Jak to było z wami po terminie?

01.07.06, 11:21
W poniedziałek mam się zgłosić do szpitala bo dzidzia nie chce wyjść .Jak to
jest czy od razu podłączają jakąmś kroplówkę, czy bedą mnie najpierw trzymać
kilka dni na obserwacji??
    • molka176 Re: Jak to było z wami po terminie? 01.07.06, 11:40
      Hej ja też po terminie, jak bylismy teraz w czwartek u lekarza, to pytaliśmy
      się , jak to wygląda. Podaje się niby jedna kroplówkę i bada reakcje mamy i
      dziecka i potem drugą. Z reguły lekarz mówił, że po 2 sie praktycznie rodzi.
      Ale myślę , że więcej poeidzą ci te dziewczyny, które miały wywoływamny poród.
      My jeszcze czekamy, ale byc może nas to też czeka..
    • miatka Re: Jak to było z wami po terminie? 01.07.06, 12:12
      Hej! Ja mam termin na poniedziałek, ale się nie zanosi, zarówno wg mojej gin
      jak i moich odczuć smile Więc najprawdopodobniej we wtorek do szpitala. Wcale mi
      się to nie uśmiecha, zawsze milej oczekiwać w domku... Ale co zrobić. Jak
      trzeba to trzeba. Tylko bardzo bym nie chciała mieć wywoływanego porodu (jestem
      tchórz przed bólem, a wywoływany ponoć bardziej nieprzyjemny). Może malutka się
      nad mamą zlituje i sama wyskoczy wink Pozdrawiam.
    • wiwi23 Re: Jak to było z wami po terminie? 01.07.06, 13:13
      hej ja mialam termin na 19.06 i tak zglosilam sie do szpitala, dlugo mnie nie
      trzymali bo 21.06 podlaczyli mnie pod kroplowke i po 12 godzinach urodzilam
      Życze Ci tylko zebys dostala swoich skurczy bo te prowokowane sa duzo gorsze
      zycze powodzenia
    • dorotadu Re: Jak to było z wami po terminie? 01.07.06, 13:20
      tydzien po terminie pojawiłam sie w szpitalu
      po2 dniach pobytu miałam rozwarcie - potem kropluweczka i po 4,5 h - Maja
    • elag3 Re: Jak to było z wami po terminie? 01.07.06, 13:36
      Ja poszłam do szpitala dzień po terminie i tam spokojnie czekalam. U mnie poród
      zaczął się sam. Wywoływali porody po dwóch tyg po terminie a jeśli się nie udało
      to rach ciach i po strachu.
Pełna wersja