skracanie szyjki, rozwarcie -1000 pytań?pomózcie p

15.09.06, 11:56
Przeczytałam wszystkie stare wątki dotyczace tego tamatu-zwłascza fachowe od
małgosiek2, i innych mam.
Opis sytuacji:ciąża 1,poprzednia pessarium od 26 tyg-poród 38 tydz-sukces.
Obecnie ciąża 2-prawie 28 tydz szyjka 2,4 cm, infekcja, bakterie
uniemożliwiajace załozenie pessarium,biore macmiror i mam zrobić powtórny
posiew.sad((
Leże,jak basza ale mam 4 latka w domu i to naprawde poswięcenie...
Moje pytania:
1. czy skrócenie szyjki powoduje natychmiast poród?
2.czy mozna chodzić z rozwarciem?ile i czym to grozi??nie mam rozwarcia, ale
boję się,że pójdę do szpitala i moja rodzina sobie nie poradzi-mam
szczególnie na myśli dzieciaka...
pomóżcie
    • barbarita5 Re: skracanie szyjki, rozwarcie -1000 pytań?pomóz 15.09.06, 12:10
      Oczywiście nie mogę wiedzieć jak może być w twoim przypadku, bo już w
      poprzedniej ciązy miałas problemy z szyjką, ale na pewno można chodzić przez
      dłuższy czas ze skróconą szyjką i rozwarciem z tym, że przed końcem 37 tyg
      trzeba bardzo uważać. Ja mam skrócona szyjkę od prawie miesiąca a z rozwarciem
      chodzę 2 tyg(2.5cm). Lekarze mówią, że poród może byc w kazdej chwili do
      kilkunastu dni. Każdy jednak przypadek jest inny więc na pewno nie będę
      autorytetem w twojej sprawie- tylko lekarz ci powie jakie jest ryzyko
      przedwczesnego porodu.
    • kukii81 Re: skracanie szyjki, rozwarcie -1000 pytań?pomóz 15.09.06, 12:19
      Wiec tak skrocenie szyjki jak juz pewnie czytalas nie powoduje natychmiastowego
      porodu, trzeba sie oszczedzac i zrezygnowac z seksu, zeby nie przyspieszyc
      skracania szyjki.Ja bylam w 37 tygodniu i szyjke mialam maksymalnie
      skrocona.Teraz jestem w 39.Chodzic z rozwarciem tez mozna bo rowniez z nim
      chodze od 37 tygodnia.Taki jest moj przypadek ale kazdy trzeba interpretowac
      indywidualnie.Najlepiej gdybys skontaktowala sie ze swoim lekarzem i wtedy
      mialabys sytuacje jasna.Dodam ze kiedy w 37 tyg mialam skrocona szyjke i
      rozwarcie lekarka przepisala mi zastrzyk, kazala lezec, bralam nospe aby
      jeszcze ten tydzien przeczekac i urodzic o czasie.
    • malgosiek2 Re: skracanie szyjki, rozwarcie -1000 pytań?pomóz 15.09.06, 12:22
      Skrócenie szyjki na pewno nie oznacza od razu porodu.
      Podobnie ma się z rozwarciem.Z nim można przechodzić sporo czasu.Niczym
      szczególnie nie grozi poza infekcjami,które się zdarzają.
      Ja miałam 2,5 cm od 18 t.c. do końca i urodziłam w 39 t.c.(brałam leki i
      leżałam i też miałam 7 letnie dziecię do "obsługi")
      Mimo wszytsko staraj się jak najwięcej leżeć gdyż siła grawitacji nie działa
      wtedy na szyjkę tak mocno.
      Hmmm a czemu rodzina sobie nie poradzi?
      Może więcej wiary w rodzinę.Jak przychodzą kryzysy wtedy z reguły jest więcej
      siły w człowieku i mobilizacji.Tylko z 4 latkiem może być inaczej-z pewnością
      będzie smutny,zawiedziony,bez mamy.
      Ale uszy i głowa do góry.Tak źle nie będzie.
      Wiem,że łatwo się mówismile
      Pzdr.Gosia
      • akujawska Re: skracanie szyjki, rozwarcie -1000 pytań?pomóz 15.09.06, 12:59
        Witajciesmile
        Ja w 33 tygodniu i przy szyjce 1/0.5/0 miałam założony pessar. Pomimo jego
        założenia (biorę też cordafen i nospę) okazało się że obecnie w 35tc mam 2/2/2.
        Oczywiście staram się jak najwięcej leżeć i oszczędzać się - przynam że róznie
        mi to wychodzi, ale jednocześnie troszkę się boję bo chciałabym wytrzymać
        chociaż do 37-38tc. Kolejna kontrola w czwartek i też mam obawy czy oby
        rozwarcie się nie powiekszy ale musimy być dobrej myśli a na pewno się uda!
        Pozdrawiam Cię baaaardzo serdecznie i trzymam kciuki aby Ci się udało!
Pełna wersja