ciągle którejś forumowiczce "odchodzi CZOP"...-

25.07.06, 13:12
ciągle którejś forumowiczce "odchodzi CZOP"...- brzmi to dość paskudnie...
O co chodzi z tymi czopami??? Co to jest, po co, czemu odchodzi, z jakiej
przyczyny, czy można tego uniknąć???

Ps. nie jestem w ciąży - tylko przelotem bywam na tym forum...Nie dawno
wyszłam za mąż i nie dopuszczamy możliwości ciąży ( seks ograniczamy do
minimum i tylko w dzni nie płodne i tylko z gumą) ale jakby pech trafił-
trzeba coś wiedzieć.
    • 1marta2 Re: ciągle którejś forumowiczce "odchodzi CZOP".. 25.07.06, 13:15
      czop tworzy się na szyjce macicy i ochrania dziecko przed infekcjami. Przed
      porodem ten czop odchodzi i zaczyna się rozwierać szyjka. Czasem dzieje sie to
      kilka tyg przed porodem czasem w trakcie...
      • anex26 Re: ciągle którejś forumowiczce "odchodzi CZOP".. 25.07.06, 13:17
        kiedy się tworzy czop? już na poczatku ciaży?? ja czujesz ze wypadł ze środka -
        to jest jakaś kulka z gestego śluzu???
        • 1marta2 Re: ciągle którejś forumowiczce "odchodzi CZOP".. 25.07.06, 15:35
          dokładnie kiedy się tworzy to nie wiem... natomisat jak mi zaczął odchodzić to
          widziałam na wkładce i na papierze jak się podcierałam... taka galaretka, przez
          pierwsze 2 -3 tyg bezparwna, czasem żółtawa. Dziś brązowa - więc się szykuję w
          końcu - podobno po takim brązwym czopie to kwestia 24 godzin i poród.. zobaczymy smile
    • paolo30 Re: ciągle którejś forumowiczce "odchodzi CZOP".. 25.07.06, 13:16
      heh.....smile
      no też to już kiedyś zauwazyłem. jakieś jaja są bo w kółko o czopach się gadka
      toczy zamiast np. o turystyce czy muzyce (tzn. o czymkolwiek ambitniejszym niż
      wydzieliny włąsnego ciała bleee...). I to jescze jakieś ropne śluzowe czopy..
      To ładny syf musi być chyba. JAk seks uprawiały to pewnie i przez głowe nie
      przeszło że sie w taki syf wpędzą...sad
      • blaszany_dzwoneczek Re: ciągle którejś forumowiczce "odchodzi CZOP".. 25.07.06, 13:27
        Paolo nikt cię tu siłą nie trzyma. Droga wolna na inne fora, gdzie podyskutujesz
        na "ambitniejsze" tematy. Ale coś mi sie wydaje, że jednak te "wydzieliny"
        kobiecego ciała cię kręcą i podczytujesz to forum jak nastolatek z wypiekami na
        twarzy. Zresztą pewnie nim jesteś smile
      • hoshi74 ale ty to durny jestes... 25.07.06, 14:56
        heh...
        • hoshi74 chodzilo mi oczywiscie o paolo... 25.07.06, 14:57

      • dorianne.gray Drogi Paolo... 25.07.06, 15:54
        Czy Ty naprawdę wchodząc na forum poświęcone ciąży i porodom spodziewasz się
        filozoficznych dysput o sensie życia tudzież rozważań na temat ekonomii czy
        polityki?... Serio?..... smile)))))))))

        Dla mnie to jakoś jest, kurcze, oczywiste, że TUTAJ rozprawia się m.in. o
        czopach śluzowych. Ciebie to najwyraźniej fascynuje, więc nie przeszkadzaj,
        tylko czytaj, czytaj... wink))))))
        • eliszka25 Re: Drogi Paolo... 25.07.06, 16:10
          no wlasnie, tez tego zbytnio nie rozumiem. wchodzi taki na forum zatytulowane
          "ciaza i porod" i jest ciezko zdziwiony, ze tu sie rozmawia o sprawach
          zwiazanych z ciaza i porodem. najdziwniejsze jest jednak to, ze choc tak
          strasznie mu sie ta tematyka nie podoba, to jednak ciagle na tym forum siedzi i
          zawsze ma cos do powiedzenia. ciekawe zjawisko, naprawde.
          • angelangel Re: 26.07.06, 10:17

            Odszedl mi czop, odszedl
            w sina dal
            buuuuuuu sad(((
          • dorak8 jużto gdzieś pisałam, 26.07.06, 12:50
            że Paolo lubi sobie na CiP o cipkach koviet ciężarnych poczytac bo jest
            zboczony.
            No bo żadna nieciężarna nie chce mu swojej CiPki dac... hehe!
    • jaggazz Re: ciągle którejś forumowiczce "odchodzi CZOP".. 26.07.06, 13:50
      Ale to, że seks do minimum to smutne jednak. Szczególnie świeżo po ślubie. Nie
      rozumiem. Jak się ludzie kochają to nie mogą się sobą nacieszyć, chyba, co? A
      może ja nienormalna jestem?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja