Duży brzuch-jak dajecie sobie radę?

07.09.06, 15:30
ja już nie mogę czuje jakby mi skóry brakowało, jestem w 22 tc, chcę już mieć
wszystko za sobą bo mi rozstępy się porobią, a może właśnie mi się robią?
    • ana2209 Re: Duży brzuch-jak dajecie sobie radę? 07.09.06, 15:38
      ja tez jestem w 22 iczuje jak mi sie rozciaga skora, troszke caly brzyszek
      swedzi, no nie? na rozstepy smaruje sie oliwka w zelu na razie nic nie ma i mam
      nadzieje ze sie nie zrobia ! PApatki
      • eyes69 Re: Duży brzuch-jak dajecie sobie radę? 07.09.06, 15:54
        A ja jestem w 20tc i ledwo mi brzucho widac...

        Wiedzialam, ze cos ze mna nie tak. wink
    • kiwi1910 Re: Duży brzuch-jak dajecie sobie radę? 07.09.06, 17:14
      a ja jestem w 37tc i normalnie słyszę jak mi skóra trzeszczy. hihihih.
      Dziewczyny smarujcie brzuchy kremami, oliwką, olejem. Nawet jeśli nie uchroni
      was to przed roztępami to napewno będzie ich mniej. Szkoda skóry, no chyba że
      potraktujecie je jako trofea wojenne!
      Pozdrawiam mamuśki i dziecinki.
    • tuniatunia Re: Duży brzuch-jak dajecie sobie radę? 07.09.06, 17:26
      Ja - 32 tydzien. Wlasciwie od jutra 33.... Brzuch mam taki, ze od paru dni jakos
      tak coraz ciezej mi buty zawiazywac wink serio! niedlugo pewnie bede musiala meza
      o to prosic smile

      Przy tym - dziwne zjawisko - podczas gdy niektorzy rzezcywiscie z wrodzonym
      taktem pytaja czy to ciaza mnoga, inni stwierdzaja, ze mysleli ze w 32 tyg to
      sie jest wiekszym. Wiec nie ma madrych.

      Moja skora natomiast radzi sobie zaskakujaco swietnie. Nie mam - jak na razie -
      ani jednego rozstepu, choc moja matka miala ich ogromnie duzo. Malo tego - ja
      sie tez troche rozstepow nabawilam w okresie dojrzewania. A teraz - nic. Smaruje
      sie dzielnie kremem, 2 razy dziennie. A wlasciwie - smaruje mi brzuszek moj maz
      - zrobilismy sobie z tego mily rytual. Doklada do tego kwadransik masazu... mmm...

      Co mi sie natomiast daje we znaki - procz klopotow z butami - to to, ze jak
      zapomne ze mam taki brzuch, to robi sie nieprzyjemnie - np. w czasie snu, chce
      sie dziarsko przerzucic na drugi bok, a tu lipa - wszystko jak w zwolnionym
      tempie. albo w trakcie przeciagania. Wiec bywa ciekawie.

      Ale mimo tych wszystkich niedogodnosci, jakie daja nam nasze brzuchy, same
      powiedzcie - noszenie ich jest ekstra smile ze wzgledu na cenna zawartosc
      oczywiscie smile

      Pozdrawiam wszystkie brzuchacze

      T.
      • madja6 Re: Duży brzuch-jak dajecie sobie radę? 07.09.06, 17:32
        jestem w 33 tygsmilenajgorsze wlasnie jest to ze wlasnie cudonie ci sie spi(w
        koncu zasnelas)a tu chcesz sie przewrocic na drugi bok...i...musisz sie lekko
        przebudzic i pomalu na drugi boczekwinka poza tym..skarpetki pozostawiam do
        zalozenia mezowismileskora ciagnie i to niezle a tu jeszcze tyle przede mnasmile
        • tuniatunia Re: Duży brzuch-jak dajecie sobie radę? 07.09.06, 17:34
          ach wiec nie tylko ja z tymi skarpetkami i butami! i przewracaniem sie
          (mozolnym) na drugi bok!!! CUDOWNIE!!!

          Buziaki

          Tunia
          • clio_1 Re: Duży brzuch-jak dajecie sobie radę? 07.09.06, 18:18
            Hehehe, poczekajcie do 39-40 tc, to dopiero jest zabawa smile))
            • tuniatunia Re: Duży brzuch-jak dajecie sobie radę? 07.09.06, 18:21
              Charakteryzuje sie duza fantazja i wyobraznia, wiec przeczowam poniekad... smile
              ale poniewaz poki nie zaszlam w ciaze nie mialam w zasadzie kontaktu z zadna
              ciezarna zaczelam nawet podejrzewac, ze moze to nie jest normalne - tzn. ze sie
              uzalam, roztkliwiam, wyolbrzymiam, albo po prostu - za bardzo utylam. A tu
              prosze. Nie jestem sama smile To krzepiace, choc wyglada to niemal jakbym sie
              cieszyla z czyjegos nieszczescia

              Tunia
    • julia232 Re: Duży brzuch-jak dajecie sobie radę? 07.09.06, 21:31
      Witam! Ja kończę 36tc. Smarowałam brzuszek systematycznie różnymi kremami od
      3go miesiąca ciąży a i tak zrobiły mi się rozstępy-taki to już urok ciąży!
      Dzięki Bogu jest ich na razie 3 ale kto wie co może być do końca-a dzidzi się
      na razie nie spieszy na świat! A w ramach ciekawostki powiem, że robię wszystko
      na co sił mi wystarcza np. dziś okna myłam i staram się nie zachowywać
      jak "chora" z powodu ciąży!Dodam, że całą ciążę dobrze znosiłam!No może poza
      tym, że już przytyłam ponad 20kg i ciężko mi strasznie-wszystko się robi po
      prostu w zwolnionym tępie! Ale już niedługo.... Pozdrawiam WAS!
      • eliszka25 Re: Duży brzuch-jak dajecie sobie radę? 07.09.06, 21:43
        jestem w 38 tc i nosze przed soba ogromnego arbuza smile. na wszystko potrzebuje
        duuuzo wiecej czasu, a ile sie w nocy nastekam zanim dam rade przekrecic sie na
        drugi bok. zakladanie butow i skarpetek, to tez cala operacja. na dodatek maluch
        nie lubi, jak sie schylam i kiedy probuje dosiegnac stop zeby np. ubrac
        skarpetki, to on sie rozciaga i wtedy to juz w ogole nie ma mowy, zebym je
        zalozyla smile
        • madja6 Re: Duży brzuch-jak dajecie sobie radę? 08.09.06, 09:55
          smilewiecie tyle czlowiek sie nameczy przy zwyklych czynnosciach ze szok!!!ale czy
          to nie jest smieszne?smilepozdrawiam wszystkie Grubaskismile
      • emka001 Re: Duży brzuch-jak dajecie sobie radę? 09.09.06, 23:01
        ufff....a juz myslalam ze to tylko ja mam duzy brzuch i +20 smile ale widze ze nie
        jestem sama i juz mi weselej smile) tylko juz mam czasem dosc jak wchodze do
        sklepu a pani ekspedientka mowi "Oj oj, ale musi byc pani ciezko, ale to juz
        chyba na dniach, co?" a ja mam ochote ja zastrzelic, bo to dopiero koniec 32
        tc....
    • elcynka Re: Duży brzuch-jak dajecie sobie radę? 08.09.06, 10:20
      hehe, mam to samo, i z przewracaniem sie na drugi bok i ze skarpetkami i.. z
      gatkamismile na szczeście mój mąz pomaga mi we wszystkim, za bardzo schylić sie
      nie moge bo wtedy Ola mnie 'prostuje'. Koncze 36 tydzien ale nadal chodze do
      pracy i tu "latam" i wszystko jest ok, ale jak wroce do domu to wtedy dopiero
      mi wychodzi zmeczenie. rozstępów brak i oby tak juz zostałosmile
    • chochols Re: Duży brzuch-jak dajecie sobie radę? 10.09.06, 09:00
      Witam,
      tak do rozstępów : ja od poczatku ciąży szoruje brzuch taką gabką do peelingu,
      co wygląda, jakby ją ktoś zamoczył w grubym piasku (kupiłam za całe 20 zł w
      Auchanie na samie) i smaruję na zmianę , minimum 2-3 razy dziennie, Vichy
      Lipidose 1 (w aptece kupine, świetnie nawilża skórę, wchłania się i nie brudzi
      ciuchów) oliwką ze słodkich migdałów i olejem kokosowym-lepszy, bo nie taki
      tłusty(do kupienia w sklepach ze zdrową żywnością). preparatów na roztępy nie
      używam bo sa drogie i mnie uczulają. Jestem w 35 tyg. i ani śladu rozstępów, a
      bebzioch spory. Dodam,że mam tendencje do rozstępów - całą pupę mam w paseczki
      od okresu dojrzewania. I albo mi przeszło, albo metody skuteczne.
      a do reszty: polecam metrowa ponad smile łyżkę do butów z ikei, tania a jak
      usamodzielnia smile)) i do siedzenia przy stole i kompie klękosiad ( takie
      krzesełko komputerowe) tez w Auchanie kupiłam za 70 zł. Nie zgniata żołądka i
      nie boli kręgosłup, a moja doktorka to poleca, bo ta pozycja pomaga dziecku
      ułożyć się główką w dół, a jak siedzicie na fotelu "półleżąc" to dzidzia obraca
      sie odwrotnie i busią do góry.
      Pozdrawiam Grubasy
      P.C.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja