carolinarussu
21.09.06, 08:46
Dziewczyny, ostatnio strasznie dużo myślę o tym usg, czy jest faktycznie
nieszkodliwe, mówią,że sondą jest bardziej niebezpieczne, a ja miałam robione
sondą sześć razy, co tydzień, w tym 2 w szpitalu na samym poszątku ciąży,
później w gabinecie, bo gin się bała o moją ciążą, ponieważ wcześniejszą
poroniłam niewiadomo dlaczego. No i teraz wiem że już niczego nie zmienię,
ale mam nadzieję, że tamte usg w żaden sposób nie zaszkodziły, chodźby
dlatego, że krótko trwały, tylko parę minut. Co myślicie???Myślicie, że
wszystko jest o.k.? Czy któraś z was miała podobnie do mnie? Myślicie, że nie
warto o tym wogóle myśleć???