Jutro idę na wywołanie w MSWiA. Pocieszcie.

29.09.06, 21:58
sad. Lekarze nie chcą czekać. Niby wszystko w porządku z dziedzią. Jestem 5
dni po terminie, a tu nic żadnych oznak, że porod by się zaczął. Szyjka
uparta, czop siedzi, tylko ciągletwardy brzuch i WIELKIE NIC. Czy któraś
miała wywołany poród w Wawie w MSWiA ? Czy zakładanie balonika na rozwarcie
boli?
    • kameleon_f1 Re: Jutro idę na wywołanie w MSWiA. Pocieszcie. 29.09.06, 22:02
      coś mi się nadusiło na Ciebie na klawiaturze, nie wim co. PRZEPRASZAM.
    • kameleon_f1 Re: Jutro idę na wywołanie w MSWiA. Pocieszcie. 29.09.06, 22:04
      nie znam tego szpitala niestety. wiem tylko jak wygląda wywoływanie porodu,
      gdybyś chciała wiedzieć daj znać.
      • aleksandra19811 Re: Jutro idę na wywołanie w MSWiA. Pocieszcie. 29.09.06, 22:19
        To szpital na ul. Wołoskiej w Warszawie. Jesli możesz to opisz co wiesz. Proszę
        • kameleon_f1 Re: Jutro idę na wywołanie w MSWiA. Pocieszcie. 29.09.06, 22:30
          mogę tylko tyle co sama widziałam, ale nie w tym szpitalu. odrazu powiem że to
          nic strasznego. pewnie najpierw podłączą Tobie KTG, zobaczą jak wygląda zapis,
          później albo w trakcie założą wenflon (kontakt z żyłą), przygotują a w zasadzie
          rozcieńczą oksytocynę (to hormon wywołujący skurcze), podłączą i będą czekać na
          efekt. jeśli nie ma efektu to próbują następnego dnia, albo za dwa dni. tak to
          wyglądało.
          jak przyjdziesz z izby przyjęć na oddział położniczy czy blok porodowy poproś
          stanowczo o rozmowę z lekarzem. niech on Tobie powie co zamierza zrobić i
          dlaczego, ma obowiązek wytłumaczyć Tobie to w taki sposób żebyś zrozumiała i
          tyle razy aż zrozumiesz. w końcu to chodzi o Ciebie i o Twoje dziecko. nie daj
          się spławić brakiem odpowiedzi-masz prawo wiedzieć.

          pozdrawiam i powodzenia wink
    • wronka30 Re: Jutro idę na wywołanie w MSWiA. Pocieszcie. 29.09.06, 23:54
      Jeszcze masz ponad tydzien..Dwa tygodnie przed i dwa tygodnie po wyznaczonej
      dacie to przeciez w terminie..Dlaczego tak latwo dajesz sie wrobic lekarzom
      skoro wszystko jest w porzadku..Pewnie juz jakiemus sie odechcialo ciebie
      prowadzic i stwierdzil ze cie szybko rozdwoi..I w ogole co to znaczy ze lekarze
      nie chca czekac, totalny brak profesjonalizmu!!! Czy wiesz ze tak wywolywany
      porod jest duzo bardziej bolesny..Ja bym ci radzila poczekac, bo sama piszesz
      ze przeciez wszystko jest w porzadku..A jak nie to popros chociaz o ZOO..A ta
      szyjka to sie tak nie sugeruj bo moja byla juz calkowicie przygotowana do
      porodu w 37 tygodniu i nawet bylam w szpitalu bo polozna myslala ze urodze
      (male krwawienie) a tu urodzilam dokladnie w terminie..Kazda kobieta jest
      inna..Uwazam ze dla ciebie i twojego dziecka lepiej byloby poczekac..Pozdrawiam
      i zycze powodzenia
Pełna wersja