co zrobic z praca??

23.09.06, 10:23
czescsmile
jestem nauczycielką wychowania fizycznego w szkole specjalnej, mam bardzo
duzo godzin. Jest to praca, nie ukrywam, z trudna młodzieżą, a ja jestem w 13
tygodniu ciąży .... i co mam robic dalej???
    • marabr Re: co zrobic z praca?? 23.09.06, 10:33
      Pracuj dopuki możesz jeżeli masz ochote.Cwiczenia są wkazane chociaż szczerze
      mówiąc jeżeli to jest trudna młodzież to na pewno również masz stresa.W sumie
      siedząc w domu dostajesz te same pieniadze ale bez premi a cwiczyc też mozesz.
      • ozega Re: co zrobic z praca?? 23.09.06, 16:13
        Jeżeli dobrze się czujesz to pracuj jak najdłużej chyba że dzieciaki dają w
        kość-to co innego.Ja pracowałam do końca 8 miesiąca(tylko miałam stresującą
        pracę-dział księgowości) i nie zawsze dobrze się czułam,ale chciałam pracować.
        Wiem że siedząc w domu tylko bym wymyślała jakieś głupoty na temat ciąży.Jak
        nie masz przeciwskazań to pracuj.Pozdrawiam
    • beja26 Re: co zrobic z praca?? 23.09.06, 20:32
      Witaj kuleczko!!! Ja na Twoim miejscu poszłabym na zwolnienie lekarskie. Nie
      masz pracy lekkiej biorąc pod uwagę młodzież z jaką pracujesz. Wystarczy chwila
      nieuwagi niechcące uderzenie przez takie dziecko iproblem gotowy. Oczywiście
      ciąża to nie choroba! Mój ginekolog mówi, że kobieta ma prawo do zwolnienia
      lekarsiego przez całą ciążę!!! Jest to prawo każdej z nas do przeżywania tego
      okresu w spokoju!!! Ja jestem na zwolnieniu lekarskim od 12 tc i wcale nie
      uważam się za krętaczkę i zamierzam na nim zostać do końca ciąży!!!
      Pozdrawiam wszystkie mamusiewink
    • sineira Re: co zrobic z praca?? 23.09.06, 21:12
      Kuleczko, jeżeli praca mogłaby zagrozić ciąży, to oczywiście idź na zwolnienie.
      Ale najpierw dobrze przemyśl wszelkie "za" i "przeciw". Jeżeli po prostu
      chcesz sobie odpocząć, korzystając z okazji - nie rób tego. Przynajmniej nie za
      szybko. W 13 tc chyba nic Ci jeszcze nie dolega, prawda? Na zwolnienie zawsze
      zdążysz pójść, a od siedzenia w domu ciężarna głupiejesmile Nie piszę tego
      złośliwie, opieram się na własnym doświadczeniu - na początku ciąży byłam
      operowana i już po 3 tygodniach wykłócałam się z lekarzem, żeby mnie puścił do
      pracy, bo czułam się zestresowana "uwięzieniem". Potem pracowałam prawie do
      końca ósmego miesiąca, poszłam na zwolnienie z powodu cukrzycy ciążowej oraz...
      okropnych mrozów i ślizgawicy (styczeń).
Pełna wersja