deela
05.07.06, 09:24
... ze soba nie sadzicie?
jak ktos mi pisze ze ma ciezka prace przy kompie 8 godzin dziennie to zaraz odzywa sie pare innych (w tym ja) ze jakos nadal pracuja chociaz porod sie zbliza juz w przeliczeniu na tygodnie a nie an miesiace i nadal pracuja mimo ze dojazdy mimo ze kregoslup mimo ze goraco jak jasna cholera....
a inna ci pisze ze jest w pierwszym drugim miesiacu i juz jej sie zwolnienie marzy
i nic dziwnego ze pracodawcy sa uprzedzenido mlodych kobiet bo im zaraz sie wydaje ze chca smignac na zwolnienie ciazowe, a przeciez to zalezy od zdrowia i od charakteru kobiety!!!!!! jedna ma gdzies prace i obowiazkowosc (kwiestie zdrowotne w ogole pomijam bo to inna bajka) inna po prostu szanuje prace i obowiazki..... poza tym ja takie zwolnienia bo chcialam bo zmeczona bo costam traktuje jako zwykla kradziez, w tym okradanie mnie bo przeciez ja z tego samego powodu moglabym isc na zwolnienie ale! sumienie mi nie pozwala i tyle