stres w ciązy z rodziną!!! Już mam tego dosyc!!!

02.07.06, 21:20
wiecie co ja juz mam naprawde wszystkiego dosyc! Niewiem za co życie dało mi
taką kare ,ale ja juz niemoge cały czas wszyscy sie w tracaja (mama i babcia)
jak ma wygladac moje zycie co powinnam robic mowia ze ja sie nie znam i po co
podejmuje jakie kolwiek decyzje niedawno chodziły za mna zebym sobie rolety
zamontowała w pokoju bo pada słonce wiec dzisiaj pojechałam kupiłam -
pomaranczowe(naprawde ładne) jak one przyszły i to zobaczyły za 10 min mnie
zawołały z bajka ze ktos ich sie spytał czy jest tu jakas agencja towarzyska
i ze to okropnie wyglada i ze juz sie do tego zabrałam!!!!!!! Ja juz naprawde
niewiem ile jeszcze mam przejsc .Jest mi naprawde bardzo przykro......
czuje sie jakbym wszystko zle robiła , była nie potrzebna itp.
    • maretina Re: stres w ciązy z rodziną!!! Już mam tego dosy 02.07.06, 21:23
      wytycz swoje granice. jezeli rodzinie brak taktu to powiedz im o tym.
      porownywanie pokoju corki do burdelu uwazam za wyjatkowy przejaw chamstwa.
      ciekawe skad mama i babcia wiedza jaki jest wystroj w burdelach?
      nie daj sie.
      • mmalicka21 Re: stres w ciązy z rodziną!!! Już mam tego dosy 02.07.06, 21:28
        daj spokój mnie też wszyscy wkurzają
        ja i marek jeszcze jesteśmy na utrzymaniu rodziców
        marek dopiero zaczą pracę
        wiadomo że nie mamy kasy
        bo niby skąd bysmy ją mogli ieć
        a musimy zrobic sufit w przedpokoju bo się posypał
        był koleś i wycenił robote na 800 zł
        a teściówka ze szczecina cały czas dzwoni
        i sie tylko pyta
        i co zrobiliście już????
        ( taaa ciekawe za co- ma kasy mogła by sypnąć a nie tylko sie pyta czy
        zrobiliśmy nie wiem za co?
        i tylko ciągle
        czemu marek nie robi prawa jazdy
        jak będzie dziecko to by sie przydało
        ja jej mówię że i tak przeciez nie mamy auta
        ona mówi że kupi
        a ja jej mówie że za co utrzymam
        a ona mi że marek pracuje to utrzyma
        ja jej mówie ża zarabiając 1000 zł nie utrzymamy
        a ona udaje że nie słyszy i chrzani mi coś że ma czerwoną nogę
        bożeeeee
        wkurzają już mnie wszyscy z tymi pytaniami
        i wogule...
    • galea1 Re: stres w ciązy z rodziną!!! Już mam tego dosy 02.07.06, 21:24
      ależ pomarańczowy to bardzo ładny kolor i wcale nie burdelowy
      • dodkowska Re: stres w ciązy z rodziną!!! Już mam tego dosy 02.07.06, 21:27
        one tego nie rozumia bo one by chciały zeby było tak jak one chca
        • mmalicka21 niech się odczepią od rolet 02.07.06, 21:30
          i już
          ja już puszczam uwagi mimo uszu
          moja siostra ostatnio do mnie tak:
          a wies magda że jak dziecko sie urodzi to w zimę bedziesz musiała zawsze
          zakładać iczapkę i rekawiczki bo inaczej będziesz dawała zły przykład
          dziecku........ ....
          jak oglada ubranka które kupiłam zawsze sprawdza czy aby na pewno jest 100%
          bawełny...
          i ta dalej i tak dalej....wrrrrrrr
          • barbarita5 dobre rady... 02.07.06, 21:36
            To fakt, że lubimy słuchać rad ale tylko wtedy jak o nie same poprosimy. Wiem,
            że łatwo mi mówić ale chyba musisz wyraznie powiedzieć rodzinie, że liczysz sie
            z ich zdaniem ale sama decydujesz. Inaczej po urodzeniu dziecka będzie tylko gorzej.
            • dodkowska Re: dobre rady... 02.07.06, 22:12
              i własnie ciekawe jak bedzie bedą tylko chodzic i sprawdzac co ja robie i mowic
              ze to zle to tamto a to powinno byc tak - tragedia
              • justynaz2010 Re: dobre rady... 02.07.06, 22:21
                Badz stanowcza i nie daj sobie wejsc na glowe, bo potem bedzie ci jeszcze
                ciezej z nimi "walczyc". One jak widza, ze sie im nie sprzeciwiasz beda coraz
                bardziej nachalne i bezczelne. To twoje zycie i twoja sprawa co bedzisz w nim
                robic - ja bym im tak powiedziala. Powodzenia!
                • dodkowska Re: dobre rady... 02.07.06, 22:23
                  cały czas mowie ale to jak do słupa
                  • krztyna Re: dobre rady... 03.07.06, 08:01
                    Zamknij drzwi a jak do nich zapukają, to się od nich nie odsuwaj, tylko
                    powiedz, że jesteś zmęczona i wolałabyś wizytę kiedy indziej.
                    Grzecznie, ale stanowczo. Nawet (a nawet tym bardziej) kosztem tego, ze miałyby
                    się obrazić. Przynajmniej wtedy miałabyś troszkę spokoju.
                    ------------
                    Aniołek Platek (21.11.2004) - pamiętamy
                    Czekamy na Ciebie
    • joa28 Dodkowska - pogubiłam się:) 03.07.06, 09:29
      Kurcze, dziewczyno, przecież niedawno za mąż wychodziłaś, skąd się nagle
      wtrącające mama i babcia znalazły? A Twój mąż co na to? Piszę nie po to, by Ci
      dogryźć, ale naprawdę nie rozumiem... (po prostu do tej pory nie śledziłam
      prywatnych wątków na tym forum)Pozdrawiam
      • dodkowska Re: Dodkowska - pogubiłam się:) 03.07.06, 17:43
        ponieważ ja mieszkam jeszcze z mama i babcią
    • karolina218 Re: stres w ciązy z rodziną!!! Już mam tego dosy 03.07.06, 09:34
      skąś to znam !!ja mieszkam z tesciami juz od 2 lat we wszystko sie musza
      wtrącici oczywiście zawsze wszystko żle robie normalne !!w tamtym roku zaszlam
      w ciążę po 3 miesiacach poroniłam nie bylo to mile uczucie.Moja teściowa mi
      dokuczała żadała bym jej pokazała wyniak badania BHC dlatego ze mi nie wierzyła
      jeszcze stweierdziła ze to może byc ciąża urojona!!a kiedy juz poroniłam to
      robila sobie głupie żarty !!Dobrze miec kogos koło siebie kto Cie zawsze bedzie
      wspierał.

      pozdrawiam
    • hanti Re: stres w ciązy z rodziną!!! Już mam tego dosy 03.07.06, 10:01
      my mimo że mieszkamy sami tez mielismy stadko "dobrze radzących" i pogoniłam
      poprostu, powiedziałam wprost że to moje mieszkanie, moje dzieci i JA ! bedę
      deydowała smile))
      Teściowa przez tydzień nie odzywała sie do mnie, a teraz jest słodka jak miód i
      nie włazi z butami w nasze życie smile))
    • kasiap1981 Re: stres w ciązy z rodziną!!! Już mam tego dosy 03.07.06, 13:54
      Ja tez pogoniła. Mieszkamy z mężem sami, ale męża rodzina zawsze najlepiej wie,
      co jest dla nas najlepsze. Jak byłam w ciąży z 1szy dzieckiem teść radził mi,
      żebym do pracy chodziła na piechotę bo muszę się dotleniać -( ze Śródmieścia na
      Jelonki- 2godzinny spacer. Świetny pomysł.) Potem tak samo radzili mi
      spacerować z dzieckiem (spacerowałam dużo, bo syn spał tylko na powietrzu pod
      warunkiem, że wózek jechał) - przyjechali, poszli ze mna na taki 2godz. spacer
      w środku zimy i już nie słyszalam żadnych komentarzy. Myślałam , że padną ze
      zmęczenia.
      Kupowaliśmy z mężem mieszkanie- oczywiście według teścia za małe bo powinniśmy
      kupić 4 pokoje.
      Popsuł się samochód- według teściowej nie warto naprawiać, tylko sprzedać i
      kupić nowy z salonu, żeby się nie psuł.
      Dodam jeszcze, że cała rodzina mojego męża uwielbia kredyty, a moja wręcz
      przeciwnie. W związku z tym teściowie non stop mają jakieś długi. Dwa lata
      prawie pracowałam nad tym, żeby mojeu mężowi kredyty wybić głowy.
      Teściowie cały czas mówią, że tęsknią za wnukiem - jak zapytalam czemu w takim
      razie nie przyjadą go odwiedzić (ma 10miesięcy, a byli 2 razy), to usłyszałam
      masę wykrętów.
      Ja więc tez tam synka nie ciągnę, tym bardziej że mąż nie nalega.

      Aj dobrze, że są daleko.
      Oststnio miałam 2miesiące spokoju, bo powiedziałam im jasno i wyraźnie, żeby
      nie wtrącali się w nasze życie. Przestali do mnie dzwonić i wcale mnie to nie
      boli.

      Po prostu trzeba postawić sprawę jasno. Można kogoś urazić, ale to chyba lepsze
      niż samemu się ze wszystkim gryźć.
      • dodkowska do kasiap1981 03.07.06, 17:48
        widze ze jestesmy sąsiadkami ja też jestem z Yeloneksmile ja mysle ze jak bedziemy
        juz sami mieszkali to tez tak zrobie narazie jak im wczoraj powiedziałam ze to
        ich problem to sie odcczepiły i nic ani słowa juz nie powiedziałysmile
    • klnga Re: stres w ciązy z rodziną!!! Już mam tego dosy 03.07.06, 18:32
      A może tak posłuchać siebie i psychologów i

      uświadomić sobie, że spełniając oczekiwania innych zamiast własnych będziesz
      stawała się coraz bardziej zagubiona. Spełniaj własne oczekiwania i nawet
      popełniaj własne błędy a innym nic do tego. W końcu w czym ich gust jest lepszy
      od Twojego? Dlaczego ich zdanie ma się bardziej liczyć niż Twoje?

      Poza tym ten pomarańczowy kolor może Ci bardzo pomóc gdyż:
      pomarańczowy sprzyja niezależności myśli,
      wyzwoleniu potencjału twórczego,
      uwolnieniu od negatywnych myśli i stanów depresyjnych
      postawi cię na nogi gdy czujesz zmęczenie i senność kreatywności
      kolor ten pobudza również zdolności praktyczne,
      pomoże ludziom chaotycznym i nieuporządkowanym, sprzyja bowiem koncentracji na
      drobiazgach.
      Ponadto kolor ten razi ludzi zazdrosnych, zatem żywą reakcję rodziny można
      tłumaczyć ZAZDROŚCIĄ.
      Jednym słowem rób to co podoba się Tobie i nie miej z tego powodu żadnych wyrzutów.
      A jak ktoś Ci udziela rad zawsze możesz powiedzić że jego rady są interesujące
      ale Ty masz jeszcze lepsze pomysły i rozwiązania.


    • wydra5555 Re: stres w ciązy z rodziną!!! Już mam tego dosy 03.07.06, 22:50
      a ja chciałabym zeby ktoś wyraził swoje zdanie, wszyscy mówią tylko zrobisz jak
      zechcesz a ja nie wiem co mam z tym wszystkim zrobić
    • sanna.i Re: stres w ciązy z rodziną!!! Już mam tego dosy 04.07.06, 07:47
      Powiedz im,ze podnosza ci cisnienie i jestes w nerwach i jak cos sie stanie
      (tfu,tfu) to bedzie wylacznie ich wina. Dramatyczne bardzo,ale dziala wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja