gagatek22 08.09.06, 14:42 Witam, przeczytałam teraz że masowanie krocza i epi-no chroni krocze podczas porodu. Ale nie mam pojęcia co to jest właśnie to "epi-no". Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
natalka691 Re: "epi-no" co to jest? 09.09.06, 00:03 Pisałam o uzywaniu balonika, wrzuc w wyszukiwarkę epi-no Odpowiedz Link Zgłoś
chochols Re: "epi-no" co to jest? 10.09.06, 09:04 Witam, właśnei jestem po wizycie u mojej gin i ona mówi,że ma coraz wiecej skarg od pacjentek, że epi-no przyczynia sie do infekcji pochwy. Zamiast tego poleca rozciąganie palcem i smarowanie olejem np. z oliwek lub pestek winogron albo kokosowym ( wszystkie spożywcze, normalnie do kupienia w sklepie) bo to jest bezpieczniejsze. A epi-no to taki balonik do rozciągania krocza, aby je uelastycznić P.C. Odpowiedz Link Zgłoś
natalka691 Re: "epi-no" co to jest? 10.09.06, 11:14 A tak duzo jego pacjentk uzywa ten balonik? Az tak duzo? Bo niewiele kobiet to używa, a gini sa zieleni co to w ogóle jest? Epi-no nie przyczynia się do infekcji pochwy, no chyba ze ktos nie dezynfekuje tak jak jest to napisane w instrukcji (bardzo skrupulatna dezynfekcja). W taki sam sposób do infekcji moze przyczyniac się wziernk, penis, badanie palpacyjne, usg dopochwowe i poród. Odpowiedz Link Zgłoś
natalka691 Re: "epi-no" co to jest? 10.09.06, 11:16 infekcja moze być równie dobrze od wziernika, bo kobieta w ciązy wrażliwa jest na infekcje pochwy. Ską gin wie że to od epi-no, a nie od badac które przeprowadza w gabinecie> Robiła posiew? Ja uzywam epi-no i miesiąc temu nie miałm żadnej infekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
chochols Re: "epi-no" co to jest? 10.09.06, 12:04 nie napisałam,że wszyscy co używaj maja infekcję, poza tym zanim oskarżysz kogoś o nieprzestrzeganie higieny,m to sie wcześniej zastanów. Pisze o tym, co usłyszałam,nie piszę ,że "powoduje" ale że jest mozliwy związek przyczynowy. Wieloródki chodzące kilka lat do tego samego lekarza, bez infekcji, nagle mające infekcję w trakcie stosowania nowego wynalazku-to moze o czymś świadczyć, ale nie musi. Moze własnie o tym, co piszesz: że babeczki nie trzymają się ściśle zasad dezynfekcji. Ale niekoniecznie. zawsze to ciało obce i to gumowe Pozdr P.C. Odpowiedz Link Zgłoś
antyka Re: "epi-no" co to jest? 10.09.06, 12:09 wziernik usg to tez jest cialo obce... ja uzywam epi-no i nie mam zadnych infekcji Odpowiedz Link Zgłoś
chochols Re: "epi-no" co to jest? 10.09.06, 12:10 a jeszcze mam pytanie: bo też rozważałam nabycie epi-no ale sie rozmyśliłąm raczej, spróbuję olejkiem i palcem . Natalka jak często tego używasz i czy widzisz rożnice? poleciłabyś? bo mnie idea epi-no wydaje sie być super, ale zrezygnowałam, bo dla mnie 100 euro to dużo, a jesli jednak ma to cos wspólnego z infekcjami, to wolę spróbować naturalniej. A jeszcz epomyślałam,że to moze być związane z mikropęknięciami w pochwie w trakcie ćwiczenia i że tamtędy łatweij wnikają bakterie i moze to być po prostu kwestia odporności ogólnej oraz podatnosci śluzówek na pęknięcia. Ale lekarzem nie jestem, to nie wiem Pozdr P.C. Odpowiedz Link Zgłoś
antyka Re: "epi-no" co to jest? 10.09.06, 12:38 ja tez sie wypowiem, bo uzywam tego ustrojstwa koszt 280-290 zl, mozna zamowic w Polsce uzywam raz dziennie, zaczynalam od rodzenia balonika o obwodzie 14 cm, wczoraj udalo mi sie urodzic 25 cm, co do uszkodzen - hmmm, nie rodzisz wielkiego balonika od razu, tylko stopniowo zwiekszasz jego objetosc tkanki powoli przygotowuja sie do tego, uelastyczniaja itp., tylko cwiczenia nalezy moim zdaniem wykonywac systematycznie codziennie (producent zaleca jedna, dwie sesje dziennie), przyznam szczerze, ze gdybym miala na samym poczatku urodzic 25 cm, umarlabym chyba, jeszcze kilka tygodni cwiczen i z pewnoscia urodze balonik o obwodze 31 cm ja polecam - ale tylko osobom, ktore maja fiola na punkcie ochrony krocza przy porodzie - ja mam... Odpowiedz Link Zgłoś
chochols Re: "epi-no" co to jest? 10.09.06, 13:02 brzmi sympatycznie moze jednak sie skuszę. a gdzie zmawiałaś? bo ja znalazłam tylko na niemieckich stronach, 100 euro plus wysyłka, czyli niemało kaski Odpowiedz Link Zgłoś
chochols Re: "epi-no" co to jest? 10.09.06, 13:05 a ja też mam fioła na punkcie ochrony krocza, bo mam wstrętne blizny po wszelkich krojeniach w rożnych miejscach, bolesne i zbliznowacone, i zrobię wszystko,zeby nie dac się naciąć - juz wolę pękac, bo nawet poważne ugryzienia i skaleczenia goją mi sie jak na psie, tylko skalpela mój organizm nie znosi Odpowiedz Link Zgłoś
antyka Re: "epi-no" co to jest? 10.09.06, 13:12 tu zamawialam Sanesco Sp. z o.o. tel.: 061 851 90 47 ul. Mostowa 11 61-854 Poznan placilam cos k. 280-290 za pobraniem nie pamietam, dokladnie ile, czekalam z 2 dni w ktorym jestes tygodniu? Odpowiedz Link Zgłoś
chochols Re: "epi-no" co to jest? 10.09.06, 15:54 ee zawsze mi sie myla te tygodnie )) termin mam na 13 października, wiem,że ćwiczyć trzeba ni ewcześniej niż 3 tyg. przed planowanym termnem, bo można wywołąć poród niechcący. A Ty w którym? a moze rodzisz we Wrocławiu...? Odpowiedz Link Zgłoś
natalka691 Re: "epi-no" co to jest? 10.09.06, 17:12 Jestem z Wrocławia, ale rodze w Wałbrzychu. Jak nie chcesz byc nacięta rutynowo we Wrocławiu to proponuję rodzić na Kamieńskiego. Termin mam na 14 października. Rozciagam sie co dwa-trzy dni. Doszłam do 32 cm. Reka i olejkiem tez możesz się rozciągać, ja na poczatku tak robiłam. Uelastyxcznisz tym sposobem mięśnie i skórę i rozciągniesz się według mnie do około 25 cm maxymalnie tym sposobem przy duzej systematyczności. Masaz tak jak i epi no jest niezbyt przyjemny-trochę bolesny, bo jednak rozciagasz mięśnie, ale potem ból przechodzi i jest spoko. Aha rozpoczęcie ćwiczeń na trzy tygodnie przed terminem to według mnie trochę za późno, możesz nie zdążyć. Proponowałabym dwa tygodnie wcześniej rozpocząc delikatne ćwiczenie, bo poczatki z epi-no sa trochę trudne. Nie jest łatwo tak ni z gruszki ni z pietruszki urodzić 31 cm obwodu. Gdzies tak od 25 cm jest bardzo z górki . Jak szkoda ci kasiory to rób masaz uczciwie dwa razy dziennie dezynfekując łapki i tez będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś