alicja513
07.08.06, 17:54
Mam teraz odwrotny dylemat. 2 testy wyszły mi ujemne (m. in. w 30 dniu), a w
43 dniu dodatni. W 35 dniu lekarz stwierził, że ciąża jest mało prawdopodobna,
e to zaburzenia hormonalne i jest prawie pewny, ze dostanę okres. Potem
właśnie test wyszedł mi dodatni, miesiączki nie mam 10 tygodni, ale poza
mdłościami, powiększonymi piersiami nie mam specjalnie innych objawów. Czy
test może wyjść dodatni, a mimo to może nie być ciąży? Czy to możliwe? Czy
możliwe żeby ten hormon charakterystyczny dla ciąży, powodujący, ze test
wychodzi dodatni, pojawił się mimo braku ciąży? W środę jestem umówiona do
lekarza, jednak nie mogę już wytrzymać, nie mając całkowitej pewności.