praca, dojazdy a ciaza

14.08.06, 13:52
drogie dziewczyny,
stoje wlasnie przed podjeciem decyzji i szukam porad.
Czy podjelybyscie prace z dojazdem pociagiem 1 godz. i 10 min w jedna strone
planujac tez ciaze?
Wiem, ze nie da sie przewidziec tego, jak sie bede czula w ciazy ale rowniez
nie moge przewidziec kiedy zajde w ciaze. Ale najbardziej interesuje mnie
kwestia zdrowia dziecka. Czy takie codzienne podroze nienarodzonemu malenstwu
moga szkodzic?
Dodam, ze decyzji o ciazy nie chcialabym przesuwac, na pracy mi zalezy.
Poza tym nie mam alternatyw w miejscu zamieszkania, w pociagu na tej trasie
nie ma tloku.
Czy ktoras z was ma podobne doswiadczenia?
    • patinka6 Re: praca, dojazdy a ciaza 14.08.06, 13:54
      a co ma jedno z drugim wspólnego? Ciaża to stan fizjologiczny, nie wskazanie do
      zaprzestanie korzytania ze środków lokomocji...
    • mikasara Re: praca, dojazdy a ciaza 14.08.06, 14:02
      Witaj! Jeżdziłam do pracy będąc w ciąży podobną ilość czasu w jedną stronę, z
      przesiadkami (2 pociągi- tu może być problem z ciężko otwierającymi się
      drzwiami, jeśli jest to pośpieszny - i autobus i 10 min. na piechotę). Kiedy
      wszystko było dobrze to dojazdy również nie sprawiały mi żadnego kłopotu.
      Jednak kiedy było gorzej musiałam pójść na zwolnienie lekarskie, ale nie ze
      względu na dojazdy. Problem też może polegać na tym, że miejsce pracy może być
      daleko od szpitala lub innego miejsca gdzie w razie potrzeby mógłby ktoś Ci
      pomóc. Więc jeśli nie jesteś jeszcze w ciąży i nie wiesz kiedy to się stanie to
      nie zawracaj sobie głowy, czy to jest daleko. Dużo kobiet - matek i ciężarnych
      dojeżdża tak daleko i można sobie spokojnie poradzić. Pozdrawiam i życzę
      powodzenia.
    • lolinka2 Re: praca, dojazdy a ciaza 14.08.06, 16:48
      hm... przesiadać się nie musisz... ja dojeżdzałam cała ciąże po W-wie, minimum
      40 minut kilkoma autobusami...
    • demarta Re: praca, dojazdy a ciaza 14.08.06, 17:34
      najwyżej urodzisz w pociągu i maluch moze dostanie dożywotni bezpłatny bilet na
      PKP.
    • deela nie histeryzuj 14.08.06, 17:56
      ja dojezdzalam do pitego miesiaca po poltora godziny w jedna strone i czesto na stojaco i jakos "dzidzi" nie zaszkodzilo
    • mikams75 Re: praca, dojazdy a ciaza 14.08.06, 21:26
      dzieki dziewczyny smile
      jesli podejrzewacie o histerie itp. to musze przyznac, ze pojawilo sie to u mnie
      po lekturze roznych forow ciazowych, gdzie ogolnie panuje wielka trwoga i prawie
      wszystko w ciazy i nawet juz przed jest zabronione. Sama wczesniej na to nie
      wpadlam dopiero jak sie zaczelam interesowac tematem ciazowym smile
      Panika wzrasta wraz z wiekiem matki, a ze ja tez mam slynna 30stke na karku to
      zaczelam sie zastanawiac, co jest normalne.
      Normalne korzystanie ze srodkow lokomocji nie wzbudzalo moich watpliwosci,
      dluzsze dojazdy juz owszem. Dzieki, ze mnie uspokoilyscie!
      Pozdrawiam.
    • kja1 Re: praca, dojazdy a ciaza 15.08.06, 12:40
      Nie panikuj. A skad wiesz, moze nim zajdziesz w ciażę zmienisz pracę na bliżej
      domu? Zresztą zoabczysz jak już bedziesz w ciąży, czy dasz radę, na razie
      marwtienie się tym jest satnowczo przedwczesne
Inne wątki na temat:
Pełna wersja