poród córki taki jak matki

25.07.06, 16:23
słyszałyście może o tej mądrości ludowej, która mówi, że jeżeli matka miała
trudny/łatwy pierwszy poród, to córka może spodziewać się podobnego? jakie są
wasze doświadczenia?
    • ajk10 Re: poród córki taki jak matki 25.07.06, 16:25
      u mnie sprawdziło się tak: babcia - łatwy poród, mama - łatwy poród, ja - łatwy poród.
      I mówiła nam o takiej zasadzie położna ze szkoły rodzenia, coś więc musi w tym być.
    • dorianne.gray Re: poród córki taki jak matki 25.07.06, 16:26
      Moje doświadczenia wiążą się z ogromnymi nadziejami, że ta "mądrość ludowa" się
      sprawdza - urodziłam się niemal bezboleśnie, w 15 minut, chociaż ważyłam ponad
      4 kilo. Leo też tyle waży... wink

      Tylko, cholera, 2 tygodnie po terminie.... sad((((
    • asaroth Re: poród córki taki jak matki 25.07.06, 16:36
      U mnie się sprawdziło smile) mama i babcia opowiadały, że miały całkiem znośne
      porody (każda po trzy) i mój na razie jeden też taki był.
    • amwaw Re: poród córki taki jak matki 25.07.06, 16:48
      Moja matka miała 2 porody takie, że ledwo z tego wyszła. Krwotoki, trwały
      potwornie długo, były strasznie bolesne.
      Ja miałam poród lekki, urodziłam o 1 nad ranem, a o 6stej szłam w szpitalu
      zagłosować(wybory były). tongue_out
      • kraxa mam nadzieje, ze nie 26.07.06, 10:43
        Bo mama miala z siostra cesarke, a ze mna kleszcze ( bylo wskazanie do drugiej
        cesarki, ale wtedy unikali jak ognia)
    • aniabogatko1 Re: poród córki taki jak matki 25.07.06, 16:57
      Moja koleżanka miała b. cięzki poród. Po tym wszystkim rozmawiałam z jej mamą,
      którą opowiadała iż mocno to ich wszystkich zaskoczyło. Ona i jej druga córka
      miały b. łatwe porody i były pewne, że i tym razem tak będzie. A było zupełnie
      odwrotnie. Tak wiec nie wiem czy ta mądrośc ludowa zawsze sie sprawdza..
    • viewiorka Re: poród córki taki jak matki 25.07.06, 17:01
      Moja mama pierse dziecko rodziła 13 godzin w ogromnych bólach z krzyża,
      krwawiła i wogółe ciężko było.
      Ja córeczkę urodziłam szybko i niemal bezboleśnie.
      I nie wiem co to znaczy ból z krzyża smile
      Rodziłąm raczej tak jak siostry mojego taty.
      I dobrzesmile
    • b.bujak Re: poród córki taki jak matki 25.07.06, 18:13
      u nas sie to sprawdzilo - w przypadku mojej siostry i mamy - ja natomiast
      rodzilam do wody, czego moja mama doswiadczyc nie miala mozliwosci - ale i tak
      wszystkie trzy ( moja mama, siostra i ja ) rodzilysmy dość lekko; ja, tak, jak
      moja mama mialam źle odklejone łożysko, na co uczulała mnie mama przed porodem
      i miala racje - moim zdaniem warto porozmawiac ze swoja mama o jej porodzie
    • ainna79 Re: poród córki taki jak matki 25.07.06, 20:38
      MOje babcie miały łątwe porody, moja mama też miała łatwy poród, ja długi ale
      ostatnia faza ta najcieższa (czyli skurcze parte) tylko 50minut. Wiec mogę
      powiedzieć, że nie był oto trudny poród. Pozatym figurę w ciazy miałam też taką
      jak moja mama. MOże coś w tym jest. Geny na przykłąd
    • malinka255 Re: poród córki taki jak matki 25.07.06, 20:40
      Nieprawda, moja mama miala okropne 2 porody, trzeci ciut lepszy, trwaly
      ok.doby... Ja urodzilam tak: kroplowka o 8 rano, corka na swiecie o 12.40; moja
      siora: kroplowka o 11, corka ok.18;
      także nieprawda;
      • b.bujak Re: poród córki taki jak matki 25.07.06, 21:13
        prawda - gdybys nie dostala kroplowki, mialabys porod taki sam, jak twoja mama
      • kaeira Re: poród córki taki jak matki 25.07.06, 21:13
        malinka255 napisała:
        > Nieprawda, moja mama miala okropne 2 porody, trzeci ciut lepszy, trwaly
        > ok.doby... Ja urodzilam tak: kroplowka o 8 rano, corka na swiecie o 12.40; moja
        > siora: kroplowka o 11, corka ok.18;
        > także nieprawda;

        No, a czy mama tez miala kroplowkę na przyspieszenie? To zasadnicza różnica!
    • gika_gkc Re: poród córki taki jak matki 25.07.06, 21:23
      u nas sie nie sprawdzilo
      mama rodzila szybko ja baaaardzo dlugo
    • cookee2 Re: poród córki taki jak matki 25.07.06, 21:58
      Mama pierwszy kleszczowy i ja pierwszy kleszczowysmile
    • radowinkaala Re: poród córki taki jak matki 25.07.06, 22:07
      Moja mama - trudny poród zakończony cc (waga dziecka 3800g) - pry drugim od
      razu było wiadome, że cc. Ja - jak dla mnie szaleńczo miły i średnio trudny
      (położna jednak uważa, że był trudny) - SN - urodziłam córeczkę bez ingerencji
      chirurgicznej (waga dziecka 4600g)
    • kathee Re: poród córki taki jak matki 25.07.06, 22:07
      Urodziłam dużo szybciej i mniej boleśnie dużo większe dziecięsmile
    • mynia0 Re: poród córki taki jak matki 25.07.06, 22:23
      bzdury.
      • mamadacja Re: poród córki taki jak matki 25.07.06, 22:52
        Mama - ciężki SN w terimnie. Ja 19 dni po terminie wywoływany, zakończony cc.
        Uratowano mi synka - moja babcia ( ze strony taty) pierwsze dziecko przenosiła
        za długo i urodziła martwe(cc). Drugie dziecko mojej babci też z cc - przeżyło,
        ale w takim samym stanie jak moje - bez wód płodowych,suche, wręcz wysuszone.
        Coś w tym może być, ale nie ograniczałabym do własnej mamy - w końcu mamy geny
        trochę bardziej pomieszane.
    • 30mama Re: poród córki taki jak matki 25.07.06, 22:53
      Moja mama miała dwa porody długiiie i strasznie bolesne-ja dwa krótkie i lekkie.
      U nas to się nie sprawdziło
    • kosmitka06 Re: poród córki taki jak matki 25.07.06, 23:45
      Moja mama miała 2 porody- jeden taki sobie, a drugi (jak rodziła mnie) bardzo
      bolesny, bylo nawet zagrozenie zycia matki. Ja miałam dosyc lekki porod, od
      rozwarcia do ost. parcia było moze 40 min. Takze ja w takie cos nie wierze.
      Pozdrawiam
    • lidkaaa Re: poród córki taki jak matki 25.07.06, 23:51
      Mam nadzieję,że mój nie będzie taki, jak mojej mamy...
    • komyszka Re: poród córki taki jak matki 26.07.06, 07:29
      bakjkismile
      zgadzało sie tylko to że obie- ja i mama- przenosiłyśmy ciąże. mama rodziła
      przez cesarke,ja siłami natury.
    • bamboo Re: poród córki taki jak matki 26.07.06, 07:34
      też na to liczyłam, ale u nas madrość się nie sprawdziła. mama miała lekkie
      porody - pierwszy lekki, drugi to już całkiem lekki, a mój poród.... szybki,
      ale ból potworny...
    • lanka_cathar Re: poród córki taki jak matki 26.07.06, 08:54
      Fajnie by było gdyby tak było. smile Ale...moja Babcia swój poród wspomina jako
      koszmar i jak moja Mama była w ciąży, to Babcia mówiła jej, że gdyby mogła, to
      urodziłaby za nią, żeby nie musiała przechodzić tej gehenny. Mama zaś swój
      poród wspomina jako spacerek, ot po prostu urodziła, natomiast połog był dla
      niej koszmarem.
    • roymiro1 Re: poród córki taki jak matki 26.07.06, 09:04
      Jak na razie u mnie się sprawdza - jestem w 15t i do tej chwili identycznie
      przechodzę ciążę jak moja mama więc mam nadzieję, że rodzić będę tak łątwo jak
      ona....
    • iwkabieniek nie 26.07.06, 09:50
      Moja mama miała taki poród,ze broń Boże!!! Miała transfuzje krwii, rozszarpana
      szyjke macicy i rodziła ponad 12 h s.n.
      Ja 5,5 h ,żadnych komplikacji !!!
    • kamka-l Re: poród córki taki jak matki 26.07.06, 10:06
      U nas to się raczej nie sprawdziło.
      Mama dwa porody wywoływane i bardzo ciężkie, jak sama mówi: "po ścianach z wami
      chodziłam", moja siostra zaś poród miała taki, że jak malutka wyszła już na
      świat to siostra zeszła z łożka i chciała sobie pójść z porodówki. A ja
      pierwsze cc i czekam na drugie-28.08.- jak sie uda dotrwać!!!
      No ale od każdej regóły są wyjątki, które tę regółę potwierdzają przecieżsmile
      • ania2518 Re: poród córki taki jak matki 26.07.06, 11:05
        U nas to sie zupelnie nie sprawdzilo. Mama wszystkie 4 porody miala bardzo
        ciezkie i dlugie a ja moja pierwsza coreczke rodzilam 4 godziny.
    • mniemanologia Re: poród córki taki jak matki 26.07.06, 13:03
      Moja mama urodziła trzy córy - wszystkie łatwo i szybko, bez problemów. Jej
      mama miała 6 dzieci - też bez problemów (jeden synek umarł, dzieckiem będąc,
      ale to nie przez poród). Kobiety u mnie w rodzinie są silną linią.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja