avanita
31.08.06, 20:04
Podczas dwóch ostatnich wizyt w kibelku czułam, że mam tam jakoś ślisko.
Niedawno sprawdziłam jak wygląda ten śluz. Takie żółtawe "łe" przypominające
wyglądem smarki. Ohyda. Czy to już jest ten słynny czop? Wiem, że wątków na
ten temat było miliardy tysięcy ale jakoś nie umiem teraz ich wyszukać. Ręce
mi się już trzęsą. Mam iść do szpitala??? A może czekać na skurcze albo
chociaż na odejście wód? Jestem już czwarty dzień po terminie a czuję się
zupełnie nieprzygotowana psychicznie na poród.