maksiomax
11.09.06, 18:58
Moja żona w dniu dzisiejszym była na usg. Od lekarza usłyszała, że będziemy
mieli chłopczyka. I co się stało: jest rozczarowana, ciągle płacze, ponieważ
na ostatnim usg lekarz napomkną, że może być dziewczynka, bo nie widzi
siusiaka.Bardzo się ucieszyła, starałem się jej wytłumaczyć, aby przyjmowała
to z rezerwą, nie nastawiał sie, gdyż wiadomo, nie można tego stwierdzić na
100%, a zwłaszcza w 23 tygodniu.Zaczęły się zakupy ubranek, sukieneczek (sam
też je kupowałe) koleżnki również już przynosiły wszystko dla dziewczynki. Co
mam teraz robić? Jak wytłumaczyć?