nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży

30.08.06, 22:24
zaraz zostane skrytykowana... ale i tak napisze
boje sie powiedzieć Markowi o dziecku. to nie była do końca wpadka bo muwiłam
mu ze biore pigulki ale jak juz sie stało to sie boje! specialnie chciałam
byc w ciazy zeby zostawił dla mnie zone bo nie jest z nią szczęśliwy tylko ze
mną i myslalam ze to dobry sposób. ja go kocham.
    • adzia18 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 30.08.06, 22:30
      Nikt cie nie musi krytykować, ale sama sobie dałaś odpowiedź. Po co było to
      kłamstwo, skoro z żoną jest mu źle, a zTobą tak dobrze. W takim przypadku to
      chyba dziecko niczego nie musi tu przyspieszać, prawda?


      "mówiłam"
    • mamka_klamka Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 30.08.06, 22:31
      Dziecko drogie, w poniedziałek do szkoły idź, a nie żarty sobie urządzasz.
    • luizia1990 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 30.08.06, 22:37
      co ja mam teraz zrobić???
      pomocy
      • antyka Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 30.08.06, 22:40
        sio troliku smile
        • luizia1990 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 30.08.06, 22:42
          a o co chodzi z tym trolikiem?
      • mycha1812 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 30.08.06, 22:41
        wyślij mu wiadomość listem poleconym smile
        • zona_mi Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 31.08.06, 21:40
          > wyślij mu wiadomość listem poleconym smile

          Pisząc na Berdyczów.
    • ewcia1980 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 30.08.06, 22:43
      alez sie dziewczyno nudzisz!!!!!
      naprawde musisz zakładac te wszystkie bzdurne watki????

      jednak rozpoczecie roku szkolnego powinno byc w piatek, bo widac dzieciaki
      nudza sie potwornie!
      • luizia1990 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 30.08.06, 22:44
        to pierw3szy wątek zalożony przeze mnie
        • ewcia1980 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 30.08.06, 22:48
          luizia1990 napisała:
          > to pierw3szy wątek zalożony przeze mnie


          pod tym nickiem to moze i tak!!!!!!!!
          • luizia1990 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 30.08.06, 22:49
            wczesnniej nic nie pisalam
    • luizia1990 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 30.08.06, 22:46
      a do szkoły już nie ide bo zarabiam i mam kase wiec nie mam czasu na dwie żeczy
      • ewcia1980 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 30.08.06, 22:49
        luizia1990 napisała:
        > a do szkoły już nie ide bo zarabiam i mam kase wiec nie mam czasu na dwie
        żeczy

        to jak masz kase to zainwestuj w słownik ortograficzny!!!!!
        • luizia1990 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 30.08.06, 22:50
          pomyliłam sie
          • mamka_klamka Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 31.08.06, 07:30
            Nie pierwszy raz. Może jednak wróć do szkoły. Przyda Ci się.
    • luizia1990 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 30.08.06, 22:59
      czy bezsennosc to normalność w ciąży?
      • utka2 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 30.08.06, 23:54
        w naukę podstaw gramatyki polskiej też zainwestuj.

        A teraz potraktuje to poważnie: tak, bezsenność może pojawiać się w ciąży, choć
        nie musi.

        Może wybrałabys sie jednak do ginekologa, po lekcjach, czy jakoś tak ...
      • marysia_p Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 31.08.06, 15:18
        Bezsenność podobnie jak głupotość to absolutna normalność w ciążośćbig_grin
        • gingerrr marysia_p bo padnę!! 01.09.06, 00:09
          no i przez Ciebie bym sie prawie posikała i nieślubnego obudziłam tongue_outP to było
          piękne po prostu...a swoją drogą to od trollika jestem jakieś niecałe4 lata
          starsza i baaardzo współczuję jej głupoty ,bo teraz zostanie sama z
          dzieckiem,które miało przywiązać jej lubego do niej a tymczasem przywiąże ją do
          domu i młodość jej się za przeproszeniem usra...a potem będzie dziecka wina...
          żal mi takich dzieci...ale cóż ,niech to będzie przestroga...nawet jeśli to
          jest prowokacja,to takie są teraz ,niestety dziewczyny
          <niektóre ,oczywiście>nawet starsze...eh...
    • aga330 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 31.08.06, 08:58
      jak juz kiedys pisalam jak sie nie uwaza co sie robi to sie robi jak sie uwaza.
      jezeli twoj bellmondo lubi panienki na boku to uwazaj bo tez tak skonczysz,my
      tu nie krytykujemy tylko wyrazamy opinie..i nie dziw sie im bo co mamy o tobie
      myslec skoro poslugujesz sie dzieckiem dla zaspokojenia swoich potrzeb.Ajak ci
      sie facet znudzi to zlapiesz kolejnego . i dodam ze gdyby naprawde cie kochal
      to i bez dziecka dawno zostawilby malżonke a tak sie nie stalo to zwykly
      lajdak......
    • deela wyślij mu eskę :o n/t 31.08.06, 09:14
      .
    • nchyb Paulinko na drugie masz Luiza? 31.08.06, 10:11
      A Marek tokolega Arka, czy starsza siostra Fabiana?
      • aga330 Re: Paulinko na drugie masz Luiza? 31.08.06, 10:16
        nie to kolegi brata Antka szwagra syn
        • martyna1985 w czasie deszczu dzieci się nudzą 31.08.06, 10:21
          a nie mów, ze masz 16 lat?????????????? MATKO!!! Czasami wydaje mi sie, ze
          swiat tak sie diametralnie zmienil, ze bardzo trudno go zrozumiec. Sama jestem
          jeszcze młoda, ale jak byłam w jej wieku,zupelnie o czym innym myslalam!! Jak
          patrze na 13-14-15-....latki to z Narzeczonym za glowe sie lapiemy i chyba nie
          chcemy miec juz córkismile Myśli, ze zarabi kasę to swiat podbija!!
          • aga330 Re: w czasie deszczu dzieci się nudzą 31.08.06, 10:37
            jak ja uprzejmość dopadnie ,to sie dowiemy kim jest naprawde paulinka czy
            franczeska [pisze jak sie czyta zeby sama zainteresowana nie miala problemu]
    • abneptis Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 31.08.06, 10:41
      a dzibdziusiu masz już białą kośśulkę i spódniczkę na rozpoczęcie gimnazjum w
      poniedziałek?
      nie? to zapierdzielaj do sklepu bo wykupiąsmile))


      pa trolusmile))))
      • aga330 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 31.08.06, 11:43
        dajcie spokuj, to przecież ewidentny ewenement natury co chwila w innym
        miesiacu ciazy i jeszcze z jakims transwescytą.
    • laluu to nauka dla nas 31.08.06, 15:06
      tak, tak drogie mamusie. To nauka dla nas! na przyszłość wink Tak sie dzieje, jak
      rodzice zamiast zajmowac sie dziecmi kupuja im komputer :p
    • luizia1990 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 31.08.06, 19:50
      nie obrażajcie mnie. i nie utożsamniajcie z jakąś paulinką.
      po pierwsze to moi rodzice nie żyją. wychowała mnie babcia i komputera nie mam
      w domu i pisze od przyjaciólki.
    • luizia1990 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 31.08.06, 19:53
      sama nigdy nie mialam kochajacej prawdziwej rodziny i chcialam taką stwożyc z
      markiem. jest duzo starszy bo ma 38 lat i mialam w nim oparcie. prowadzi klub w
      ktorym pracuje w weekendy i tak sie poznaliśmy
      • martyna1985 wzbudzasz litość?? 31.08.06, 19:55
        czy mi się wydaje??
        • luizia1990 Re: wzbudzasz litość?? 31.08.06, 19:59
          o nie nie. poprostu takie są fakty z mojego zycia. ja sie do tego przyzwyczailam
          • roksanaa22 Re: wzbudzasz litość?? 31.08.06, 20:01
            to przyzwyczajaj sie do tego ze zostaniesz sama.
            co za facet zatrudnia taka mloda dziewczyne w klubie???jak urodzisz tez
            bedziesz tak zarabiac?
            • martyna1985 mzna sobie wyobrazic co tam robilas 31.08.06, 20:02

            • luizia1990 Re: wzbudzasz litość?? 31.08.06, 20:04
              dziś mam spotkać się z markiem, jak w każdy czwartek i powiem mu o wszystkim...
              teraz sie boje ale bedzie przy mnie przyjaciółka
            • luizia1990 Re: wzbudzasz litość?? 31.08.06, 20:05
              byłam kelnerką
              • m.k.25 Re: wzbudzasz litość?? 02.09.06, 00:36
                Jak się daje dupy za przeproszeniem żonatemu facetowi, ktory traktuje Cię jak
                szmatę to potem wychodzą takie sytacje.Mysli się PRZED, a nie PO drogie
                dziecko.Jesli byłas na tyle dorosła żeby sypiać z facetem, który mógłby być
                prawie twoim ojcem, ma zonę do tego i nie ma oporów zeby sypiac z gó..arami to
                bądź dorosła do końca i nie żal się światu jaka to jesteś biedna.
                Choć uważam, że ten cały wątek to jedna wielka ściema!!!!!
    • avanita Mało brakowało a miałabym podobny problem 31.08.06, 20:15
      Parę lat temu spotykałam się z żonatym facetem i też myślałam, że jeśli będziemy
      mieli dziecko to on zostanie ze mną. Próbowałam nawet zajść w ciążę mimo iż on
      kategorycznie nie chciał mieć ze mną dziecka. Całe szczęście, że w ciążę nie
      zaszłam. Jak sobie teraz pomyślę, że mogłam sobie zmarnować życie z tym
      człowiekiem... Wiem, że moi rodzice nigdy by go nie zaakceptowali. Jego rodzina
      na pewno też byłaby oburzona...
      Na pewno musisz z nim poważnie porozmawiać. Może się wścieknie a może ułatwi mu
      to decyzję o rozstaniu z żoną. Współczuję Ci, że musisz przeżywac taki stres w
      ciąży. Daj mu jednak trochę czasu na pogodzenie się z tym faktem i nie zmuszaj
      go do podejmowania decyzji natychmiast.
      • luizia1990 Re: Mało brakowało a miałabym podobny problem 31.08.06, 20:28
        dzieki choc za jedno mile slowo
    • luizia1990 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 31.08.06, 20:31
      no i zjawil sie. puscil mi eska ze cazeka na dole. lece z nim gadac!
      • utka2 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 31.08.06, 21:00
        to on czeka na dole u koleżanki? I ty tak cały dzień u koleżanki w necie siedzisz?
      • nchyb No i co?... 31.08.06, 21:05
        no i jak Marek zareagował? Nie trzymaj nas tu w niepewności...
    • luizia1990 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 31.08.06, 21:17
      jestem. żyję. to była ciężka rozmowa. oczywiście nie ucieszył się. powiedział
      że musi to przemyśleć i dopiero podejmie decyzje co zrobić. kazał mi siedzieć
      cicho puki co. nikomu mam nie mówić. wie tylko kachna, on , no i wy ... jak na
      razie ma tak zostać. myślał że jest szansa na taką tabletke do 72 godzin bo
      kiedyś jego żona to brała ale to już 9 tydzień
    • luizia1990 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 31.08.06, 21:19
      sma się wystraszyl.nie widziałam go wczesniej takiego. odjachał jak opażony a
      mieliśmy spędzić razem wieczor
      • kjujczaczek Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 31.08.06, 21:23
        obys zaraz nie otrzymała sms-a ze to koniec a na twoje konto przesle kase na
        aborcje. Kochana obudz się, życie nie jest takie piękne.
        Na twoim miejscu żuciła bym drania, pozwała o alimenty i żyła szczęsliwie z
        dzieckiem.
    • kjujczaczek napewno szczesliwy happy end 31.08.06, 21:21
      Zaraz wróci na nasze forum i napisze posta, że Mareczek bardzo się ucieszył i
      odejdzie od żony, założą kochającą się rodzinke itd itd. Fakt jest taki, że ty
      masz 16 lat a ten niby twój prartner prawie 40 wiec nie łudz się, że zostawi
      żone i dzieci dla ciebie, dla niego byłas tylko przygodą. Pozatym rozwód z żoną
      to podział majątku a nie sądze by chciał się dzielić clubem, sprzedać go itd.
      Oczywiście jeżeli będzie tak jak napisalam na początku to gratuluje smile z drugiej
      jednak strony odpowiedz mi na pytanie, jak to jest odbierac męza i ojca innej
      kobiecie i dzieciom??, nie męczy cie sumienie. Jezeli twoja historia to nie
      żadna prowokacja to radzę się zastanowić czy dobro twoje jest ponad dobrem
      innych osób. Jesteś strasznie samolubna, wykorzystujesz dziecko przeciwko
      reszcie świata. Wspólczuje maleństwu
      • luizia1990 Re: napewno szczesliwy happy end 31.08.06, 21:23
        on nie ma dzieci
      • luizia1990 Re: napewno szczesliwy happy end 31.08.06, 21:23
        no teraz już ma...
        • kjujczaczek Re: napewno szczesliwy happy end 31.08.06, 21:26
          NO TO PRZYNAJMNIEJ NIEWINNE ISTOTY NIE BęDą CIERPIEć.
          Swoją drogą napewno go kochasz, czy tylko szukasz okazji by wyrwac się z biedy,
          domu dziadków. Jezeli ma club to znaczy ze jest ustawionym ziomkiem, więc moze
          poleciałas na kase??

          A pomyslałam co on zrobi i jak sie bedzie tłumaczył przed znajomymi, ze zostawił
          żone dla młodej (wg nicku wychodzi ze masz 16 lat) dziewczyny z dzieckiem, to mu
          zniszczy reputacje. Pozatym to chyba karalne w naszym kraju
        • luizia1990 Re: napewno szczesliwy happy end 31.08.06, 21:27
          a żonka też ma swój biznes
          • luizia1990 Re: napewno szczesliwy happy end 31.08.06, 21:31
            no mam 16 lat. to bardzo mało ale przy nim czuję się bezpiecznie. zastępuje mi
            oparcie, jakie powinnam mieć w ojcu. właściwie to mogłby być moim ojcem i byłby
            wspaniały dlatego chciałam mieć z nim dziecko żeby on spełnił się w tej roli i
            żebyśmy razem dali mu miłość i wspaniałą rodzine.
            • kjujczaczek Re: napewno szczesliwy happy end 31.08.06, 21:34
              Kochana naprawdę życzę ci powodzenia, ale wydaje mi się że na zakladanie rodziny
              jestes za młoda. Co się stanie jezeli on cie jednak zostawi?? Zostaniesz 16
              letnią młodą mamą do tego samotną. Pieniądze od ojca dziecka to nie wszystko.
              Trzeba było najpierw pomyśleć i skończyć szkołę a nie z premedytacją decydować
              się na dziecko. Co innego gdyby to była wpadka. A powiedziałas mu że chciałas
              tego dziecka i specjalnie doprowadziłas do zaciązenia?? Ciekawa jestem jak by
              zareagował.

              życze powodzenia i mam nadzieje ze moje przeczucia i obawy są mylne a wy
              stworzycie kochającą się rodzine.
            • olensia Re: napewno szczesliwy happy end 01.09.06, 01:32
              dziecko ale ty masz wybujala wyobraznie az mi ciebie zal...
    • luizia1990 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 31.08.06, 21:38
      owszem ma kase, ale nic nigdy od niego nie dastałam za darmo- nawet kiedy robił
      mi prezenty nie przyjmowałam ich bo bałam się że odbieże to ze moze mnie kupić.
      takie "ukryte kurestwo" a ja kochałam się z nim z miłości a nie dla pieniędzy.
      zarabialam u niego jako kelnerka a nie tylkiem! i kocham go
      • kjujczaczek Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 31.08.06, 21:41
        hmm kelnerka w wieku 16 lat, o ile wiem możesz pracować ale nie możesz rozlewać
        i podawać alkoholu. Kochasz go ok, on cie kocha to spoko,
        Pomyśl o przyszłości swojej dzidzi, jestes jeszcze niedojrzała a kierują tobą
        tylko i wyłącznie własne zachcianki i własne dobrom nie oglądasz się na innych.
        Może czas otworzyc oczka i zobaczyc że wokół są inni ludzie. Przeczytałam że
        twój partner nie chciał dziecka, wieć to znowu dowód na to jaka jestes
        nieodpowiedzialnaa, myślałas tylko o sobie.
        • luizia1990 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 31.08.06, 21:43
          sugerujesz ze powinnam usunąć?
          • kjujczaczek Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 31.08.06, 21:48
            ojj nie jestem przeciwna aborcji. Sugeruje tylko, że decydując się na ciąze
            myślałas tylko o sobie, nie miałas na wzgledzie ani ojca dziecka (który go nie
            chciał), ani samego maleństwa które sie rozwija pod twoim serduszkiem.
            Naprawde zycze ci powodzenia i radze szybko dorosnąć, bo życie nie jest usłane
            różami a dziecko strasznie da ci w kośc, wierze że ciąza zmieni twoje zachowanie
            i tok rozumienia, wydoroślejesz i podejdziesz do roli matki z innej perspektywy.
            Mam też nadzieje ze twoj partner mimo że jest dojrzały okaże się prawdziwym
            facetem i nie zostawi cię z tym samą.
            Radze skończyc szkołe, dbać o sibie by dziecko było zdrowe a potem poświęcić się
            maluszkowi i dać mu dom pełen miłości.

            JESTEM CIEKAWA CZY JAK BYS MOGLA COFNAC CZAS, ZABEZPIECZYLA BYS SIE JAK TRZEBA??
            • luizia1990 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 31.08.06, 21:50
              oj tak! nie zrobiłabym tego drugi raz.
              • kjujczaczek Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 31.08.06, 21:53
                cZYLI Jednak nie jesteś aż tak niedojrzała jak by sie wydawało.
                Daj znać kiedyś na forum jak tam sprawy twoje i partnera, jestem ciekawa jak
                potoczą się wasze losy.
                Pozdrawiam
    • moniquev Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 31.08.06, 21:44
      dziewczyny nie wiem czy ta laska to troll czy tez nie...ale cos wam
      powiem...mowicie ze facet 38 letni na pewno nie zostawi zony dla 16 latki....ha
      a ja wam powiem ze sa tacy co zostawiaja...dziewczyna z mojego bylego osiedla w
      wieku 15 lat zaszla w ciaze z 36 letnim kolesiem ktory zyl z zona i ma 2 dzieci
      (to drugie rodzilo sie juz kiedy ta 15 latka byla w ciazy) i wieci ze zostawil
      swoja zone i juz ponad 2 lata mieszka z ta teraz juz 17 latka....wiec sa caty
      wariacismile
      • luizia1990 Re: co to są te trole? 31.08.06, 21:47
        chcę się dowiedzieć bo nie wiem o co chodzi
      • kjujczaczek Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 31.08.06, 21:51
        Dla mnie taki co zostawi żone jest jeszcze wiekszym draniem. Niestety czego
        mozna się spodziewać jak naiwne młode dziewczyny decydują sie na związek z
        dużooo starszymi facetami.
    • luizia1990 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 31.08.06, 22:06
      żeby tylko nie kazał mi usunąć
      • roksanaa22 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 31.08.06, 22:10
        o co ci dziewczyno wogole chodzi?czego od forumowiczek wymagasz?wsparcia czy
        lubisz jak ktos ci pupe obsmarowuje?bo na razie to beznamietna dyskusja...
      • kjujczaczek Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 31.08.06, 22:11
        Ehh to twoje ciało, twoje życie i twoje dziecko. Jeżeli pragniesz tego dziecka
        to chyba wiesz co zrobić, jeżeli będzie ci kazał usunąc a ty to zrobisz wbrew
        sobie będziesz tego załowac do końca życia.
        RóB TO CO CI SERCE PODPOWIADA.
      • utka2 a ty nadal u tej koleżanki siedzisz? 31.08.06, 22:28
        bo strasznie mnie to nurtuje.
        • olensia Re: a ty nadal u tej koleżanki siedzisz? 31.08.06, 22:32
          to juz staje sie nudne caly czas ten sam temat.... czy tobie sie nudzi
          dziewczyno?? ile masz tych nickow???
          • martyna1985 Dżizyssss 31.08.06, 22:34
            mam nadzieje, ze to zart!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • utka2 olensia, ale to chyba nie do mnie? nt 31.08.06, 22:38

            • olensia Re: olensia, ale to chyba nie do mnie? nt 01.09.06, 00:35
              to do tej co zalozyla ten watek...
        • m0nalisa pogubiłam się..... 31.08.06, 22:52
          przeczytałam wszystkie posty.... a sporo tego i sie pogubiłam.....

          jeśli to nie troll....

          to dziewczyna jest mocno zakręcona albo dziecko po prostu .....
          zresztą czego można po szesnastolatce się spodziewać toż to pacholę.... jak
          przypomnę sobie mój sposób myslenia w tym wieku to mimo że miałam już jakoś tak
          w miarę poukładane w głowie to w ataku szaleństwa niezłe miałam odjazdy.... na
          szczęście rodzice czuwali...

          dziewczyno.... po pierwsze zrobiłaś jak już sama widzisz nie najmądrzej, ciekawa
          jestem reakcji babci... jeśli uważasz ze dasz radę i wspomoże cię rodzina to
          chyba wybór jest prosty, dziecko to nie koniec świata a i dobra choć niełatwa
          szkoła życia.... ale niekoniecznie nieszczęśliwa smile)))
          z twoich opisów wynika że gość faszerował żonę tabletkami po- więc
          prawdopodobnie potomka nie chce ( no ale może z nią nie chciał) a ty go
          wprawiłaś w szok i na razie spanikował i teraz ostro myśli- no ale to
          optymistyczna wersja......

          ta pesymistyczna to taka że zostaniesz raczej bez wsparcia tego pana i zobaczysz
          jak twoje uczucie szybciutko nabierze nieco innych kształtów....
          rozwieść faceta niełatwo, tym bardziej jesli prowadzi się interesy....
          druga rzecz czy on tego chce...
          trzecia... czy nie jesteś pierwszą jego "dziewczyną" w tym małżeństwie...

          dużo, dużo masz teraz do myślenie, ale myśl tak byś ty była szczęśliwa..


    • mama_dawidka dziewczyny a może to byc też prawda..... 31.08.06, 23:27
      prawie wszystkie dziewczyny najeżdżają na ciebie coś ty dziewczyno im zrobiła
      czy wszystkie tutaj w tym pokoju ciężarne mamusie mają chumorek???
      (jak tęsknie kiedy mój maluszek był w brzuszku..)
      jesdnym słowem chcesz utrzymać partnera poprzez dziecko i co jjak dziecko
      dorośnie powiesz mu słuchaj powstałes dlatego że mamusiea chciała przeytrzymać
      przy sobie takiego pana który zresztą i tak potem odszedł?
      moim zdaniem powinnaś mu powiedzieść i nie błagać go żeby został bo według mnie
      to i tak jest niezłe ziółko i jak żone zdradza to dlaczego ciebie nie na moje
      oko na ok.78% ciebie też będzie zdradzał radziłam by sie zająć samotnemu
      wychowaniu dziecka chyba że on równiez coś czuje do ciebie
      przepraszam za błędy oirt pozdrawiam serdecznie wszystkie mamusie!!! czymajcie
      sie cieplutko
      • nchyb Re: dziewczyny a może to byc też prawda..... 01.09.06, 06:19
        no co Ty, Mamo Dawidka, jaka prawda. Paulinka nagle znika, pojawia się Luizia,
        ten sam wiek, ta sama składnia zdań, te same błędy, ten sam sposób
        argumentacji, te same problemy, tylko ciut zmieniane...

        Poza tym, 16-letnia kelnerka pracująca w klubie, zero informacji o szkole itp...
        Taaa, na pewno to jest prawda...

        Ake można poczytać, co jeszcze ciekawego się pojawi...
        • m.k.25 Re: dziewczyny a może to byc też prawda..... 01.09.06, 09:32
          Hehehehe 16letnia kelnerka pracująca w klubie??? Chyba Klubie Myszki Miki...Też
          zaczynałam pracować jako kelnerka, ale miałam wtedy 18 lat.Wczesniej nikt mnie
          do takiej pracy nie chciał przyjąć.Pozatym nawet jeśli pracowałaby w wakacje to
          zarobiłaby z 5 zł za godzinę.No może z 6 w Wa-wie albo Krakowie.I faktycznie
          ciekawe, ze 16latka nie chodzi do szkoły.Może i mamy "chorego" ministra
          edukacji, ale nie wiem czy nie nadal w tym kraju obowiązuje kształcenie do 18
          roku życia???W innych przypadkach interesowałby się nia chyba jakiś kurator???
          JEDEN WIELKI PIERD Z TEGO CAŁEGO POSTU!!!!! Na szczęście w poniedziałek zaczyna
          się szkołasmile
      • pojawaj Re: dziewczyny a może to byc też prawda..... 03.09.06, 00:34
        O Boże, ja też się na chwilę dałam nabrać, ale jeszcze na Paulinę. Przepraszam
        wszystkich zainteresowanych, na których najechałam w jej obronie. Głowę już
        ogoliłam i posypałam popiołem...
        Troll jak nic
    • aga330 Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 01.09.06, 10:14
      JAK SZKALA H..A DO DUPY TO MA ZA SWOJE.zasluzyla za fakt ze chciala posluzyc
      sie dzieckiem
    • iwles Re: nie wiem jak powiedzieć ojcu dziecka o ciąży 01.09.06, 14:12
      luizia1990 napisała:

      > boje sie powiedzieć Markowi o dziecku. to nie była do końca wpadka bo muwiłam
      > mu ze biore pigulki


      Mówiłaś ???
      Ale czy brałaś ????
Pełna wersja