jęczę, by dać innym do
        zrozumienia, że mi ciężko. Widziałam ciężarną, która w ten sposób próbowała
        wymusić ustapienia miejsca w kolejce i uwierzcie, że mi było głupio za nią, bo
        zachowywała się jak kosmitka
        • eliszka25 Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 10:29
          przede wszystkim kultura obowiazuje wszystkich, kobiety w ciazy rowniez.
          zupelnie inne wrazenie robi ciezarna, ktora podejdzie i poprosi, zeby ustapic
          jej miejsca, niz taka, ktora stoi obok, steka i stroi glupie miny, albo co
          gorsza szepcze pod nosem niewybredne komentarze. sama jestem w ciazy (28 t.) i
          moj brzuszek jest tym bardziej widoczny, gdyz jestem niska i szczupla, tylko
          brzuch mam duzy. tez nie moge zbyt dlugo stac, bo bola mnie plecy, a czesto tez
          robi mi sie slabo. jednak na wieksze zakupy do supermarketu wybieram sie zawsze
          z mezem. w razie czego ja moge sobie usiasc, a on stoi w kolejce. jesli czuje
          sie dobrze, stoje i nie oczekuje, ze wszyscy padna przede mna na kolana. jesli
          jestem sama i zle sie poczuje, grzecznie prosze, zeby ktos mi ustapil miejsca.

          oczywiscie bylo by milo, gdyby wiecej bylo osobk, ktore bez proszenia
          przepuszczaja w kolejce, czy ustepuja miejsca w autobusie. niestety, tak nie
          jest, dlatego czasem trzeba kulturalnie upomniec sie "o swoje".
      • monalisa.pl Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 10:08
        wiedzialam ze poszac taki post na forum ciaza bede narazona na tego typu teksty
        jak Twoj! dodam ze to nie byla zaawansowana ciaza, byl wieczor 20.00 centrum
        handlowe i nie byla sama tylko z mezem - w kazdej chwili mogla usiasc na
        kanapie ale widac bylo ze sie dobrze bawili tego wieczoru bo mili sporo siatek
        z zakupami (odziez)
        nie obrazaj mnie prosze takimi tekstami ze mam negatywny stosunek to ciezarnych
        bo to totalna bzdura. nie bede sie teraz tłumaczyc i licytowac ile razy
        przepuscilam w kolejce ciezarna i ile w autobusie bo to nie ma sensu -
        zworcilam tylko uwage na to ze zostalam potraktowana z gory przez tych dwoje i
        juz. ( a to nie bylo mile)
        znajac zycie jak bede w ciazy nie raz spotkam sie z tym ze ludzie beda
        odwracali wzrok w autobusie czy kolejce zeby tylko mi nie ustapic miejsac ale
        to nie bedzie dla mnie koniec swiata - jakos przezyje.
        i nie rzucaj sie na mnie jakbym conajmniej popelnila jakies przestpestwo bo sie
        mylisz tak samo jak w tym ze nie jestem kulturalna.
          • monalisa.pl Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 10:22
            nie pouczaj mnie prosze bo nie jestem jakąś gó..ra nie znająca sie na zyciu,
            mam dwie siostry ktore juz urodzily i wiele przygów ktore wspolnie przeszłysmy
            ja byly one w ciazy (na ulicy, w sklepie, autobusie itp) wiec zatrzymaj dla
            siebie swoje uwagi i mądrosci, bo odbiegasz od tematu a wchodzisz juz na jakis
            niepotrzebny głupi grunt który podchodzi mi pod jakaschora kłotnie a ja nie
            jestem tu po to zeby denerwowac, draznic , wkurzac czy meczyc ciezarne!
            • olinek11 Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 10:29
              napewno nie traktuije Cie w ten sposob i nie nie wmawiaj mi czegos czego nie
              robie. Ty oceniasz sytuacje ze swojego punktu widzenia a tamta dziewczyna
              znajac stosunek i traktowanie innych ludzi mogla sie poczuc tak jak czujemy sie
              my na codzien kiedy traktuje sie nas jak zlo konieczne.
              • monalisa.pl Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 10:34
                to na drugi raz niech sie taka osoba zastanowi co mowi bo na drugi raz moze sie
                spotkac z taka sytuacja ze osoba ktora skrytykuje jak mnie wczoraj okaze sie
                tez w ciazy i moze jej byc wtedy głupio.
                nie pomysleli ze np ja tez moglabym byc w ciazy ( nie widocznej ) wiec ich
                uwagi on moim braku kultury i wpychaniu sie byly nie fair - czy nie mogli
                zapytac: przepraszam, ale pani chyba tu nie stala??? mozna bylo ale ono od razu
                pojechali z grubej rury...
                nie usprawiedliwanim sie bo nie bylam moze bez winy ale blagam nie broncie tak
                tej pary
                • olinek11 Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 10:42
                  ja nie mowie ze oni byli bez winy ale moze dlatego tak zareagowali bo
                  codziennie maja do czynienia ze zwykla znieczulica a poza tym gdybys uprzedzila
                  chlopaka przed Toba ze odchodzisz on pozniej mogl by to potwierdzic i byl by
                  problem z glowy albo nawet gdy oni dochodzili powiedzial by ze tu stoi jeszcze
                  jedna pani i to zwsze jest inaczej niz w sytuacji kiedy ja dochodze do kasy a
                  ktos mowi ze stal przede mna nie wazne ze odzszedl na moment, ja moglam go
                  poprostu nie zauwazyc.
    • marysia_p Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 10:14
      Pewnie,że ciąża to nie choroba, wiem o tym baardzo dobrze. Tylko widzisz,
      sytuacja którą opisałaś nie z ciężarnych robi niedołężne na silę a raczej z
      Ciebie nieprzystosowaną do życia w społeczeństwie. Nawet w kolejce obowiązują
      jakieś zasadybig_grin wystarczyło powiedzieć osobie stojącej przed Tobą, że na chwilę
      odchodzisz i nie byłoby żadnego problemu - wróciłabyś, podziękowała a im
      powiedziała, że tu stałaś..proste. Nic nie wyprowadza mnie bardziej z równowagi,
      niż wyrastające przede mną plecy! i również bym to skomentowała a w ciąży już
      nie jestem...ciekawe jaką dostałabym od Ciebie łatkę??
      • monalisa.pl Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 10:18
        nie bede po raz którys tłumaczyla jak wygladala sytuacja wczoraj w sklepie ale
        dodam ze odeszlam na 3 sek i nie widzialam potrzeby mowinia komus ze odchodze
        bo wlasciwie nie odeszlam tylko odskoczylam na bok. nie tlumacze sie bo
        faktycznie moglam powiedziec ze odchodze, ale nie usprawiedliwaj tych ludzi bo
        nie zachowli sie grzecznie i o nich tez mozna by zecz ze nie sa przystosowani
        do zycia w spoleczenstwie. a jesli zachowuja sie tak jak wczoraj w stosunku do
        mnie w innych kolejkach to sorry - ale nie ładnie z ich strony tak komentowac-
        chyba ze maja jakies sposoby na kolejki (taki o jakim wczoraj mialam okazje sie
        przekonac) smile pomijam fakt ze byla ciezarna ale nie powinni komentowac
        mojego " żekomego" zachowania bo to bylo nieładne i poczulam sie dziwnie.
    • reniatoja Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 10:15
      Musiałaś mieć cholernego pecha, że oddaliłaś sie od swojego miejsca w kolejce
      na 3 sekundy i w tym czasie zajęła to miejsce para niewychowanych ludzi w
      ciąży, którzy na stówę Cie widzieli, bo zmierzając w stronę kasy przecież każdy
      nie robi nic innego, tylko wypatruje kto tam jest ostatni w kolejce i czy sie
      przypadkiem nie oddali, żeby go potem kulturalnie wpuscić bez dyskusji na jego
      miejsce.

      Monalisa, sorry, ale wg mnie Ty również nie wykazałaś sie specjalnie wysokim
      poziomem kultury osobistej w tej scence.
      • monalisa.pl Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 10:25
        Reniu, po tych uwagach jakie usłyszalam od nich wrecz grzecznie im
        odpowiedzialam ze stalam tu i ze odeszlam na chwile - a to ze nie
        poinformowalam tego przede mna ze odchodze to faktycznie moze i moj blad ale to
        byly dosłownie 3 sek. nie przewidzialam ze ktos moze miec do mnie o to taka
        pretensje.
        no nic - i tak nie wygram z Wamismile liczylam sie z tym ze to co napisze spotka
        sie z wielka burza ciezarnych!
        ciesze sie tylko ze tych nielicznych tu postów dziewczyn ktore mnie nie
        zlinczowały za mojego postasmiledziekujesmile
        • marysia_p Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 10:48
          Ja jeszcze raz powiem, bo być może nie rozumiałaś..zejdź z ciężanych, bo im jest
          i tak wystarczająco duszno i bez Twojego pouczania! Przypadek sprawił, że nie
          stał za Tobą rudy, gruby albo matka z dzieckiem a właśnie dziewczyna w
          ciąży..każdy zareagowałby tak samo. Mam rozumieć, że gdyby nie ona tam stała, to
          weszłabyś na forum np. odchudzanie z apelem ..nadwaga to nie choroba?! Nie jest
          istotne, czy odeszłaś, odskoczyłaś czy się przeczołgałaś 2 kroki dalej.
          Nie szukaj na siłę winnych i nie baw się w moralizatorkę, bo nie masz racji.
          Aaa i jeszcze jedno, dla jasności, do "my" nie należe już od 14 miesięcy
      • monalisa.pl Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 10:31
        aha i rozumiem ze skoro nikogo nie poinformowalam o tym ze odchodze to wg
        Ciebie (i nie tylko) powinnam bez dyskusji ich przepuscic i jeszcze przeprosci?
        napiszcie mi ale OBIEKTYWNIE co wy byscie zrobiły bo wychodzi na to ze jestem
        jakims potworem...smile
        • reniatoja Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 10:38
          Nie, no uwazam, że skoro nikogo nie poinformowałaś, ze odchodzisz na chwilę, to
          powinnaś wracając do kolejki i zastajac ich tam powiedziec - przepraszam,
          stałam tu przed sekundą, tylko na sekunde sie oddalilam. Albo cos w tym stylu.
          No pomysl Mona - to nie ma nawet znaczenia, czy jestes w ciazy czy nie.
          Wyobraźmy sobie: stajesz w kolejce. I w tym momencie, sekunde po tobie, ktos
          staje w tej kolejce przed toba bez słowa wyjaśnienia. To jak to odbierasz - że
          na pewno tu stał, tylko odszedł na 3 sekundy, czy, że sie wpycha? Przeciez oni
          mogli Cie nie widziec idąc do tej kolejki, mozę rozgladali sie jescze po
          sklepie, może patrzyli sobie w oczy, kto to wie. To nie oni maja obowiazek sie
          domyslec, ze Ty tam stalas, tylko Ty wyjasnic im o co chodzi, tak mi sie
          wydaje. Bo wydaje mi sie, ze gdyby oni tak chorobowo traktowali swoja ciaze, to
          nie czepiliby sie ciebie, tylko np w ogole wpakowali sie przed nos np temu
          chlopakowi z przodu domagajac sie obsłużenia poza wszelką kolejnoscia. A tak to
          po prsotu stanęli na koncu kolejki i nagle patrzą, a tu przed nich pakuje sie
          jakaś Monalisa - to normalne, ze sie zdenerwowali smile
          • monalisa.pl Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 10:44
            kurde, przeciez ja nawet nie odchodzilam tylko odskoczylam na te 3 seksmile do
            glowy mi nie przysżło ze mnie nie widzielismile ok ok ok wyszło glupio i dla mnie
            i dla nich ale i tak sie wkurzylam ze potraktowli mnie jak potowra a ja wcale
            nim nie jestem. i moze w plowie moja wina byla ale oni tez sie brzydko zachowli
            wiec prosze mi tu tej ciezarnej nie tłumaczyc bo wcale nie musieli od razu mnie
            obrazac...koniec kropkasmile
    • cathy1976 Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 10:35
      a ja mimo wszystko popieram Monalise! Jestem w 7 miesiacu i czuje się roznie-
      raz lepiej raz gorzej. Ale jeśli się zle czuje, to nie ide sobie na zakupy
      ubraniowe!!! Zreszta jak się tak zle czula to mogla o tym powiedziec, mogla
      usiasc, mogl zaplacic jej chlopak… Mnie tez drazni kiedy ciezarne przesadzaja
      z 'troska' o siebie. Natomiast czasem w sklepach spozywczych (gdzie robienie
      zakupow jest musem) sytuacja jest troche inna. Szczególnie w hipermarketach. Po
      przejsciu się po markecie mam naprawde dosyc i korzystam z kasy pierwszenstwa.
      I raz spotkalam się ze strasznie chamskim zachowaniem pani w wieku około 40
      lat. Powiedziala miedzy innymi, ze jest tyle kas, a ja tu się wpycham- dosc
      komiczne zwazywszy na to, ze tyle kas a ona stala do kasy pierwszenstwa. Wtedy
      ta pani powiedziala, ze ciaza to nie choroba… No racja- nie choroba. Ale wiaze
      się z wieloma dolegliwosciami i naprawde bywa nam ciezko… Monaliso- uwazam, ze
      w Twoim przypadku- mialas calkowita racje, ale niektore z wzgledow którymi
      przynajmniej z zalozenia powinny cieszyc się ciezarne ma swoje uzasadnienie.
      Pozdrawiam!
      • reniatoja Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 10:42
        a ja nadal uwazam, ze wracajac do koeljki Monalisa powinna byla wyjasnic tej
        parze dlaczego zajmuje miejsce przed nimi, a nie za nimi, wtedy byloby ok, oni
        naprawde nie mieli obowiazku sami sie tego domyslac, czy obserwowac z daleka
        sytuacje w kolejce na wypadek, gdyby ktos sie oddalal, a potem wrócił, zeby go
        przepuścić bez dyskusji.
      • marcjanna78 Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 10:47
        ta dyskujsja staje sie komiczna smile
        jakie bywają kobiety ciężarne - każdy wie.
        Zastanawia mnie jedno, wszystkie te ciężarówki, które za 2-3 lata będą stały w
        kolejce ze swoimi dziećmi, nie zawsze zresztą grzeczniutkimi jak aniołki, i
        szlag je będzie trafiał że ukochana dzidzia jęczy, wierci się, krzyczy a
        kolejka stoi w miejscu, jak zareagują kiedy podejdzie jedna z brzuszkiem, potem
        druga, potem widocznie schorowana staruszka. Jak zareagujecie dziewczyny?
        Nadal ochoczo i z usmiechem przepuścicie osoby "urzywilejowne"???
        Każdy ma swoje gorsze dni i Monalisa również, więc przestanie "bić piane" i
        zróbcie lepiej coś bardziej pożytycznego dla siebie i swoich brzuszków. ja np
        idę na spacer z psem, to mi napewno na zdrowie wyjdziesmile
      • monalisa.pl Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 10:48
        ta baba o ktorej o chamka i taki osob nie tylko w sklepach jest duzo co da sie
        zwuwazyc w komunikacji miejskiej ale nie ma na to leku - ja jak bede w ciazy
        nie bede wymagala od innych szczegolnego traktowania bo to tylko od ludzi
        zalezy czy ci ustapia miejsce czy nie = nie ma zadnego kodeksu pisanego jak
        postepowac z ciezarnymi - tylko ludzie to ustalają.
        ja jak tylko moge staram sie pomagac ciezarnym ale wczoraj to bylo co
        innego ...moze i moja wina ze nie uprzedzilam nikogo ze tu stoje itp ale ich
        zachowania tez nie powinno sie usprawiedliwac bo nie mili do konca racje
        • reniatoja Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 10:55
          A jednak, o ile sie nie myle, w autobusach miejskich, tramwajach itp, są
          specjalne miejsca wydzielone dla matek z dziecmi, kobiet ciezarnych i starszych
          osob i o ile taka osoba pojawi sie w autobusie, to ten, kto na tym miejscu
          siedzi, ma obowiazek ustapic tego miejsca tej uprzywilejowanej - łaski nie robi
          zadnej. Podobnie w sklepach chyba ustawowo osoby urpzywilejowane (inwalidzi,
          ciezarne, matki z dzieckiem na ręku) obsługiwane są poza kolejnością i to nie
          jest zadna łaska ze strony pozostałych klientów. Akurat ja praktycznie z tych
          przywilejów nie korzystam, bo nikt sie nie kwapi do ustępowania, a sama nie
          bede sie ryła na początek kolejki, ale to nie zmienia faktu, że te prawa
          kobiety w ciaży mają i gdyby chciały to mogą sie ich normalnie domagac, a nie
          zależy to tylko od indywidualnego uznania pozostałych ludzi.
    • mama_dominiki Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 10:45
      Zazwyczaj nie wypowiadam sie w takich wątkach, bo za dużo w nich niepotrzebnych
      emocji, ale Twoje stwierdzenie "(dodam ze to nei apteka czy spozywczy
      tylko sklep z ciuchami)" mnie po prostu rozbawiło. Jednym słowem - ciężarne nie
      muszą się ubierać... albo mają prawo robić jedynie zakupy w wymienionych przez
      ciebie miejscach ( tak się składa, że najwięcej czasu zajmują mi zakupy
      właśnie w sklepachz ciuchami , co nie wynika bynajmniej z mojej próżności, ale
      z tego, że dosłownie z tygodnia na tydzień nie mam co na siebie włożyć - dla
      kogoś, kto nie jest w ciąży to abstrakcja...). Ale jak mówi przysłowie: "Nie
      zrozumie głodnego syty...". A swoją drogą, póki się nie doświadczy uroków ciąży
      na własnej skórze ( a nie tylko na przykładzie innych), to ciężko na jej temat
      się wypowiadać. I to by było na tyle....
        • reniatoja Re: Ale prawo jest p r a w e m [NT] 30.06.06, 10:57
          własnie nie jestem na 100% pewna, ale skoro w sklepach i urzędach są tabliczki
          o tresci "osoby uprzywilejowane obsługiwane są poza kolejnoscia", a w
          komunikacji miejskiej sa oiznakowane miejsca dla osob uprzywilejowanych, to to
          jest chyba jakies prawo, a nie kaprys, czy wyraz wyjątkowo dobrej woli
          kierownictwa danej placnowki. I wsrod tych uprzywilejowanych pewnie sa kobiety
          w ciazy.
          • monalisa.pl Re: Ale prawo jest p r a w e m [NT] 30.06.06, 11:04
            zgadzam sie, ale czy wg Ciebie powinnam ta pare przepuscic z tego wzgledu ze
            po 1 jest ona w ciazy a po 2 ze nie powiedzialam nikomu ze odeszlam i spowrtoem
            wrocilam na swoje miejsce? no sorry - ale to nie byl czas i nie miejsce - moze
            gdyby zachowlai swoje chore uwagi dla siebie to pewnie bym im ustapila ale nie
            po tym co zaczeli wygadywac.
            ok ja juz koncze temat - napisalam tego posta po to bo sie wkurzylam na nich bo
            ewidentnie robili z siebie pepek swiata ale wierze ze takich jak oni jest
            niewiele i tym milym akcentem wyłączam sie z tej dyskusji
            • reniatoja Re: Ale prawo jest p r a w e m [NT] 30.06.06, 11:11
              monalisa.pl napisała:

              > zgadzam sie, ale czy wg Ciebie powinnam ta pare przepuscic z tego wzgledu ze
              > po 1 jest ona w ciazy a po 2 ze nie powiedzialam nikomu ze odeszlam i
              spowrtoem
              >
              > wrocilam na swoje miejsce?

              Moim zdaniem powinnas wracając do koeljki wyjaśnic im dlaczego nie stajesz za
              nimi, lecz przed nimi. To jest minimum, które powinnaś dopełnić, zaś 1 i 2 z
              Twojego pytania to jakby dodatkowe argumenty na to, ze mogłaś (jeśli nie
              powinnaś) ich przepuscić.



              > no sorry - ale to nie byl czas i nie miejsce

              A w jakim czasie i miejscu można ustąpić pierwszeństwa kobiecie w ciaży? Gdy
              koeljka jest na półtorej godziny czekania, w godzinach porannych, czy kiedy?
              Czemu uwazasz, ze spozywczak jest lepszym miejscem do ustąpienia miejsca w
              kolejce niż odzieżowy? I tez już się wyłłączam z tej dyskusji.


              -
              • monalisa.pl Re: Ale prawo jest p r a w e m [NT] 30.06.06, 11:17
                chodzilo mi o to ze gdybym sama sie nie spieszyla to pewnie bym ustapila ale
                ich teksty mnie tez byly nie na miejscu i najzwyczajniej w swiecie nie mialam
                zamiaru po tym im ustepowac.
                PS faktycznie -bije sie w piers ze nie powiedzialam im chociaz tego ze ja tu
                stalam ale uwierz mi bylam pewna ze mnie widza. no nic nie ma sensu sie juz
                wiecej zadreczac - siebie i waswink
        • gonia28b Re: Ale prawo jest p r a w e m [NT] 30.06.06, 11:04
          Nie ma specjalnego kodeksu dla kobiet ciężarnych, ale zgodnie z prawem kobieta
          ciężarna jest osobą uprzywilejowaną.

          Niestety z przykrością stwierdzam fakt, że nastąpiła hipermarketyzacja
          społeczeństwa i ludzie zapomnieli podstawowe przepisy prawne.
          To w hipermarkecie wydzielono specjalne kasy, gdzie osoby niepełnosprawne oraz
          kobiety z widoczbną ciążą obsługiwane są poza kolejnością, a ludziom wydaje
          się, że taka obsługa to coś nadzwyczajnego.

          Nieustępując pierwszeństwa osobom uprzywilejowanym uchodzisz za osobę
          conajmniej niekulturalną.
          • monalisa.pl Re: Ale prawo jest p r a w e m [NT] 30.06.06, 11:07
            nie ustąpilam im wczoraj miejsca tylko dlatego ze stali za mną a ja przed nimi,
            a nie wpychalam sie perfidnie, wiec nie czuje sie winna. nie byla tam tabliczki
            ze ciezarne obsługiwane sa poza kolejnoscia wiec nie mam takie obowiazku zeby
            jej oddac swoje miejsce w kolejce. gdyby nie uwagi jej zlosliwego meza i gdyby
            nie to ze sie spieszylam to pewnie bym jej ustapila - po takim zajsciu nie
            mialam zamiaru.
    • karolina10000 Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 11:37
      Zgadzam się z monalisą.To było zwykłe chamstwo. Byłam w ciązy, miałam rwe
      kulszowa, zgage i nie tylko a jednak niegdy nie wpychałam sie przed nikogo w
      kolejcenie miałam postawy roszczeniowej. Gdyb y dziewczyna naprawde źle się
      czuła leżałaby w domu, a nie chodziła z chłopakiem po sklepach z ciuchami.Moja
      kolezanka jest od 7 mca na L4, niedługo rodzi, a nadal pracuje z własnej woli,
      prowadzi samochód,biega po sklepach.Jest na to tylko jedno słowo-oszustwo...
      Jakis czas temu, zanim zaszlam w ciążę, miałam wyjątkowo ciężki dzień, bolały
      mnie nogi ikręgosłup, więc gdy w tramwaju wypatrzyłam wolne miejsce z radością
      je zajełam. na nastepnym przystanku wsiadła ciężarna i ostentacyjnie wypieła
      brzuch przed moim nosem.Gdy się zorientowała, ze mnie to nie rusza, patrzyła na
      mnie z nienawistnym błyskiem w okuwink przez resztę drogi.Gdyby mnie poprsosiła
      ustapiłabym bez wahania,ale taka chamska roszczeniowa postawa jest nie do
      przyjęcia wg mnie.Kultura obowiązuje wszystkich.
      • monalisa.pl Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 11:49
        ja chce dodac tylko cos jeszcze: kultura obowiązuje w obie strony. dotyczy to
        inwalidów, emerytów, rencistów, kombatantów, cięzarne, grubych, chudych, małych
        i wysokich ITP ITD wszystkich!

        kazda kobieta moze sie spieszyc gdzies, zle czuc, miec zły dzien - nie tylko
        ciezarne, starcy czy inwalidzi.(dot. to autobusu kolejki itp) zrozumiale ze jak
        tylko mozemy chyba pomagamy takim ludziom ( moze nie kazdy ale pewnie wiekszosc)
        ale przez wieczne obchodzenie sie z takimi ludzmi jak z jakiem co poniktórzy
        zaczną nam wchodzic na głowe a to nie o to chodzi. nie chodzi tu o
        wykorzystywanie a tez mam kolezanki ktore cala ciaze przebywaly na L4 udajce ze
        sa chore a w tym czasie szalały po sklepach i w podrozach. to nie jest fair - a
        pozniej taka pani domaga sie przywilejów.
        takze pamietajmy: KULTURA obowiazuje w obie strony tak samo jak i wzajeme
        zrozumienie ale kazdy ma prawo do złego samopoczucia czy zlego dnia!
        dziekuje i pozdrawiam
      • gosia_1985 Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 11:49
        Przewaznie kobiecie ciężarnej coś dolega. Jak nie poranne mdłości i zawroty
        głowy, to zgaga, spuchnięta kostki bądź coś innego. Niektórych spraw nikt nie
        mógł za mnie załatwić i niekiedy robiło mi sie niedobrze w kolejce, bądź słabo,
        ale nadal stałam,nikogo o łaskę nie prosząc (wiem jakby się to skończyło) a
        ludzie widząc mój brzuch i tak nie ustapili mi w kolejce.
        Kiedyś myślałam tak jak autorka wątku, teraz jednak, gdy przeszłam przez ciążę,
        rozumiem kobiety ciężarne. Zawsze ustępuje miejsca w autobusie bądź w kolejce.
    • mrowka75 jest przepis prawny w tej kwestii 30.06.06, 11:53
      W pierwszej ciązy spisałam podstawę prawną mówiącą o uprzywilejowaniu w
      kolejkach osób w podeszłym wieku, ciezarnych w widocznej ciązy i osób z dziećmi
      do lat 4. Na pewno dotyczyl on urzędów państwowych i komunikaci miejskiej. Na
      podstawie tego przepisu w autobusach komunikacji miejskiej wyznaczone sa
      specjalne miejsca dla tych osób, oraz w pociągach PKP osobne przedziały dla
      ciężarnych i osób z małymi dziećmi.
      Poniewaz jeździłam w tym czasie do pracy autobusami (do końca ciąży)
      podpierałam się nieraz tym przepisem, gdy było mi ciężko stac a niwe było
      chętnych do ustąpienia mi miejsca. Na poczcie na tablicach ogłoszeń nadal wiszą
      informacje o uprzywilejo0waniu niektórych osób w kolejności obsługiwania.

      W ostatniej ciąży na podstawie tego właśnie przepisu zostałam obsłużona poza
      kolejnością w Urzędzie Miejskim, o prawie poinformowała oczekujących w kolejce
      sama urzędniczka.

      pomijam kwestie czyjejkolwiek kultury osobistej - ciężarnej, lub ustępującego
      miejsca w kolejce - wydaje mi się ona niezbędna w ogóle do życia w
      społeczeństwie.
      • monalisa.pl Re: jest przepis prawny w tej kwestii 30.06.06, 12:14
        a mi było by głupio pachac sie z brzuchem w autobusie czy jezdzic nim po
        glowach innych jezli nie wymaga tego ode mnie zle samopoczucie! jesli czuje sie
        na tyle dobrze zeby wejsc do autobusu i gdzies samej przejechac to moge stac -
        dlatego draznia mnie takie panie jak ta wczoraj - sile na docinki i buszowanie
        po sklepach miala ale jak juz stanela w kolejce to od razu klekajcie narody bo
        ciezarna stoi???? zawsze mogla usiasc wkoncu kolejka tez nie byla duza - stalam
        tylko ja przed nimi wiec po co byl ten cyrk z ich strony? a ja sie spieszylam
        wiec nawet nie myslalam o tym zeby im ustapic
        • mrowka75 Re: jest przepis prawny w tej kwestii 30.06.06, 12:22
          nie oceniam Cię, bo nie widziałam sytuacji, ale pamiętaj, ze ciężarna tez musi
          się ubrac i teksty typu "na zakupy siły mają, a postac w kolejce to juz nie"
          moim zdaniem są co najmniej nie na miejscu, jeśli nie nawet nieco niedojrzałe.
          Czy ciężarna ma korzystac wg Ciebie tylko z zakupów internetowych??
          co do autobusu - to oprócz braku sił - upadek przy hamowaniu auobusu moze
          bardzo źle się skończyć i dla dziecka i dla samej ciężarnej - np na skutek
          odklejenia łożyska. Dla własnego bezpieczeństwa ciężarna powinna siedziec i
          dobrze ze stworzono przepisy by jej to umożliwić.
          • monalisa.pl Re: jest przepis prawny w tej kwestii 30.06.06, 12:26
            co do autobusu to nie podlega to dyskusji - zawsze ustepuje chociaz czasami
            panie odmawiaja itp nie wnikam juz
            co do kolejek to jesli sama sie nie spiesze gdzies albo widze ze swietnie sobie
            pani radzi w sklepie z torbami itp i jesli nie ma tabliczki ze trzeba ustapic
            miejsca to stoje w swojej kolejce bo nie wiedze potrzeby zeby jej ustapic -
            mocne ale tak to wyglada.
            nie wiem jak ja bede traktowana w ciazy i jak sama bede odczuwala pewne sprawy-
            moze mi sie pozmienia i bedzie na odwórt niz teraz pisze - nie wiem, napewno
            nie bede wymuszla na ludziach zeby mi pomagali.
        • mrowka75 Re: jest przepis prawny w tej kwestii 30.06.06, 12:25
          ja czasem nie czułam się na tyle dobrze by jechac autobusem do pracy, ale
          jechałam bo nie było zagrożenia zdrowia tylko złe samopoczucie. czy uwazasz ze
          zakupy i przejażdzki autobusem to są codzienne przyjemności ciężarnej??
          • monalisa.pl Re: jest przepis prawny w tej kwestii 30.06.06, 12:29
            jak wczesniej wspomnialam mam dwie siostry ktore juz urodziły i nie raz
            uczestniczylam wraz z nimi w pewnych sytuacjach na ulicu, w autobusie czy
            sklepie (ale to inny temat juz) wiec nie pouczaj mnie prosze i nie traktuj jak
            gó..ary która nie wie na czym swiat stoi
            • mrowka75 Re: jest przepis prawny w tej kwestii 30.06.06, 12:37
              nie traktuję Cie jak gó..ary, ale chyba trochę sama się tak traktujesz skoro
              odsyłasz ciężarne na "ławkę rezerwowych" - Nie mam zamiaru Cię pouczać, a to,ze
              tak odbierasz opinię osoby która w tej ciąży już była (a nie byłam
              przewrażliwiona na punkcie swoich praw - raczej sowjego bezpieczeństwa)- to
              jest inna kwestia, wydaje mi się ,ze na podstawie jednego doświadczenia
              (niemiłego) powzięłas opinię co do tego, na co ciężarna może sobie pozwolić a
              na co nie. Myślę,że dyskusja powinna przebiegac w temacie kultury osobistej, a
              nie tego czy ciężarna ma siły robić zakupy, apoźniej stać w kolejce by za nie
              zapłacić.
              Zakładając wątek powinnaś dobrze się zastanowić czy umiesz podjąć rzeczową
              dyskusję, jesli odmienne zdanie to "pouczanie Ciebie"
              Pozdrawiam.
                • angelika76 Re: jest przepis prawny w tej kwestii 30.06.06, 12:50
                  Mona, a może oni naprawdę Ciebie nie zauważyli! i nagle jakaś baba przed nich
                  się wpycha, każdego by szlag trafił.
                  Mówisz, że odeszłaś na 3sek, i zaraz wróciłaś i że na pewno Cię widzieli, ale
                  czasami ludzi gadają, mają na głowie 1000 rzeczy i nie widzą wszystkiego, i nie
                  wynika to ze złej woli, tylko normalnego, rasowego życiasmile ileż razy ja czegoś
                  tam nie zauwazyłam, bo albo nawijałam z przyjaciółką o kolejnych butach, albo
                  myślałam o zakupach, a jak jestem z mężem to nie latam dookoła wzrokiem po
                  ludziach, i też mogłabym Ciebie nie zauważyć...
                  A potem kółko się nakręciło, Ty byłaś wściekła, oni też, że takie chamstwo i
                  poszło!!!
                  Pozdrawiam
            • chrumpsowa Re: jest przepis prawny w tej kwestii 30.06.06, 12:48
              Popieram Monalise: skoro ciezarna robila zakupy z mezem nie musiala stac. Jesli
              to ona mialaby zaplacic mogla podejsc w momencie, gdy wszystkie produkty
              przeszly przez tasme.

              Sytuacja wygladalaby inaczej, gdyby dziewczyna w ciazy byla sama. Wiadomo,
              czesto jest tak, ze maz pracuje, by zapracowac na te zupki, ciuszki itd. Wtedy
              zakupy jest zmuszona czesto robic kobieta w ciazy. Jesli jest sama - nalezy jej
              sie prawo do ustapienia. Jesli jest z parnerem a zle sie czuje to powinna
              usiasc - skoro Monalisa twierdzi, ze niedaleko byla kanapa.

              Niestety na posty w stylu "nie ustpuja mi w kolejkach" jest odzew w ciagu kilku
              seknund i rozrasta sie bylyskawicznie. Kiedy jakis czas temu jakas dziewczyna
              napisala posta o pomocy dla wielodzietnej rodziny zyjacej bez pradu -
              podkreslajac, ze ona jako forme pomocy wysyla paczke m.in. ze swieczkami to te
              wspaniale ciezarowki zaczely krytykowac, ze skoro rodzice tych dzieci nie
              potrafia uzywac prezerwatyw to niech sobie sami radza etc...

              Niestety w Polsce panuje znieczulica, a kultury brakuje nie tylko "zwyklym
              ludziom", ktorzy nie chca ustepowac miejsca "uprzywilejowanym ciezarnym"...

              Tutaj zgadzam sie z Monalisa - jesli para ciezarna zaczela mruczec pod nosem
              niewybredne komentarze - a przed kasa stal jej koszyk i tylko jak pisze
              owrocila sie by cos odwiescic - ciezarnej parze zabraklo kultury... Mogli
              wprost zwrocic uwgae a nie komentowac. A co byloby w przypadku jesli np.
              Monalisa bylaby matka i zostawila np. dziecko pod opieka niani, by zrobic
              zakupy?!!!! Przeciez ciezarna para nie zna sytuacji innych. Ludzie troche
              empatii i asertywnosci. jesli para zwrocilaby sie z uprzejma prosba itd to
              Monalisa mialaby mozliwosc wytlumaczyc z sie. Z drugiej str Monaliso mialas
              prawo odpowiedziec na te "komantarze pod nosem" - powiedziec, ze niestety bylas
              pierwsza i b. ci przykro bo sie spieszysz, ale jesli ciezarna Pani zle sie
              czuje to obok jest kanapa na ktorej moze wygodnie ussiasc i poczekac na swoja
              kolej...
              • monalisa.pl Re: jest przepis prawny w tej kwestii 30.06.06, 12:58
                no nie wazne było-mineło
                jedno mnie wkurza ze co poniektóre tutaj panie mimo moich usilnych staran zeby
                jakos dokladnie przedstawic swoje argumenty jak i cala historie - maja klapki
                na ochach jak koniki i trzymaja sie mocno jednej zasady: ciezarnej wolno
                wszystko i nalezy sie jej wsyztsko. sorry - ale tak to wyglada po przeczytaniu
                tych wiekszosci postów, a moj zaden argumet nie trafial do nich tylko jedno:
                ciezarna, ciezarna, ciezarna. co nie napisz: tez zle. wychodzi ze jestem
                potworem smile
                ale koncze juzsmile
                • mrowka75 Re: jest przepis prawny w tej kwestii 30.06.06, 13:25
                  Trzeba było użyć argumentów wobec zaistniałego w kolejce chamstwa, a nie
                  uogólniać co może, a czego nie ciężarna. Chamstwa nie popieram, odniosłam się
                  li tylko do niektórych stwierdzeń typu: "ze skoro ma siłę na przejażdżkę
                  autobusem to niech stoi w tym autobusie". Wydaje mi się że to nie jest rzeczowy
                  argument, który w jakiś sposób wyjaśnia twoją złość na zachowanie tamtej
                  ciężarnej. To uogólnienie, które może dotknąc każdą ciężarną.

                  Nie dziw się, że spotykasz się z odpowiedzią na pomysły, w których ciężarna nie
                  może domagać się swoich praw tylko dlatego, ze jest w ciąży.

                  I nadal twierdzę, że dobre wychowanie i kultura przydaje się każdemu w kazdej
                  sytuacji i ciężarna tez powinna dbać o dobre maniery. Nawet domagając się
                  swoich praw. Jeżdżenie brzuchem po głowie siedzącemu pasażerowi do nich nie
                  nalezy - to kazdy chyba wie.

                  Życze Ci dobrego humoru w ciąży. naprawe. Wtedy znacznie łatwiej jest tę ciążę
                  znosić.
                • gosia_1985 Re: jest przepis prawny w tej kwestii 30.06.06, 15:02
                  ciezarnej wolno
                  > wszystko i nalezy sie jej wsyztsko

                  Pewnie!
                  Kobietę ciezarną trzeba szanować, bo wiele sie jeszcze w ciąży i później się
                  nacierpi.
                  A w ogóle niepotrzebnie pisałas to na tym forum, mogłaś spodziewać się takiej
                  reakcji. W końcu są tu przeważnie kobiety w ciąży, bądź kobiety po porodzie,
                  które rozumieja w pełni kobiete która spodziewa się dziecka.
    • moreno500 Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 14:06
      nie da się w ciąży wykorzystywać swojego stanu, bo generalnie nikogo to nie
      obchodzi. a ja ponownie powiem do monalisy: pogadamy, jak sama będziesz w
      ciąży, zobaczymy, czy ciąża to nie choroba. bo ciąża sama w sobie to może nie,
      ale wszelkie dolegliwości ciążowe to już na pewno. i czasem też trzeba zrobić
      zakupy ubraniowe, bo sylwetka się nieco zmienia przez ten czas. zgadzam się z
      autorką postu, że nie musiała tej pary przepuszczać (choć zobaczy za jakiś
      czas, że siedzenie na kanapie w sklepie też męczy), natomiast umieszczanie tego
      postu na tym forum jest totalnym nieporozumieniem.
      • monalisa.pl Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 14:15
        z jednym sie zgodze: umieszczanie tego postu nie było dobrym chwytem! powinnam
        przewidziec ze wiekszosc ciezarnych to ksiezniczki. sorry ale to prawda.
        pozdrawiam cieplutko te panie ktore nie uwazaja swojego stanu za przywilej i
        ktore nie wykorzystują swojego stanu dla swoich korzyscie! wiem ze jest takich
        pan mnóstwo - a panie ciezarne ksiezniczki powinny brac z nich przyklad.
        pozdrawiam tez i te ktore na mnie dzis naskoczyly

        jak bede w ciazy to pogadamy OK ale znam siebie i nie obawiam sie ze moje
        poglady sie diametralnie pozmieniaja jak co po niektórymsmile
        • misia311 Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 14:21
          monalisa.pl napisała:

          > jak bede w ciazy to pogadamy OK ale znam siebie i nie obawiam sie ze moje
          > poglady sie diametralnie pozmieniaja jak co po niektórymsmile

          pożyjemy zobaczymy
          sama będziesz zaskoczona jak ciąża moze Ciebie zmienić
          pozdrawiam
        • mrowka75 Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 14:32
          Monaliso. Nie denerwuj się tak, mogłas się spodziewać,że odpowiedzi będą różne.
          I za i przeciw. Powiem Ci tylko tak (nie miej wrażenia ze Cię pouczam) - nie
          jestem teraz w ciąży, ale z perspektywy czasu powiem Ci,że samopoczucie w ciąży
          miałam diametralnie inne niż teraz. Humor miałam dużo gorszy, byłam ociężała,
          bolały mnie te cholerne więzadła (kóre na potrzeby porodu się rozciągały), a 6
          miesięcy miałam mdłości z wymiotami łącznie, do tego chyba hormony ciążowe
          skutecznie obniżały mój nastrój (generalnie nie byłam nastawiona łaskawie, bo
          nawet pokonywanie schodów było dla mnie trudnością i wiązało się z jakimis
          pobolewaniami), więc trudno się dziwić, że otrzymałaś niektóre odpowiedzi nieco
          agresywne. Po prostu nie użyłaś dyplomatycznych argumentów tylko uderzyłas z
          grubej rury, no i niektórzy z grubej rury Ci odpowiedzieli.
          Ja się dopominałam swoich praw, kulturalnie, ale stanowczo, w mairę możliwości
          wykorzystując najbliższych do załatwiania spraw, których nie musiałam sama
          załatwiac, by uniknąc własnie posądzania o wykorzystywanie mego stanu. Powiem
          Ci więcej. teraz z 7-miesięczną córeczak, jesli musże cos załatwić, anie mam
          możliwości nikomu jej podrzucić ide z nią i wykorzystuję np swoje prawa na
          poczcie, czy w urzędzie, czy czasem nawet w sklepie, proszac o przepuszczenie w
          kolejce. Bo czasem są sytuacje tego wymagające. I tyle.
          Czy to jest dobre miejsce na tego typu posty? Wydaje mi się, ze jest dobre jak
          każde inne, tylko należało się spodziewać,że nie zostanie twój post przywitany
          z jednakową sympatią. A o to nie mozesz miec do nikogo pretensji.
          I jeszcze jedno ciężarnej daleko jest do poczucia bycia księżniczką. Zapewniam
          Cię. W moim doświadczeniu ciąża (choć ma kilka miłych akcentów - np ruchy
          dziecka) jest raczej 9-ma miesiącami totalnej niewygody, która trzeba jakoś
          przetrwac by miec wyczekane potomstwo. I jeślui jakiekolwiek przepisy mają to
          ułatwić to dlaczego by z nich nie korzystać, prawda?
          • monalisa.pl Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 14:36
            ok chodzi mi tylko o jedno: mam prawo sie wkurzac jesli moim kosztem jest cos
            naginane ( mam na mysli przywileje ciezarnych) a kultura obowiązuje w obie
            strony. wczoraj obie str nie byly bez winy ale ciezarne niestety czesto
            naginaja swoje przywileje nie zwazajac na to ze ktos moze tez miec sprawy
            niecierpiace zwłoki i nie moga przepuscic ciezarnej w kolejce albo zle sie czuc
            w autobusie i nie ustapic jej akurat miejsca. Tylko o to mi caly cza CHODZIŁO
    • dorak8 Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 14:20
      monalisa naoisała"

      "nie przesadzaj - czy wg ciebie powinnam ustapic im swoje miejsce w kolejce -
      bez przesady - stalam jak kazdy inny klient w kolejce a to ze za mna stala
      ciezarna to nie powód zeby od razu rzucac wszystko i jej ustepowac miejsce - po
      zatym jesli chciala moga usiasc na kanapie obok nie musiala stac w kolejce a ja
      tez mialam swoje plany i akurat sie spieszylam i nie mialam czasu na
      przepuszczanie w kolejce tej pani.
      PS czy Ty uwazasz ze ciaza to choroba ? no bo jesli tak to chorzy leza w domu i
      z niego nie wychodza ... glupie gadanie."

      i tym tekstem mnie dopiero pani monalisa zdenerwowała. Bo rozumiem, że ta parka
      była niemiła. Mogli grzecznie poprosic o ustąpienie miejsca. Ale jak by już
      poprosili, to należało im ustąpic. Nie! nawet należało im ustąpic jak by się
      nie odezwali.
      Nic mnie nie obchodzi, że miałaś swoje plany. Jakaś kultura osobista by
      wymagała od Ciebie pewnych zachowań.
      Na początku spoko się Twoich wypowiedzi czytało. Ale to mi się nie podoba.
      • dorak8 Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 14:23
        "mi chodzilo tylko o to o czym pisalam w moim
        1 poscie - ze nie ladnie sie ta para zachowala wymuszajac na mnie miejsce w
        kolejce co im sie nie nalezalo"

        No to chodziło Ci o ten konkretny przypadek. OK. To dlaczego gdzie indziej
        piszesz, zeby Ciężarne (ogólnie) nie robiły z siebie pępków świata? Mnie to
        osobiście uraziło... sad(
        • monalisa.pl Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 14:28
          BO w wiekszosci przypadków to prawda. wykorzystujecie swoje przywileje
          naginajac te regułe! nie kazda bron boze!
          i mi nie wmawiaj ze tak nie jest bo pracuje z prawie samymi paniami i
          napatrzylam sie i nasłuchalam na akcje kazdej z nich jak byly w ciazy.
          szanuje twoje zdanie ale nie obrazj mnie i nie pisz ze masz gdzies czy sie
          spieszylam i ze powinnam rzucac wszystko i ustepowac miejsce w kolejece tej
          parze bo sie osmieszasz teraz tym glupim stwoerdzeniem!
        • krusonek Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 03.07.06, 00:39
          dorak8 napisała:

          > "mi chodzilo tylko o to o czym pisalam w moim
          > 1 poscie - ze nie ladnie sie ta para zachowala wymuszajac na mnie miejsce w
          > kolejce co im sie nie nalezalo"
          >
          > No to chodziło Ci o ten konkretny przypadek. OK. To dlaczego gdzie indziej
          > piszesz, zeby Ciężarne (ogólnie) nie robiły z siebie pępków świata? Mnie to
          > osobiście uraziło... sad( Uraziło???A pie..się urazi Cię? oczywiście
          osobiście nie urażając pępka świata!!!!
      • dorak8 Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 14:26
        monalisa napisała:

        "i nie pisz ze chcialam zrobic z siebie pepek swiata bo mnie nie znasz wiec nie
        wyciagaj pochopnych wnisków po 1 poscie bo ja cie nie osadzam po twoich
        wypowiedziach"

        Skoro tak, to dlaczego osądziłaś tę parę, że robi z siebie pępek świata, tylko
        po jej wypowiedziach?
        • monalisa.pl Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 14:30
          bo ewidentnie wymuszali na mnie zebym ustapila im miejsce w kolejce tylko
          dlatego ze sa w ciazy - z naciskiem na ciaze! to bylo ewidente ze skoro ona
          jest w coazy to nie wazne co sie dzieje mam OBOWIAZEK ustapic jej miejsce -
          juz rozumiesz czy mam pisac duzymi literkami????
      • dorak8 Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 14:33
        monalisa napisała

        "

        nie pouczaj mnie prosze bo nie jestem jakąś gó..ra nie znająca sie na zyciu,
        mam dwie siostry ktore juz urodzily i wiele przygów ktore wspolnie przeszłysmy
        ja byly one w ciazy (na ulicy, w sklepie, autobusie itp) wiec zatrzymaj dla
        siebie swoje uwagi i mądrosci, bo odbiegasz od tematu a wchodzisz juz na jakis
        niepotrzebny głupi grunt który podchodzi mi pod jakaschora kłotnie a ja nie
        jestem tu po to zeby denerwowac, draznic , wkurzac czy meczyc ciezarne!"


        to po co do cjolery napisałaś ten post? żeby Ci wszystkie ciężarne chórem
        przytaknęły? Co Ty sobie myślałaś?
    • marki0 Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 15:02
      A mój ginio uważa że ciąża to "choroba" i nawet śmiertelna by była gdyby trwała
      krócej niż 9 mcy. Bowiem tak zmienia się organizm kobiety i tak dostają popalić
      wszystkie narzady, że całe szczęsie że rozkłada się to na długich 9 miesiecy w
      których powolutku stopniowo coraz to bardziej z miesiąca na miesiąc zwiększają
      one swoją pracę.
      A podumowywyjac nie dziwię się Tobie że się wkurzyłaś/wydaje mi się że to
      wynikło z nieporozumienia, oni cie pewnie nie zauważyli/ ale patrząc przez
      pryzmat moich dwóch ciąż wiem że znieczulica ludzka na cięzarne jest okropna! A
      my naprawdę mamy prawo czuć się żle.Nie wiem czy już byłaś w ciązy i czy tego
      doświadczyłaś jak to jest jak stoi sie w duchocie i albo cie mdli, albo we łbie
      się kręci, albo ciaży ci brzuch i macica się stawia, albo drżysz bo masz leżec
      jesteś po wczesniejszy poronieniach a tu niestety nale zakupy zrobić musisz aby
      dom funkcjonował. To naprawdę nie jest takie łatwe. Mnie osobiscie ni było lekko
      choc ani za wiele nie przytyłam bo po 10-12 kg ale łażenie a w szczególności
      stanie w kolejach w miejscu było dla mnie gehenna/choć niegdy nie właziłam bez
      kolejki w pierwszej ciazy.W drugiej bardziej bo to był okres letni taszczyłam
      ze soba jeszcze jedno dziecko, które ablo przynudzało albo wyło zatem sprawy w
      sklepach czy urzedach cziałam załatwiać jak najszybciej i wrócic do domu na
      kanape. Ale to dopiero przedsmak tego co czeka jak bedzie sie prosić kogoś aby
      pomógł ci zniesc wózek ze schodów w tramwaju i np uszłyszysz ok 23 latka że np
      nie może dżwigac. A nikt inny sie nie ruszy.Wszyscy gapola w szybę. A ty nie
      ważne ze dw miechy po cieciu.Wózek-15 kg pod pache i heja w dół!
      Zatem sytuacja była Twoja dla mnie nieporozumieniem, ale ja jednak jestem po
      stronie ciażarnych i za tym aby je przepuszczac i miejsca ustepować!!!!!!!!!!
      I prosze o To w imieniu Wszystkich cieżarówek!!!!!!!!!!!!!
      I to wcale nie jest robienie z siebie pepka świata tylko dlatego że mam brzych.
    • dorak8 Re: ciąza to nie c h o r o b a ! ! ! 30.06.06, 15:04
      przede wszystkim dlaczego się tak źle odnosisz do wszystkich, którzy Ci nie
      przytakną? Przecież nikt tu Ciebie nie ma zamiaru atakowac. A Ty za to co drugą
      wypowiedź przekrzyllujesz i argumentów nie podajesz, tylko jakaś taka złośc z
      Ciebie wypływa. Idź na siłownię może. nie wiem. Pobiegaj w parku. Z tego co
      widzę, to cały dzień siedzisz przed kompem i się kłucisz z ciężarówkami. Chcesz
      nas czegoś nauczy? O co Ci chodzi?