ja bedę rodzić a teście planują wakacje

    • cheetah_m Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 26.07.06, 22:35
      Boze dziewczyno!!!!!!!!!!!!!!!!!1

      Jak ja Ci zazdroszcze!!!!!
    • vitkovska Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 27.07.06, 08:24
      A ja cię trochę rozumiem...Kobieta w ciąży chce być pępkiem świata dla całej rodziny i w większości normalnycg rodzin tak właśnie jest. Moja przyjaciółka to nawet rodziła z teściową, a co? U mnie natomiast i mama i teściowa szykują się iść na urlopy po moim porodzie właśnie po to, żeby nie przeoczyć pierwszych chwil z wnuczką. Wcale mi to nie przeszkadza i bardzo się cieszę, że wnuczka jest dla nich tak ważna. Dodam, że teściowa przyjedzie z zagranicy i o urlop będzie się musiala bardzo postarać.
      Ale z drugiej strony, jak chcą jechać, to niech jadą. Wrócą wypoczęci, ty też będziesz już bardziej poskładana... i może być całkiem przyjemnie.
      • falka32 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 27.07.06, 10:06
        Wydaje mi się, że problem polega na tym, że zachowanie teściów okazało się
        niespójne z tym, co deklarowali, prawda? Z jednej strony chcą zażyłości, rodziny
        siedzącej sobie nawzajem cały czas w garnkach, a z drugiej strony nagle zrobili
        odwrót i zwiewają, zamiast zrobić to, do czego sami dążyli. No i robią w ten
        sposób przykrość mężowi. Robią zamieszanie i nie wiadomo, o co im chodzi i czego
        się po nich później w związku z tym spodziewać. Wydaje mi się, że dla synowej to
        może być problem, bo synowa też musi wiedzieć, jak się wobec teściów zachowywać
        a po takiej akcji może zwyczajnie zgłupieć.

        Słuchaj, a może rzeczywiście teścia zżera stres i też nie wie, co ma myśleć i
        jak się powinien zachować, dla niego to też debiut - więc woli zwiać i wrócić,
        jak już sytuacja się "wyklaruje" big_grin

        Rozumiem twój stres, ale z drugiej strony zauważ, co wiele dziewczyn pisze -
        taka ucieczka teściów ma swoje ogromne zalety, któe docenisz po porodzie. Wiele
        kobiet autentycznie marzy o tym, żeby dostać od teściów i rodziców prezent w
        postaci całkowitego braku odwiedzin w szpitalu i przez pierwsze 2-3 tygodnie w
        domu (najchętniej również w postaci braku telefonów, które bardzo trudno jest
        czasami odebrać). Nie dlatego, że są nierodzinne, tylko dlatego, że naprawdę
        sytuacja nie sprzyja odwiedzinom i pogawędkom. Mnóstwo kobiet musi się
        straszliwie gimnastykować, żeby pozbyć się z domu rodziny siedzącej im na
        głowach i jednocześnie nikogo nie urazić.
        Więc ta sytuacja ma naprawdę jedną bardzo dobrą stronę i spróbuj się z tego
        cieszyć i wykorzystać to na maxa. A nieporozumienie z teściami z pewnością
        wyjaśni się po ich powrocie.
        • malpka_z a ja Cie rozumiem 09.09.06, 14:58
          A ja Cie dobrze rozumiem.
          Moj tesc zapowiedzial ze nie bedzie typowym dziadkiem, nie chce sie wnukiem
          zajmowac (sami regularnie podrzucali dzieci dziadkom), w zyciu nie wyjdzie z
          nim na spacer, ze to nasze dziecko i jeszcze pare takich uwag.
          Wiem, ze on jest jeszcze mlody i w jakims stopniu to rozumiem, ale bylo to
          brutalne i bolalo jak diabli.
          Teraz bardziej rajcuja ich narodziny psa, ktorego lada dzien dostana od
          znajomych, niz narodziny naszego malucha.
          To jest po prostu przykre. I ja Cie rozumiem, a nie rozumiem czemu tu tyle
          agresji w wypowiedziach.
    • natalka691 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 27.07.06, 10:13
      Nie wiem czegoi Ty chcesz, tescie mają siebie i swoje zycie. Nie mają obowiązku
      siedziec na tyłku w upały i czekac kiedy urodzisz. Takie życie, każdy ma swoje
      sprawy i nie powinnaś mieć pretensji. Masz przeciez męża. Lepiej liczyc na
      siebi i nie miec pretensji do innych.
    • alicja0 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 09.09.06, 15:24
      a może planują teraz wakacje, bo wiedzą, że potem to będą skakali nad wnukiem i
      już tak szybko nie wyjadą? smile
      Takie "ostatnia szansa na wyjazd bez wnuka" smile
      Moi teście mieszkają 100 km do Wawy i w ogóle mi do głowy nie przyszło, że
      mieliby się pojawić czy to w szpitalu czy zaraz po powrocie w domu. Mimo to,
      akurat teść odwiedził nas w szpitalu, bo akurat przypadkowo był w Wawie w
      sprawie kupna samochodu - odwiedził nas cały szczęśliwy i speszony smile
      Teściowa tylko dzwoniła, a potem po 2 tyg miała okazję zobaczyć pierwszą
      wnuczkę, gdy robiliśmy chrzciny.
      Natomiast moja mama miała nogę w gipsie i też nie odwiedziła mnie w szpitalu
      (choć zamierzała z tą nogą przyjść). Ale odwiedziła nas w pierwszy dzień
      powrotu do domu i myślałam, że ją zabiję, bo skakała wokół wnusi jak poparzona,
      a ja cała w stresach itp.itd. smile
      Jacy okażą się teście, zobaczysz w praktyce potem. Tak naprawdę nie wiecie jaka
      motywacja kieruje teściami - czy dla waszego dobra na początku wolą odsunąć się
      w cień czy faktycznie wnuk w hierarchii stoi niżej niż wakacje. Sądzę jednak,
      że idzie o to pierwsze smile
    • patoo Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 09.09.06, 16:47
      A to Ty jestes mama czy tesciowa??Czy oni wyjezdzaja na zawsze??Czy liczysz na
      to , ze to oni beda sie zajmowac Twoim dzickiem po porodzie??Nie
      rozumiem.Dorosli ludzie, chca wypoczac i maja zaplanowane
      wakacje.Wyluzuj.Przyjada wypoczeci , szczesliwisi , beda mieli wiecej sił dla
      wnuka/wnuczkismile
    • iza3108 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 09.09.06, 20:41
      moii teściowie akurat byli jak rodziłam ( choć co tydzien od czwartku do
      niedzieli wyjeżdzają na działkę ) ale jak wróciłam ze szpitala w piątek to oni
      się wahali czy jechać na działkę i z mężem ich wypchneliśmy na siłę, chcieliśmy
      być sami, powiem tak szczerze że mi by było chyba obojętnie czy będą czy nie
      jak rodziłam, dla mnie wtedy było najważniejsze dziecko i mąż, moja mama też
      mnie odwiedziła na drugi dzień dopiero (miałam CC i dziecko dopiero dostałam po
      2 dobach) a mój tata dopiero odwiedził mnie jak wróciłam do domu z synkiem, i
      też nie miałam żadnego żalu o to.
    • alcarin i Ciebie to martwi? :) 09.09.06, 22:05
      Boszsz, co ja bym dala, zeby moi tesciowie wybyli z miasta na czas mojego
      porodu. Niestety, nie miala tyle szczescia i moge powiedziec, ze w pewnym sensie
      tesciowa ograbila mnie z chwili, ktora sobie wymarzylam i na ktora czekalam 9
      miesiecy: nasza trojka - ja, maz i coreczka - pierwszy raz razem.
      Najszczesliwsza i najintymniejsza chwila w moim zyciu.. Poniewaz mialam cc po
      bardzo wyczerpujacym porodzie, swoja corke moglam zobaczyc dopiero po 24 h (z
      powodu braku miejsc na poloznctwie, lezalam po pordzie na patologii ciazy, na
      ktora nie przywozono dzieci, a tuz po wyjeciu malej z brzucha stracilam
      przytomnosc, pozniej bylam pod wplywem bardzo silnych znieczulaczy - totalna
      zwalka). No i tego dnia rano, ktorego maz mial przywiezc na moja sale coreczke,
      przyjechala z nim moja tesciowa (mimo jego protestow) i siedziala nad nami kilka
      godzin sad Bezuzytecznie na dodatek, bo nawet nie zapytala sie, czy mi wody nie
      podac. Jest osoba bardzo glosna (chyba jest przyglucha, ale sie do tego nie chce
      przyznac wink ), czym mnie dodatkowo denerwowala (i moja sasiadke z sali, ktora
      po jej wyjsciu skladala mi wyrazy wspolczucia z powodu tak udanej esciowej wink ).
      Takze ciesz sie i korzystaj z chwili smile
    • celt Myslę że masz bardzo mądrych teściów 09.09.06, 23:29
      NO chyba, że oczekiwałaś od nich pomocy od pierwszydch dni. Ja natomiast
      preferowałabym święty spokój przez pierwsze kilka tygodni. To czas dla matki
      dziecka i taty. Nawet wizyty rodziny i znajoomych w pierwszych tygodniach
      powinno się ograniczać do niezbędnego minimum. Więc według mnie Twoi teściowie
      w ten sposób chcą dać wam do zrozumienia, że ten czas będziecie mieć dla siebie
      i nie chcą siedzieć wam na głowie.
    • gacusia1 Wolalabym wakacje nad morzem!!! 10.09.06, 00:25

    • vharia Sądzę 10.09.06, 14:54
      ...że to Twoje dziecko i ważne, żebyś Ty była przy porodzie, teściowie nie są
      naprawdę niezbędni.
    • miska77 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 10.09.06, 16:03
      no to masz farta !!!
      jak ja bym chciala, zeby moi wyjechali podczas mojego pierwszego porodu a oni co
      ??? czatowali pod sala porodowa co chwila zaczepiajac polozne czy to juz !!!
      Po tem siedzieli u nas caly czas w domu, wczesniej w szpitalu i nie moglismy sie
      ich pozbyc !!!
      Teraz przy drugim dziecku powiem, ze nie wpuszcze do srodka i nie powiem kiedy
      ide na cc... mam nadzieje, ze nie bede musiala wczesniej lezec na patologii bo
      moze sie domysla...

      naprawde powinnas sie cieszyc smile

      Ewa
      • anna_iza Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 10.09.06, 16:43
        ja tez mysle ze to dziwne - oczywiscie ze musza uszanowac Twoja prywatnosc i
        odpoczynek ale ja sobie nie wyobrazam zeby moglo mnie cos takiego ominac...no
        ale ludzie sa rozni - moze oni po prostu stwierdzili ze i tak na samym poczatku
        Wam za wiele nei pomoga.
    • korlewna Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 11.09.06, 06:31
      przyłączam się do opinii, ze tesciowie są zbędni. A tak naprawde to vero...
      troszkę mniej analizuj, bo oszalejesz. Każdy człowiek jest inny, kazdy człowiek
      jest na innym etapie zycia i to zupełnie normalne.
      A może tesciowie muszą wyjechać, bo dzieje sie cos złego?? A może po prostu
      chcą wyjechać, bo siedząc na miejscu i czekajac na wnuka dostają świra... Sama
      do końca nie wiesz jak jest, a najlepszym sposobem na wyjasnienie tej sprawy
      (jesli Cie tak strasznie męczy) jest zwykła, ludzka rozmowa z tesciami.
      Zadałaś ktorej z dziewczyn pytanie: co by zrobiła, gdyby rodził się Jej wnuk...
      ja tez chętnie na nie odpowiem: dzis twierdze, ze siedziałabym z tyłkiem na
      miejscu i obgryzała paznokcie z nerwów, ale nie wiem, co będę myśleć i robic za
      jakieś 25 lat.

      Pozdrawiam serdecznie
    • nchyb w czym problem? 11.09.06, 07:45
      > być może ostatni wnuk, ja będąc przyszłą babcią siedziałabym twardo na
      > miejscu żeby nie ominęły mnie te chwile a oni wolą morskie widoczki, co o tym
      > sądzicie ?
      sądzimy, że są normalni. Wrócą, wnuczka zobaczą. A Ty po prostu przesadzasz.
      Jak będziesz babcią, nic nie stoi na przeszkodzie byś była Babcią Polką, ale
      oni nie mają obowiązku...
      • pitu_finka Re: w czym problem? 11.09.06, 10:17
        Tez nie wiem w czym problem. Chyba maja prawo odpoczac, to Wasze dziecko a nie
        ich. Zreszta pierwsze chwile powinniscie spedzic sami, to nie jest dobrze jak
        tyle osob jeczy noworodkowi nad glowa. Przeciez jak wroca to wnuczka nie
        zniknie. Uwazam ze to z ich strony dowod duzego wuczucia. Wolalabys zeby
        siedzieli na tylkch i dzwonili co chwile czy to juz?
    • zuzka78 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 11.09.06, 11:25
      vero, urodziłaś już?
    • kasiagarcia Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 11.09.06, 15:39
      A co w tym złego? Rodzicami jesteś ty i twój partner, czas po narodzinach
      dziecka jest najważniejszy dla was. Gwarantuje, że potrzebna wam będzie cisza i
      spokój, i trochę czasu na znalezienie sie w nowej sytuacji a nie wycieczki
      rodzinne w odwiedziny do dziecka i młodych rodziców.
      Nie twierdze, że należy rodzine wystawic za drzwi i nie pozwalać im sie
      zbliżać, ale oczekiwanie, że wszyscy będą zawieszać na kołku swoje plany bo
      zaraz urodzisz jest lekką przesadą.
      Pojadą na wakacje odpoczną, wrócą. Odprężeńi po wyjeździe będą z pewnością
      lepszym wsparciem dla was gdy wrócicie do domu smile.
      K.
    • asia06 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 11.09.06, 21:31
      A ja tam wolałabym, żeby nikt mnie nie odwiedzał po porodzie. Pierwszych gości
      przyjmowałam 2 tygodnie po. Teściową też.
    • leeloo2002 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 12.09.06, 00:49
      a ja uważam, ze jeszcze zatesknisz za samotnoscia po porodzie.
      Moim zdaniem im mniej gosci w pierwszych dniach tym lepiej.
      moja tesciowa chcila koniecznie zobaczyc wnuczke przed wyjazdem do sanatorium,
      mimo ze wszystkim nam to bylo nie na reke - bo wprosila sie tuz po przyjsciu ze
      szpitala.
      A ze przyjechala z daleka, trzeba bylo gotowac obiad itd.
      To jest ostatnia rzecz, o ktorej marzylam po przyjsciu z dzieckiem do domu
    • truscaffka Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 12.09.06, 08:16
      Moja kuzynka urodziła bliźnięta (w dodatku o 1,5 mca wcześniej, przed planowanym
      terminem), a jej mama, czyli moja ciotka, wyjechała kariere robić w placówce
      dylomatycznej za granicą - na pół roku...Bez komentarza...
      • doral2 Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 12.09.06, 12:59
        a czy ty planując ciążę brałaś pod uwagę ich plany wakacyjne?? było zajść w
        ciążę wcześniej lub później i wtedy by wam plany wakacyjno-ciążowe nie
        kolidowały..grunt to dobra organizacja...

        nie rozumiem postaw roszczeniowych wobec własnych rodziców i teściów..,
        to WASZE dzieci a nie ich...i nie mają żadnego obowiązku wam pomagać... mogą
        ale nie muszą...ciężko zrozumieć, co??
    • ozega Re: ja bedę rodzić a teście planują wakacje 12.09.06, 13:30
      To lepiej że ich nie będzie.Twoje samopoczucie i nowy lokator w domu sprawią że
      będziesz miała dość wizyt,w końcu Cię to zacznie męczyć-będziesz rozdrażniona i
      jeszcze powiesz im coś nie stosownego.Odpocznij troche i przyjmuj gości.W moim
      przypadku tak było drażniło mnie ciągłe nawiedzanie nas i paplanina ja robiłam
      tak a ja tak,nie noś,niech płacze wyrabia sobie płuca itp....Zmęczą Cię jeszcze
      Wasi goście!!!!!!!!!
Pełna wersja