pantaleta
20.08.06, 21:24
Częsc dziewczyny. Żegnam się z Wami, mam nadzieję, że na krótko. jestem w
34tc i własnie wykryto u mnie okropną cholestazę. Wyniki transaminaz rosną w
zastraszającym tempie. Z jednej strony to dobrze, że będę pod opieką a z
drugiej będę tęsknić za męzem i synkiem 4letnim i za ciepłem ogniska
domowego. Boję się trochę bo pierwsza ciąża pozostawiła u mnie duży rys na
psychice, szczególnie jej ostatnie tygodnie, gdy byłam na patologii. Wtedy
wszystko mogło skończyć się tragicznie. Teraz mam nadzieję, że wszystko jest
uchwycone w porę i złe objawy szybko miną a ja wrócę jeszcze do domu, żeby
pościelić dzidzi łóżeczko. Mam wrażenie, że mój lekarz nad wszystkim czuwa i
mam nadzieję, że nie zaniedba nic, tak jak to uczynił inny lekarz, gdy byłam
w pierwszej ciąży. Jestem dobrej myśli. Idę do IMiDz na Kaprzaka w Wawie.
Trzymajcie kciuki. Napisze pewnie za kilka dni, jeżeli wszystko będzie dobrze
a jeżeli źle, to za kilka tygodni pewnie.