ewelam
23.07.06, 08:51
Proszę o radę.Właśnie rozpoczęłam 40tc i od paru nocy odczuwam skurcze.Do tej
pory nie były one jednak na tyle uciążliwe żebym nie mogła przespać nocy.No i
właśnie dzisiaj pierwsza noc kompletnie zarwana ponieważ co jakis czas
budziły mnie, a każdy trwał około 30sek.Nie były na tyle dokuczliwe żebym nie
mogła wytrzymać niemniej jednak trwało to całą noc - (napięcie przez 30-40sek
i puszczało. Do tej pory nnie miałam żadnych plamień i nic niepokojącego się
nie działo.Czy to są zatem skurcze przepowiadające i tak juz będzie do końca?
Na co teraz mam czekać zanim zdecyduje się pojechać do szpitala? Nie chce
leżeć odłogiem w szpitalu i czekać aż się zacznie.Pozdrawiam