zebra12
05.08.06, 11:55
Mam ten problem od samego początku ciąży. Dziwi mnie to ponieważ przed ciażą
miała raczej ciągłe zaparcia i to pomimo diety otrębowej. Teraz mam wciąż
rozwolnienia i to takie biegunkowate. To już 23 tydzień. I tak jest od
początku. Już nie wiem co mam jeść. Tak jest po wszystkim. Do tego często mam
wzdęcia i niestrawność. Chyba przejdę na sucharki. Już całkiem odstawiłam
owoce. Więc co jest? miał tak ktoś? Co to może oznaczać? Jak się z tym
uporać? Odbiera mi to apetyt i powoduje dyskomfort. Naturalnie jest tez
pewnym zagrożeniem dla donoszenia ciąży. Pojawiają się wtedy skurcze.
Pomóżcie!