Znowu o tym czopie... :)

07.08.06, 15:38
Jedno pytanko... Pojawiła mi się biaława, gęsta wydzielina trochę
galaretowata. Nie jest tego dużo ale od dobrych kilku dni. Podkreślam że nie
mażadnych śladów krwi, ani żdnego różowawego zabarwienia. Czy to może być ten
wyczekiwany czop?? Dziś zaczęłam 39 tydzień
    • budzik11 Re: Znowu o tym czopie... :) 07.08.06, 16:22
      Raczej nie, czop powinien być raczej przezroczysty, lub słomkowy z różowym
      zabarwieniem lub pasemkami krwi (i u mnie tak było).
    • patylda Re: Znowu o tym czopie... :) 07.08.06, 22:17
      A jednak to może być czop, nie musi być zabarwiony krwią. smile Powodzenia!!!
      • maja9991 Re: Znowu o tym czopie... :) 07.08.06, 23:01
        Ja mam taką wydzielinę chyba od 3 miesiąca. Prawie codziennie wychodzi mi trochę
        taiego strasznie gęstego śluzu (bezbarwny lub taki troszkę bialy, kremowy).
        Mówilam o nim lekarzowi ale ten nie stwierdzil zeby bylo to cos nienormalnego.
        Caly czas mnie to zastanawia, bo w pierwszej ciazy nie mialam czegos takiego.
        Ale u ciebie rownie dobrze moze to byc ten czop.
        Czy ktoras z was ma tak jak ja?
    • izis33 Re: Znowu o tym czopie... :) 08.08.06, 08:26
      hej! mnie tez pojawiło się coś podobnego. Weszłam właśnie w 38 tydz. Też mnie
      zastanawia czy to juz to. Jednak wydaje mi się, że to jeszcze nie jest czop,
      ale ta wydzielina może zwiastowac u nas zblizający się poród. Po prostu szyjka
      zaczyna się powoli rozwierać i pojawiaja się różne wydzieliny.
      • lolek08 Re: Znowu o tym czopie... :) 08.08.06, 18:33
        No właśnie ja mam podobny problem. Weszłam w 38 tydz. i wczoraj zauważyłam na
        papierze toaletowym białą wydzielinę podbarwioną krwią. Zaznaczam, że nie było
        tego dużo i dzisiaj na majtkach nic nie stwierdziłam. Czy podobnie jest u
        Ciebie?? Jednak myślę, że już niedługo chyba odwiedzę porodówkę, a tak bardzo
        bym chciała wiedzieć czy to będzie za 2 dni czy za 2 tyg. W piatek mam wizytę u
        gina może on mi na to pytanie odpowie-pewnie nie dokladnie, ale mniej więcej no
        nie??? No chyba, że nie zdąże odbyć tej wizyty. Pozdrawiam
        • mawo84 Re: Znowu o tym czopie... :) 09.08.06, 14:18
          Ja mam termin na jutro, ale przedwczoraj postanowiliśmy z moim M., że może
          podziałamy w kierunku przyspieszenia.. Jak dotąd nie miałam żadnych oznak
          zbliżającego się porodu i trochę mnie to niepokoiło. Gdy skończyliśmy poszłam
          do łazienki się odświerzyć i wtedy coś takiego ze mnie wyszło. "Plasnęło" na
          kafelki, więc trochę się przestraszyłam.Było tego tak na oko z łyżkę od zupy,
          ale bez śladów krwi. Całą noc miałam b. bolesne skurcze, ale nad ranem ucichło
          i nadal nic się nie dzieje. Chyba dzisiaj zrobimy powtórke z rozrywki. Mnie się
          wydaje, że to właśnie czop, tylko trochę mniej "książkowy".
          PS.uprzedzam możliwe komentarze-to na pewno była moja wydzielina, a nie mojego
          M. Powodzenia smile
    • basiuniagp Re: Znowu o tym czopie... :) 09.08.06, 14:39
      mój czop wygladał podobnie jak białko jaja kurzego
      odchodził też przez kilka dni, dokładnie przez tydzień do samego porodu, dzień
      przed zabarwił sie krwia
      • 24lena czop-czopowi nierowny:) 09.08.06, 17:08
        u mnie tez zadnych sladow krwi...tylko galaretka,na poczatku bialawa a potem
        przezroczysta(czesc odeszla mi w 34 tyg-mialam wstrzymywany porod) a czesc pare
        dni przed porodem w 38 tyg...to juz tuz,tuz...powodzenia

        ...Igorek 13 dobe z nami...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja