Też tak miałyście ?

03.09.06, 21:01
Czy też tak miałyście ? Dzień 1. 8:00 rano pierwszy ból co jakieś pół
godziny. Od 17 coraz mocniejsze. Od 22 co 20 min. Dzwonie do położnej, że
boli i kąpiel nie pomaga ani, spacer, myślałam, że to już. Dzień 2 O 1 w nocy
budzę męża, że nie mogę wytrzymać i bardzo boli, mam bóle co 10 min, ale też
odczuwam dyskomfort między. Położna mówi, że za wcześnie muszą być co 5-7
min, albo jak odejdą wody. Godzina 13 coraz gorzej. Godzina 15 mam co 5-7
min. Jestem pewna ,że urodzę. O 18 jestem w szpitalu KTG i badanie lekarza
mówi,że nic się nie dzieje " pani jest w ciązy jeszcze, pani nie rodzi,
żadnych oznak" Dostaje czopki i no-spe. Przechodzi o 23. Dziś znowu zaczyna
tak boleć. O co chodzi ? Dodat ,że to 38 tydz.
_________________
    • roksanaa22 Re: Też tak miałyście ? 03.09.06, 21:05
      to bóle przepowiadające.miałam takie tydzień przed porodem.przez 4 godziny
      miałam bóle co 5 min.byłam pewna ,że to już.a jednak nie.

      wiem,że trudno to znieść bo nie wiesz czy to już.słuchaj ciała.w razie czego
      jedz do szpitala lub dzwoń.jak się teraz czujesz?
    • kukii81 Re: Też tak miałyście ? 03.09.06, 21:24
      Witam.Ja rowniez mam bole coraz czestsze (takie jak na okres, czasem takie
      przezynajace) i brzuch staje mi sie bardzo napiety az niewygodnie stac tak mnie
      jakos dziwnie ciagnie.Wiec tak sobie mysle ze to chyba skurcze.Boje sie
      niesamowicie ze nie bede wiedziala kiedy zaczynam rodzic.Do tych boli to
      zacvzelam sie przyzwyczajac i juz nawet tak bardzo nie zwracam na nie uwagi.Od
      wczoraj doszla mi biegunka jak tylko cos przekasze nie wiem czy to moze miec
      zwiazek ze zblizajacym sie zakonczeniem.Wspomne jeszcze ze szyjka zanikla a
      rozwarcie na dwa palce.Poza tym w nocy wczoraj wylecial ze mnie taki skrzep
      brunatny (nie zabarwiony krwia).nie mam zielonego pojecia czy to slynny
      czop.Ogolnie czuje sie fatalnie i to czekanie mnie dobija.Boje sie ze w koncu
      w domu urodze bo jak sie zorientuje ze rodze to juz bedzie z a pozno zeby do
      szpitala jechac.
      • aleksandra19811 KUKII 04.09.06, 11:22
        Dlaczego jak masz rozwarcie to jesteś w domu a nie w szpitalu ? W/G mnie to
        był czop ? Jedź do szpitala, żeby sprawdzili nigdy nie zaszkodzi. Lepiej kilka
        razy za wczesnie , iz raz za późno.
        • kukii81 Re: KUKII 04.09.06, 11:29
          Bylam w piatek u lekarza i juz mialam rozwarcie.Lekarka umowila sie ze mna na
          18 wrzesien pomimo tego rozwarcia i zanikniecie szyjki.Powiedziala ze pewnie
          nie wytrzymam do tego czasu ale tak sie umowila.czekam wiec na te bole tylko
          gorzej jak ich nie bedzie.Ten czop to chyba w piatek byl bo nic mi ginekolog
          nie mowila.Juz sama nie wiem co mam robic ale dostaje swira powoli.
          • aleksandra19811 Re: KUKII 04.09.06, 11:34
            Nie znam takiego przypadku, ale na twoim miejscu pojechałabym do szpitala.
            Takie rozwarcie jak jest kilka dni może doprowadzić do infekcji. Co Ci szkodzi,
            jedź i się zbadaj, będziesz spokojniejsza. Stres nie służy maluszkowi, a
            lekarze tez się mylą. Jesli chodzi o czop to wypada on różnie, czasem przed
            samym porodem, czasem na kilka dni, lub nawet tygodni(rzadkość) wczesniej. Jak
            się czujesz teraz ?
Pełna wersja