ttkm
13.09.06, 11:23
mam 37 stopni, czuję się trochę "rozbita" nic poza tym (zero kaszlu,
kataru...)ale mam full roboty i do piątku muszę wyrobić. Zaraz idę do
lekarza, ale boję się że wtryni mi zwolnienie. Nie ma mnie kto zastąpić.
Wiem, że to głupie i dziecko najważniejsze, ale czy taki stan można jakoś bez
uszczerbku dla zdrowia dziecka przechodzić. naprawdę nie mam komu przekazać
obowiązków, które zwaliły się na mnie. Czy taki stan jest groźny dla dziecka,
tym bardziej że żadnych oznak infekcji nie mam, dopiero coś mnie bierze.