dorotka.k1
15.09.06, 13:32
Dziś miałam trzecie plamienie w ciągu ostatnich trzech tygodni(17tc). Znowu
pojechałam do szpitala, zrobili mi USG i usłyszałam, że wszystko w porządku.
Szyjka, łożysko Ok, brak krwiaków itd. Po prostu skurcze macicy. Od drugiego
plamienia (2 tyg. temu) biorę Duphaston, No-spę forte, Magne B6, jestem na
zwolnieniu i dużo leżę. Czy któraś z was tak miała? Kiedy przeszło?
Poradźcie, bo zaczynam popadać w depresję.