szybko sie mecze-co z porodem?

05.09.06, 21:29
szybko sie mecze, biore leki na podwyzszony puls, nie moge stac dlugo.
zastanawiam sie jak bedzie wygladac moj porod. czy hormony dadza mi sile? no
bo w sumie wiekszosc ciezarnych ma zadyszke i nie moze dlugo stac. lezenie
plackiem w czasie porodu wcale nie jest przeciez dobre. Prosze o wasze
doswiadczenia i opinie
    • ainna79 Re: szybko sie mecze-co z porodem? 05.09.06, 22:01
      Ja przez pierwsze 4 miesiaće ciazy nie dawalam rady ustać w pinoe dłużej niż
      0,5 do 1h, odcinek 100m pokonywałam na 5-6 razy. Do końca ciazy (no może
      ostatnie 3 tygodnie miałam zastrzyk energgii) byłam słaba, miewałam omdelnia. A
      urodzilam siłami natury czyli sn zdrową córeczkę i obie wyszłyśmy z tego cało,
      nawet nie popęały mi żadne naczynka.
    • mika_p Re: szybko sie mecze-co z porodem? 05.09.06, 22:05
      Końcówkę ciąży spędziłam na patologii po kilku miesiącach oszczędnego, głównie
      leżacego trybu życia. Już po kilkunastu minutach spacerku wokół szpitala miałam
      dosyć.
      Jak mnie skurcze obudziły nad ranem po 2, tak do 12 chodziłam, w przerwach
      między skurczami pozwalając sobie na chwilkę siedzenia, ale niedługą, bo
      skurcze były częste (choć słabe - taka specyfika moich porodów) a czasie
      skurczu siedziec sie nie dało. Koło 6 poleżałam ze 20 min. pod KTG i koło 12
      poleżałam chyba z kwadrans, bo już nie miałam siły chodzic. Potem wstałam, a
      potem już tylko siedziałam na piłce.

      Czyli lekko licząc, koło 9 godzin łażenia i stania.
    • ekaczmarczyk Re: Kami75 06.09.06, 10:43
      Mogę wiedzieć , jakie bierzesz leki na Twój podwyższony puls?
      Moj czasami przekracza 130!
      Może na następnej wizycie zaproponuje to mojemu ginkowi?

      Ewa
    • piegoosek Re: szybko sie mecze-co z porodem? 06.09.06, 11:45
      ostatnio moj lekarz po obejrzeniu wynikow zapytal mnie, czy nie mam zadyszki i
      czy serce mi nie wali... sprawdzalas zelazo? ja mialam o wiele za niskie i stad
      takie rewelacje! zawsze jak sie kladlam spac serce mialam w gardle! zaledwie po
      tygodniu lykania tabletek jest ok, tzn., serce tak nie wali i sie tak nie mecze,
      a jakie wyniki, to sie okaze wink
      powodzenia!
      • mamaoli12 Re: szybko sie mecze-co z porodem? 06.09.06, 16:49
        Nic się nie martw dużą rolę odgrywają hormony. Ja całą ciążę miałam leżącą i
        też się bałam co to będzie bo słaba byłam jak mucha a urodziłam jak murzynka.
        Mój cały poród trwał 7 minut. 6 skurczy i Ola jest na świecie wcześniej nic nie
        bolało.
        • bialczak Re: szybko sie mecze-co z porodem? 06.09.06, 20:19
          takie wypowiedzi wprawiają mnie w euforie może się zaraże ja też tak chcewinkA co
          do zadyszki to mam podobno straszne żelazo i serducho wali a zmęczenie to
          koszmar
          • kami75 Re: szybko sie mecze-co z porodem? 07.09.06, 10:14
            faktycznie morfologie mam slaba: zelazo 76 a hemoglobine 11. na podwyzszony
            puls biore isoptin ale bardzo slabo na mnie dziala, nawet wieksza dawka.
            pocieszylyscie mnie troche z tym porodem, ze moze tez dam rade.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja