chyba oszalałam...

07.08.06, 19:30
słuchajcie,od czasu jak dowiedziałam się,że będzie chłopczyk zaczełam latać
po sklepach jak głupia.Dzisiaj miałam iść kupić spodnie ciążowe a ze sklepu
wyszłam z ciuszkami dziecięcymi.Cieszę sie,że mam coś dla maluszka,jednak
czasami ogarnia mnie niepokój czy to nie za wcześnie.Z drugiej strony takie
rzeczy bardzo ciesząsmilesmile staram sie nie przesadzać,ale nie mogę się
opamiętać.Jak jest u Was?
    • lamatha Re: chyba oszalałam... 07.08.06, 19:34
      Normalne smile))
      Ja tez ide po sukienke dla siebie i kupuje dla dziecka smile) (sukienka zostaje w
      sklepie)
      M i
    • janeausten Re: chyba oszalałam... 07.08.06, 19:38
      Ja też nie mogłam się oprzeć, usprawiedliwiam się, że to moje pierwsze długo
      oczekiwane dziecko. I kupiłam ubranka chłopięce a wcale nie jestem pewna, że
      będzie chłopak. Tak jakoś czuję. Ale dziewczynce w niebieskim tez będzie ładnie.
    • sarunia21 ja sie dowiedziałam w 8tc i juz zaczełam zakupy 07.08.06, 20:50
    • ola33333 Re: chyba oszalałam... 07.08.06, 21:20
      a ja juz kupilam wozek, bo sie okazja trafila.
    • patylda Re: chyba oszalałam... 07.08.06, 21:47
      Eeee... baw się dobrze na zakupach i pozbądź się przesądów. Nie ma to jak
      zakupy dla pierwszej dzidzi.
      • mirabellka26 Re: chyba oszalałam... 07.08.06, 21:50
        ja też miałam ochote polecieć zaraz jak sie dowiedzialam że to synuś, ale wtedy
        nie miałam kasy, i też jest tak u mnie że jak mam jakieś pieniążki, to choć juz
        nie mam w czym chodzić wolę wszystko wydać na dzidzięsmile
      • morelka80 dokładnie 07.08.06, 22:28
        szalej na zakupach dopóki Ci pieniędzy starczy smile
        Ja zaczęłam szaleć w 7tygodniu, w efekcie czego od 24tc mam już skompletowaną
        cała wyprawkę, łącznie z wózkiem, fotelikiem,łóżeczkiem itp... brakuje nam
        tylko pampersów smile
    • truskaweczka7 Re: chyba oszalałam... 08.08.06, 10:07
      kupuj, bo może później nie będziesz miała siły, drugi trymestr to dobry czas,
      bo dobrze sięczujesz
    • sloneczko_02 Re: chyba oszalałam... 08.08.06, 14:21
      hi! hi! a jeśli to będzie dziewczynka? ale to dobrze wcześniej zaopatrzyć się...
      ja nie miałam czasu... a jak dostałm na samą końcówkę wolne to już nie miałam
      totalnie na nic sił...a mojej córci ładnie w niebieskim...wózek kupiliśmy po
      narodzinach- i tak jakoś spodobał nam się niebieski w pierwszym i jedynym
      sklepie do którego weszliśmy(nie było w nim dużego wyboru)...tylko teraz słyszę-
      o jaki ładny chłopiec!!! a mój mężulek żartuje - moja Adasia!!(patrz film)...hi!
      hi! a ja zaczęłam ubierac córeczkę w sukieneczki....żeby było widać, ze to
      ona(tak chciałam miec dziewczynkę)
      ICH BIN STOLZ,
      GEBOREN ZU SEIN !
      img153.imageshack.us/my.php?image=dsci0065mi7.jpg
      img117.imageshack.us/my.php?image=adnajestemyi1.jpg
      img105.imageshack.us/my.php?image=adnajestem18hu3.jpg
      img106.imageshack.us/my.php?image=mago2wj1.jpg
    • sowa252 Re: chyba oszalałam... 08.08.06, 15:14
      dziękuję,jestem juz spokojniejsza,bo naprawde miałam obawy.Napisałam ten sam
      link na moim forum styczeń 2007 a tam są różne opinie,aż mnie ciarki przeszły
      jak przeczytalam o poronieniach w 20 lub 25 tc i dlatego kobiety się wstrzymują
      z zakupami.Ja i tak nie odpuszczę,jak bede znowu po wypacie ide wydac ze stówkę
      hihi
      • yarpen111 Re: chyba oszalałam... 08.08.06, 15:35
        Ciesz sie zakupamismile
        Ja też zaczełam kupować od jakiegos czau rózne ubranka i rzeczy. Moj maz,
        wparwdzie zaczaal byc jakis przesadny, i nie chcial uczstniczyc w zakupach, ale
        wytlumaczylam mu, ze co ma byc to bedzie. To czy cos kupimy , czy nie naprawde
        nie ma wplywu na to , co jest nam pisane.
        Miłych zakupówsmile
      • spa76 Re: chyba oszalałam... 08.08.06, 15:42
        ja myślę, że jak zdarzy się poronić, to nie zakupione przedwczesnie ubranka są
        najwiekszym nieszczęściem...

        zazdroszczę wam tej namiętności do dziecięcych fatałaszków, bo ja podchodze do
        tego jak do jeża i widzę w robieniu wyprawki mnóstwo pułapek (np.
        funkcjonalność niektórych slicznych ubranek). ciaglę wolę wyprzedaże w swoich
        ulubionych sklepach i nie kupiłam jeszcze kompletnie, zupełnie nic (25 tc).

        noworodkom jest raczej wszystko jedno czy mają niebieskie czy różowe ubranka,
        więc jak to jednak ona, to się nie zmarnuje wink))
Pełna wersja