kiedy powiedziałyście w pracy...

25.09.06, 14:46
Co prawda pytałam o to na "w oczekiwaniu", ale niedodtałam odpowiedzi. No
właśnie, mnie chcę, żeby ktohujxunud
dział, że ukrywam - a z drugiej strony - nie chciałabym zapeszyć. Więc
podzielcie się proszę informacjami jak i kiedy TO zrobiłyście.
    • eyes69 Re: kiedy powiedziałyście w pracy... 25.09.06, 14:48
      Kiedy nie mialam watliwosci i bylam pewna, ze ciaza sie utrzyma.
    • dorotka.k1 Re: kiedy powiedziałyście w pracy... 25.09.06, 14:49
      Ja się zabierałam jak pies do jeża i tak zwlekałam, że powiedziałam jak już
      musiałam iść na zwolnienie. No i chyba wiadomo, że to już było ciut za późno.
      Myślę, że do trzeciego miesiąca nie ma co się wychylać, no chyba, że pracujesz
      w szkodliwych warunkach, albo w nocy, albo ciężko fizycznie. No i zależy
      jakiego masz szefa smile)) Powodzenia
      • marikas Re: kiedy powiedziałyście w pracy... 25.09.06, 14:53
        ja powiedziałam dziś w 5 tyg - mam super koleżanki w pracy.
        Ale szefowej jeszcze nie... napewno 1 - 2 miesiące poczekam. Wiem, że
        dziewczyny nic nie powiedzą.
    • mniemanologia Re: kiedy powiedziałyście w pracy... 25.09.06, 14:56
      Powiedziałam gdzies w okolicach 10tc. Szefowi, dyskretnie. Żeby wiedział, kiedy
      ma poszukać kogoś na zastępstwo, żebym mogła wychodzić także w godzinach pracy,
      jeśli będe potrzebowała, do lekarza, żeby mi nie dodawano obowiązków. Nie
      wierzę w zapeszanie, a szef też jest przyzwyczajony do trudnych sytuacji - wie,
      jak delikatna moze być to sprawa, bo jedna koleżanka miała problemy z
      utrzymaniem ciąży.
      • ozega Re: kiedy powiedziałyście w pracy... 25.09.06, 15:13
        ja powiedziałam w 14 tygodniu,miałam beznadziejną przełożoną i stresującą pracę
        gino dał mi takie zaświadczenia o ciąży i zaniosłam do kadr i przełożonej żeby
        na wszelki wielki było w aktach
        • jola427 Re: kiedy powiedziałyście w pracy... 25.09.06, 15:49
          Ja zaniosłam zaświadczenie o ciąży od ginekologa w 8 tc po USG potwierdzającym
          ciążę. Dodam, że moja praca tego właśnie wymagała, no i za namową lekarza. Szef
          dowiedział się od kadrowej, na początku podobno się wkurzył. Na drugi dzień
          kiedy mnie zobaczył zaczął się wyśmiewać: "Jola strzeliła sobie gola. A
          jakiego? Dośrodkowego". Kierownik miał koleżeński stosunek do pracowników, do
          mnie również, więc nie było problemów, nie robił mi też żadnych wyrzutów, mimo,
          że byłam troszkę po awansie. Pzdr.
    • malpa513 Re: kiedy powiedziałyście w pracy... 25.09.06, 16:09
      12 tc
      • dzieciak2103 Re: kiedy powiedziałyście w pracy... 25.09.06, 16:35
        ja powiedzialam szefowej jak sie tylko dowiedzialam( w 6tyg.)byla supcio
        zadowolona! zostalam do poczatku 6ego miesiaca gdyz pracowalam w restauracji az
        do godz. 1h w nocy. i bylo juz mi ciezko.
        • joan_collins Re: kiedy powiedziałyście w pracy... 25.09.06, 19:41
          Chyba zależy też na jaką umowę kto jest zatrudniony...trzeba poczytać przepisy, bo z tego co czytałam(nie wiem czy dobrze zrozumiałam) to jak ktoś ma koniec umowy na czas określony w momencie gdy jeszcze nie jest w 3 miesiącu ciąży tylko np w drugim, to pracodawca może dalej nie przedłużyć umowy .Jeśli natomiast umowa kończy się jak już minął 3 miesiąc ciązy, to pracodawca ma OBOWIĄZEK przedłużyć umowę do czasu porodu (minimum), a jak chce to dłużej. Nie wim czy dobrze rozumuję, niech się inni wypowiedzą.
          Ale ja wychodzę z założenia, że powinno się najpierw poinformować pracodawcę, a potem koleżanki i kolegów, a nie na odwrót, bo to tak jakby wieść najpierw rozgłaszać teściom, a potem mężowi mówić, że się jest w ciąży wink))
    • sylwiaimaluszek Re: kiedy powiedziałyście w pracy... 25.09.06, 23:01
      Gdy miałam pewność, że wszystko jest w porządku, a ciąża pewna.
      Był to 9 tydzień. Zaniosłam zaświadczenie od lekarza i poprostu powiedziałam
      szefowej, że jestem w ciaży i jak sobie przemyśli sprawę co do tego jak bedzie
      wygladała praca w naszym dziale (jestem księgową) to jestem gotowa omówić sprawę.
      Jestem już przy końcówce macierzyńskiego, a wszystkie założenia które
      przyjęłyśmy zostały zrealizowane.

      Nie mów za wcześnie, ale tex nie zwlekaj zbyt długo.
      Powodzenia w rozmowach.

      pozdrawiam
      Sylwia
    • kat_kos Re: kiedy powiedziałyście w pracy... 26.09.06, 08:57
      Ja powiedziałam w 9 tygodniu. Szef chciał mnie wysłać w delegację w góry, a
      lekarz wcześniej powiedział mi, że mogę jeździć nad jeziora, nad morze, ale
      jako dziewczyna z Mazowsza (i biorąc pod uwagę wcześniejsze przeżycia) mam nie
      jeździć w góry. Więc powiedziałam prezesowi, że będzie szefem-dziadkiem i nie
      mogę nigdzie jechać. Przełknął to raczej cierpko, ale teraz jest już OK.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja