dosia55
25.08.06, 08:54
Witam, mam pewne obawy o wynik cytologii. Robiłam 8.08 (wieczorem)w Luxmedzie
w Warszawie. Z wrażenia (pierwsza wizyta i potwierdzenie ciąży) zapomniałam
zapytać lekarki kiedy będzie wynik. Na infolinii "porada medyczna" pan
powiedział, że za tydzień i będzie dołączona do karty. Po dwóch okazało się,
że jeszcze nie ma, a pani na linii "rejestracja" powiedziała, że do 14 dni
roboczych (a był długi weekend). Czy możliwe, że gdyby coś było nie tak, to
by powtarzali i dlatego tak długo? Czy ktoś miał taką sytuację w Luxmedzie
(oni tam mają bardzo długie terminy oczekiwania na wizyty u ginekologów,
zwłaszcza tych lepszych - np. na 20 listopada). Czy myślicie, że gdyby było
coś nie tak, tzn. nowotwór to by zadzwonili? No i czy mogłyby wtedy wyjść
dobrze badania krwi i moczu (wszystko mam w normie)? Poradźcie proszę, bo się
denerwuję. A z dzidziusiem (14tc) wszystko OK.