gabrujelka
24.09.06, 21:21
kochane foremki !
ja znowu mam schizę

nie wiem czy to ciąża i te hormony wprawiają mnie w
taką nerwicę czy to ja już doszczętnie zwariowałam

otóż w poniedziałek
kiepsko się czułam (córcia miała grypę) i wzięłam sobie termometr taki zwykły
do zmierzenia tempki i kiedy chcisałam go strzepać spadł mi na podłogę po
wypoczynek - na dywan. jak go podniosłam to daję sobie uciąć głowę, że rtęć
była cała tylko ta blaszka ze wskaźnikiem klekotała bo się odkleiła więc
termometr zapakowałam i grzecznie wyrzuciłam. potem - niestety nie patrząc
pod wypoczynek - przynajmniej teraz nie pamiętam abym patrzyła - spokojnie
sobie odkurzyłam dywan i zapomniałam o całej sprawie. od wtorku byłam chora
na zapalenie gardła, miałam też ból głowy (ale tylko miejscowy koło lewego
oka) w czwartek i piątek i ze 3-4 razy pojawiły mi się mroczki przed oczami
ale przez chwilę, aha i jeszcze zatykały mi się uszy ale tylko przez chwilę w
sobotę. aż tu nagle w sobotę czyli wczoraj coś mnie dopadło i zaczęłam czytać
na necie o objawach zatrucia rtęcią i kurde nie może mi dać spokoju że te
mroczki i szum w uszach to to. czysta paranoja !!! zaczynam przewijać tamtą
scenkę raz za razem i myśleć czemu nie sprawdziłam tego czy tamtego a oczami
wyobraźni widzę rozlaną rtęć. wiem , że to chore ale popdam w panikę i obłęd :
((( sama ze sobą sobie nie radzę. teraz to już i tak herbata po obiedzie ale
ja się wciąż katuję i nie potrafię przestać .... płakać mi się chce.... i
jeszcze na necie wyczytałam, że rtęci nie można odkurzać bo się rozpyla
debilka ze mnnie ...gdyby mi tylko ktoś napisał, że jakby to była rtęć to bym
od razu miała jakieś objawy zatrucia, jakąś biegunkę czy wymioty to może by
mnie uspokoiło ale na internecie piszą, że objawy mogą wystąpić w ciągu kilku
dni - tzn ile to jest kilka ?? i czy mogą same przejść ? a jeśli termometr
spada na podłogę to czy rtęć wylewa się albo cała albo tylko troszkę może
pojemnik się roizszczelnić i kapkę skapnąć ? mój szwagier mnie uspokaja że
jakby się choć trochę rozbił to by wszytko wypłynęło bo jest pod
ciśnieniem .... same widzicie, że popadam w obłęd i
paranoję ................. a to dopiero 18 tydzień

czy wy też popadacie w
takie paranoje ? a może którejś też się zdażyło w ciązy zbić termometr ?
błagam, wiem że jestem paranoiczką ale nie potrafię tego sama zwalczyć i
dlatego proszę was o wszelkie pocieszenia.