Tylko się nie śmiejcie...

22.09.06, 10:45
Dziewczyny, której z Was pomógł seks z mężem w przyspieszeniu porodu?Powoli
zaczynam 42 tydzień i w poniedziałek mam się zgłosić na wywołanie.Mała ma
zatem niespełna trzy dni, a ja już wszystko przerabiałam: mycie okien,
wieszanie firanek,mycie podłóg, dźwiganie zakupów i...nic.Tylko jednego nie
próbowałam, bo mój mąż taki jakiś niechętnywinkale jeśli naprawdę to którejś
pomogło to go zmuszę...jakoś...
    • aleksandra19811 Re: Tylko się nie śmiejcie... 22.09.06, 11:45
      Jeszcze możesz biegać po schodach lub robic przysiady.
    • phantomka Re: Tylko się nie śmiejcie... 22.09.06, 11:48
      Nie mam pewnosci, czy mi to rzeczywiscie pomoglo, czy po prostu Marycha
      zdecydowala sie jednak dobrowolnie mnie opuscic, ale ja masowalam brodawki na
      tyle skutecznie, ze po kilkunastu minutach, pojawila mi sie siara...kilka dni
      potem Marys wylazl.
    • emilia_kw Re: Tylko się nie śmiejcie... 22.09.06, 11:51
      Ja tez zaczynam 42 tydzien, w razie gdybym do nastepnego czwartku nie urodzila
      (to bedzie koniec 42 tyg) to mam jeszcze sie zglosic do lekarza, a (DZIWNE) nie
      do szpitala. Prawde mowiac to z mezem juz TO przerabialismy i nic nie pomoglo, a
      tak jak ty sama tez sprzatalam, po schodach troche powchodzilam, herbate
      malinowa pije non stop. Cos Malutki sie uparl smile
      • mariken Re: Tylko się nie śmiejcie... 22.09.06, 14:18
        herbata z malin nie pomaga smile
        musi być z liści malin smile

        powodzenia!!

        joaśka
    • lenka30a Re: Tylko się nie śmiejcie... 22.09.06, 14:06
      Wieszanie firanek, dźwiganie zakupów i bieganie po schodach pod koniec ciąży to
      prosta droga do...nieszczęścia!I tak urodzisz i tak, nie dziś to jutro.
      Wiesz czym grozi odklejenie łożyska?
      Zresztą, po co ja to piszę i tak pewnie olejesz...
    • amwaw Re: Tylko się nie śmiejcie... 22.09.06, 14:14
      Pomóc pomaga, ale w dużej dawce.
      Na siłe nie ma co chłopa ciągnąć, ale może przedstaw mu diagram ile czasu
      bedziecie musieli czekać z seksem po porodzie i pomoże?smile
      Jak nie chce się kochać to przynajmniej pomasuj sobie brodawki( albo niech facet
      pomasuje moze zakończy się to optymistycznie).
      Obie metoody nie dość, ze o niebo bardziej przyjemne niż wykańczające dźwiganie
      zakupów, mycie podłóg i in. to też o niebo skuteczniejsze. Naprawde lepiej od
      tego zaczynac.
      Masowanie też w sporej dawce.
      Powodzenia.
    • kasiagarcia Re: Tylko się nie śmiejcie... 22.09.06, 14:31
      Hej,
      Nie mam doświadczeń ososbistych bo jeszcze trochę czasu przedemną... ale ze
      źródeł pisanych i mówionych przez osoby fachowe wiem że, intensywne pobudzenie
      brodawek oraz orgazm wywyołują uwalanianie sie oksytocyny która pobudza
      skurcze. Natomiast w spermie jest jakis hormon (zabij ale nie pamietam nazwy a
      nie chce namieszać - chyba zaczyna sie na "p"), który ma wpływ na zgładzenie i
      rozszerzenie sie szyjki macicy.
      No i jeszcze seks odpręża i poprawia nastruj (endorfiny, itp) a jak sie
      domyśłam czekanie juz cię troszkę wykańcza. Wszystko razem wskazuje że warto
      próbować. smile

      Powodzenia
      K.
      • agnesa-72 Re: Tylko się nie śmiejcie... 22.09.06, 14:41
        U mnie seks dał rezultaty,bo wieczorem parę godzin po stosunku dostałam
        bóle,ale były tak słabe ,że przespałam je do rana.Dopiero ,gdy rano odeszły mi
        wody wystraszyłam się.Szybciutko się ubrałam i poszłam do szpitala (20 min.
        drogi)Po godzince urodziłam chłopaka.
        • iwkabieniek Bieganie 22.09.06, 14:45
          Ja polecam takze bieganie. Moja mama w szpitalu biegała po alejkach i skakała
          po ławkach. Pomogła. Śmieje sie ,ze mnie "wyskakała".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja