gosia2122
24.09.06, 12:12
Witam
Nie pokazywałam sie długo poniewaz w 35 tc. 14.09 po wizycie u mojego gina
okazało sie ze mam za mało wód płodowych. Na nastepny dzien lekarz kazał
zgłosci sie do kliniki, tam zrobiono mi usg i diagnoza sie
potwierdziła.Lezałam 7 dni w klinice, 2 razy dziennie robiono mi ktg aby
sprawdzic jak sie czuje maluszek. Zapisy wychodziły ok.Dzidzi rosnie według
tygodnia ciazy.Lekarze podjeli decyzje ze przy tak zaawansowanej ciazy nie
beda uzupełniac płyn owodniowego. W dniu wypisu miałam robione usg i ilosc
płynu troche sie zwiekszyła. Lekarz stwiedził ze moga mnie pomału wypisac do
domu. I od piatku jestem w domu. Nie wiem czy lekarze dobrze postapili nic
nie robiac, wypisujac mnie do domu.Teraz sie bardzo martwie i czekam na
nastepna wizyte w czwartek.Moze powinnam wrocic do kliniki na obserwacje?Czy
ktoras z was miała podobny problem.