ja bedę rodzić a teście planują wakacje

25.07.06, 22:33
niedługo urodzi się maluszek, właściwie to w każdej chwili może się pojawić a
teście planują wyjazd wakacyjny na drugi koniec Polski akurat teraz, czy ja
przesadzam czy coś z nimi nie tak , zwłaszcza, że będzie to ich pierwszy i
być może ostatni wnuk, ja będąc przyszłą babcią siedziałabym twardo na
miejscu żeby nie ominęły mnie te chwile a oni wolą morskie widoczki, co o tym
sądzicie ?
    • peggy1 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 25.07.06, 22:47
      Moja tesciowa dzien po narodzinach Kacpra spakowala manatki i pojechala na
      miesiac na wakacje. Wnuka widziala moze 10 minut big_grin
    • mika_p Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 25.07.06, 22:54
      Przesadzasz.

      A teściowie zapewne wychodzą ze - skądinąd słusznego - założenia, że nowa
      rodzina musi najpierw się sama poznać i oswoić, zanim zaczną się wizyty.

      Albo biorą pod uwagę termin porodu i liczą na to, że zdążą wrócić.

      Albo nic nie myślą, mają dość upałów, dostali urlop i wyjeżdżają. Wolno im, są
      dorośli. Mają sie kisić w mieście przez kilka tygodni, żeby raz czy dwa razy
      przez pół godziny zobaczyć wnuka? A może planują wrócić jak się dzidziuś
      urodzi? Chyba nie oczekujesz, że to teściowie będą warować pod drzwiami
      porodówki, wioęc co cię obchodzi ich wolny czas? A telefony działają, nawet
      komórkowe są, wiesz?
      • misiagob Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 25.07.06, 22:58
        No to chyba dobrze, że nie będą non-stop siedzieć Wam na głowach. U siostry
        męża, gdy tylko wyszła z małą ze szpitala, od 7-8 rano siedzieli jedni rodzice,
        wieczorem pojawiali się drudzy i zostawali do 12 lub 1 w nocy. Szwagrostwo
        dosłownie chodziło na rzęsach i bało się cokolwiek powiedzieć rodzicielom, aby
        ich nie urazić
      • vera30 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 25.07.06, 23:35
        teściom wszystko wolno, są wolnymi ludźmi ich wola tylko właśnie chodzi o
        kwestię priorytytów, i o chwile niepowtarzalne
    • aga55jaga Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 25.07.06, 22:58
      nie gniewaj się - ale to przecież TY rodzisz. W czym mają pomóc ci teściowie?
      Po porodzie, uwierz ostatnim na co będziesz miała ochotę to wizyty rodziny
    • dorianne.gray Okropne! 25.07.06, 23:20
      Nie wiem, ale ja na Twoim miejscu obraziłabym się na teściów i od początku
      ograniczyła im kontakty z wnukiem. Skoro już teraz tak kompletnie się nim nie
      interesują, to strach pomyśleć, co będzie później! Jeśli dla nich ważniejsze są
      jakieś wakacyjne wyjazdy, to niech sobie jeżdżą gdzie chcą, a Ty ich olej!!!

      Jeszcze pożałują swojego nieprzemyślanego postępowania!!!

      tongue_out
      • maga_luisa Re: Okropne! 26.07.06, 09:57
        Pewnie, "zemsta zemsta zemsta na wroga". Zwłaszcza, że będzie można ich karać
        manipulując kontaktami z maluchem. uncertain
    • sheer.chance Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 25.07.06, 23:30
      Niech zgadne. Pewnie wiedza z doswiadczenia, ze cokolwiek by nie zrobili, ty i
      tak bedziesz miala do nich pretensje. Postanowili sie tym razem nie przejmowac
      i stad te wakacje.
      • mirabellka26 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 25.07.06, 23:36
        w sumie wolałabym aby nie siedzieli mi na głowie, ale byłoby mi przykro jak by
        sobie tak po prostu pojechali i to olali...
      • vera30 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 25.07.06, 23:41
        pretensji nie mam tylko się bardzo dziwię, pretensje ciche ma mój mąż, a
        zołzowatą synową nie jestem
        • sheer.chance Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 25.07.06, 23:52
          No to zwracam honorsmile W takim razie zastanow sie, po co ci tesciowie sa do
          szczescia potrzebni??? Zeby dzwonili co godzine i pytali czy juz urodzilas?
          Zeby, jak juz urodzisz, zawracali ci d.. tego, glowe, jak bedziesz miala ochote
          tylko spac? Zeby krecili ci sie po domu, jak bedziesz obolala czlapala pod
          prysznic?
          A jezeli liczysz na ich pomoc, to tez lepiej, zeby wczesniej wypoczeli,
          prawda?smile
    • kosmitka06 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 25.07.06, 23:42
      Moim zdaniem to z nimi jest cos nie tak. Jezeli chodzi o moj porod to tescie
      okazali sie naprawde super! Wyjechalismy z mezem do porodu o polnocy, a oni
      wydzwaniali do moich rodzicow co 5 min. czy przypadkiem juz czegos nie wiedza.
      Chociaz juz minelo prawie 2,5 miesiaca to nadal sie z tego smiejemy. Moja mama
      mowi ze telefon dzwonil jak oszalaly, zreszta widac to po rachunkach wink
      Ale nie masz sie czym martwic- najwazniejsze jest teraz dziecko a nie jacys
      zgoszkniali "staruszkowie"
      Pozdrawiam
    • reniatoja Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 26.07.06, 00:09
      To co dla nas jest najważniejsze na świecie i niepowtarzalne, niekoniecznie
      musi być takie dla innych ludzi. Musimy to przyjąć do wiadomości i zachowywać
      sie jak dorosli ludzie, każdy ma prawo sam sobie ustalać priorytety w życiu. Na
      jakims forum widziałam nieco inny wątek, ale skojarzł mi się - jakaś babeczka
      obrażona na cały świat była, bo teściowie na wyprawkę dla mającego przyjsć na
      świat wnuczka dali tylko 200 złotych, a jej rodzice az 1500 czy coś takiego.
      Tak jakby to był jakiś obowiązek dziadków finansować beciki i kaftaniki wnuków.
      • vera30 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 26.07.06, 00:38
        a co pieniądze mają do tego tematu ?
        mały się urodzi teściów nie będzie, moi rodzice będą na miejscu, pewnie
        niejedna synowa byłaby zadowolona, ja wolałabym żeby byli, bo wiem, że mąż
        będzie miał do nich żal, dla nas akurat urodzenie się dziecka to priorytet
        • jmtor1 Przesadzasz n/t 26.07.06, 06:49

        • reniatoja Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 26.07.06, 10:02
          vera30 napisała:

          > a co pieniądze mają do tego tematu ?

          Nie pieniądze, tylko postawa ciezarnej mamusi - dziadkowie mają obowiazek
          przeżywać narodziny wnuczka tak jakby to było ich włąsne dziecko. Ty
          prezentujesz podobną postawę i tak to sie ma do tego tematu. Dla Was dziecko to
          priorytet (trudno, żeby było inaczej), dla teściów urlop to priorytet. I ok.
          Dla innych teściów narodziny wnuczka to priorytet. Dla mojego teścia w tej
          sytuacji na pewno priorytetem byłoby to, żeby inwentarz nie umarł z głodu i
          pragnienia i dlatego nie przyjechałby aby asystować mi w porodzie, bo ma kury,
          kaczki, indory, króliki i jakieś inne zwierzęta, których nazw nie znam. I każdy
          ma prawo miec swoje priorytety w życiu, natomiast nie mamy prawa wymagać od
          innych, aby nasze priorytety były także ich priorytetami.


          > mały się urodzi teściów nie będzie, moi rodzice będą na miejscu, pewnie
          > niejedna synowa byłaby zadowolona, ja wolałabym żeby byli, bo wiem, że mąż
          > będzie miał do nich żal, dla nas akurat urodzenie się dziecka to priorytet
    • luciii a po co Ci teście przy porodzie? 26.07.06, 07:42
      dorośli ludzie -robią co chcą - jesli nie chcą być przy narodzinach, to nic
      złego, co innego, gdyby olali wnuka/czkę później, a tego nie wiesz, jak będzie

      chyba, że umawailiście się na mega-rodzinny poród z całą rodziną bliższą i
      dalszą na sali tongue_out

      prawdę mówiąć, niejedna ciężarna dziękowałaby za taki obrót sprawy

      naprawdę nie masz innych, prawdziwych zmartwień?
      jeśli nie, to zazdroszczę braku poważnych problemów smile
      • hoshi74 dokladnie, po co Ci oni? 26.07.06, 07:51
        lada dzien moge urodzic i nie mysle o tesciach, ani nawet o moich rodzicach
        (wyrodna corka jakas jestem smile ), licze sie ja, dziecko i wystarcza mi w
        zupelnosci moj malzonek! wszyscy zostana poinformowani PO urodzeniu, bo nerwy i
        dopytywanie sie innych "czy juz?" "i jak?" niepotrzebnie wkurzaloby mnie
        dodatkowo. i tam mam wystarczajacego swojego stresa!
    • kubbik1 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 26.07.06, 08:10
      Witam
      A ja mysle ze maja prawo wyjechac w koncu to Ty bedzxiesz rodzila a nie oni i to
      dziecko Twoje meza i Twoje a nie ich...a oni jak wroca to jeszcze sie zdąrzą
      nacieszyc...
      A no i moze po prostu chca Wam dac czas na oswojenie sie z dzieckiem ( powiem ci
      ze lepiej niech jada niz by mieli non-stop czy tego chcecie czy nie siedziec Wam
      na glowie)
      Pozdrawiam
    • aguska10 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 26.07.06, 08:12
      A moze porozmawiajcie z teściami,albo mąż niech powie iż wolałby gdyby zostali

      Pozdr
    • moofka Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 26.07.06, 09:05
      ja będąc przyszłą babcią siedziałabym twardo na
      > miejscu żeby nie ominęły mnie te chwile a oni wolą morskie widoczki, co o tym
      > sądzicie ?

      no ja tez bym wolala smile
      ani oni ci potrzebni ani dla nich to frajda wystawac w upaly pod drzwiami
      porodowki
      a i taki noworodek to nudziarz
      spi, je, nawet sie nie usmiechnie
      wroca wypoczeci, ty dojdziesz do siebie, dziecko mozna bedzie odwiedzac
      ja swoim tesciom dziecka nie dalam na rece przez dobry miesiac, w ogole nikomu
      no big_grin
      odwiedziny w szpitalu uwazam za chory pomysl a nawiedzanie domu gdzie przebywa
      noworodek tez nie jest wskazane
      czepiasz sie troche
      ty rodzisz nie tesciowa, przyznaj ze troche jej zazdroscisz, co ;DDDD
    • vera30 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 26.07.06, 09:13
      przecież na porodówce nie chcę teściów smile) to byłby dopiero poród,
      pisałam już o męża mi głównie chodzi bo wywodzi się z rodziny wręcz
      nadopiekuńczej względem swoich dzieci, a ten cały wyjazd o tyle mnie wkurza, że
      domyślam się o co chodzi, wymyślił go teść przy którym przez całą ciążę czułam
      jakby ciąża była tematem tabu, parę razy zaskoczył mnie niestosownymi (choc
      wiem nieświadomymi) tekstami o dziecku po których nie było przyjemnie, teraz
      wiem że ucieka od sytuacji i zwyczajnie nie umie się odnaleźć jako przyszły
      dziadek, po porodzie nie umiałam sobie wyobrazić jak się zachowa a tu trach
      ogłasza że wyjeżdżają, a niech se jadą tylko po co tyle gadają o bliskich
      stosunkach rodzinnych i oczekują dużej zażyłości z mojej strony
      • moofka Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 26.07.06, 09:21
        a jak powinien zachowac sie dziadek zeby stanac na wysokosci zadania?
        dziewczyno jakie ty masz oczekiwania
        moze sama sobie odpowiedz czego tak naprawde oczekujesz od tesciow
        i dlaczego (i nie zaslaniaj sie mezem, bo cos czuje ze to ty ciazowo dziadkowy
        front nakrecasz)
        co ma wypoczynek dziadkow do zazylosci rodzinnej?
        ja z moja matka na wakacje nie jezdze odkad skonczylam siedem lat
        co ma piernik do wiatraka
      • mkmarek5 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 11.09.06, 15:28
        ja mam podobniesmile ja będę mieć cc a teściowie w Londynie! ale przyznam szczerze,
        że nie są mi do porodu potrzebnismile trzymaj się dzielniesmile
    • maretina Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 26.07.06, 09:16
      to nic zlego!
      1) nie wiadomo kiedy urodzisz i trudno, zeby wszyscy ic nie robili tylko tym
      zyli.
      2) tesciowie zdaza zobaczyc dziecko, przy porodzie sa ZBEDNI.
      3) na poczatku rodzice i dziecko powinni pobyc SAMI ze soba. odpoczac,
      nacieszyc sie, przywyknac do nowych rol.
    • deela przesadzasz 26.07.06, 09:18
      tesciowa ci potrzebna do porodu??????
      przeciez to twoje dziecko
      • vera30 Re: przesadzasz 26.07.06, 09:26
        a jakbyście spodziewały się wnuka to wolałybyście zostać na miejscu by móc go
        możliwie szybko zobaczyć czy myślałybyście intensywnie o wycieczkach,
        a teściowa ? narazie zachowuje się ... najlepiej ha ona by nie pojechała,no
        proszę chwalę teściową, a ze mnie też co za synowa domagam się aby rodzinka
        była w komplecie przy małym przez pierwsze dni,
        czy nie utrzymujecie kontaktów z teściami i nie zależy Wam aby były dobre ?
        • moofka Re: przesadzasz 26.07.06, 09:29
          gdybym ja spodziewala sie wnuka, to by znaczylo, ze mam juz za soba chociaz
          jeden porod i wiem, ze to przezycie intymne i pomimo najwiekszej zazylosci ja
          bede intruzem
          wiedzialabym tez ze to czas dla matki, ojca i dziecka a w opuchnietym noworodku
          trudno dopatrywac sie podobienstwa do dziadka zdziśka i babci gieni
          masz zupelnie normalnych tesciow a szukasz dziury w calym
        • maretina Re: przesadzasz 26.07.06, 09:31
          vera30 napisała:

          > a jakbyście spodziewały się wnuka to wolałybyście zostać na miejscu by móc go
          > możliwie szybko zobaczyć czy myślałybyście intensywnie o wycieczkach,
          > a teściowa ?
          pojechalabym an wycieczke, na ktorej bym wypoczela i wrocila do ukochanego
          wnuka. nie przywlaszczaj sobie cudzego zycia. daj innym prawo do postepowania
          wg ich zasad.
          narazie zachowuje się ... najlepiej ha ona by nie pojechała,no
          > proszę chwalę teściową, a ze mnie też co za synowa domagam się aby rodzinka
          > była w komplecie przy małym przez pierwsze dni,
          > czy nie utrzymujecie kontaktów z teściami i nie zależy Wam aby były dobre ?
        • deela halo pobudka!!!!!! 26.07.06, 09:47
          obudz sie kobieto! matko zeby mi sie taka synowa nie trafila... o ile bede miala syna
          trzebo kolo ciebie chodzic skakac i warowac? bo jestes w ciazy? czy ty zdrowa jestes?????? a co to ty jedna w ciazy? a noworodek to lody na sloncu? rozpuscui sie po 15 minutach?
          stanowczo ale to stanowczo przesadzasz, wnuk to wnuk, przezycie porodu wazne jest dla rodzicow tesciowie jeszcze sie go naogladaja, a ty nie robz siebie swietej krowy tylko idz sprawdz czy masz wszystko w torbie na porodowke!!!!!
          • vera30 Re: halo pobudka!!!!!! 26.07.06, 10:00
            deela czy wolałabyś synową która Cię do wnuka nie dopuszcza i traktuje w
            rodzinie jak osła ?
            • deela Re: halo pobudka!!!!!! 26.07.06, 10:51
              hehehe a co to ma wspolnego ze sprawa rybciu?
    • spa76 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 26.07.06, 09:31
      ja bym sie na twoim miejscu cieszyła - im mniej ludzi podczas porodu i połogu
      siedzi ci nad głową tym lepiej chyba?
      moim zdaniem to tez dobrze na przyszłośc rokuje - dziadkowie mają własne życie
      i nie będą się wtrącać do waszego.
    • ab_78 vera30 sama sobie odpowiedzialas 26.07.06, 09:37
      to ty rodzisz a twoi tescie jada na wakacje. Nie widze problemu. Chyba ze
      tesciowa i tesc mieli cie trzymac za glowe podczas porodu i nagle sie
      rozmyslili. Zyj i daj zyc innym. Pomyslengo rozwiazania.
    • slonce12 ja też tak chcę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.07.06, 09:38
      ja się modlę żeby wyjechali, jadą na tydzień 2 tygodnie przed moim terminem,
      teściowie w zeszłym tygodniu zapytali mojego męża na kiedy mam termin, mimo, że
      mieszkamy pod jednym dachem, a niunia to też będzie ich pierwsza wnuczka, przez
      całą ciążę nie wiedziała jak się czuję ani nic, zresztą skąd miała wiedzieć,
      skoro od pół roku się nie oddzywamy!!!Taka z niej żarliwa katoliczka nie
      narzekaj...ech szkoda gadać
      • vera30 Re: ja też tak chcę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.07.06, 09:56
        kurcze !
        ja teściów na porodówie nie chcę !
        nawet nieśmiało wspomniałam, że niektóre obolałe kobiety mają prawo przez cały
        czas pobytu w szpitalu nie chcieć odwiedzin i co ? najbardziej oburzył się
        teść, on pierwszu uważa takie kobiety co o odwiedzinach w szpitalu nie marzą są
        inne jakieś, nie prorodzinne, i argumenty typu ból zmęczenie do niego nie
        trafiają, a tak w ogóle to powstał z g.... bicz
        • ma_dre Re: ja też tak chcę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.09.06, 22:58
          ...o i powoli wychodzi prawda na jaw... wspominalas tesciowi ze niektore
          kobiety nie chca odwiedzin na porodowce??? no i juz sie nie dziwie ze twoi
          tesciowie wyjezdzaja na wakacje... no bo skoro sobie niektore kobiety nie zycza
          zeby je odwiedzac na porodowce to sie ich tam nie odwiedzi... i co? gosciu po
          prostu pozytywnie odpowiedzial na twoje zyczenia, a tobie jeszcze cos nie
          pasuje? Kobieto, a ty sama wiesz czego chcesz? Maja nie przychodzic zobaczyc
          wnuka ale warowac gdzies w poblizu, tak? Moze za rogiem, po drugiej stronie
          ulicy? W lornetke sie zaopatrzyc? Zastanow sie torche, chyba dobrze ci to zrobi.
    • kamka-l Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 26.07.06, 09:39
      Ja tam byłabym bardzo "happy" z tego powodu!!!
    • bastet7 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 26.07.06, 09:50
      J myślę, ze to Ty i mąż rodzicie dziecko. A dla teściów to będzie TYLKO
      wnuk/wnuczka. Dlatego nie muszą aż tak byc emocjonalnie przywiązani do chwili
      porodu.
      W każdym razie na początku i tak będziecie chcieli być tylko we trójkę, a
      dopiero później dopuścicie resztę rodziny i znajomychwink
      Także - nie przejmuj się.
    • ola_225 moja MAMA bedzie tez na urlopie.... 26.07.06, 09:53
      U mniejest jeszcze "gorsza" sytuacja bo akurat z datą mojego porodu pokrywa się
      urlop moje mamy (końcówka urlopu). I ja nie mam z tym żadnego problemu.
      Przecież rodzice też zasługują na wypoczynek! Nie mogę traktowac ich
      przediotowo, że będa na każde moje skinienie. Oni tez mają swoje życie. Całe
      życie byli dla mnie otwarci i zawsze mogłam na nich liczyć, nie mogę być
      egoistką. A nie zasze da się wszystko odpasować. Jeżeli akurat tak się złoży to
      trudno. Dla mnie nie ma w tym nic złego ani żadnej oznaki braku miłości z ich
      strony. Poza tym nie są mi potrzebni, ani nie są po to żeby mi usługiwać.
      Stwierdziłam nawet że tak będzie lepiej. Ja akurat urodzę, wyjde ze szpitala,
      zaklimatyzujemy się w naszym domku i wówczas, kilka dni później, przyjedzie do
      nas moja mama. A nawet jakby nie mogła do nas przyjechac to nie miałbym do niej
      żadnych pretensji, ani żalu.
    • hoshi74 vera30 26.07.06, 10:01
      masz chyba generalnie jakis problem z tesciami, co?
      wydaje mi sie, ze wyolbrzymiasz ich wyjazd i jest on tylko pretekstem do
      rozgrzebywania innych nieporozumien z nimi. jestes jakas niedowartosciowana
      moim zdaniem.
      odpusc sobie, masz oparcie w malzonie i mysl teraz o sobie i dziecku, a nie o
      tesciach!
      pozdrawiam!
    • vera30 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 26.07.06, 10:17
      czy to naprawdę tak trudno pojąć, że obecność rodziny przy wnuku sprawiałyby
      nam radość z mężem, nie nadskakiwanie, głaskanie, kićkanie, czy kopert dawanie,
      nigdy tego nie oczekiwałam, po prostu mogliby wziść inny termin urlopu,
      dosłownie parę dni póżniej,zwłaszcze że nie byłoby z tym problemu, ot i wsjo
      temat teściów wiecznie żywy
      • bastet7 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 26.07.06, 10:25
        Mozesz urodzić 2 tygodnie przed terminem jak i po nim. To co, teściowie mają
        wziąć czekać z urlopem do urodzenia? NIe mogą sobie nic zaplanować?
        Rozumiem, że byłoby Wam miło, ale przecież nie możecie od innych niczego
        wymagać.
        Oczywiście nie wiemy, jak wyglądają Twoje relacje z teściami, może w tym leży
        problem.
        Możesz porozmawiać z nimi, że byłoby Wam miło, gdyby od początku byli przy Was.
        Jeśli ich nie prosicie, mogą to odebrać w ten sposób, że to WAM nie zalezy na
        ich obecnosci.
        Relacje z rodziną to zawsze drażliwy temat, niestety. Ja osobiście staram się o
        nic nie prosić i nic nie wymagac. Niestety moja rodzina czasami sama mi układa,
        co mam zrobić a czego nie, co mnie doprowadza do szewskiej pasji...
        Pozdrawiam i nie pzejmuj się tak bardzo. To ma być szczególny czas przede
        wszystkim dla Ciebie, meża i maleństwa. I tym się cieszwink)
        • vera30 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 26.07.06, 10:45
          ja się aż tak nie przejmuję, tylko dyskusja zrobiła się nieoczekiwanie
          intensywna, barwna i wciągająca...
          teściowa nie pracuje a teść ma możliwość dostosowania sobie wyjazdu - i pewnie
          stąd wynikło małe nasze zamieszanko
          a relacje teście właśnie by chcieli by były bardzo zażyłe, bliskie dla mnie
          nawet do przesady, nie są to typy róbta co chceta
          a ciąża cieszy nas z mężem nieprzerwanie i maxymalnie jeszcze przez 2 tygodnie !
      • hoshi74 sama nie wiesz, czego chcesz... 26.07.06, 10:29

      • bastet7 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 26.07.06, 10:29
        A tak jeszcze dodam, że moja siostra planowała ślub jakiś czas temu na okres
        okołowakacyjny. No i jakoś nie mogli się zdecydować co do daty. Ja się
        wkurzyłam i z meżem zarezerwowaliśmy sobie wczasy, oczywiście z opcją
        możliwości zmiany daty. No ale moja siostra się wściekła, że przecież jej ślub
        waniejszy. I nie pomogły tłumaczenia, że nie możemy czekać nie wiadomo ile
        czasu, bo może już nigdzie nie być miejsc, że jeśłi zdecydują się na datę,
        która się pokryje, to sobie przełożymy wyjazd. I nie będzie z tym problemu.
        Dla niej wajwiększym problemem było to, że My sobie SAMI COŚ PLANUJEMY, zamiast
        bez reszty oddać się jej ślubowi...
    • laminja Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 26.07.06, 10:58
      ja bym się cieszyła, że nie będę miała tyle osób na głowie big_grin
      • kara992 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 26.07.06, 11:14
        bardzo dobrze robia ze wyjezdzaja-oni wyswiadczaja ci przysługe.Wolałabys zeby
        cala rodzina bez przerwy cie nachodzila, zwlaszcza kiedy odpornosc twego
        maluszka bedzie jeszcze taka slaba.tez bym chciala zeby pozwolili mi te pierwsze
        najszczesliwsze chwile spedzic z malenstwem i mezem, ale znajac moje szczescie
        beda siedziec razem z moimi rodzicami od rana do nocy i udzielac mi cennych rad.
    • jaonna1 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 26.07.06, 18:00
      a po co ci oni przy porodzie? a to twoje czy ich dziecko?
Pełna wersja