Skurcze przepowiadające?

23.07.06, 08:51
Proszę o radę.Właśnie rozpoczęłam 40tc i od paru nocy odczuwam skurcze.Do tej
pory nie były one jednak na tyle uciążliwe żebym nie mogła przespać nocy.No i
właśnie dzisiaj pierwsza noc kompletnie zarwana ponieważ co jakis czas
budziły mnie, a każdy trwał około 30sek.Nie były na tyle dokuczliwe żebym nie
mogła wytrzymać niemniej jednak trwało to całą noc - (napięcie przez 30-40sek
i puszczało. Do tej pory nnie miałam żadnych plamień i nic niepokojącego się
nie działo.Czy to są zatem skurcze przepowiadające i tak juz będzie do końca?
Na co teraz mam czekać zanim zdecyduje się pojechać do szpitala? Nie chce
leżeć odłogiem w szpitalu i czekać aż się zacznie.Pozdrawiam
    • magdemo Re: Skurcze przepowiadające? 23.07.06, 09:05
      Podobno zawsze sie zaczyna tak lekko.Ja slyszalam ze lepiej zostac w domu na
      poczatku, bynajmniej ja zamierzam a jestem w 39 tygoniu, bo po co sie stresowac
      w obcym miejscu -szpitalu, a noż ktos bedzie rodził i się nasłuchasz różnych
      krzyków itp .MOja koleżanka pojechala jak skurcze byly juz regularne co 10- 5
      min, ale decyzja do Ciebie nalezy.Mnie tez lekarz powiedzial, ze nie zawsze
      poród modelowo zacyna sie tak samo u każdej i może wlasnie u Ciebie się zaczyna
      powolutku.....
      • kaoli27 Re: Skurcze przepowiadające? 23.07.06, 10:03
        Ja też jestem w 40 tc, słyszałam, że niektóre dziewczyny pierwsze oznaki porodu
        przechodzą bardzo delikatnie, ból jest słabszy niż na okres

        Ja też mam pobolewania, jednak one przechodzą- ku mojej rozpaczy
        Nie są regularne bo trwaja pewien czas np. 30 min i mijają bezpowrotnie

        Czasem jednak nie warto czekać aż skurcze bedę co 5 min, zdarza się, że
        zacznie się wszystko w drodze.
        Mam nadzieję, że rozpoznamy że to właśnie jest TOOOO

        pozdrowienia
        • ewelam Re: Skurcze przepowiadające? 23.07.06, 10:25
          No właśnie te bóle przypominają stan jaki zawsze miałam przed miesiączką-takie
          rozpieranie tylko silniejsze niż przy miesiączce.Teraz też mam te krótkie
          skurcze ale nie występują z taką częstotliwością jak w nocy.Oj mam nadzieje że
          wyczujemy że to właśnie ten moment i że się zaczyna.Nie wyobrażam sobie jeszcze
          kilka zarwanych nocy i wyczekiwania.Dziękuję
          • kaoli27 Re: Skurcze przepowiadające? 23.07.06, 10:35
            Powiem Ci szczerze, że już też mam dość tego wyczekiwania
            nawet jak zaczyna mnie coraz silnieć boleć podbrzusze, staram się nie
            myśleć żeby tego nie zapeszyć

            skurcze pachwin trwające tylko 2-3 sek coraz częściej dają mi znać o
            sobie, bóle pleców ale i tak nic się nie zaczyna
            Na KTG wyszły mi skurcze chwilami nawet dochodzące do 80,
            nie zabardzo je czułam, gdyby rozwarcie było, a jest maleńkie to moja gin
            zostawiłaby mnie już w piątek, a tak to nadal czekam

            Dobrze, że chociaż nie jestem samasmile
            • jactin Re: Skurcze przepowiadające? 23.07.06, 10:41
              Witamsmile
              mnie natomiast zastanawiaja pojawiajace sie i znikajace bole takie jak przy
              okresie - nie za mocne jeszcze, ale jednak sa. Najmocniejsze sa nad ranem,ale
              potem mijaja na jakichs czas i znowu... nie wiem, czy to juz jest oznaka
              porodu - bedzie niedlugo czy jednak jeszcze troche mam czekac. Martwie sie, bo
              na srode mam wyznaczona cesarke i wolalabym do tego czasu wytrwac bez skurczy
              itp.Dodam, ze od srody nie biore fenoterolu i ciagle sie zastanawiam, ile czasu
              uplynie zanim zaczne rodzic... i tez mam dosyc tego czekania i zastanawiania
              sie. i upalow tez mam dosyc! nigdy wiecej nie bede rodzic w lecie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja