jak Mu powiedzieć?jak Wy to zrobiłyście?

24.07.06, 19:46
właśnie dowiedziałam się że jestem w ciąży,co prawda nie planowanej ale
bardzo się cieszębig_grin.mój narzeczobny jest teraz w delegacji,wraca za dwa dni..
(nie wiem czy będzie zadowolony- w sumie wiele razy to planowaliśmy ale w
przyszłości)poradźcie mi jak mu to oryginalnie przekazać? Dodam że za 4 dni
mam urodziny..może wykorzystać okazję?
    • amelka201 Re: jak Mu powiedzieć?jak Wy to zrobiłyście? 24.07.06, 20:00
      to zależy jakie panują miedzy wami stosunki...to sprawa indywidualna.Nas tez
      troszke zaskoczyła ta wiadomość,ale umiarkowanie wink Ja po zrobieniu testu
      ciązowego po prostu napisalam smsa ze wynik pozytywny i bedziemy mieli
      dzidziusia.Nie był to wielki wstrzas dla nas obojga.Zamiast ślubu w przyszłym
      roku pobieramy sie w tym juz we wrześniu.Powodzenia smile
    • sarunia21 Re: jak Mu powiedzieć?jak Wy to zrobiłyście? 24.07.06, 20:03
      ja tez jestem w ciazy nieplanowanej, fakt faktem specjalnego przekazania
      informacji nie było,... hehe wyleciałam o 7 rano z testem w rece z łazienki do
      sypialni krzyczac ze jestem w ciazy!!!! ale jak masz okazje sie przygotowac to
      moze jakas kolacja w urodzinki twoje kup malutkie skarpeteczki albo koszuleczke
      jakąs i połoz na stole ....i oznajmij ze bedzie was 3
    • hilda78 Re: jak Mu powiedzieć?jak Wy to zrobiłyście? 24.07.06, 20:07
      Ja byłam umówiona z mężem po pracy w pizzeri na obiad tego dnia.
      O ciąży dowiedziałam się w toalecie w swoim biurze kilka godzin wcześniej, ręce
      trzęsły mi sie jak cholera smile)
      Pobiegłam przed spotkaniem do kwiaciarni kupiłam małą czerwoną biedronkę taką
      jak przykleja sie na wiązanki z kwiatkami, więc przykleiłam ją na test pozytywny
      oczywiście smile i włożyłam do małej ozdobnej torebki.
      Prezent dostał przed daniem głównym, był w szoku, pozytywnym. To był naprawdę
      fajny moment.
      • poziomka555 Re: jak Mu powiedzieć?jak Wy to zrobiłyście? 25.07.06, 16:21
        bardzo sympatyczny był Twoj pomysł, podoba mi się
        • dzieciak2103 Re: jak Mu powiedzieć?jak Wy to zrobiłyście? 25.07.06, 19:51
          ja jak sie dowiedzialam ze jestem w ciazy to poszlam do sklepu i kupilam
          malutkie skarpetki(takie dla noworodka), zapakowalam jako prezent i dalam
          mezowi.
    • iwonka232 Re: jak Mu powiedzieć?jak Wy to zrobiłyście? 24.07.06, 20:26
      No własnie urodziny to okazja aby mu to wyznac , ja tak zrobiłam mój narzeczony
      miał urodziny w sylwestra oczywiscie zapakowałam pieknie tescik i mu go
      wreczyłam efekt był piorunujacy.Wszystkiego naj z okazjii urodzin
    • ella251 Re: jak Mu powiedzieć?jak Wy to zrobiłyście? 24.07.06, 21:34
      big_grin Dziękuję Wam bardzo ,napewno skorzystam z któregoś pomysłusmile myślę że się
      ucieszysmile Pozdrawiam przyszłe Mamusie!
    • witaaminkaa Re: jak Mu powiedzieć?jak Wy to zrobiłyście? 24.07.06, 22:49
      My z meżem czekaliśmy na dziecie ponad 4 latka i kiedy już zobaczyłam dwie
      kreseczki na teście nic niepowiedziałam mężowi, po tylu niepowodzeniach
      niechciałam znowu robic nadzieji,
      8 mARCA gdy okresu niemiałam juz drugi miesiąc poszłam do lekarza i wtedy
      potwierdziło się że bede mamą. Tak fajnie trafiło że to dzień kobiet, zawsze w
      ten dzień mój mąż coś planuje. Tym razem jak sie okazało był to raczej dzień
      faceta (tatusia), mąż wieczorem zabrał mnie do restauracji. Ja cichaczem idąc do
      wc poszłam do kelnera który nas obsługiwał i poprosiłam żeby przyniusł do
      naszego stolika tak za 10 min przykrytą tace a na niej jeden bucik (mój mąż
      wychodził z nim ze szpitala jak tesciowa go rodziła), pozytywny test ciązowy,
      zdjęcie usg ( nic praktycznie na nim niebyło ale zawsze ). Był to podobno
      najszczęsliwszy dzień jego życia. Nigdy niezapomne jego miny i radości. Będziemy
      to opowiadac naszemu synkowi jak tylko dorośnie

      życze powodzenia i dużo odwagi smile
    • bura2 Re: jak Mu powiedzieć?jak Wy to zrobiłyście? 25.07.06, 09:37
      ostatnio slyszalam jak babka dzwonila za posrednictwem radia do swojego meza.
      radio puscilo utworek 'crazy'(nie pamietam jak wykonawca sie nazywa ale jest
      bardzo obecnie na topie) a ona spiewala:
      'honey i'm pregnant, honey i'm pregnant,i'm really pregnant and it's true"
      koles sie poplakal ze szczescia
      powodzenia i gratuluje
    • bregma Re: jak Mu powiedzieć?jak Wy to zrobiłyście? 25.07.06, 12:36
      Ja wyszłam po męża jak wracał z pracy, mieliśmy pójść na spacer, to było w
      zimie. Schowałam się za przystankiem i zrobiłam mu atak śnieżkami a potem
      złapałam się za brzuszek i krzyknęłam "Zobacz maleństwo jak załatwiliśmy
      tatusia!" Wiem że nie każdy by się śmiał ale wszystko zależy jakie są między
      wami stosunki smile))
      • angela2628 Re: jak Mu powiedzieć?jak Wy to zrobiłyście? 25.07.06, 13:24
        Ja niestety dałam się pokonać wątpliwościom-wyszedł mi teścik z bardzo
        bladziutką kreską obudziłam mężulka o 6 rano ale oboje nie byliśmy pewni -i tak
        praktycznie dwa tygodnie, aż wkońcu doktorek potwierdził na sto procent. Czasem
        dla mężczyzny to nawet lepiej, mężczyźni nie lubią niespodzianek i nie zawsze
        odbierają sceny typu "dałam mu test" -pozytywnie, bo są zmieszani, nie wiedzą co
        ten wynik oznacza, poza tym mężczyźni lubią być panami sytuacji. Według mnie
        lepiej nie wyskakiwać jak filip z konopii.. facet musi się przygotować, zreszta
        nie wszyscy są tacy sami, ale z mojego doświadczenia to jest właśnie tak. Ja
        wiem że na mojego mężczyznę element zaskoczenia nie jest dobry, a wy napewno też
        znacie swoich mężczyzn smile ważne żeby było miło powodzenia!
    • paproszek57 Re: jak Mu powiedzieć?jak Wy to zrobiłyście? 25.07.06, 14:21
      wytrzymasz 4 dni???
    • ewcia1980 Re: jak Mu powiedzieć?jak Wy to zrobiłyście? 25.07.06, 15:03
      u nas ciąża była jak najbardziej planowana ale zaskoczeniem było, że udało sie
      za pierwszym razem. jeszcze przed terminem spodziewanej miesiaczki mój
      narzeczony stwierdził, ze jestem jakas inna (cokolwiek miałoby to znaczyc smile i
      że chyba jestem w ciązy.
      2 dni pózniej zrobilam test ciązowy - wynik pozytywny.
      od razu zadzwoniłam do narzeczonego z informacja, ze chyba sie udalo i ze
      bedziemy rodzicami. nastepnego dnia - znowu test i wynik pozytywny, trzeciego
      dnia równiez.
      wiec w tym momencie zaczelismy sie juz cieszyc a lekarz troche sie ze mnie
      smiał, ze dla pewnosci zrobiłam az 3 testy smile)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja