dot10
11.07.06, 19:35
Jestem lekko przybita bo 9 cykl starań zakończył się @.Gin stwierdził,że
wszystko jest w porządku, cykle są owulacyjne, pęcherzyki ładnie rosną a mimo
to bez rezultatów. W tym miesiącu mąż idzie na badanie.Zdaję sobie sprawę,że
trochę zafiksowałam na punkcie dziecka bo wydaje mi się że już nie zdążę( mam
32 lata), poza tym wszędzie czytam o problemach z zajsciem a teraz
doświadczam ich sama.Boję się,że będzie to trwało latami i nie wiem czy
jestem w stanie to wszystko znieść.Czy macie podobne rozterki? Jak sobie
radzicie? Czasami myślę,że za mało działamy a z drugiej strony nie chcę żeby
było to mechaniczne. Poza tym mam nieregularne cykle i chyba mijamy się z
owulacją. Stosowałam testy w jednym cyklu, wyszło,że będzie owulacja,
działalismy i też się nie udało.Jestem ciekawa opinii starających się o
dzidzię po raz pierwszy. Zawsze Wasze uwagi działają na mnie pokrzepiająco.