gosia_1985 Re: Jak się udać na porodówkę??? 31.08.06, 23:32 na nogach. Czasem wiozą na wózku. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia_1985 Re: Jak się udać na porodówkę??? 31.08.06, 23:34 a jak mieszkasz daleko to wiozą karetką, chyba ze masz własny samochód, to możesz podjechać. Odpowiedz Link Zgłoś
mirabellka26 Re: Jak się udać na porodówkę??? 31.08.06, 23:34 jak mieszkasz daleko to jedź taksówką, a potem na nogach idziesz, albo wiozą... ktos Ci zawsze pomoże.... Odpowiedz Link Zgłoś
beczek2 Re: Jak się udać na porodówkę??? 31.08.06, 23:36 )))) Szybkie jesteście dziewczynki ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
beczek2 Re: Jak się udać na porodówkę??? 31.08.06, 23:35 Przeprazsam wcisnęłam "enter". Mam takie pytanko - już tyle wiem o ciąży i porodzie, ale jestem zielona jak się zgłosić na poród. Powiedzcie co zrobić jak się zaczną już te bóle porodowe? Mam się zgłosić na izbę przyjęć i co powiedzieć? "Przepraszam chyba rodzę"? A położne już tam się zajmą mną odpowiednio? Odpowiedz Link Zgłoś
mirabellka26 Re: Jak się udać na porodówkę??? 31.08.06, 23:36 no raczej powiedz co sie dzieje bo to nie są wróżki i raczej sie nie domyślą... Odpowiedz Link Zgłoś
beczek2 Re: Jak się udać na porodówkę??? 31.08.06, 23:38 I tak też myślałam )) Ale to moje pierwsze dziecko i tak naprawdę nigdy nie byłam pacjentką szpitalną, więc to wszystko to dla mnie czarna magia )) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia_1985 Re: Jak się udać na porodówkę??? 31.08.06, 23:39 jak bedziesz mieć regularne skurcze co ok 10 minut możesz śmiało jechać. Podjeżdżasz dowolnym pojazdem (karetka, taksi, własny samochód, może być bryczka, możesz też lecieć samolotem- tu wybór nalezy do Ciebie) Potem na izbie mówisz ze masz skurcze i że rodzisz. Biorą cię na wózek, albo (o ile jesteś w stanie) to idziesz na łapkach Odpowiedz Link Zgłoś
zuza20061 Re: Jak się udać na porodówkę??? 01.09.06, 07:29 Miałam ten sam problem co Ty, ale gdy juz się zaczęło nie zastanawiałam się nad tym co powiedzieć ale jechałam szybko. To było w nocy, więc jak przyjechaliśmy z mężem na izbę przyjęć to domyślili się o co chodzi (wielki brzuch+przerażona mina).Nie wiem jak jest w innych szpitalach, ale u mnie samo przyjęcie do szpitala (wypełnianie papierków) trwało tyle, że myśłałam, że mnie skręci z bólu. Potem na nogach szybciutko do windy i na odział położniczy, gdzie po 12h urodziłam sliczną córeczkę. Zobaczysz jak wszystko się zacznie to nie będziesz się zastanawiać nad niczym, tylko będziesz się chciała jak naszybciej znaleźć w szpitalu. Życzę szybkiego i lekkiego porodu))) Odpowiedz Link Zgłoś
aga330 Re: Jak się udać na porodówkę??? 01.09.06, 09:13 po kryjomu i z polotem trampki pod pache i wio.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aga330 Re: Jak się udać na porodówkę??? 01.09.06, 09:50 w stringach na glowie póki co narazie Odpowiedz Link Zgłoś
ola_75 Re: Jak się udać na porodówkę??? 01.09.06, 09:28 nam polozna powiedziala : - nie pieszo !!! - nie jechac sama (bez personelu)winda !!! ... a nuz sie zablokuje???! Odpowiedz Link Zgłoś
issbe Re: Samochodem. n/t 01.09.06, 13:38 ja pojechałam dwoma autobusami i tramwajem Odpowiedz Link Zgłoś
aga330 Re: Samochodem. n/t 01.09.06, 13:42 to w takim razie ja bede jechac pociagiem albo dwoma Odpowiedz Link Zgłoś
aniam241 Czemu tylko samochodem?? 01.09.06, 13:47 Ja jezeli bede jeszcze raz rodzila to polece samolotem. Szybciej bedzie. Przepraszam ale mam podly nastroj Odpowiedz Link Zgłoś