Duży problem - nie mogę się wyrzec kawy

07.07.06, 10:58
Dziewczyny,

jestem w 5 tc i gdybym nie pracowała nie miałabym tego problemu.
Nie mogę się rano obudzić bez kawy, a przez ostatni tydzień to już w ogóle jest
starsznie. Muszę wypić rano rozpuszczalną z mlekiem, bo nie jestem w stanie
pracować, zasypiam przed komputerem. W ciągu dnia też jest kiepsko, muszę
kilka razy wstać od biurka i pochodzić po firmie bo przestaje kontrolować
zamykające się oczy. W pierwszej ciąży tak nie miałam, poza tym w 6-tym
tygodniu nadszedł "kawowstręt" i miałam problem z głowy.
Czy ta jedna kawa jest bardzo szkodliwa dla płodu? Co robić ?
Moze są jakieś inne sposoby na niezasypianie ?
Poradźcie proszę
    • justynaz2010 Re: Duży problem - nie mogę się wyrzec kawy 07.07.06, 11:02
      Przeciez mozesz normalnie wypic 1 kawe dziennie, dopuszczalne sa nawet 3
      filizanki, przy niskim cisnieniu kawa jest nawet wskazana. Bez przesady ciaza
      to nie choroba
    • ju_mi Re: Duży problem - nie mogę się wyrzec kawy 07.07.06, 11:03
      Nie stresuj się! Jedna filizanka/kubek kawy nie zaszkodzi.
    • pati44 Re: Duży problem - nie mogę się wyrzec kawy 07.07.06, 11:08
      dziewczyno, i jaki w tym problem. Ja jestem w 20t i nie przeżyłam do tej pory
      ani jednego dnia bez kawy. Piję jedną dziennie albo dwie jak mi się bardzo chce
      spać i bardzo mi z tym dobrze smile
      • alu2 Re: Duży problem - nie mogę się wyrzec kawy 07.07.06, 11:14
        BARDZO WAM DIZęKUJę !!!!!
        No wiecie, ja mam koleżanki , które już od pierwszego dnia po teście ciążowym
        0 kawy, piwa, wina , nawet czarnej herbaty.

        • sarunia21 1-2 kawy nie zaszkodzą 07.07.06, 11:20
          to tak jak nie mozna pic pepsi a ja bez niej bym umarła !! pije 0,5l dziennie
    • pink75 Re: Duży problem - nie mogę się wyrzec kawy 07.07.06, 11:45
      Spokojnie możesz wypić 2 kawy, nawet parzone, albo 3/4 litra napojów gazowanych
      z kofeiną.
      • jasmine78 Re: Duży problem - nie mogę się wyrzec kawy 07.07.06, 11:50

        • marmalada Re: Duży problem - nie mogę się wyrzec kawy 07.07.06, 11:53
          ja pije sobie jedna kawke rano - jesli masz nadal watpliwosci czy dobrze robisz
          to mozesz pic sobie rozpuszczalke z mlekiem i cukrem - taka slabsza.
          pije tez czasami troche pepsi bo strasznie zaczela mi smakowac odkad jestem w
          ciazysmile
        • ania800 Re: Duży problem - nie mogę się wyrzec kawy 07.07.06, 11:53
          ja piłam w pierwszej ciąży normalna "sypaną" i teraz też piję gin powiedział że
          spokojnie mozna pić tym bardziej że ja mam ciśnienie po kawie 90/60
          pepsi w ogóle gazowane litrami bym piła mówią że od tego dzieci mają kolkę nie
          wiem zobaczymy za 3 miesiące
    • zly_porucznik Re: Duży problem - nie mogę się wyrzec kawy 07.07.06, 12:07
      U mnie kawa na rozruch musi być, a pepsiaka sobie popijam także smile) Wszystko
      OK, a to 7 miech smile)
    • justynaz2010 Re: Duży problem - nie mogę się wyrzec kawy 07.07.06, 13:10
      A tak wogole to kawa "z fusami" jest zdrowsza, rozpuszczalna to ekstrakt z kawy
      i ma wiecej kofeiny. Ale to tak na marginesie bo niektorzy mysla ze
      rozpuszczalna jest slabsza smile
      • invicta1 Re: Duży problem - nie mogę się wyrzec kawy 07.07.06, 15:23
        33tc pije codziennie od poczatku-lekarz pozwolił na jedną, ale ostatnio pije i
        dwiesmile
    • kaeira Re: Duży problem - nie mogę się wyrzec kawy 07.07.06, 16:52
      Mały problem, bo kawa w normalnych, niedużych ilościach jest jak najbardziej w
      porządku. smile

      Ja piję co rano na pusty żołądek dwie filiżanki po jednej łyzeczce kawy instant.
      Piję kawę od razu po przebudzeniu od lat - potrzebuję jej koniecznie, żeby sie
      obudzic i funkcjonować.

      Nie widziałam żadnej potrzeby wykluczać kawy, chociaż jeszcze przed zajściem ją
      powoli ograniczyłam. Większośc źródeł podaje, że do 300 mg kofeiny (niektórzy
      piszą od 150 do 300 mg) jest zupełnie OK. Lekarka tez nie ma nic przeciwko.

      Trzeba pamiętac, że kofeina jest oczywiście nie tylko w kawie, ale i herbacie,
      coli. Oto orientacyjne zawartości kofeiny, ktore znalazłam w Internecie (w
      powaznych serwisach) - choć to może się *bardzo* różnić w zależnosci od mocy
      napoju i jego ilości!

      Kawa "przelewowa" - 100-300 mg
      Kawa instant - 60-100 mg
      Espresso/cappucino - 60-100 mg
      Herbata parzona - 40-170 mg
      Herbata z torebki - 50-60 mg
      Napoje typu cola, 1 puszka - ok. 50 mg
    • malina222 Re: Duży problem - nie mogę się wyrzec kawy 07.07.06, 18:11
      Ta jedna kawka wam nie zaszkodzi a przy niskim ciśnieniu może nawet pomóc. Nie
      wiem czy wiesz, ale dużo bardzoej szkodliwa jest herbata!!! Na to spanie może
      pomóc np. coca cola, jakaś ziołowa herbatka pobudzająca (w aptece), Tymbark
      Life. Na mnie jednak najlepiej działa wielka szklana Nescafe Frape z lodowatym
      mlekiem. Polecam!
    • dorianne.gray A dlaczego miałabyś się wyrzekać kawy?... n/t 07.07.06, 20:07

      • andevi Re: A dlaczego miałabyś się wyrzekać kawy?... n/t 07.07.06, 23:00
        Mieszkam w Holandii, gdzie kawa uwazana jest za normalny napoj, tak jak
        herbata.Juz malym dzieciom, tzn. 3 -latkom, podaje sie kawe z mlekiem do
        butelki, tak jak u nas bawarke na przyklad.
        Normalne jest rowniez, ze ciezarnym bedacym w goscinie proponuje sie kawe. Nie
        robcie dziewczyny problemusmile)) Norma nie zawsze jest norma....
        • invicta1 Re: A dlaczego miałabyś się wyrzekać kawy?... n/t 07.07.06, 23:01
          noooo Holandia to nie jest dobry przykład!smile))
          --
          Σπεûδε βραδέως
    • alkmena Re: Duży problem - nie mogę się wyrzec kawy 08.07.06, 10:30
      Na samym początku, jak dowiedziałam się o ciąży, miałam straszny wstręt do
      kawy. Drażnił mnie jej zapach a wcześniej wypijałam jej ogromne ilości. Teraz
      już pozwalam sobie na kubeczek kawy rozpuszczalnej z mleczkiem i cukrem.
      Troszeczkę panikowałam i myślałam, że robię coś źle, więc przez jakiś czas
      zastępowałam ją ekspresową kawą zbożową - też z mleczkiem. No, ale smak nie
      ten sam.
      Odpuściłam sobie espresso... gdzieś mi nie za bardzo podchodzi.
    • agao_72 Re: Duży problem - nie mogę się wyrzec kawy 08.07.06, 10:37
      Szanowne Panie - spokojnie.
      Właśnie zastanawiam się tj. ten problem mnie "męczy" za każdym razem jak czytam
      listy w tym tonie. Bo jeżeli kawa (wino, koty z toksoplazmozą itp.) szkodzi
      potwornie to dlaczego dzieci we Włoszech/ na Węgrzech rodzą się i to na dodatek
      całkiem zdrowe (i jakieś ładne przy okazji). A dzień sie tam zaczyna od kawy i
      to nie tego cholerstwa rozpuszczalnego z mleczkiem (a fuj to smakuje jak
      pomyje) tylko od dobrej i piekielnie mocnej kawy z ekspresu. Sama tak
      zaczynałam przez całą ciążę - bo inaczej bym się przewróciła, miałam ciśnienie
      nikłe w zasadzie.
      Jeszcze tylko niech ktoś mądry mi wyjaśni, dlaczego pani weterynarz od moich
      kotów urodziła zdrową córkę.... bo koty są szkodliwe wink.

      Kawa nie szkodzi - w normalnych ilościach. Nikt Wam nie każe pić co godzina
      filiżanki mocnej kawy z ekspresu.
      • solveiga1 Re: Duży problem - nie mogę się wyrzec kawy 08.07.06, 22:53
        Toksoplazmoza, a co za tym idzie koty, ktore moga (ale nie musza) ja roznosic
        jest niebzpieczna tylko dla tych kobiet w ciazy, ktore tej choroby nie przeszly
        wczesniej (a przechodzi sie ja zazwyczaj nawet ni zauwazajac, ze to
        toskoplazmoza). Dlatego wlasnie w ciazy robi sie badania krwi pod katem
        wykrycia przeciwcial tokoplozmozy. Jezeli nie jest sie odpornym wtedy zaleca
        sie wytrzeganie m.in. zbyt bliskich kontaktow z kotami. Jezeli jest sie
        odpornym, to koty sa jak najbardziej bezpieczne, to bardzo sympatyczne
        stworzenia przeciez smile Pani weterynarz urodzila zdrowa corke wlasnie dlatego,
        ze jest weterynarzem i przez caly czas styka sie z kotami i innymi zwierzetami,
        a wiec wlasciwie na 100% jest na toksoplazmoze uodporniona.

        A filizanka kawy dziennie, czemu nie... smile
    • hilda78 Re: Duży problem - nie mogę się wyrzec kawy 08.07.06, 11:54
      Mnie lekarz powiedział prosto : jeżeli chcesz oszczędzić dzieciaczkowi
      przyspieszonej akcji serca, daj sobie spokój z pobudzaczami kawą, alkoholem
      itp.w większych ilościach, więc jedna kawa czy kieliszek winka nikomu nie
      powinny zaszkodzić smile)
    • dorcia72 Re: Duży problem - nie mogę się wyrzec kawy 08.07.06, 23:40
      Ja mam niskie ciśnienie i bez małej kawki z mlekiem nie byłabym w stanie
      funkcjonować, nie piję tylko napojów gazowanych, czasem jasne piwo do pizzy,
      litrami pochłaniam zimne mleko z lodówki i maślankę truskawkową smile)

      moja stronka
      DOLORES
Inne wątki na temat:
Pełna wersja