delfina77
23.09.06, 16:14
Rodzę dopiero na święta i wtedy on przyjedzie do Polski. U mnie niby wszystko
w porządku, pracuję, trzymam się, ale w tą sobotę ogarnął mnie smutek straszny
i nie chce odejść

( Napiszcie, jeśli jesteście w podobnej sytuacji, będzie mi
raźniej