będę asystowac przy porodzie!!!!

02.09.06, 22:18
moja przyjaciółka niedługo rodzi drugie dziecko.nie może niestety liczyc na
ojca dzidzi,który twierdzi że poród rodzinny to fanaberie bab.mamy sie kłaść
i rodzić!
dlatego ja z nią będę.w przyszłym roku chcę zacząć szkołę i być położną.to
doświadczenie pozwoli mi zadecydować czy to moja droga.i pomogę przyjaciółce!

dodam,że mam dwoje dzieci.a czy wy chciałybyście rodzic z przyjaciółką?
    • phantomka Re: będę asystowac przy porodzie!!!! 02.09.06, 22:19
      Bardzo bym chciala, na pewno fajne przezycie. Powodzeniasmile
      • mirabellka26 Re: będę asystowac przy porodzie!!!! 02.09.06, 23:30
        ja bym chciała
    • mika_p Re: będę asystowac przy porodzie!!!! 03.09.06, 00:10
      Nie chciałabym.
      Ale gdyby była taka potrzeba, stanęłabym u jej boku i stała (chodziła,
      siedziała, etc) aż do końca). Poród miły nie jest, dla asysty zapewne też, ale
      są rzeczy, które człowiek czasami musi zrobić - i jak nie dla przyjaciela, to
      dla kogo?
      • sz.a.m Re: będę asystowac przy porodzie!!!! 03.09.06, 07:58
        rodziłam dwa tygodnie temu z mężem i jestem swięcie przekonana że bez niego te
        osiem godzin to byłby koszmar nie do wytrzymania. Zawsze lepiej gdy jest ktos
        bliski. Kto to juz kwestia wyboru przyszłej mamy.
        • mariolka55 Re: będę asystowac przy porodzie!!!! 03.09.06, 08:52
          mogłabym byc przy kolezance,ale nigdy nie chciałabym rodzic z kims oprócz
          meza,wolałabym samasad nikt nie wchodzi w gre ani kolezanka,ani siostra,dla mnie
          poród jest b.intynmnym przezyciem
    • maretina Re: będę asystowac przy porodzie!!!! 03.09.06, 08:53
      gdyby nie to, ze moj mz bardzo chcial byc przy narodzinach-to wybrlabym
      przyjaciolke. bardzo fajny pomysl, sadze tez, ze druga kobieta mniej wkurza
      rodzaca przy porodzie niz facet.... ona rozumie, a facet?smile
      • fankaborsuka Re: będę asystowac przy porodzie!!!! 03.09.06, 14:10
        a ja myślę , ze w takiej sytuacji w jakiej jesteś poprosilabym przyjaciółkę czy
        siostrę. Myslę, że ilośc własnych porodów jakie ma za sobą przyjaciółka nie
        jest tak ważna jak to czy ta osoba jest zaufana, czy sie rozumiecie. W koncu to
        chyba nie chodzi o to żeby traumatyzować ją własnym kroczem, od tego jest
        położna , tylko żeby z toba była, przytuliła, podparła, pomasowała .. jesli
        jesteście tak blisko to chyba pomysł jest ok, gdy nie - no to pewnie nie
        miałabyś nawet tego pomysłu.
    • aga.z2 Re: będę asystowac przy porodzie!!!! 03.09.06, 14:31
      Na pewno duuużo lepiej jest rodzić przy kimś przyjaznym. Jeżeli mąż nie chce, to mama, siostra lub przyjaciółka są bardzo wskazane. smile
Pełna wersja