ciśnienie 140/90 - patologia?!

08.09.06, 09:05
wczoraj w czasie badania (wizyty kontrolnej) mialam takie ciśnienie. Lekarka
wysłała mnie do szpitala na izbę przyjęć, pojechałam na żelazną w Warszawie.
I tam przez ponad 4h robili mi badania: badnie krwi, KTG, USG,
ginekologiczne. Wszytsko OK. Ale ciśnienie nadal podwyższone: 130/70. Poza
tym nagły przyrost wagi (7kg w ciągu 5 tyg) i obrzęki... Wczoraj byłam tak
wystraszona i zestresowana... sad JUż myślałam, że Ją stracę...
Chciałam sie tylko z Wami tym podzielić... I może zapytać, czy ktoraś z Was
miała też takie ciśnienie..?
    • a79 Re: ciśnienie 140/90 - patologia?! 08.09.06, 09:15
      Ja też tak miałam. Od ok.22 tyg ciąży miałam takie ciśnienie, cały czas byłam
      na proszkach, ale zwiększone dawki nie pomagały. Miesiąc przed terminem miałam
      wizytę u swojego lekarza, zmierzył ciśnienie było 150/90, dał mi skierowanie do
      szpitala na patologię ciąży ale długo na tym oddziale nie zabawiłam. Na drugi
      dzień w szpitalu miałam cesarkę bo małej spadało tętno. Urodziłam prawie
      miesiąc przed terminem...Też znalazłam się na żelaznej.
      • caroleck Re: ciśnienie 140/90 - patologia?! 08.09.06, 09:20
        a mi żadnych proszków nie dali... Stwierdzili, że to jednorazowy skok.
        A Twopja córcia zdrowa, jak się czuła?
        • a79 Re: ciśnienie 140/90 - patologia?! 08.09.06, 09:39
          Niunia jest zdrowa. Dostała 8 punktów, bo miała oznaki wcześniactwa. Skończyła
          już miesiąc i wszystko jest ok
    • hariett Re: ciśnienie 140/90 - patologia?! 08.09.06, 09:28
      Ja w pierwszej ciąży, w 7-8 miesiącu miałam cisnienie 150/90 i byłam kilka dni
      w szpitalu, podawali mi jakies tabletki, ale niestety nie pamietam co ( 7 lat
      temu). Ciśnienie sie odrazu unormowało i zostało tak do konca. Dziecko urodziło
      sie zdrowe, chociaz miałam stracha bo spadały mu tony . Okazało sie ze
      zaplatało sie w pępowine . Miałam wtedy cesarke.
      Mierz sobie codziennie cisnienie około 2 razy dziennie . Bedziesz miala
      przynajmniej kontrole nad tym, czy to przejściowe czy częsciej sie zdarza.
    • mik04 Re: ciśnienie 140/90 - patologia?! 08.09.06, 09:59
      No ja musze przyznać, że ja w ciąży to prawie zawsze miałam właśnie 140/90 (nie
      w ciąży też takie mam smile)
      Nie brałam nic, w szpitalu nie leżałam, dziecko mam zdrowe smile
    • kaeira Re: ciśnienie 140/90 - patologia?! 08.09.06, 10:03
      Z tego wiem, 140/90 to ciśnienie graniczne, poniżej jest uznawane za prawidłowe!
      Szczegónie to 70 zupełnie w porządku. Ja miałam 130 na 80 czy 70 kilka razy, i
      nikt sie nie "czepiał."
      Istotne jest to, czy to podwyższone cisnienie trwa, czy to tylko jednorazowa
      sprawa.
      Pamiętaj, że najważniejszym wskaźnikiem problemów przedrzucawkowych jest *białko
      w moczu*! Bo np. obrzęki najcześciej są całkowicie niegroźne.
      Trzymaj się.
    • xyz000 Re: ciśnienie 140/90 - patologia?! 08.09.06, 10:18
      ja mam takie ciśnienie i z tego powodu jestem na L4, biorę dopegyt, przy
      wysokim ciśnieniu źle przepływa krew przez łożysko i dziecko może być
      niedotlenione, niedożywione, często rodzi się malutkie, należy bardzo uważać na
      zaburzenia widzenia, w przypadku ich wystąpienia - natychmiast do szpitala
    • atra1 Re: ciśnienie 140/90 - patologia?! 08.09.06, 10:40
      140/90 wg mojego gina to górna granica.
      MI w czasie każdej wizyty skacze do ok 15o/112 nawet (tzn to był max). Gin kazał mi poleżec i kilka ray dziennie mierzyć ciśneinie i jak sie bedzie utrzymywac do do szpitala. I jak się okzauje w domu mam ciśnienie "książkowe", nawet za niskie, na wizycie mi skacze.
      Tylko ja nie mam obrzęków, chociaż przytyłam ostatnio dziko 3kg w 2i pol tygodnia. Ale to przez zarcie nie przez wodę, przyznaje sięsad
    • sloneczko282 Re: ciśnienie 140/90 - patologia?! 08.09.06, 11:05
      Ja mam również wysokie ciśnienie i z tego powodu jestem na L4. Nie biore
      tabletek tylko staram się dużo wypoczywać. Teraz jestem w 35 tc. i niestety
      ciśnienie troszkę poszło w górę i taki standart u mnie to 120/90 a nawet raz
      czy dwa razy miałam 130/100. Za tydzień mam wizyte u lekarza wiec nie
      wykluczone że dostanę lekarstwa lub pójde do szpitala. Obrzęków nie mam choć
      ostatnio zauważyłam że moje stopy są lekko opuchnięte, co jest raczej wynikiem
      dzwigania zbyt wielu kg bo az 64 (13 kg na +).
      Pozdrawiam
    • basiuniagp Re: ciśnienie 140/90 - patologia?! 08.09.06, 13:15
      z tego co mi wiadomo, to 140/90 to gorna granica
      i ja takie miałam w pierwszej ciaży
      dodam, że żadnych leków na ciśnienie nie brałam
      badań ządnych dodatkowych nie robiłam
      ciążę donosiłam bez problemu do i bez komplikacji
      a córeczka zdrowa smile

      teraz jestem w 32 tyg. i caly czas ćiśnienie podręcznikowe to zn. ok. 120/80 smile

      pozdrawiam cieplutko!
    • jola427 Re: ciśnienie 140/90 - patologia?! 08.09.06, 14:09
      Już ktoś o coś podobnego pytał. Ja miałam taki skok i leżałam na patologii.
      Dostałam dopegyt i się obniżyło. Objawy były takie: nadciśnienie, obrzęki
      zwłaszcza na nogach, wzrost wagi w dwa dni 3kg. Więc mierz sobie ciśnienie 2,
      lub 3 razy dziennie, jak się nie obniży to biegiem na izbę przyjęć (też byłam
      na żelaznej), bo tak jak dziewczyny napisały często kończy się to cesarką.
      Powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja