Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przerazona!

08.09.06, 11:25
Bylam zachwycona prowadzeniem ciazy w Uk,jaka opieka(teraz wiem,ze TYLKO
opieka i podejscie do pacjenta),ze niemecza,wszystko wygladalo tak
prosto.Synka urodzilam zdrowego,pierwszy porod-tylko 7 godzin,po 17 wyszlam
do domu...nadal sledze forum "ciaza i porod" choc Igorek skonczyl juz 6
tygodni...sledze i jestem przerazona tym jaka bylam zaslepiona-nowoczesnoscia
anglii...
czytam o tych "skracajacych sie szyjkach" o "tylo zgieciu macicy" i zadaje
sobie pytanie-dlaczego?
Dlaczego tutaj nikt niewykonuje tych badan,dlaczego niebada sie
ginekologicznie pacjentki zeby okreslic ewentualne powiklania?
Wiem,urodzilam zdrowe dziecko,powiklan zadnych...ale gdyby?Co wtedy?
Jasne ze zakres badan jaki tu wykonuja jest wiekszy niz w polsce,ale to tylko
badania krwi i moczu,a gdzie badania ciala kobiety ciezarnej?
Za dwa lata chcemy sie starac o drugie dziecko,juz teraz wiem ze niebede
tak naiwna-bo wszystko jest okey-nie,nie,chce wszystkie-normalne,standardowe
badania...bo gdyby cos bylo nietak,to ani polozna,ani lekarz niebedzie mial
na sumieniu mnie czy mojego dziecka(w koncu TYCH badan niebylo w standardzie)
tylko ja bede do konca zycia zadawac sobie pytanie-dlaczego nieprzypilnowalam
prowadzenia swojej ciazy?Dlaczego niezainteresowalam sie doglebniej w to co
sie dzieje w moim ciele?

Dziewczyny,jezeli mieszkacie w Uk ale macie mozliwosc przebadania sie w polsce
(czy tez tutaj ale u ginekologa)- to zrobcie to !Tutaj opieka jest okey,ale
to ich zalozenie ze -wszystko bedzie dobrze-jest chore !

Dzieki Ci boze ze niebylo komplikacji...
    • aga330 Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 08.09.06, 11:42
      przy badaniu zwyklym gin i usg lekarz ocenia zawsze szyjke, to podstawa gdybys
      miala cos nie tak skierowalby cie na dodatkowe badania. jezeli nie bylo
      podejrzen to po co ja rowniez z problemem szyjkowym spotykam sie jedynie w
      gazetach i na forum.zapewniam cie ze bez wzgledu na kraj lekarz po badaniu
      ogolnym w razie czego zlecilby dodatkowe badania.
      • 24lena do aga330 08.09.06, 12:05
        kochana ale ja lekarza niewidzialam przez cala ciaze !!!
        tutaj ciezarna opiekuje sie polozna !!!
        ciaze stwierdzono na podstawie testu ciazowego i wszystko odbywalo sie
        slownie,zadnych badan ginekologicznych,tylko badania z krwi i moczu !!!
        o tym wlasnie pisze-tutaj niebada sie kobiety pod wzgledem anatomicznym(mam
        nadzieje ze dobrze napisalam)a niewierze ze usg brzucha (tylko brzucha)
        wykazalo by jakies nieprawidlowosci szyjki i macicy !!!
        • malgosiek2 Re: do aga330 08.09.06, 12:20
          Oj Lenka to Ty nie wiesz,że Polska jest zacofanym krajem i mamy tu ciemnogród?:-
          )
          A tak na poważnie.
          U nas też pomału odchodzi sie od bad.gin.ciężarnych gdyż istnieje większe
          ryzyko wporwadzenia infekcji,bo w ciąży kobiety sa bardziej podatne.
          Przypuszczam jakbyś miała dolegliwości np.skurcze,boleści i powiedziała o tm
          położnej prowadzącej to ona by zadziałała i wylądowałabyś u gina.
          Pzdr.Gosia
          • deela faktycznie przerażające!!!! 08.09.06, 12:33
            o boże!!!!!!1 urodziłaś zdrowe dziecko szczerze wspolczuje
            a teraz powaznie, moze przyszlo ci do glowy ze te wsztstkie skrocone szyjki i inne pierdoly to zwyczajne histeryozwanie i przewrazliwienie? jesli lekarz prowadzi ciaze wg starych dobrych sprawdzonych metod czyli bada tetno plodu i robi co jakis czas mocz krew itp oraz robi 3 USG w czasie ciazy uznawany jest za niekompetentnego osla wtedy nalezy sie przeniesc do idioty ktory ciagle cie meczy jakimis urzadzeniami oczywiscie za stosowna oplata i przy kazdej okazji wsadza reke w pipke wtedy jest bosko?
            moj ginekolog, facet kolo 80 tki z okoo 50letnim stazem od trzeciego miesiaca nie bada mnie ginekologicznie, zalecil mi tylko trzy usg co jakis czas bada mocz i krew itp i calkowicie mu ufam smile) jak mu sie nie podobalo tetno plodu skierowal do szpitala, facet wie co robi, a polki to wyglada na to przewrazliwione fasolkujace histeryczki ktore musza wiedziec lepiej od specjalisty
            ps jakos dobilam do 36 tyg i dziecko nie dynda mi miedzy nogami nie mialam zakladanego SZEWKA nie skrocila mi sie SZYJKA MACICZKI ani nic
            a Anglia ... nie wyglada na to ze jest tam jakas plaga poronien?????
            • malgosiek2 Re: faktycznie przerażające!!!! 08.09.06, 12:37
              Deela kochana czasmi jesteś niesamowitasmile
              Zwłaszcza w ukazywaniu infantylizmu.
              Pzdr.Gosia
              • deela ponoc jestem zwyczajnie zlosliwa :o n/t 08.09.06, 12:59
                .
                • 1mmmm1 Deela, jesteś moim idolem n/t 09.09.06, 12:04
                  .
            • natalka691 Re: faktycznie przerażające!!!! 08.09.06, 23:31
              Ja mojemu ginowi po prostu powiedziałam, że nie chce zeby mnie badał
              ginekologicznie. Skoro wyniki ok, ciśnienie ok, cytologia ok, czuję się dobrze,
              jestem pełnosprawna, nie mam obrzeków nóg, staram się odzywiac dobrze, nie
              miałam bolesci i kłócia, skurcze przepowiadające miałam wczoraj i przedwczoraj,
              ale przeszło i się nie nasilało, ale to juz dziewiaty miesiąc za chwilę
              zaczynam. To cóz nowego do mojej ciązy wniosłoby badanie ginekologiczne-według
              mojego odczucia nic nowego. Aha 3 razy byłam u gina na oddziale na usg 4D, bo
              lubię sobie popatrzec co porabia córka mnie w brzuchu, widac jak się mała
              rozwija i z badania mam super zdjecia i 3 krótkie filmy. I gin na podstawie USG
              potwierdza, że ma się dziecko dobrze.
          • asiekok Re: do aga330 08.09.06, 12:35
            Ja mieszkam w Holandii, tutaj tez jest tak jak w UK. Jak czytam forum to tez
            jestem czasami przerazona, ale tym co sie w PL dzieje smile
            Tutaj traktuje sie kazda ciaze jak chorobe. Na zachodzie jak zwykla rzecz,
            nature. Jezeli cos kobiecie dolega to kieruje sie ja do gina, jak nie to do
            poloznej. Rodza sie tutaj zdrowe dzieci i wszystko jest ok. Mi nie chcieli
            wykonac cytologii, chociaz akurat byly badania wszystkich kobiet w moim wieku,
            bo u kobiet w ciazy takich badan nie wolno wykonywac. Dostane zaproszenie w
            przyszlym roku po urodzeniu dzidziusia.
            Ja bym sie az tak nie przejmowala. Inne podejscie nie znaczy zle.
        • natalka691 Lena tak jest ok 08.09.06, 23:19
          Ja z kolei uwazam że w polsce gini i kobity w ciązy nieco panikują. Ta plaga
          skracających się szyjek, wory leków, zwolnienia lekarskie na koszt państwa od
          pierwszego miesiąca, comiesieczne USG i badanie wziernikiem. Kierowanie do
          szpitala nawet jak badania sa oki, tak na wszelki wypadek. Miałaś święty spokój
          i nikt u ciebie nie szukał choróbska. Sama piszesz, że urodziłas i wszystko
          jest w porzadku. Sądze, że opieka była oki. Położna miała baczne oko na Ciebie,
          a w razie jakikkolwiek powazniejszych dolegliwości skierowałaby do lekarza.
          Ciąza to taki przyjemny i błogi stan, bo cholere się stresowac lub dac się
          zestresowac, kiedy nie ma po co. Pozdrawiam
    • osmanthus Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 08.09.06, 12:30
      I co tu komentowc ?
      Znajdz UK a potem poszukaj Polski. Porownaj umieralnosc niemowlat.
      Poszukaj tez Australii gdzie tez sie nie maca szyjek ciezarnych.

      www.geographyiq.com/ranking/ranking_Infant_Mortality_Rate_aall.htm
      • kraxa klasyczny syndrom oCiPienia ;-((( 08.09.06, 12:36
        Dziewczyno, juz po wszystkim- bylo dobrze. Ich system sprawdzil sie i na Tobie
        i na tysiacach innych poloznic. a Ty dalej bagrujesz na CiPie w
        poszukiwaniu "opowiesci z krypty"....I teraz panika, co moglo byc, a nic zlego
        nie moglo sie zdarzyc. Po przeczytaniu jeszcze kilku takich fajnych historyjek
        sama sobie zdiagnozujesz jakies ciazowe patologie "wstecz" i uznasz, ze tylko
        cud nad Tamiza sprawil,ze nie przekrecilas sie w tym barbarzynskim kraju
        • maretina Re: klasyczny syndrom oCiPienia ;-((( 08.09.06, 14:03
          dokladnie.
      • moreno500 Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 08.09.06, 13:27
        ale chyba ta statystyka jest troszkę nieadekwatna do dyskusji. może przecież
        być tak, że przy lepszej opiece neonatologiczenj w UK nawet przy większej
        ilości porodów przedwczesnych, niż w Polsce, mają mniejszą śmiertelność
        noworodków. przydałaby się statystyka dot. porodów przedwczesnych i poronień.
        o badaniach się nie wypowiadam, bo nie mam pojęcia, które podejście jest
        właściwe - zastanawiałam się nad tym pół ciąży, teraz na szczęście już mnie to
        mało dotyczysmile
        • fetalmovementsnegative Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 08.09.06, 17:11
          Dane z 1996 roku:
          stillbirths 3688 - czyli martwe płody urodzone po 24 tyg.
          early neonatal births 2210 - śmierci w 1 tyg. po urodzeniu
          neonatal deaths total 2875
          postneonatal deaths 1253 - śmierci w wieku 28 dni ale mniej niż 1 rok

          Z tą szyjką macicy; jeśli ona by była wcześniej uszkodzona, albo skrócona to
          może się po prostu zbyt wcześnie otworzyć. Jeśli by Ci się otworzyła przy tym
          pierwszym porodzie (a chyba pisałaś że było ok), to byś miała już w swojej
          karcie wpis cervical incompetence.

          • moreno500 Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 08.09.06, 17:18
            jeszcze by się przydały dane z Polski, aby porównać, czy taka opieka w Polsce
            ma senssmile choć może to nie my na tym forum powinnyśmy takie analizy
            przeprowadzać, a nasi ginekolodzy.
            • fetalmovementsnegative Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 08.09.06, 18:08
              Przykro mi ale innych danych nie mam. A zawsze warto wiedzieć co w trawie piszczy.
              Może sprawdź w roczniku statystycznym GUS-u, może coś tam będzie; albo w NFZecie
              w jakichś 'zeznaniach rocznych'?
              Innych pomysłów nie mam.
              • moreno500 Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 08.09.06, 18:28
                ja już z tych, co urodziły. będę się tym martwić (i szukać) w drugiej ciąży.
                szczególnie, że mały ssak dużo czasu mi nie zostawiasmile
      • titta Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 08.09.06, 14:18
        W Szwecji tez ciaze prowadzi polozna, nie me badan gin., sa 2-3 USG. Wiec taka
        opieka wychodzi na dobre, a przynajmniej nie szkodzi.
        Ale: w przypadku panstw na gorze rankingu (W tym Polska) o roznicach decyduje
        wyposarzenie oddzialow ratujacych zycie noworodka (w Szwecji 500g. wczesniak
        ma duze szanse na przezycie, choc tylo marne kilka procent na zdrowie), granica
        wieku w ktorej sie rozroznia wczesniak/poronienie, a takze...diagnostyke
        prenatalna (i aborcje plodow z wada).
    • kasiaka77 Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 08.09.06, 12:33
      Jestem tego samego zdania co Lena.Skracajacej sie szyjce nie towarzysza zadne
      objawy, skad mamy wiedziec co sie dzieje "w srodku"? Tutaj nie dostaje sie L4
      tylko dlatego,ze bola nas plecy lub jestesmy zmeczone. Zalozenie,ze wszystko
      jest ok i bedzie dobrze moze jest sluszne,ale mnie mysl,ze to tylko zalozenie
      bardzo stresuje!
      Lena - za tydzien mam wizyte w Pl, sprawdze szyjke,macice i co sie jeszcze da!
      Pozdrawiam!
      • deela glowy nie pomin 08.09.06, 12:35
        moze jej tez sie przyda sprawdzenie?
        • osmanthus Re: glowy nie pomin 08.09.06, 12:48
          deela napisała:

          > moze jej tez sie przyda sprawdzenie?

          Deela, masz u mnie duze lody! (z zamiana na cos innego jezeli nie lubisz smile
          • deela przyjmuje podarunki wyrazane w piwie :o n/t 08.09.06, 13:01
            .
        • kasiaka77 rusz swoja... 08.09.06, 13:36
          ...a wtedy moze moglabys domyslic sie,ze z tym "wszystko co sie da" to byl zart!
          Ale podstawowego badania ginekologicznego nie odpuszcze.Sama uwazam,ze latanie
          co tydzien do lekarza jak to robia wszystkie w Pl to przesada,ale jestem
          zdania,ze na poczatku, w srodku i na koncu ciazy nalezy sprawdzic
          szyjke,ulozenie...
          Sama mialam na poczatku powazny stan zapalny (bez widocznych objawow),ktory juz
          dawno zostal wyleczony i moge o tym zapomniec,a tutaj nadal nikt by o niczym
          niewiedzial i niewiadomo jak mogloby to sie skonczyc po 9 miesiacach!
          • latouche Re: rusz swoja... 08.09.06, 13:52
            > Ale podstawowego badania ginekologicznego nie odpuszcze.Sama uwazam,ze latanie
            > co tydzien do lekarza jak to robia wszystkie w Pl to przesada,
            Alez nikt tutaj tak nie lata. pare kobitek z CiP to nie "wszystkie w PL" smile
            W odbydwu ciazach chodzilam do gina raz na 4-5 tygodni, kazdorazowo badanie
            ginekologiczne + tetno plodu. W ostatnich dwoch miesiacach co 2-3 tygodnie, i
            potem jeszcze ktg doszlo przy paru ostatnich badaniach. Mam fajnego gina, ufam
            mu, prowadzil mnie przez obie ciaze i nie sadze zeby przesadzal. Ja bym nawet i
            bez jego skierowania zrobila dwa razy co najmniej badanie na toxo, bo nie mam
            odpornosci, a mam dwa koty & kontakty z innymi kociastymi.
            Moze w UK polozne sa bardziej przygotowane do samodzielnego prowadzenia
            ciezarnej? chociaz u mnie w sumie oba porody niemal w calosci odebrala polozna,
            lekarz przylecial tylko na pare minut wielkiego finalu wink


    • 24lena i znowu lincz zlosliwosci :) 08.09.06, 13:23
      kobity,kobity...
      po pierwsze nieskupiam sie na "cipci" bo jakos niemam czasu przy niespiacym od
      6 tygodni zdrowym bobasie winkraczej maz sie probuje skupic
      wlasnie dlatego podobalo mi sie prowadzenie w ciazy ze nikt mi rak miedzy nogi
      niewkladal...tylko zastanawiam sie,czy polka ktora rodzila niedawno(z tylo
      zgieciem macicy-jak sie okazalo przy porodzie!) mogla jakos uniknac strachu
      jaki przezyla gdy przy 10 cm rozwarcia tetno dziecka spadlo do 50 uderzen a
      lekarz po pol-godziny wzywania przyszedl i powiedzial -szybko cesarka...
      czy kobieta dopiero przy porodzie powinna dowiadywac sie o komplikacjach ktore
      mozna bylo wykryc wczesniej?
      a jeszcze bedac w ciazy prosila o cesarke i uslyszala ze niema wskazan bo
      wszystko jest wporzadku-polozna powiedziala tak na sucho bez zadnych badan.
      Tak sie po prostu zastanawiam dlaczego niektore babeczki narzekaja na
      prowadzenie ciazy w polsce?
      Ciesze sie ze u mnie wszystko potoczylo sie dobrze i nie o to chodzi zeby
      gdybac-a co by bylo gdyby...tylko ile niebezpieczenstw moze spotkac kobiete i
      dziecko przez-niewiem jak to ujac-ominiecie jakiegos badania.
      Niemusicie sie ze mna zgadzac,bo to tylko moje wlasne odczucia,ale zawsze mowie
      lepiej zapobiegac niz leczyc...wiec moze warto zbadac sie pod innym kontem niz
      tylko krwi i moczu???
      Wiem,ze co kraj to obyczaj i rozne sa podejscia do ciezarnych.
      KASKA77-Trzymam kciuki za pomyslny lot i wyniki badan-napisalam na priv'a.
      • kraxa ja nie badam moczu pod katem 08.09.06, 13:29
        bo u mnie leci w miare prosto. Pod kontem tez nie bo mam wirtualne ;-DDDD
        • deela konto to ja mam w banku :) n/t 08.09.06, 13:35
          .
          • 1mmmm1 Re: konto to ja mam w banku :) n/t 09.09.06, 12:13
            Nie czepiajcie się Leny za ortografię. Jedno konto świata nie zmieni - tam się
            tak roi od innych kwiatków, że może jednak dziewczyna ma dysortografię....
      • 24lena Re: i znowu lincz zlosliwosci :) 08.09.06, 13:37
        niewiem czy pamietacie moj post,w ktorym pisalam ze mam skorcze co 5 min,ale
        nic mnie nieboli?Poszlam wtedy do poloznej a ta odeslala mnie do domu,zeby
        zaczelo bolec...niebolalo przez nastepne tygodnie,az poszlam na ktg i okazalo
        sie ze mam 5 cm rozwarcia...zaczal sie porod a mnie nadal niebolalo.Gdyby nie
        to ktg niewiedziala bym ze rodze...pewnie dopiero przy partych pojechala bym do
        szpitala.
        Minelo 6 tygodni "pologu" wiec wybralam sie do poloznej na kontrole.
        spytala o krwawienie(a mialam juz 1 @) o bole,samopoczucie,no fakt wszystko
        okey,wiec na tym koniec...czy to ze -nic nieboli-oznacza -wszystko jest
        wporzadku?
        Osobiscie chciala bym wiedziec od poczatku czy "cos" sie niedzieje-zwlaszcza ze
        w kartotece mam wyraznie zaznaczone,ze kobiety w mojej rodzinie(od strony mamy)
        umieraja na raka spraw kobiecych i niewszystkim bylo dane dozyc sedziwego wieku!
        Czy to tez nieuzasadniona panika?
        • latouche Re: i znowu lincz zlosliwosci :) 08.09.06, 13:56
          24lena napisała:

          > Minelo 6 tygodni "pologu" wiec wybralam sie do poloznej na kontrole.
          > spytala o krwawienie(a mialam juz 1 @) o bole,samopoczucie,no fakt wszystko
          > okey,wiec na tym koniec...czy to ze -nic nieboli-oznacza -wszystko jest
          > wporzadku?
          chyba tak smile sprobowalas juz wrocic do wspolzycia?

          > Osobiscie chciala bym wiedziec od poczatku czy "cos" sie niedzieje-zwlaszcza ze
          > w kartotece mam wyraznie zaznaczone,ze kobiety w mojej rodzinie(od strony mamy)
          > umieraja na raka spraw kobiecych i niewszystkim bylo dane dozyc sedziwego wieku
          > !
          > Czy to tez nieuzasadniona panika?
          jak mowa o raku szyjki to rob cytologie regularnie, przynajmniej raz na rok. ja
          bym tak robila na twoim miejscu niezaleznie od systemu opieki zdrowotnej w WB
          • 24lena Re: i znowu lincz zlosliwosci :) 08.09.06, 14:31
            latouche-pyta,czy wrocilam juz do wspolzycia?
            moj powrot do wspolzycia okazal sie pomyslny i mily jednoczesnie,za sprawa
            mezulka smile
            czyli jak bzykac sie moge to wszystko ze mna okey?tak?
            dzieki!uspokoilam sie!

            a tak na powaznie,
            nierozumiem zlosliwych komentarzy.
            Niejestem panikara czy chuchajaca na siebie panienka.
            Po prostu zastanawiam sie nad czyms i dziele swoimi przemysleniami...
            Dzieki,dla niektorych-smiesznym i glupim -pytaniom,dowiedzialam sie na forum
            wielu ciekawych rzeczy(o ktore sama bym niezapytala,bo choc chowam sie za
            nick'iem to mam opory)
            opisuje tylko jak ja ! to widze.
            mimo wszystko dzieki za wpisy.

            A wszystkim pania,ktore jadem tu strzelily
            zdrowych "cipc" zycze,zebyscie takich problemow jak ja niemialy wink
            • latouche Re: i znowu lincz zlosliwosci :) 08.09.06, 14:39
              > czyli jak bzykac sie moge to wszystko ze mna okey?tak?
              to znaczy jezeli nic nie boli w trakcie to chyba tak - o to mi chodzilo smile
              a cytologie zrob, jezeli mialas w rodzinie przypadki nowotworow
              moja najlepsza przyjaciolka przy pierwszej w zyciu cytologii w wieku 28 lat
              dowiedziala sie ze ma nowotwor szyjki. Wczesniej uwazala, ze skoro "nic sie nie
              dzieje" to nie ma po co chodzic do ginekologa i poszla dopiero jak planowala
              ciaze. Na szczescie bylo to poczatkowe stadium, wycieli fragment szyjki i udalo
              sie jej dwa lata pozniej zajsc w ciaze i donosic (choc nie bez problemow, bo
              krotsza szyjka macicy = przedwczesne rozwarcie)
        • lilith76 Re: i znowu lincz zlosliwosci :) 08.09.06, 14:06
          az poszlam na ktg i okazalo
          > sie ze mam 5 cm rozwarcia...zaczal sie porod a mnie nadal niebolalo.

          Coś takiego miała moja mama 28 lat temu, na rutynowej wizycie u ginekologa w 38 tygodniu dowiedziała się, że ma spore rozwarcie i praktycznie to rodzi. Nic nie czuła smile
          Z gabienetu pojechała karetką do najbliższego szpitala.
        • deela na ktg rozwarcie ci wyszlo?????? n/t 08.09.06, 14:48
          .
          • 24lena deela ! 08.09.06, 15:13
            czytaj uwaznie !!!
            lezalam na lozku podpieta pod ktg-zrozumialas?
            po pol godziny przychodzi polozna z plansz-to taka tablica,na ktorej pokazanych
            jest 10 etapow rozwarcia-to tez zrozumialas?
            i mowi do mnie-pokazujac jednoczesnie na planszy ze mam 5 cm rozwarcia.
            ulatwie Ci pojecie tego faktem ze lezalam sobie w spodniach a nikt ! mi miedzy
            nogi niezagladal.
            widac stwierdzila to na podstawie przyzadu(to taki aparat) do ktg,ktory zreszta
            ma funkcje(czytaj inne zastosowanie) badania czestotliwosci skorczy smile
            proste prawda !
            • deela Re: deela ! 08.09.06, 15:27
              proste
              wiec rozwarice wykazala tabelka na podstawie czestotliwosci skurczow na ktg wykazanych
              no bo tak wlasnie zastanawialam sie jak niby ma to prostackie urzadzenie pokazac rowarcie big_grin
            • 1mmmm1 Re: deela ! 09.09.06, 12:17
              Lena, pisz po polsku, to wszyscy bez problemu zrozumieją, co miałaś na myśli.
      • orien Re: i znowu lincz zlosliwosci :) 08.09.06, 20:24
        No nie wieeeem.
        Mam tylozgiecie i jakos normalnie silami natury urodzilam.
        Wiec o co chodzi???
    • althea35 Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 08.09.06, 13:50
      Kazdy kraj ma inny system opieki nad ciezarna. Ale chyba tylko w polsce
      slyszlam o tym ze USG jest wykonywane na kazdej wizycie.
      Tez mieszkam w kraju gdzie chodzi sie do poloznej, nie ma sie badan
      ginekologicznych przez cala ciaze i ma sie jedno USG (o ile wszystko przebiega
      dobrze). Dodam, ze jest to kraj z najmniejsza na swiecei umieralnoscia
      noworodkow. Tez mnie czasami przeraza, to ze nikt nie kontroluje mojej szyjki
      itp. ale mieszkam tutaj i musze sie do tego systemu podporzadkowac i miec
      nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze. Bo w koncu ta polozna do ktorej chodze
      prowadzila juz nie jedna ciaze i pierwsza ktora jest w ciazy w tym kraju tez
      nie jestem. Do tej pory mialam tylko jedna wizyte, raz badania krwi, jedno
      planowe USG (dwa ponadplanowe na poczatku, ale to inna sprawa). Nastepna wizyta
      na nastepnym tyg. Tutaj zamiast robic co chwile USG mierzy wie brzuch od kosci
      lonowej do pepka i ponoc na tej podstawie mozna sie duzo powiedziec. Jesli
      przyrost nie jest prawidlowy wtedy ciezarna kierowana jest na dodatkowe USG,
      poloznei dziecka tez mona stwierdzic bez USG (jeszcze nie tak dawno USG nie
      bylo).
      Nie ma co panikowac! Ciesz sie zdrowym dzieckiem i nie czytaj za duzo na forum!
      • moreno500 Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 08.09.06, 17:20
        to nie prawda, polskie tow. ginekologiczne zaleca 2 badania USG (ok.11 tc,
        ok.20 tc) + jedno przed samym porodem celem sprawdzenia ułożenia. i większośc
        się tego trzyma. ale niektórzy działają po swojemu, bo wiedzą lepiej.
        • orien Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 08.09.06, 20:28
          a po co sprawdzac ulozenie dziecka poprzez usg jak mozna zrobic to, ze tak
          powiem macajac brzuch??????
          • moreno500 Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 09.09.06, 14:07
            przez brzuch łatwiej się pomylić. teoretycznie też badanie ginekologiczne
            potwierdza położenie. i tym sposobem moja mama rodziła już kilka godzin, jak
            się zorientowano, że to jednak nie głowa, tylko pupa siostry. przy USG przed
            porodem widać też inne rzeczy takie jak np. zużycie łożyska i ilość wód
            płodowych. u mnie wody płodowe zniknęły nie wiadomo kiedy. nie miałam żadnego
            wycieku. i było to wskazaniem do natychmiastowego wywoływania porodu (byłam po
            terminie)
    • titta Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 08.09.06, 14:02
      Moze po prostu te badania nie sa potrzebne? USG chyba mialas robione? W Polsce
      panuje idiotyczna panika i sadze, ze czesc dolegliwosci pochodzi z nerwow.
      Czesc przepisywanych lekow i tak ma tylko dzialanie psychologiczne. Lekaz tez
      nie jest do szczescia potrzebny, przy prawidlowo przebiegajacej ciazy.
      (Inna sprawa, ze z poloznymi i w ogole sluzba medyczna w UK to raczej rozowo
      nie jest).
      Zaraz mnie zakrzycza i zliczuja ale nie czytaj forum bo sobie tylko wode z
      mozgu zrobisz.
      Tylozgiecie macicy nie ma zadnego wplywu na przebieg ciazy. Moze utrudnic
      zajcie w nia ale nie musi.

      • ulkaz Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 08.09.06, 14:18
        poza tym chyba jesli kiedykolwiek badal Cie lekarz ginekolog (przed ciaza) to
        wiesz o tylozgieciu.
        • ageminix Re: Ciaza-UK 08.09.06, 14:26
          Lena ja tez rodzilam w UK. I nie wiem gdzie Ty rodzilas ale nie podzielam
          Twoich panik! W czasie porodu widzialam sie 3 razy ze swoim poloznikiem,
          wyladowalam tez w szpitalu bo mialam plamienia i tam kompleksowo sie mna
          zajeli...Takze jesli cos jest nie tak to od razu kieruja na dodatkowe
          badania...6 tygodni po porodzie mialam kontrole u lekarza i badal mnie
          ginekologicznie...Dostalam tez po paru miesiacach skierowanie na wymaz z szyjki
          macicy zeby sprawdzic czy wszystko ok...
          • 24lena do ageminix 08.09.06, 14:47
            to nie panika - to spostrzezenia
            po porodzie nikt mnie jeszcze nie badal !
            no chyba ze uciskanie brzucha to wazne badanie.
            ...eee pewnie mialam pecha,albo wygladam na okaz zdrowia. smile
            ale co tam-bzykac sie moge-wiec problem zdechl w zalazku.
            hallo moderatorzy-watek do skasowania !
            nie ma co...
            • latouche Re: do ageminix 08.09.06, 14:49
              24lena napisała:

              > no chyba ze uciskanie brzucha to wazne badanie.
              wbrew pozorom wazne smile sprawdzaja czy macica wrocila do normalnych rozmiarow
              • 24lena latouche 08.09.06, 14:57
                maz mowi ze wszystko wrocilo do normalnych rozmiarow wiec macica pewnie tez smile)
                to sie porobilo...
                • kasiaka77 Lena 08.09.06, 17:00
                  ...ten watek to juz prawie : jak rozpetalam II wojne swiatowa!
                  Niezle! Popatrz jak niektorym niewiele brakuje wink
                  Ciesz sie,ze jest maz i to on moze "zbadac" czy wszystko wrocilo do normy!hehe
                  Napisze do Ciebie z domku, bo w pracy nie mam sily juz wysiedziec, chyba pojde
                  do GP po L4 wink
                  • kraxa bez przesady mile panie 08.09.06, 17:17
                    czemu zaraz do skasowania? \nikt Wam tu nie wymysla, ani nic takiego \no jesli
                    oczekiwalyscie, ze wszystkie jak jeden maz przylacza sie do jekow i lamentow,
                    bo taki styl niestety na Cipie dominuje, to tym razem nie i tyle.
                    Otrzymalyscie mase zdrworozsadkowych odpowiedzi, a na marginesie dodam, ze
                    wywolac III wojn|E swiatowa na forum to tez trzeba umiec ;-P
                    • moreno500 Re: bez przesady mile panie 08.09.06, 17:35
                      z kasowaniem to chyba chodziło o to bzykaniesmile przecież mówi
                      się "przytulanie"!!!!!wink))))
                      • luna333 Re: bez przesady mile panie 08.09.06, 18:47
                        a ja doskonale rozumiem autorkę wątku - gdyby nie moja upierdliwość - mojego
                        synka by ze mną nie było - bo standartowe usg jest w 12tc - dzięki temu że się
                        uparłam że chcę zobaczyć ciążę w 8tc - ciąża została uratowana i mam cudownego
                        synusia. W 8 tc wyszło że grozi mi poronienie i absolutnie mam leżeć mimo że nic
                        na to z dolegliwości nie wskazywało bu czułam się rewelacyjnie a na usg wyszło
                        że lekkie dźwignięcie i stracę dziecko a ja taszczyłam w pracy monitory od
                        kompów bo przecież ciąża i to tak wczesna to nie choroba nie?
                        • kasiulka25 Re: bez przesady mile panie 08.09.06, 19:42
                          może to brutalne co napiszę - w UK ciąża nie jest traktowana jak choroba, ale
                          stan fizjologiczny, w pelni dla kobiety naturalny. I poddawana jest także, hmm,
                          przepraszam za słowo, naturalnej selekcji, tzn. ciąże silne, zdrowe utrzymają
                          się bez żadnego problemu i pomocy z zewnątrz, a o ciążę w 5-6-7 tyg nikt nie
                          będzie panikował w myśl "jak wszystko ok to się utrzyma, jak nie to trudno".

                          Trudno mi powiedzieć czy takie podejscie jest lepsze czy gorsze od naszego
                          polskiego. Ja w ciąży miałam 3 usg, lekarza widywałam co ok.1.5 m-ca, żadnych
                          udziwnionych badań (amniopunkcji itp) nie miałam, nawet test z glukozy mnie
                          ominął. Da się? da się. Młody zdrowy jak ryba się urodził, mi też nic się nie stało.
                          • luna333 Re: bez przesady mile panie 08.09.06, 19:57
                            ja też nie dostałam żadnych leków - jedynie miałam leżeć ale gdybym o tym nie
                            wiedziała...
                  • 24lena kasiaka77 08.09.06, 20:13
                    przynajmniej powierzchownie ocenil smile) maz oczywiscie.
                    dobre i to , he he
                    a Ty juz bys mogla troche poodpoczywac,co!?
                    czekam na mail'ik
                    • antyka Re: kasiaka77 08.09.06, 21:16
                      za duzo czytacie Ci..
                      slowo daje
                      trzeba filtrowac informacje, ktore tu sie pojawiaja
                      ja zaczelam, dopiero, gdy przeczytalam post jednej madrej cipci,
                      ktora mnie nastraszyla, ze z powodu opryszczki wargowej moge poronic (wtedy 8tc)
                      (niech no ja ją dorwe w swoje rece!)
                      od tej pory zaczelam ozdrozniac ziarno od plew,
                      czego i Wam przerazone faktem, ze mialyscie ksiazkowa ciaze, mile ciezarne
                      zycze big_grin
    • blueblejka Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 08.09.06, 22:53
      No coz... Jestem w drugiej ciazy - pierwsza byla obciazona cukrzyca, bialkomoczem i skracajaca sie szyjka od ok 28-29tc.
      Jak coreczka miala 6 mies dolaczylam do meza, ktory podczas tamtej ciazy wyjechal do UK.
      Teraz na poczatku drugiej ciazy przyjechalam z coreczka do kraju i zostane do kilku pierwszych miesiecy drugiego maluszka. I choc jestesmy z mezem bardzo zzyci i jest nam ciezko z racji na rozlake (przylatuje co 4-5 tyg na ok 10 dni), coreczka codziennie wspomina tate, "rozmawia" z nim przez telefon i baaardzo teskni - to nie zaluje tej decyzji!!!!!!!!!!!!!!!!
      W UK ciezarnej nie oglada lekarz, tylko polozna i w ogole nie bada palpacyjnie!!!!
      Robi tylko badania krwi i kontroluje cisnienie oraz wage. Pierwsza wizyta jest zawsze po skonczeniu 12tc.
      Maz jest lekarzem, wiec dokladnie znamy stan medycyny w Polsce i w UK. I wierzcie mi, ze trzeci swiat to wcale nie Polska tylko wlasnie UK!!!!
      Nic poza ekonomia nas tam nie trzyma, choc spotkalismy sympatycznych ludzi, znalezlismy tam "niby-swoje" miejsce to i tak wieczorami mamy z czego sie posmiac.
      • podyanty Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 08.09.06, 23:21
        blueblejka napisała:

        > No coz... Jestem w drugiej ciazy - pierwsza byla obciazona cukrzyca, bialkomocz
        > em i skracajaca sie szyjka od ok 28-29tc.
        > Jak coreczka miala 6 mies dolaczylam do meza, ktory podczas tamtej ciazy wyjech
        > al do UK.
        > Teraz na poczatku drugiej ciazy przyjechalam z coreczka do kraju i zostane do k
        > ilku pierwszych miesiecy drugiego maluszka. I choc jestesmy z mezem bardzo zzyc
        > i i jest nam ciezko z racji na rozlake (przylatuje co 4-5 tyg na ok 10 dni), co
        > reczka codziennie wspomina tate, "rozmawia" z nim przez telefon i baaardzo tesk
        > ni - to nie zaluje tej decyzji!!!!!!!!!!!!!!!!
        > W UK ciezarnej nie oglada lekarz, tylko polozna i w ogole nie bada palpacyjnie!
        > !!!
        > Robi tylko badania krwi i kontroluje cisnienie oraz wage. Pierwsza wizyta jest
        > zawsze po skonczeniu 12tc.
        > Maz jest lekarzem, wiec dokladnie znamy stan medycyny w Polsce i w UK. I wierzc
        > ie mi, ze trzeci swiat to wcale nie Polska tylko wlasnie UK!!!!
        > Nic poza ekonomia nas tam nie trzyma, choc spotkalismy sympatycznych ludzi, zna
        > lezlismy tam "niby-swoje" miejsce to i tak wieczorami mamy z czego sie posmiac.
        >
        No to mamy nadzieje, ze dzieki pracy Twojego meza opieka medyczna w UK jeszcze wyjdzie na ludzi!
    • vercueil Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 09.09.06, 01:25
      To fakt, ze ciaza to stan fizjologiczny, a nie choroba, ale czesto przy
      pierwszej ciazy, nawet czytajac co nieco na ten temat, male ma sie
      doswiadczenie. Ja mieszkam juz dlugo w UK i troche szokowalo mnie na poczatku
      takie luzne podejcie do ciazy. W pierwszej ciazy 32 tygodniu przyjechalam do
      Polski, bo tutaj opieka zdrowotna jest jednak calkiem dobra. W UK nie bylam ani
      razu ogladana przez lekarza, przez co nie wiedzialam o komplikacjach, ktore
      wyniknely przed i przy porodzie, a na ktore moglabym byc wczesniej przygotowana.
      Moja przyjaciolka, ktora rodzic miala w tym samym czasie w UK po 11 godzinach od
      cesarki wypisala sie z londynskiego szpitala przerazona opieka poporodowa.
      Pewnie, ze sa lepsze i gorsze szpitale, polozne itd. Jednak jesli w calej ciazy
      lekarza widzi sie dopiero przy porodzie, a polozna na wizytach pyta, czy czujesz
      sie ok? A jak boli tu czy tam to normalne, bo wszystko sie rozciaga, to nie jest
      to najwyzszej klasy opieka. Brytyjskie NHS jest w rownie oplakanym stanie do
      polski system opieki zdrowotnej. tez zamykaja szpitale, nie ma pieniedzy na
      leki, odmawia sie leczenia pacjentek chorych na raka, bo nie ma na to kasy.
      Owczem, oferowanych jest szereg dodatkowych badan, ktore sa tam rutyna (czego
      nie ma w PL), ale generalnie jest dosyc podobnie. Jesli trafi sie na dobrego
      specjaliste i dobry szpital, to wszystko jest w porzadku. Gorzej jak nie ma sie
      tyle szczescia.
      Teraz, w drugiej ciazy tez chce rodzic w Polsce. Moze ja tez jestem c'ciemna',
      ze wracam do 'ciemnogrodu'? Anglicy mawiaja, ze trawa zawsze wydaje sie byc
      bardzie zielona u sasiada, a nie we wlasnym ogrodku...
    • salinas Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 09.09.06, 10:17
      Nie wiem do jakich lekarzy chodzicie i dlaczego podwazacie ich kompetencje?

      Ja wybralam najlepszego w mieście lekarza, który posiada jednocześnie świetnie
      wyposazony gabinet. Miałam do niego pelne zaufanie i tylko i wylacznie
      słuchałam jego wskazówek.

      Mnie w ciązy ani razu nie badał ginekologicznie , bo takie badania robiłam
      przed poczęciem. Cytologię oraz badania piersi również! Jedynie USG ( ciąże
      stwierdził na jego podstawie okolo 4 tygodnia) oraz poźniej badania tętna i KTG
      ( analizy też ).

      Gdyby jednak zlecił inne badania to poddałabym się im bez dyskusji, bo to on
      jest lekarzem , a nie ja! I co..... urodzilam zdrowe dziecko.

      Czytam te posty i czasami oczom nie wierze ....... dlaczego marnujecie
      dziewczyny tyle energii na te Wasze dyskusje , złosliwosci itp. Jakiż cel
      chcecie osiągnąć? Mnie tam by szkoda czasu bylo .......!!!!!
      • 24lena Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 09.09.06, 11:52
        salinas napisala:
        > Czytam te posty i czasami oczom nie wierze ....... dlaczego marnujecie
        > dziewczyny tyle energii na te Wasze dyskusje , złosliwosci itp. Jakiż cel
        > chcecie osiągnąć? Mnie tam by szkoda czasu bylo .......!!!!!
        cos co dla jednych jest nieistotne,dla drugich moze byc bardzo
        wazne !Cel jaki ja zamierzalam osiagnac piszac ten post jest
        nastepujacy:chcialam podzielic sie swoimi spostrzezeniami a energie to traca te
        babeczki,ktore pisza bzdury i zlosliwosci niezwiazane z tematem.Po to utworzono
        takie forum,zeby pytac!zeby dzielic sie informacjami!
        Przecierz jezeli ktos sie ze mna nie zgadza-na tym polega dyskusja-ma rawo
        napisac ze mysli inaczej,ale z jakiej racji weryfikuje moje odczucia???
        pozdrawiam
        • salinas Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 09.09.06, 12:16
          Przepraszam Lena24 ( pewnie mało precyzyjnie się wyraziłam) to było do tych
          złośliwych. A co do forum to podzielam Twoje zdanie!
    • kania_kania Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 09.09.06, 12:02
      Widzisz... 11 lat temu, gdy chodzilam z Mlodym w ciazy tez nie bylo takiej
      ilosci badan, USG itp. I urodzilam dwoje zdrowych dzieci. A mialam problemy,
      lezalam w szpitalu, bylo ryzyko, ze nie donosze pierwszej ciazy.

      Z tego co mowila mi polozna, z ktora rozmawialam, nie ma roznicy w ilosci
      poronien teraz i 10-15 lat temu, choc ilosc badan wzrosla. A lepiej nie miec
      badan, przejsc przez ciaze spokojnie, bez nerwow wywolywanych kolejnymi
      badaniami, niz spedzac dnie na zastanawianiu, coz tym razem lekarz znajdzie.

      Na szczescie moja gin jest rozsadna. Mimo obciazonego wywiadu i jednego
      poronienia nie bada mnie na razie ginekologicznie. Uwaza tez, ze USG przed 12 tc
      jest bez sensu, ale ja bardzo chcialam. M.in. dzieki temu dowiedzialysmy sie, ze
      ciaza jest tydzien starsza, niz nam sie wydawalo.

      Mam robione standardowe badania z krwi i moczu, gin duzo pyta, jak sie czuje,
      ale bez powodu nie bada. Jesli mam jakies niepojace objawy (bole brzucha,
      plecow) to do niej dzwonie i sie konsultuje. Jesli ona uzna, ze to sie nadaje do
      obejrzenia, to albo przyjezdzam do szpitala, abo do niej na wizyte.

      Ja jestem zachwycona. Dla mnie ciaza sama z siebie jest stresujaca, bo pamietam,
      jak malo nie stracilam synka, a pozniej w 30 tc grozila mi cesarka ze wzgledu na
      zapalenie wyrostka (na szczescie do tego nie doszlo). Wiec im mniej interwencji,
      tym lepiej.

      A tylozgiecie macicy niczemu nie szkodzi, no mzoe troche powoduje boli plecow w
      zaawansowanej ciazy, ale poza tym - luzik. Wiem z autopsji. Moje problemy z
      utrzymaniem wynikaly z brakow hormonow podtrzymujacych ciaze a nie z ksztaltu
      macicy. A i oba porody mialam latwe i praktycznie bezbolesne.

      Kania
    • ninab24 Do 24lena 09.09.06, 14:00
      Mieszkam w Walii-postanowilam odpisac zanim przeczytam kolejne posty-od samego
      poczatku sie nie zgadzam z Toba uwazam ze sluzba zdrowia jest koszmarna, duzo
      gorsza niz w Polsce. Polozna mam taka ze mnie delikatnie mowiac olala przy
      pierwszej wizycie i jak na razie ostatniej pomylilam tygodnie mojej ciazy i
      zamiast 11 wpisala 16 przez co wszystkie nastepne terminy badan byly zle
      ustalone, nie mowiac juz o normalnych wizytach u ginekologa takich jak w Polsce-
      tutaj sie tak nie chodzi..mialam zapalenie pochwy z ktorego tu przez kilka m-cy
      nie potrafili mnie wyleczyc polecialam do Polski i co po 3 dniach brania
      odpowiednich lekow przeszlo jak reka odjal! Boje sie porodu i calej reszty wiem
      ze mozna roznie trafic..wolalabym byc w Polsce-tam naprawde lekarze sa lepiej
      doksztalceni i bardziej sie wszystkim przejmuja!
      • 24lena Re: Do 24lena 09.09.06, 14:50
        salinas
        alez nie ma za co przepraszac wink
        moze to ja zbyt gwaltownie zareagowalam,jakos tak kiepski dzien
        pozdrawiam
        nielubie gadow i owadow - tak trudno je wytepic...wiesz o czym mowie wink

        ninab24
        niezgadzasz sie ze mna czy po prostu w Twoim przypadku bylo inaczej?
        bo ja trafilam na wspanialy-czytaj uprzejmy i pomocny-persenel medyczny,tyle
        ze "polityka" prowadzenia ciazy mnie zastanawia...i zakres ubogich badan.
        • ninab24 Re: Do 24lena 09.09.06, 18:39
          W poprzednim poscie nie napisalam wszystkiego-pierwsza ciaze poronilam w Anglii-
          fakt tez trafilam na mily i przyjazdny personel, ale mimo wszystko uwazam i z
          reszta nie tylko ja (mam sporo kolezanek w ciazy) ktore narzekaja na ten typ
          sluzby zdrowia, brak podstawowych badan. Wszystkie z nas poza tymi tutaj-czyli
          usg i pobraniem krwi i moczu wykonywaly badania w Polsce bedac na urlopie. Tu
          jest dobrze dopoki jest dobrze i z ciaza jest w porzadku. Znajomej dziecka nie
          potrafili uratowac ani wykryc szybciej choroby mimi iz urodzila chyba w 8 m-
          cu..nie wiem ja w moim otoczeniu spotykam sie z samymi negatywnymi odczuciami
    • salinas Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 09.09.06, 15:11
      Przypomniało mi się jeszcze jedno. Mianowicie ( nie wiem , czy to wszędzie,
      ale niektóre sprawy załatwiają położne i u nas ) byłam zdźiwiona jak położna
      na wizycie domowej chciała mi zdjąć szew po cesarce !? ..... nie dałam tego jej
      zrobić, bo byłam umówiona do swojego lekarza.

    • majowa-panna Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 09.09.06, 15:28
      na marginesie... statystycznie rzecz ujmując 80% ciąż nie wymaga "specjalnego
      nadzoru". gdyby coś się działo, to na pewno ktoś by się tobą przecież zajął...
      • 24lena Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 09.09.06, 19:08
        dziewczyny !!!
        wszystko ladnie pieknie...
        piszecie ze gdyby cos bylo "nie tak" to ktos by sie mna zajal...
        moje przedwczesne skorcze,saczenie sie wod(a jak sie okazalo na porodowce-to
        byl czop a nie wody),niskie cisnienie byly komentowane "that's normal",a
        przeciez to moja pierwsza ciaza i tak jak w przypadku "wod" moglam sie pomylic.
        wiem,ze roznie mozna trafic,zarowno w polsce jak i w uk,zgadzam sie z tym w
        100 %.Chodzi mi tylko o ten - minimalizm- badan jaki tu wykonuja,moze
        rzeczywiscie za DUZO sie naczytalam,moze niepotrzebnie poruszylam ten -
        niewygodny- dla niektorych pan temat,ale moze dzieki temu ktoras z dziewczyn
        bedac na urlopie,wakacjach w polsce pofatyguje sie do -polskiego rzeznika
        ginekologa- i dowie sie (czego nikomu absolutnie nie zycze) o
        nieprawidlowosciach,ktorych tutaj nikt niebada -jak np.skracajaca sie
        szyjka,ktorej nietowarzysza zadne objawy.
        pozdrawiam wszystkie za i przeciw
        zycze bezproblemowej ciazy i pomyslnych rozwiazan
        z calym szacunkiem
    • maanki Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 10.09.06, 19:22
      moja mama to płożna z ponad 30-letnim stażem i uważa że obecnie przesadza się z
      badaniami robionymi podczas ciąży
      -USG robione podczas każdej wizyty
      -badania ginekologiczne do końca ciąży
      -odejście od sprawdzonych sposobów na rzecz coraz większej techniki przez co
      lekarz nagle jej pozbawiony nie potrafi praktycznie nic
      -podawanie zbytniej ilości leków:potrzebnych rzeczywiście lub na tzw. wszelki
      wypadek (sama brała duphaston "na wszelki wypadek")
      -teraz będzie okrutnie ale:podtrzymywanie 6-8 tygodniowej ciąży zamiast zdanie
      się na naturę i organizm (sama padłąm ofiara i straciłam ciążę w 7 tygodniu - i
      wychodzę z założenia że jesli miałaby się utrzymać i byłoby wszystko ok to
      utrzymałaby się)
      -szwy po cc lub porodzie zdejmuje u nas w mieście położna środowiskowa
      przychodząca do położnicy z wizytą kontrolną - co w tym złego?

      i jak to jest że "dziadek" lekarz uzbrojony w czarną słuchawkę po obmacaniu
      mojego brzucha potrafi powiedzieć to samo co młody lekarz wpatrujacy się w
      ekran najnowszej generacji USG?
      • patoo Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 10.09.06, 19:36
        To teraz sie robi usg podczas kazdej wizyty????Gdzie??
      • patoo Re: Ciaza-UK-Bylam zachwycona!Teraz jestem przera 10.09.06, 19:39
        i jak to jest że "dziadek" lekarz uzbrojony w czarną słuchawkę po obmacaniu
        > mojego brzucha potrafi powiedzieć to samo co młody lekarz wpatrujacy się w
        > ekran najnowszej generacji USG?

        Jestes pewna tego ze potrafi powiedziec to samo??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja