skaza białkowa

04.09.06, 13:39
jak mamy się odżywiać w czasie ciąży by nasze maleństwa nie miały po
urodzeniu skazy białkowej
pozdrawiam
    • natalka1978 Re: skaza białkowa 04.09.06, 14:01
      Witaj, to chyba żadne właściwe odżywianie nie pomoże. Mój synek ma 20 mcy i
      nadal skazę białkową,ale na szczescie można z tym życ.i to w dodatku
      zdrowo.pozdrawiam.
    • maja305 Re: skaza białkowa 04.09.06, 14:03
      Ja miałam potworne zgagi pod koniec ciąży, które najlepiej leczyła szklanka
      gorącego mleka na noc i tym chyba zawiniłam bo moja córeczka ma podejrzenie o
      skazę biłałkową i karmiona jest Bebilonem Pepti...
      • amwaw Re: skaza białkowa 04.09.06, 14:24
        U nie podobnie z tym, że piłam znacznie więcej mleka.
        Korelację picia duzych ilości mleka pod koniec ciazy potwierdził i ginekolog i
        pediatra.
        Ale największe znaczenie ma to czy rodzice są alergikami.
    • natalka1978 Re: skaza białkowa 04.09.06, 15:39
      co do picia mleka w ciąży i późniejszą skazę u dziecka-nie wypiłam ani
      mililitra mleka, ponieważ nie znoszę, sporadycznie zjadałam jogurt, nie
      jesteśmy z męzem alergikami,a synek ma skazę. nie ma reguły.
      • amwaw Re: skaza białkowa 04.09.06, 15:54
        jest reguła
        że znacznie większą szansę na skazę miałby gdybyście byli alergikami i gdybyś
        piła mleko w ciązy
        zamiast 20% byłoby 70%
        - 20% to znaczy w olbrzymim uproszczeniu, że 2 na 10 dzieci nie obarczonych
        genetycznie oraz przez przeciwciała wytworzone w czasie ciąży będzie mialo
        skazę, 70% to 7 na 10 dzieci będzie miało skazę,
        ale to nie oznacza, że jeżeli nie jesteś alergikiem i nie piłaś mleka w ciazy
        to NA PEWNO dziecko nie bedzie miało
        • azoorek Re: skaza białkowa 04.09.06, 17:48
          przede wszystki pilnowac po porodzie zeby dziecka nie dokarmialy w szpitalu, bo
          najwazniejsze jest co dziecko je w ciagu pierwszych dni po narodzinach (a wiec
          tylko mleko mamusi). A jezeli podejrzewasz, ze jest ryzyko, to od poczatku po
          porodzie unikanie nabialu. Podobno duzego znaczenia nie ma dieta w ciazy, ale
          dla pewnosci unikam typowych alergenow- z mleka pijam tylko kozie (akurat synek
          ma skaze, wiec razem jemy), przy krowich rzeczach ograniczam sie do jogurtow.
          Niew iem czy jest jakas regula- w poprzedniej ciazy nie moglam patrzec na
          marchew (wczesniej pijalam soki litrami), a dziecko bylo na nia uczulone. U
          mnie jest ogromne prawdopodobienstwo, bo rodzina meza to alergicy (mnie tez
          wyszlo po zaprzestaniu karmienia). Planuje od porodu przerzucic sie na diete i
          potem powoli wprowadzac poszczegolne produkty, bo z pierwszym dzieckiem to
          mialam porzadne przeboje z alergia.
Pełna wersja