o rany co to ?czy to już?

17.07.06, 22:23
Witam Was i bardzo proszę oporadę!
Dzis od ok 12 zaczeło mi coś wyciekać-sączyć.Dokładnie wygląda to tak że co
jakiś czas mam poczucie jakby na siusiu i nie moge tego powstrzymać(no czasem
się uda)i ciuń wycieknie taka jakby przezroczysta wydzielina o dziwnym
zapachu.Aha a raz to tak miałam że jak siedziałam ok 15 minut i później
wstałam to czułam jakby mi całe krocze zdrętwiało? co to może być? czyżby to
sączące wody płodowe?jeśli tak to czy to oznacza że niedługo będę
rodzić?jestem w 38 tygodniu ciąży. Badzo proszę o poradę co to i co mam robić
bo sama nie wiem(to moja pierwsza ciąża).
    • fifinka2 Re: o rany co to ?czy to już? 17.07.06, 22:28
      Ja bylam w 38 tyg i tez sie tak saczylo przez pol dnia, to byly wody smile jedz do
      szpitala, lepiej sprawdzic smile
      • alin9 Re: o rany co to ?czy to już? 18.07.06, 10:16
        Nie wiem czemu tak straszycie te pierworódki.Każdy się boi czy to ciąża 1-sza
        czy 10-a.Wychodzę z założenia że są tu osoby pełnoletnie,które wiedzą czego
        chcą.Gdyby to były wody to już dawno coś by się działo.Każdy lekarz Wam powie że
        jeżeli nie ma ewidentnego zagrożenia dla dziecka ani matki to po co wywoływać
        poród.Dziecko będzie gotowe to samo zacznie pchać się na świat.Nie wychodźmy z
        założenia że skoro jedna pani miała nieciekawie to wszyscy tak muszą mieć.Owszem
        porady gina nie zaszkodzi ale matka"pocieszona" w stanie nieznanym jest w stanie
        wmówić sobie wszystko.pozdrawiam.
        • aga55jaga Re: o rany co to ?czy to już? 18.07.06, 11:58
          nie u wszystkich pań zaczyna się samo - "u mnie się nie zaczęło i dlatego
          miałam wywoływany poród. A jeżeli mówimy poważnie o odchodzeniu wód to trzeba
          znać tego stanu wszystkie możliwe konsekwencje - i straszenie nie ma tu nic do
          rzeczy, gdyż każda kobieta powinna być świadoma i powinna posiadac jakąś tam
          wiedzę po to właśnie aby nie panikować i wiedzieć, że czasami lepiej udać się
          do szpitala i 5 razy i wrócić do domu niż nie pojechać i potem borykać się z
          konsekwencjami
          kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,64885,3026607.html
        • nikusia79 jeszcze cos 18.07.06, 14:28
          aha, jeszcze jedno, odeszły mi wody, a potem "nic się nie działo", zero
          skurczy, miałam wywoływany poród, na porodówce wylądowałam o 21-ej, syn się
          urodził o 9rano. Po pierwszej kroplówce oxytocyny nadal zero skurczy. Nie
          koniecznie odejście wod musi zwiastować skurcze. Urodziłam dzień po terminie wg
          OM.
          • nikusia79 Re: jeszcze cos 18.07.06, 14:29
            to mialo byc po mojej wypowiedzi na koncusmile
    • milou26 Re: o rany co to ?czy to już? 17.07.06, 22:30
      U mnie tak zaczal sie porod.Lepiej nad tym czuwaj.Ja tez nie wiedzialam co
      to,wiec wsadzilismy torbe do bagaznika i pojechalismy do szpitala-to juz tez byl
      38tc,i juz tam zostalam i urodzlam.POWODZENIA....
    • aga55jaga Re: o rany co to ?czy to już? 17.07.06, 22:31
      ja bym nie ryzykowała i jechała na izbę przyjęć do szpitala. Przy pierwszym
      dziecku w 37 tc zaczęły sączyć mi się wody. I miałam wywoływany poród. Jeżeli
      faktycznie odpływają tobie wody i od 12 przez tyle godzin nie rozpoczęła sie
      samoczynna akcja porodowa jest to niebezpieczne dla dziecka, gdyż uszkodzony
      pęcherz płodowy jest otwartą droga dla bakterii, które mogą spowodować
      zakażenie wewnątrzmaciczne.
      Istnieje druga możliwość iż jest to mocz lub obfity śluz. Jednak lepiej to już
      zdiagnozować w szpitalu niż gdybać. Trzymam kciuki big_grin
    • elza78 Re: o rany co to ?czy to już? 17.07.06, 23:22
      jedz do szpitala nie chodz duzo
    • alin9 Re: o rany co to ?czy to już? 17.07.06, 23:24
      Bez paniki.Jak mnie odeszły wody to po kilku godzinach się mną w szpitalu
      zainteresowali.Owszem jest to Reniu niepokojący objaw ale w każdym czasopiśmie
      wyczytasz że nie należy z tego powodu panikować.Tak jak pisze koleżanka jak
      pojedziesz do szpitala to zostaniesz do porodu.pozdrawiam
    • cyborgus Re: o rany co to ?czy to już? 18.07.06, 07:13
      wody ci odchodza. jedz do szpitala, dziecko powinno urodzic sie w przeciagu 24
      godzin.
    • renka23 Re: o rany co to ?czy to już? 18.07.06, 07:22
      Witam
      przespałam noc cala i nic sie nie zaczeło żadnych skurczy ani nic nie wiem czy
      jechac na jakąmś kontrol ale nie chce żeby mnie zostawili już do porodu w szpitalu
      • hoshi74 nie bylas w szpitalu? 18.07.06, 08:59
        ciagle slysze od poloznych i lekarzy, ze nalezy bezwzglednie jechac do szpitala
        jesli odchodza wody, a nie ma skurczy! jedz do szpitala i sprawdz, czy wszystko
        jest ok!!!
        pozdrawiam
        • alin9 Re: nie bylas w szpitalu? 18.07.06, 10:40
          Dobrze słyszysz ale badałaś renkę?
          • hoshi74 o co ci chodzi? 18.07.06, 10:46
            napisalam, zeby pojechala do szpitala sprawdzic czy wszystko ok, nie pasuje ci
            cos?
            • alin9 Re: o co ci chodzi? 18.07.06, 10:57
              Jak na razie to Pani ma ale
          • aga55jaga alin9 18.07.06, 12:07
            alin9 napisała:

            > Dobrze słyszysz ale badałaś renkę?

            o to chodzi że renki też nikt nie badał, bo nie pojechała do żadnego lekarza,
            więc tak naprawdę sama i na własną odpowiedzialność została w domu. Faktycznie,
            nie muszą wcale być to wody a np mocz, czy sluz ale czy sama jest w stanie to
            stwierdzić??? Więc może lepiej niech zrobi to siła fachowa np na izbie w
            szpitalu, no chyba że autorka watku lubi dreszczyk emocji graniczący z,
            przepraszam renka, ale z nieodpowiedzialnościa
      • elza78 rece opadaja :\ 18.07.06, 10:55
        wiesz ze jesli to sa wody to po 8 godzinach od odplyniecia daja matce i dziecku
        antybiotyk bo grozi wam zakazenie wstepujace??
        glupota bezdenna siedziec w domu i czekac bo poloza do szpitala
        nie poloza bo jesli to wody to porod wywolaja i tyle jesli jest w terminie
        nie chcialam ci pisac co moze grozic twojemu dziecku jak tak lazisz, ale ci
        napisze, ja trafilam na izbe z saczacymi sie wodami 2 godziny po tym jak to
        zauwazylam, juz od wejscia nie wolno bylo mi chodzic, bo grozilo ze jak nagle
        wody odplyna calkiem to moze wypasc pepowina i dziecko mmoze sie udusic, przez
        8 godzin jak lezalam na trakcie porodowym nie wolno bylo mi chodzic i bylam
        podlaczona do ktg, takze jak slysze takie rewelacje ze nie pojechalam bo sie
        boje ze mnie w szpitalu zostawia to mnie zatyka
        to co sie dzieje to REALNE ZAGROZENIE DLA TWOJEGO DZIECKA jesli sa to wody....
    • a.matuszewska Re: o rany co to ?czy to już? 18.07.06, 10:50
      Być może są to wody, jednak pamiętaj, że wody nie mają żadnego zapachu i są
      bezbarwne, na wszelki wypadek poradź się gina. Może to tylko obfity śluz.
      Pamiętaj, że każda z nas przechodzi to inaczej. To co występuje u innych Ciebie
      może w ogóle ominąć. Trzymam kciuki i pozdrawiam.
      • alin9 Re: o rany co to ?czy to już? 18.07.06, 11:01
        słusznie!popieram tą Panią
    • viking-plus Re: o rany co to ?czy to już? 18.07.06, 11:38
      na odpływanie wód nie masz żadnego wpływu- nieda się tego powstrzymywać- dla
      pewności możesz sie zbadać
    • missjust Re: o rany co to ?czy to już? 18.07.06, 11:45
      sorry, ale jak byc pewnym, ze wody sie sacza????Ja jestem po terminie i na
      ostatnim ktg gin spytal mnie czy mi sie wody nie sacza...na co ja
      odpowiedzialam zgodnie z prawda, ze nie wiem, bo nigdy nie doswiadczylam
      saczenie sie wod.....
      Domyslam sie, ze skoro nie zauwazam zadnych zmian w wygladzie, zapachu i
      wilgotnosci wkladki od tygodni, to pewnie nie....
      Ale pytanie wcale nie wydaje mi sie proste, a raczej, sorry odpowiedz na nie i
      decyzja co do podjecia adekwatnej akcji(jechac , dzwonic, czekac, pytac na
      forum itd)
      Ktos ma doswiadczenia i moze sie nimi podzielic???
      dzieki,
      j
      • aga55jaga Re: o rany co to ?czy to już? 18.07.06, 12:03
        wody są ciepłe, czujesz jak wylewają się z ciebie, nie jest to chlupanie
        (przynajmniej nie było to u mnie) ale wyraźnie odczuwalne strużki ciepłego
        płynu. Jest to woda, na wkładce sostaja wyraźne mokre ślady. Kiedy kładłam się
        wody nie leciały, kiedy wstawałam ciurkanie się nasilało.
        • missjust Re: o rany co to ?czy to już? 18.07.06, 12:15
          dzieki za odpowiedz
          wink)
          • alin9 Re: o rany co to ?czy to już? 18.07.06, 12:18
            W moim przypadku był to ciepły i bezbarwny chlust.Ale każdy jest
            indywidualnością.pozdrawiam
        • renka23 Re: o rany co to ?czy to już? 18.07.06, 12:32
          I co w takim przypadku zrobiłaś? Pojechałaś do szpitala czy czekałaś na skurcze?
          • elza78 Re: o rany co to ?czy to już? 18.07.06, 12:34
            RENKA NAPISZE CI JAK GLUPKOWI, BO MOZE CI UMYSL ZACMILO, JESLI ODEJDA WODY TO
            NATYCHMIAST JEDZIESZ DO SZPITALA, MOZESZ NAWET WEZWAC KARETKE, BO TAKI OBROT
            SPRAW STWARZA REALNE ZAGROZENIE ZYCIA TWOJEGO I DZIECKA ...
          • aga55jaga renka 23 18.07.06, 12:45
            z racji tego że to był początek 37 tygodnia na początku nie załapałam że to już
            i poszłam spaćbig_grin Wróciliśmy z "łona natury" zmęczona byłam, poczułam jakieś
            chlupnięcie ale zmęczenie wzięło górę. Spałam godzinkę, wstałam a tu znowu
            chlupnęło. Zadzwoniłam do swojej gin ona kazała jechac mi na izbę, gdzie
            położne miały zbadać czy to faktycznie wody. Pojechałam, zbadały i były to
            wody, zostałam przewieziona na blok porodowy, gdzie czekano na akcję porodową 4
            godziny. Takowa nie miała zamiaru nastąpić, więc podano mi 2 kroplówy z
            oksytocyną, która dopiero rozpoczęła swoje działanie dopiero o godz 7 rano
          • alin9 Re: o rany co to ?czy to już? 18.07.06, 12:45
            Bez panicznego pośpiechu pojechałam się zbadać a że to była noc to do szpitala.
        • mika9912 Re: o rany co to ?czy to już? 18.07.06, 20:40
          najlepiej jest w te upały wtedy do dopiero człowiek sie gubi idę sobie miastem
          czuję jak mi coś po udach cieknie i nie wiem czy to wody mi odchodzą czy to
          du... mi sie spociła na szczęście to tylko potsmile))
    • alin9 do hoshi74 18.07.06, 12:14
      Każdy pisze na własnym przykładzie i miałam na myśli tylko to że dobrze
      Słyszałaś od lekarzy
      • hoshi74 Re: do hoshi74 18.07.06, 12:19
        dzieki, przeciez nie chce straszyc niepotrzebnie dziewczyny, ale powinna
        sprawdzic co sie dzieje.
        • elza78 Re: do hoshi74 18.07.06, 12:39
          sorry niepotrzebne straszenie smile)
          gdyby glupota miala skrzydla to renka bvy latala moim zdaniem
          u meni po osmiu godzinach zaledwie waczono antybiotyk mi i po porodzie dziecku
          wlasnie przez to ze wody odeszly a dziecko nie przyszlo na swiat przed uplywem
          8 godzin, ile renka juz siedzi w domu i zastanawia sie na forum czy to juz czy
          nie juz??
          dla mnie to MROK
          skrajna lekkomyslnosc
          a jesli nie sa to wody to najwyzej ja z tego szpitala odesla
          • eliszka25 Re: do hoshi74 18.07.06, 13:59
            u mojej siostry bylo bardzo podobnie. w niedziele byla na dlugim spacerze.
            troche sie zmeczyla i wieczorem padla na lozko. od rana biegala co chwile do
            ubikacji, bo jakby chcialo jej sie siku, ale uczucie bylo troche inne. na
            popoludnie umowila sie do lekarza, bo myslala, ze po prostu na tym spacerze
            przeziebila sobie pecherz. lekarz stwierdzil, ze to sacza sie wody plodowe i
            natychmiast wezwal karetke, ktora zawiozla ja do szpitala. urodzila jeszcze tej
            samej nocy.

            moim zdaniem takie watpliwosci powinno sie rozwiewac w gabinecie lakarza, a nie
            na forum. jesli wszystko ok, to wrocisz do domu, a jesli yo wody plodowe, to
            urodzisz. ja bym w kazdym razie nie usiedzala w domu w takiej sytuacji. chyba
            lepiej polezec nawet kilka tygodni w szpitalu niz zaszkodzic dziecku?
            • eliszka25 Re: o rany co to ?czy to już? 18.07.06, 14:02
              moj wpis juz nie byl kierowany do hoshi74, tylko do autorki watku oczywiscie smile
              • hoshi74 eliszka25 18.07.06, 16:37
                spoko smile
                mam nadzieje tylko, ze ta laska pojechala w koncu do szpitala, a nie siedzi,
                saczy sie i dalej czyta forum!
                pozdrawiam
    • nikusia79 Re: o rany co to ?czy to już? 18.07.06, 14:25
      Zawsze jak sie ma wątpliwosci trzeba zadzwonic do lekarza prowdzącego ciąże,
      położnej czy pojechać do szpitala. Jeśli to wody sączą się - koniecznie do
      szpitala. Mi odeszły wody przed porodem, nie gwałtownie, ale w
      kilku "porcjach". Przez cały poród musiałam lezec, bo chodzenie groziło
      wypadnieciem pepowiny, co skolei mogło doprowadzic do śmierci dziecka. Jesli
      wody sączą Ci się juz klika godzin, to całkiem sporo mogło ich juz odejść.
      Nie chodzi tu o zadne strasznie, jak już ktoś pisał lepiej pojechać o raz czy 5
      razy za duzo do szpitala niż o jeden raz za mało. 38tc to juz ciąża donoszona.
      Renka, to Twoje dziecko, jedz do szpitala, nic na tym nie stracisz, nikt nie
      poniesie odpowiedzialnosci za to, co pisze na forum, sama musisz zadecydować.
      Jesli poród się juz zaczął - dobrze zrobisz, ze pojedziesz, jeśli nie- to też
      dobrze - przynajmniej się uspokoisz.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      • nikusia79 Re: o rany co to ?czy to już? 18.07.06, 14:30
        aha, jeszcze jedno, odeszły mi wody, a potem "nic się nie działo", zero
        skurczy, miałam wywoływany poród, na porodówce wylądowałam o 21-ej, syn się
        urodził o 9rano. Po pierwszej kroplówce oxytocyny nadal zero skurczy. Nie
        koniecznie odejście wod musi zwiastować skurcze. Urodziłam dzień po terminie wg
        OM.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja