wyjazd w 6. tygodniu do Grecji. Jechac???

21.08.06, 17:07
Mam wykupione wakacje w Grecji. Zaplacone, wyjazd za tydzien. Miejsce super,
pokoj z klima, wszystko pieknie. Tyle tylko, ze dzis wyszedl mi dodatni test
ciazowy. Szaleje ze szczescia... I zastanawiam sie nad tym urlopem.
Loty samolotem znosze dobrze, hotel jest swietny, basen, klima... Jesli
zdezygnuje, biuro podrozy odda mi tylko 25 procent ceny.
Niepokoi mnie to, ze tak naprawde dopiero w 6-7 tygodniu wiadomo bedzie, jak
te ciaze znosze. Na razie nie mam zadnych objawow, mdlosci, nic... Ale jesli
na miejscu sie okaze, ze wymiotuje od switu do nocy?
A z drugiej strony, nawet lekarze nie kaza tak wczesnie do siebie
przychodzic, bo jeszcze na usg nic nie widac itp. Jak wroce, pod koniec 7.
tygodnia, a akurat bedzie czas na pierwsze usg...
Rozmawialam z ginka przez telefon, mowi, ze nie ma sprawy, moge jechac...
Co byscie zrobily na moim miejscu???
    • karola2778 Re: wyjazd w 6. tygodniu do Grecji. Jechac??? 21.08.06, 17:11
      ja osobiscie, kiedy dowiedzialam sie ze jestem w ciazy zrezygnowalam z wczasow
      na Majorce (lekarz mi odradzil) ale jest mnostwo dziewczyn ktore lataja cala
      ciaze i wszystko jest ok.Wazniejsze jest chyba zeby uwazac na wysokie
      temperatury i nie szalec z opalaniem.Tak wiec badz ostrozna z opalaniem!
    • althea35 Re: wyjazd w 6. tygodniu do Grecji. Jechac??? 21.08.06, 17:13
      Ja wyjechalam znacznie dalej dwa dni po pozytywnym tescie!
      Pod koniec pobytu nie mogala patrzec na hotelowe sniadanismile Jak tylko
      schodzilam na dol juz mi bylo niedobrze, ale moze u ceibie tak nie bedzie.
      Jedz!
      • mirabellka26 Re: wyjazd w 6. tygodniu do Grecji. Jechac??? 21.08.06, 17:14
        ja bym pojechała to jeszcze nie jest tak zaawansowana ciąża i nic nie powinno
        sie stać! GRATULACJE!
    • mikalika Re: wyjazd w 6. tygodniu do Grecji. Jechac??? 21.08.06, 17:37
      Dzieki, dziewczyny. Dodalyscie mi odwagi. W koncu za rok urlop raczej w kraju z
      malenstwem, wiec mam straszna ochote na to cieple morze. Pewnie, ze nie bede
      sie wylegiwac na sloncu, ale pod parasolem z ksiazka... plus troszke zwiedzania
      w wersji light... W koncu ciaza to nie choroba!
      Musze tylko wziac jakies piguly homeopatyczne na ewentualne mdlosci, gdyby mnie
      tam dopadly. Podobno pomaga witamina B6, wiecie cos o tym?
      • kocio-kocio Re: wyjazd w 6. tygodniu do Grecji. Jechac??? 22.08.06, 08:49
        Witamina B6 pomaga, ale na mnie zaczęła działać po ok. tygodniu przyjmowania.
    • gonia28b Re: wyjazd w 6. tygodniu do Grecji. Jechac??? 21.08.06, 17:57
      Ja w 4/5 m-cu ciąży byłam na wakacjach we Włoszech.
      Dojazd własny do okolic Rimini. Po kilku dniach wycieczka autokarowa do Rzymu.
      Zwiedzanie tej metropolii w ciągu jednego dnia, to był istny maraton.
      Jeden tydzień w hotelu, drugi tydzień na własną rękę włóczyliśmy się po
      kempingach z namiotem
      Leżąc na plaży w Rimini, poczułam pierwsze ruchy dzidziusia smile)
    • ad57 Re: wyjazd w 6. tygodniu do Grecji. Jechac??? 21.08.06, 18:13
      byłam w Grecji w ciąży ale to był 2tc nie opalałam się prawie w ogóle bo wiedzialam już o tej ciąży leżałam pod parasolem bo się bałam przegrzewać uważam ze powinnaś pojechac tylko uważac na siebie i pić dużo wody
    • gosika78 Re: wyjazd w 6. tygodniu do Grecji. Jechac??? 21.08.06, 19:03
      Na samym początku ciąży byłam w Turcji, wybyczyłam się i zrelaksowałam, było super.
    • moreno500 Re: wyjazd w 6. tygodniu do Grecji. Jechac??? 22.08.06, 01:12
      w 3 miesiącu byłam w Grecji na żaglach - jako jedyna nie miałam mdłości na
      łódcesmile moja ciąża była zagrożona (plamienia w 1 miesiącu). nie przegrzewałam
      się, dbałam o sobie. moja dziunia śpi sobie spokojnie obok:0
      jedź i wypoczywaj!
      • kasiakacprzak Re: wyjazd w 6. tygodniu do Grecji. Jechac??? 22.08.06, 08:44
        tez bylam w grecji na poczatku ciazy - w 11 tc. potem jeszcze w londynie w 13
        tc. trzeba tylko duzo pic, uwazac ze sloncem i wiecej i czesciej odpoczywac.
        jesli chodzi o samolot to sa rozne szkoly, ja sama w swojej sprawie slyszalam
        skrajnnie rozne opinie, ale polecialam. im pozniejsza ciaza, tym wiecej
        watpliwosci, teraz jestem w 21 tc i juz raczej nie polece daleko - raczej
        wakacej wrzesniowe w polsce. korzystaj, poki mozesz!
    • ttkm Re: wyjazd w 6. tygodniu do Grecji. Jechac??? 22.08.06, 09:21
      ja do Grecji poleciałam w 17 tc, opalałam się w cieniu, tak żeby się nie
      opalić. Niestety słońce jest tak mocne, że nie da się nie opalić. Co pół
      godziny stosowałam kremy z filtrem 30, 25 i po opalaniu. Jakoś przetrwałam,
      chociaż ciężko w 40 stopniach w cieniu wytrzymać. Jedyne miejsce w którym można
      było sie ochłodzić to pokój hotelowy, ale ile można siedzieć w pokoju... No i
      niestety jedzenie w hotelu było super i w ciągu tygodnia przybyło mi 2 kg.
    • emka001 Re: wyjazd w 6. tygodniu do Grecji. Jechac??? 22.08.06, 10:29
      ja byłam w Grecji w 20tc, samolot zniosłam prawidlowo, choc troche sie
      denerwowalam bo to byl moj pierwszy lot, ale cudownie bylo w chmurach smile
      dopadly nas upaly, ale lezalam pod parasolem nad morzem...wiaterek pomagał mi
      przetrwac najgorsze. Caly czas brzuch mialam zasloniety pareo, zeby mimo
      wszystko sie nie nagrzewal, bo trzeba pamietac ze w normalnych warunkach
      dzidziusiowi w brzuszku jest cieplej niz mamusiom smile, a co dopiero w upaly! No
      i tam poczulam pierwszy ruch swojego synka! I to byl ostatni dzwonek na
      jakikolwiek urlop dla mnie...
      • marge.s Re: wyjazd w 6. tygodniu do Grecji. Jechac??? 22.08.06, 10:40
        Ja tez mialam obawy przed samym lotem, za 5 dni wychodze za maz izaraz potem
        chcielismy z mezem wyleciec do Paryza na kilka dni, tylko ja i ON smile)) krotko
        przed slubem dowiedzialam sie, ze jestem w cizay i to byl najszczesliwszy dzien
        ale nie wiedzialam czy leciec czy nie.
        U mnie w pracy miesiac temu byl wypadek - straszna tragedia : mloda dziewczyna
        lat 26 , byli 3 miesiace po slubie , byla w 7 miesiacu ciazy kiedy poleciala do
        domu na dwa tygodnie. Po 3 dniach po powrocie jej dziecko zmarlo w jej lonie ...
        ona zas kolejne 3 dni pozniej - zatrucie ciazowe sad(((((((((((((((((((((
        W tym przypadku lot okazal sie smiertelny dla nich obojga sad(((((((((((((((((
        Przerazilo mnie tak strasznie , ze chcialam zrezygnowac z Paryza ... ale lekarz
        mi powiedzial, ze w tym czasie ciazy 10 tc nie ma obawy i przeciwskazan do lotu
        .....
        Dlatego lece teraz po slubie ... ale bedzie to moj pierwszy i ostatni lot w
        czasie ciazy ....
        • lizzy9 Re: wyjazd w 6. tygodniu do Grecji. Jechac??? 22.08.06, 10:44
          Gratuluje ciazy!
          Ja tez za tydzien lece na Zakynthos, tydzien temu dowiedzialam sie, ze
          spodziewamy sie trzeciego dziecka smile Poprzednie ciaze dobrze znosilam, wiec
          teraz tez jedziemy na wakacje. O nowym dzidziusiu mezowi powiem dopiero w
          Grecji. Gdybym powiedziala mu wczesniej, to niepotrzebnie by sie martwil.
          Moja pani doktor zbadala mnie i powiedziala, ze wszystko w porzadku. Dzien
          przed odlotem mam tylko USG.
          Jezeli bedzie sie uwazac na to co sie je, to nie powinno byc problemow. Za
          zrezygnuje z plesniowych serow i malz. Pozdrawiam i zycze udanych wakacji.
        • emka001 Re: wyjazd w 6. tygodniu do Grecji. Jechac??? 22.08.06, 10:46
          najmniej wskazany jest ostatni trymestr ciazy....ale to zalezy od wielu
          czynnikow...jesli wczesniej nie bylo poronien, jesli nie bylo problemow z
          zajsciem wciaze, jesli do tej pory jest ok to mozna leciec....ale wiadomo - jak
          ktos nie jest do konca przekonany to niech lepiej nie leci....po co sie
          dodatkowo nakrecac?
        • spa76 Re: jak lot ma się do zatrucia 22.08.06, 16:13
          czemu to własnie lot samolotem był niby przyczyna zatrucia? lekarz tak
          stwierdził?
    • kacperka211 Re: wyjazd w 6. tygodniu do Grecji. Jechac??? 22.08.06, 16:07
      Witaj!
      W 6 tygodniu ciąży byłam w Chorwacji. Lekarz wyraził zgodę na mój wyjazd.
      Jednak wysoka tempertura mi nie służyła - byłam rozdrażniona, zmęczona. Na
      drugi dzień po przyjeździe do Polski zaczęłam plamić i wylądowałam w szpitalu z
      zagrożeniem poronienia. Nie spodziewałam się tego,bo w pierwszej ciąży czułam
      się rewelacyjnie i założyłam, że w drugiej też tak będzie, ale na wszelki
      wypadek miałam wykupione ubezpieczenie.

      Lekarz kazał mi pić dużo wody mineralnej, w ten sposób najlepiej schładza się
      organizm.Używałam kremu z filtrem 50 i siedziałam pod parasolem.

      Pozdrawiam
      kacperka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja