Powiększone nerki u płodu :((((((((((((((((((((

28.09.06, 18:09
Jestem załamana, w poprzednim tyg. pisałam o tym, że stwierdzono u mnie małą
ilość wód płodowych AFI 6,5, dziś byłam na badaniu genetycznym w Łodzi, moja
córcia ma powiększone nerki, na razie mam pić dużo wody i zgłosić się za 2
tyg. lekarze chcą zobaczyć czy małowodzie wynika z mojego odwodnienia czy też
z wady nerek u dziecka. Czy u dziecka któreś z Was stwierdzono powiększone
nerki a mimo to było potem wszystko OK, czy mam sobie rwać włosy ze zdenerwowania
    • jolcia590 Re: Powiększone nerki u płodu :(((((((((((((((((( 30.09.06, 22:52
      hej.Głowa do góry smile))U mojego synka na usg lekarz "znalazł"pęcherzyk na
      płuckach.Ile ja łez wylałam.....A urodziłam ślicznego,ZDROWEGO synka.Nic się nie
      martw i myśl pozytywnie.
    • exylia Re: Powiększone nerki u płodu :(((((((((((((((((( 01.10.06, 07:54
      Nie martw się. U mojego bratanka też stwierdzono powiększone miedniczki
      nerkowe. Kiedy się urodził były jeszcze trochę powiększone. Niedługo skończy
      roczek i już wszystko jest ok.
      • caline-czka Re: Powiększone nerki u płodu :(((((((((((((((((( 01.10.06, 09:44
        Dziękuję za pocieszenie, za półtora tygodnia jadę jeszcze raz do Łodzi do
        Instytutu Matki Polki na kontrolę,mam nadzieję usłyszeć lepszą wiadomość niż
        ostatnio
    • jdylag75 Re: Powiększone nerki u płodu :(((((((((((((((((( 01.10.06, 11:13
      Nie martw się, u mojego dziecka, też odkryto powiększony UKM, fakt, że po
      porodzie, ale lekarz stwierdził, ze taka była jego uroda już wcześniej. Teraz ma
      11 miesięcy i powoli dorasta do takiego rozmiaru nerek. W międzyczasie miał
      robionych kilka badań, często USG nerek, zażywał Furagin żeby niedppuścić do
      infekcji nerek. Nefrolog powiedział,że większośc dzieci wyrasta z tych problemów
      • caline-czka Re: Powiększone nerki u płodu :(((((((((((((((((( 01.10.06, 19:48
        Dzieki za pocieszenie, historia Twojego dziecka naprawdę dodała mi nadziei..eh,
        za półtora tygodnia wszystko sie dowiem, oby było lepiej (na razie moja córeczka
        ma powiększone nerki do rozmiaru jakby była noworodkiem, a to dopiero 31 tydzień
        ciąży, nie wiem czy to znaczne powiększenie czy też nie...staram się opanowywać
        nerwy dla zdrowia dziecka no i mojego, lekarka powiedziała że stres może tylko
        przyspieszyć poród...
        • malgos72_2005 Re: Powiększone nerki u płodu :(((((((((((((((((( 01.10.06, 21:15
          Nie wiem czy moge tu polecac jakies inne forum ale zdrowie dziecka
          najwazniejsze, na www.uronef.pl mozesz skontaktowac sie z rodzicami dzieci o
          podobnych problemach (to forum o wadach ukl. moczowego u dzieci). Pisza tam
          rowniez lekarze - m.in. specjalista chirurg urolog z CZD.
          Ja moge napisac trzymaj sie dzielnie, moj syn urodzil sie tylko z 1 nerka -
          wiele przeszlismy i jeszcze troche przed nami ale jest OK i bedzie zyl 100
          latsmile))
          Pozdrawiam
          Malgos
          • caline-czka Re: Powiększone nerki u płodu :(((((((((((((((((( 01.10.06, 21:52
            Dziekuję, już skontaktowałam się z forumowiczkami z tamtego forum, niestety
            żadna z nich nie miała identycznej sytuacji, bo zazwyczaj powiekszenie dotyczyło
            jednej nerki...niestety czesto rokowania były niekorzystne, wszak z jedna nerką
            można żyć spokojnie, gorzej jak wada dotyczy dwóch..do lekarza też napisałam,
            czekam na odpowiedź, póki co czekam na następna wizyte u lekarza, pozostaje mi
            cierpliwość i spokój na tym etapie. Pozdrawienia dla Ciebie i Twojego synkasmile)
            • malgos72_2005 Re: Powiększone nerki u płodu :(((((((((((((((((( 02.10.06, 14:25
              Trzymam kciuki, za malenstwo.
              Ja jestem w 3-4 tyg. drugiej ciazy, jutro wybieram sie do mojej gin. bardzo sie
              cieszymy z tej ciazy ale i bardzo boimy o malenstwo, bo niestety po takich jak
              nasze doswiadczeniach nie jest latwo...
              Musi byc dobrze (choc w domu mam "szpital" - maz i syn chorzy, ja tez nie
              bardzo i wyskoczyla mi opryszczka na ustach...).
              Pozdrawiam i do zobaczenia rowniez na uronefie.
              malgos
Inne wątki na temat:
Pełna wersja