jagoda_7 03.08.06, 19:41 Przeczytajcie to fakty.interia.pl/prasa/machina/news/Macierzy%F1stwo_to_%B6ciema,772463,3375 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dodkowska Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 03.08.06, 19:44 wiesz co dla mnie to ona ma depresje współczuje jej dziecku Dla mnie macierzynstwo to jest rola kobiety. ktorą musi spełnic a w dodatku jak sie patrze na takie maluszki płakac mi sie chce ze ja jeszcze swojej małej nie moge przytulic Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga dodkowska 04.08.06, 22:33 kobieta wcale być matką nie musi, jak i nie musi być szczęśliwa, bo właśnie została matką. A fakt ten zapewniam cię, wcale nie ozancza ciągłego tulenia maleństwa. Raczej porównałabym to z ciężką walką z samą sobą, sprawdzianem dla waszego związku i całodzienną harówą, po której już o 20. nie masz siły na co kolwiek, padasz na twarz... A i miłość do dziecka nie zawsze przychodzi od razu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dodkowska Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 03.08.06, 19:53 ona jest nie normalna za 1000zł zniszczyc zycie dziecku Odpowiedz Link Zgłoś
jana111 Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 07.08.06, 01:42 dodkowska a ty umiesz dodać dwa do dwóch? to dodaj sobie 9 miesięcy do daty urodzenia dziecka do daty uchwalenia becikowego i co ci wyszło? EUREKA!!!!! dało coś do myślenia, czy na tę przypadłość nie ma rady? Odpowiedz Link Zgłoś
skowronka1979 Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 03.08.06, 19:56 zauważ, że dla niej zdaje się całe życie tak wygląda, a przynajmniej usilnie stara się to wszystkim wmówić. Co ma napisać "kontrowersyjna artystka", że jest świetnie, ona szczęsliwa, dzidzi super? Przecież straciłaby twarz. Nie wierzę, że jest aż tak beznadziejnie, chociaż nie twierdzę, że jest jej łatwo. Ale nie brałabym tego tak strasznie serio. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 03.08.06, 20:01 Ekscytujecie się tymj jak by conajmniej pisała o planach morderstwa swojego dziecka )) Większość kobiet które zostają matkami ma podobne myśli i skojarzenia, a że Chylińska jest bardzo kontrowersyjna, to i kontrowersyjnie opisuje swoje macierzyństwo. Ja miałam niezły ubaw po raz pierwszy czytając ten artykuł. Napisany kontrowersyjnie, ale szczerze, bez ukrywania się przed światem z "niewłaściwymi" myślami )) Odpowiedz Link Zgłoś
lula78 Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 03.08.06, 20:14 Niezły tekst . -- www.poradopedia.pl/ - porady na każdy temat Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 03.08.06, 20:38 "dziecko drze gebe"?? "zaszczuta przez ssaka"???? przeciez to jej dziecko! dla mnie ten tekst nie jest smieszny-jest PRZERAZAJACY Odpowiedz Link Zgłoś
antyka Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 03.08.06, 20:46 no przeciez drze ryja czesto, o co chodzi? ze sie nazywa rzeczy po imieniu? i nie zmienia to faktu, ze pewnie kocha swojego bachorka... Odpowiedz Link Zgłoś
kubbik1 Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 03.08.06, 20:54 Witam No cóż Chylińska napisala wprost i bez ogrodek to co nieraz kazda z nas jako mloda matka sama myslala o swoim macierzynstwie. Bo czy ktorakolwiek po narodzeniu swego malenstwa nie myslala ze juz nie wyrabia i ze...same wiecie na poczatku rozowo nie jest....no chyba ze ma sie dziecko aniolka tabun niań do pomocy itp. A swoje droga mysle ze to taka prowokacja ze strony Chylinskiej i tak naprawde kocha swego maluszka)) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 03.08.06, 20:59 nazywanie dziecka bachorkiem z przymruzeniem oka to jedno, a pisanie o "zaszczuciu" to drugie-jakby dziecko robilo cos zlosliwie. nie wiem co chylinska chciala osiagnac, bo jesli zszokowac to jej sie udalo. myslalam ze zmadrzala, ale z tego co widze jest wciaz tak samo durnym emocjonalnie niedorozwinietym babskiem jakim byla. najwyzszy czas dla niej wyjsc z glupich kompleksow. nie zauwazylam, by niemowlaki mialy ryje, ale jesli jakiegos z takowym widzialas-w dodatku z dracym- to musialo byc to dla ciebie traumatyczne przezycie. Odpowiedz Link Zgłoś
donzab81 Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 04.08.06, 13:30 Ja swojego dziecka buzi "ryjem" bym nie nazwała!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
biedroneczka26 Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 04.08.06, 23:18 hmmmmmmmm ''drze ryja'' - nigdy nie powiedziałabym tak o moim dziecko - tylko współczuć takiej mamusi !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
detinka Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 03.08.06, 21:04 każdej z nas bardziej lub mniejsiada psycha po porodzie i każda z nas ma do tego prawo. Ja Chylyńskiej współczuję, przy takim trybie życia jaki prowadziła pojawienie się na świecie istotki, która jest całkowicie zależna od niej dobija ją i stąd ten dołek. Każda z nas nieraz myślała albo pomyśli jeszcze podobne rzeczy, fakt , że nie każda odważy się o tym napisać na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia336 Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 03.08.06, 21:17 ale sie usmialam .Ten tekst to szczera prawda ,napisany z duza doza humoru.Nie wierze ,ze Chylinska poleciala na tysiaka-sadze ,ze to tylko prowokacja z jej strony.Zaden czlowiek o zdrowych zmyslach nie decyduje sie na dziecko ze wzgledu na becikowe.Mysle ze niejedna z was pomysliw ten sposob jak Chylinska kiedy wasz ssak pojawi sie na swiecie i da wam niezle w kosc. Odpowiedz Link Zgłoś
lamarea Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 03.08.06, 21:28 a mi sie ten tekst tez bardzo podobal. Jestem zwolenniczka nazywania rzeczy po imieniu i chetnie zaskarzylabym poradniki za wprowadzanie w blad tj. dziecko sie nie drze - dziecko kwili, kupa nie smierdzi - kupa pachnie fiolkami, a Matka Polka niczym hinduskie bostwo z kilkunastoma parami rak uwija sie, przewija, gotuje, sprzata i usmiecha i nigdy, przenigdy nie ma ochoty powiedziec do swojego partnera "nie wk*** mnie". Odpowiedz Link Zgłoś
eldiss Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 04.08.06, 21:13 no przepieknie to podsumowalas mam dokladnie takie samo zdanie! Odpowiedz Link Zgłoś
viking-plus Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 08.08.06, 12:24 a reszta zmieni zdanie po porodzie ; Odpowiedz Link Zgłoś
natalka691 Tym czym dla każdej kobiety - czyms waznym 03.08.06, 21:33 Nie wiem czym się oburzacie. Przecież Chylińska nie kłamie, a przecież zawsze warto sobie mówic prawdę, no nie? Pokazałą ta bardziej męczącą, wyczerpująca cześc macierzyństwa, bo to przeciez prawda, że macierzyństwo wymaga bardzo wiele poswiecenia małemu człowiekowo, a potem coraz większemu - to troska przez całe dalsze życiw, a że laska ma jęzor jaki ma - no cóż każdy niech sobie zyje tak jak chce, w każdym razie nikogo nie obraziła. Odpowiedz Link Zgłoś
natalka691 Re: Tym czym dla każdej kobiety - czyms waznym 03.08.06, 21:35 Dodkowska ja wiem, że ty już się nie możesz doczekać Karolinki, ale hmm, jak po porodzie będzie się z ciebie lało, podpaska sześc tygodni, piersi jak balony, nie daj boze pogryzione brodawki (czego nie zycze), piekące krocze (równiez nie zyczę), małą będzie płakała, zrobi siusiu, kupkę i znowu będzie na przykłąd pół nocy płakała i jak jeszcze Twój Sebek powie, że mu obciagasz nie tak jak mu pasuje to jeszcze wspomnisz święte słowa Chylińskiej. Podoba mi się tenn artykuł. Mysle że Chylińska ma na tyle forsy, że tysiak jkej do niczego nie potrzebny. Nie upraszczaj Dodkowska. Odpowiedz Link Zgłoś
natalka691 Macierzyństwo to jedna z wielu ról kobiety 03.08.06, 21:37 Nie oceniam kobiet przez pryzmat ich cykli owulacyjnych, ciązy, brzucha i iloścvi urodzonych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
antyka Re: Tym czym dla każdej kobiety - czyms waznym 03.08.06, 21:37 moze Dodkowska uwierzyla w to, ze ktos polecial na tego tysiaka, bo i sama miala takie mysli... oj Dodkowska, nie dosc, ze zle obciagasz, to jeszcze masz pstro w glowie... nie zmoienia to faktu, ze jestem czlonikinia Twojego fan-klubu (nawet skarbnika mamy Odpowiedz Link Zgłoś
madziczek79 Re: Tym czym dla każdej kobiety - czyms waznym 04.08.06, 14:10 zgadzam się z Tobą i chociaż to moje pierwsze długo wyczekiwane dziecko jakoś mnie ten artykuł nie zbulwersował.Dziwię się tylko Chylińskiej że była na tyle naiwna że uwierzyła tym wszytskim poradnikom i teraz jest rozczarowana,macierzyństwo ma również te ciemne strony.Ja tam jestem gotowa na to że łatwo nie będzie więc rozumiem Chylińską. Odpowiedz Link Zgłoś
vvega Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 03.08.06, 21:38 no tak, nazwała rzeczy po imieniu, jak to Chylińska, miała zadanie napisać o macierzyństwie to napisała tak żeby swój image podtrzymać, jakos nie wyobrażam sobie żeby dostając takie zadanie opisywała swoje szczęsliwe chwile spędzone z nowo narodzonym synkiem który sie do niej słodziutko usmiecha, bo tak pisze czy mówi 99% gwiazd i gwiazdek jak je o to zapytają, a ona po swojemu, no i dobrze - podtrzymuje tym swój wizerunek, żeby nikt nie pomyślał że jest teraz matką polką, to takie banalne Odpowiedz Link Zgłoś
jola261 Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 03.08.06, 21:58 Jak to czytałam parę dni temu to nawet się uśmiałam,chociaż zdecydowanie lepszy i zabawniejszy był artykuł Lipnickiej o macierzyństwie. Obie panie starały się jak naproście,najszczerzej i najzabawniej jak potrafią opisać to co czują i to jak jest. Troche przekoloryzowany obraz szarej prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: może jakiś link do tego Lipnickiej? 03.08.06, 22:13 no wlasnie, w googlach nie moge znalesc Odpowiedz Link Zgłoś
twarz2 Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 03.08.06, 21:59 Piekny tekst Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 03.08.06, 22:02 perelka. czytalam juz wiele razy. splakalam sie ze smiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
proximate1 Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 03.08.06, 22:16 Witam. A.Chylińska ma taki specyficzny "styl" wypowiedzi. Uważam, że w wywiadzie użyła wielu przenośni. Po co ta bulwersacja? Każdy ma prawo do własnych wypowiedzi a to z pewnością nie rzutuje na jej stosunek do dziecka, które z pewnością mocno kocha i dba o nie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
peggy1 Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 03.08.06, 22:21 A gdzie on anie ma racji ??? Wega napisala: " jakos nie wyobrażam sobie żeby dostając takie zadanie opisywała swoje szczęsliwe chwile spędzone z nowo narodzonym synkiem który sie do niej słodziutko usmiecha," Nowonarodzone dzieci sie slodko nie usmiechaja) Moze i maja jakies dziwne grymasy ale sie nie usmiechaja. Spia, jedza i sie dra. Moj akurat sie darl i jadl a ja mialam dosc)) Mimo mojej ogromnej milosci mialam dosc. I sa dni, ze jestem w stanie napisac o wiele bardziej bulwersujacy tekst PS. Chyba nie jestem najgorsza matka - synek ma dwa lata i jeszcze go nie zabilam (nawet jeszcze klapsa nie zarobil), ale po glowie mi chodza czasem o wiele "straszniejsze" wulgaryzmy. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina link do lipnickiej 03.08.06, 22:49 kobieta.interia.pl/gwiazdy/lipnicka/news?inf=775074 Odpowiedz Link Zgłoś
ifa11 Re: link do lipnickiej 04.08.06, 06:14 kiedy tak patrze dookola na wszystkie swoje znajome i przyjaciolki to jakos dziwnie wlasnie takim kobieta jak Chylinska albo podobnym tutaj,ktore maja chec zabic swoje dzieci trafiaja sie wlasnie rozdarte bachorki a te ktore je NAPRAWDE kochaja,moga na nie patrzec godzinami,godzinami trzymac w ramionach,przutlac,masowac itp jakos dziwnie nie dra sie calymi nocami dzieci, jesli ci po glowie chodza jeszcze gorsze wulgaryzmy Peggy to ty zdrowa nie jestes a wymagasz od dziecka aby bylo normalne,zdrowe,grzeczne i pieknie sie usmiechalo...no coz Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: link do lipnickiej 04.08.06, 08:05 ifa nie wiem jak Ty odczytalas felieton, ale ja nie widze braku milosci chylinskiej do syna. piszesz nieprawde. NAPRAWDE kocham synka, a nie znosze prasowania. nie musze tez na niego godzinami patrzec, bo jak spi to wole sie zajac soba. nie traktuje dziecka jak kony swietej moim zdaniem matki, ktore nadmiernie skupiaja asie na dziecku krzywdza je i zaniedbuja swoje malzenstwa. sa toksyczne i nadopiekuncze. Odpowiedz Link Zgłoś
antyka Re: link do lipnickiej 04.08.06, 08:16 Maretina! zgadzam sie z Toba w calej rozciaglosci Sama bym tego lepiej nie skomentowala! Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga taaaaa 05.08.06, 00:08 ifa11 napisała: > kiedy tak patrze dookola na wszystkie swoje znajome i przyjaciolki to jakos > dziwnie wlasnie takim kobieta jak Chylinska albo podobnym tutaj,ktore maja chec > zabic swoje dzieci trafiaja sie wlasnie rozdarte bachorki > a te ktore je NAPRAWDE kochaja,moga na nie patrzec godzinami,godzinami trzymac > w > ramionach,przutlac,masowac itp jakos dziwnie nie dra sie calymi nocami dzieci, > > > jesli ci po glowie chodza jeszcze gorsze wulgaryzmy Peggy to ty zdrowa nie > jestes a wymagasz od dziecka aby bylo normalne,zdrowe,grzeczne i pieknie sie > usmiechalo...no coz mhm obiad się sam ugotuje, a matka i ojciec miłością żyją. Chałupa sama się posprząta, pranie się samo zrobi a ja będę patrzeć całymi dniami w dziecko jak w obrazeczek. Ale za to dzięki temu moja dzidzi będzie grzeczna cudowna i uśmiechnięta. oooo taaaak tak faktycznie jest.... ifa11 myśl realnie Odpowiedz Link Zgłoś
cathy1976 Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 04.08.06, 09:01 czym tu sie podniecac? prowokacyjny tekst, napisany dla jaj, czysta prawda tyle ze ubrana w nie do konca parlamentarne slowa. Dosc smieszne, choc na moj gust zbyt obcesowe. Ale najbedziej podoba mi sie mysl, ze niektorym w ogole przeszlo przez mysl, ze tysiac zlotych becikowego odegral jakakolwiek role w planach pani A.Ch. Dobre!!!! znacznie lepsze od tekstu zrodlowego!! Odpowiedz Link Zgłoś
jola261 to jest link do Lipnickiej-o kryzysie macierzyństw 04.08.06, 09:31 kobieta.interia.pl/gwiazdy/lipnicka/news?inf=762859 Pierwszy raz podaję link to przepraszam jeżeli mi nie wyjdzie Odpowiedz Link Zgłoś
jola261 Re: to jest link do Lipnickiej-o kryzysie macierz 04.08.06, 09:32 nie umiem tego zrobic,artykuł pt "Matka Polka w kryzysie" Odpowiedz Link Zgłoś
13kot13 Re: to jest link do Lipnickiej-o kryzysie macierz 04.08.06, 09:52 kobieta.interia.pl/gwiazdy/lipnicka/news?inf=762859 Odpowiedz Link Zgłoś
jola261 Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 04.08.06, 10:04 Dziękuję 13kot13 własnie o to chodziło Odpowiedz Link Zgłoś
eselte Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 04.08.06, 12:13 Przeszłąm jedno, oczekuje drugiego tekst przeczytałam i się zgadzam = macierzyństwo w początkowej fazie to HARDCORE!!! żadnych uniesień okołoporodowych tylko "co ja tu robie i błagam niech to się skończy" a potem kombinowanie przy 2 godzinie karmienia o 4 tej nad ranem co tu zrobić aby oddac dziecko z powrotem do szpitala, bo czwartek kiedy byliśmy z męzęm tylko we dwoje był najpiękniejszym dniem życia-)) nie bójmy sie powiedzieć, ze to są cholernie trudne momenty i mamy prawo mieć wszystkiego dosyć!! Odpowiedz Link Zgłoś
groszek2006 Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 04.08.06, 12:25 a ja się uśmiechnęłam szeroko Nie wiem czemu z takim świętym oburzeniem ze strony niektórych z Was spotkał się ten tekst.... Odpowiedz Link Zgłoś
megala Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 04.08.06, 12:50 Mam dwoje dzieci i teraz staram sie o trzecie. Musze powiedziec, ze poczatki macierzynstwa tak mniej wiecej wygladaja. No i jeszcze inna sprawa. Rozsmieszyc dziecko udawalo mi sie chyba jak mialo z 5 miesiecy. Noworodek nie usmiecha sie, najwyzej robi miny "usmiechopodobne". Pozdrawiam mamy obecne i przyszle. Odpowiedz Link Zgłoś
eps Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 04.08.06, 13:44 Jak dla mnie to opisała w 100% moje odczucia. Jak czytałam to płakałam ze śmiechu. To jest samo życie A to ze napisała że drze ryja, czy krwiozerczy ssak (czy jakos tak) to nic straszego. Też tak mówiłam a kocham synka ponad zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 04.08.06, 14:00 A moim zdaniem Agnieszka Chylińska po prostu stara się być kontrowersyjna. Nie wierzę w to, że nie wiedziała z czym wiąże się macierzyństwo. Szkoda tylko mi jej syna, któremu ciężko będzie wytrzymać z taką matką, ponadto być może kiedyś natknie się na to co powypisywała.. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 a mi WAS szkoda 04.08.06, 14:03 ) szystkich co to mysla ze beda uswieconymi madonnami z wiecznym usmiechem na twarzy a tym co zaluja tak strasznie Ryska polecam przyjzenie sie fotografii na ktorej agnieszka sie nad nim pochyla, faktycznie w ten sposob pochyla sie patologiczna matka nad swoim dzieckiem wiem ze ciaza czasem rzuca sie na glowe, ale az tak ) w pologu moze sie okazac jak bardzo prawdziwe byly jej slowa - bez owijania w bawelne Odpowiedz Link Zgłoś
aga.l.21 Re: a mi WAS szkoda 04.08.06, 14:46 co miałaś na myśli, że tak pochyla się patologiczna matka? Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: a mi WAS szkoda 04.08.06, 15:18 to mialam na mysli ze wszystkim ryska szkoda bo agnieszta to patologia wstretne babsko i tak dalej... na zdjeciu widac co innego, ale skoro dzieki temu ze cos wam nie pasi i komus na forum nawrzucacie w ogole nie znajac tej osoby czujecie sie lepiej ze swoimi swietymi brzuchami to ok... tez mialam czasem ocote sprzedac moje dziecko na allegro, mam do teraz chwilami chociaz kocham go nad zycie i dalabym sie za niego pokroic, ale dla brzuchatek widac jest tylko czarne albo biale, do tych co rodza po raz pierwszy - na prawde mozna sie po porodzie zdziwic jak bardzo sa prawdziwe te slowa, a z miloscia do dziecka nie ma to nic wspolnego... a Chylinska jest swietna matka - to widac wlasnie na tym zdjeciu, zapewne wiele wiecej ma do zaoferowania swojemu dziecku niz wiekszosc z was... brawo dla agnieszki Odpowiedz Link Zgłoś
boooska_jak_diaaabli Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 04.08.06, 14:05 ))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
antyka Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 04.08.06, 15:22 wszystkie wredne maupy, ktore pochylily sie nad Chylinska i doskonale wiedza, o co jej chodzi zapraszamy na forum dla wyGodnych i wyŁADowanych ciezarowek PS. My bysmy chetnie Chylinska zaprosily do naszego grona Odpowiedz Link Zgłoś
komyszka po raz pierwszy przyznam Ci racje oraz..... 04.08.06, 15:41 ....serdecznie pozdrawiam cała "patologie" która otwarcie staje postronie chylińskiej! nie jestem jedyna "nienormalna"! uffff...... Odpowiedz Link Zgłoś
alin9 Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 04.08.06, 15:32 Tekst jest super!Ja mimo wielokrotnego macierzyństwa nie uważam się za świętą.Nie chodzi tu o ilość a o jakość.Nikogo nie bronię ale nie rozumiem dlaczego niektóre Panie współczują dziecku Chylińskiej.Moim zdaniem ma takie same saznse bycia dobrą matką albo i większe jak każdy. Odpowiedz Link Zgłoś
tiuia Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 04.08.06, 15:38 Hehe calkiem fajny tekst... I do tego jaki prawdziwy. Pewnie mozna policzyc na palcach kobiety, ktore beda usmiechniete i wypoczete w pierwszych tygodniach po porodzie. Laska nie owija w bawelne i tyle, nie ma sie co bulwersowac. Odpowiedz Link Zgłoś
tiuia Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 04.08.06, 15:52 Swoja droga Lipnicka tez bardzo fajnie pisze. Moze nieco innym stylem, ale tez zabawnie i co najwazniejsze - prawdziwie. Odpowiedz Link Zgłoś
100ania Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 04.08.06, 18:44 Domyślam się, że wszystkie bardzo oburzone są wyłącznie przyszłymi mamami bez przychówku plączącego się między nogami. Macie w związku z tym prawo idealizować sobie macierzyństwo i planować, jak to bedziecie nosić dziecko na rękach, przyglądać się berbeciowi przez długie godziny, będzie taki słodki, różowy, pachnący bobasek, któremu będziecie podawały pierś na każde kwiknięcie i w ogóle bedziecie gotowe przez całą dobe stawać na baczność przy najmniejszych oznakach niepokoju waszej kruszynki. Natomiast mamy poniekąd doswiadczone przez swoje pierwsze pociechy wiedzą, że Chylińska ma rację. A jak któraś nie miała ochoty przynajmniej raz udusić wrzeszczącego bachora to moje gratulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
tiuia Re: Czym jest macierzyństwo dla A. Chylińskiej 06.08.06, 11:04 Tiaa... Mam nadzieje ze Twoja wypowiedz nie byla skierowana do mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga a co w tym nadzwyczajnego?? 04.08.06, 19:57 Chylińska czy "Zwykła Matka Polka" nie ma różnicy - myślę że ok 90 % młodych mam przeżywa to samo Odpowiedz Link Zgłoś