Jak zwracać się do położnych?

30.09.06, 23:37
Dziewczyny, czy do położnych powinno się zwracac siostro, prosze pani czy
może jeszcze inaczej. Pytam poważnie. Wydaje mi się, że siostro to raczej do
pielęgniarek.
    • mika_p Re: Jak zwracać się do położnych? 01.10.06, 00:33
      Ja się zwracałam per pani.
      • natalka691 Re: Jak zwracać się do położnych? 01.10.06, 00:50
        Ja zamierzam per pani (mam swoja połozną). Kolezanka w sw Zofi w Warszawie
        zwracała sie per ty. Połozna tak praktykowała i kolezanka zaalceptowała (miała
        umowę z ta połozną).
    • k.sg Re: Jak zwracać się do położnych? 01.10.06, 00:53
      Moja położna na samym początku zaproponowała przejście na "ty" - tak było wygodnie.
    • malgosiek2 Re: Jak zwracać się do położnych? 01.10.06, 07:20
      Siostra to może być Twoja własna lub zakonna.Nigdy nie cierpiałam jak ktoś
      wołał"siostro to,a tamto"
      Po prostu pani Magdaleno,Ewo itp.
      Pzdr.Gosia
      • pasjanna Re: Jak zwracać się do położnych? 01.10.06, 08:38
        Małgosiu, no nie przesadzaj. W szpitalach od lat przyjęte jest, że do
        pielęgniarek zwracano sie siostro. Teraz to się może zmieniło, nie wiem.
        Czyli jeśli nie znam imienia położnej to wystarczy per pani. Ok. Dzięki.
        • chochlinka Re: Jak zwracać się do położnych? 01.10.06, 09:00
          Zapytaj jak masz się zwracać,czy Pani Aniu,czy siostro Aniu czy Aniu czy jak
          woli wink) Ja tam też wolę wersję imienną.Siostro mi nie przeszkadza ale ja do
          pacjentek mowię np. Pani Gosiu więc odpowiada mi jak do mnie się zwracają po
          imieniu.po za tym "siostro" to ogólnie i nie wiadomo o którą siostrę
          chodzi.Pacjentki bidulki mają problem bo nawet nie wiadomo kto lekarz kto
          nie.No i są jajca jak do lekarek się któras zwróci per siostro.Najczęściej się
          oburzają.Jak do mnie ktoś z rozpędu powie Pani doktor to ja
          poprawiam,że "uchowaj Boże,jestem położną i wystarcza mi to ". Pozdrowienia ze
          Sląska
        • mariolka55 Re: Jak zwracać się do położnych? 01.10.06, 09:01
          Ja tez uwazam ze to jakies stare zwyczaje z ta siostra,nigdy tak nie mówiłam na
          pielegniarki i nie wyobrazam sobie wołac za obca babką -siostrosmile no ale
          niektórzy tak mówia.
          • elieka mariolka!! 01.10.06, 10:22
            jak tam zdrówko i nastroje?? smile))
            pozdrawiamy!
            • mariolka55 czesc elieka:) 01.10.06, 11:11
              nastroje chyba juz przedporodowesmile
              tzn.przypływ energi,sprzatanie ,prasowanie itp... koniec z zaparciami,zgaga tez
              przeszła,godzina zero coraz blizejbig_grin a do mnie to nie moze dotrzec!!!

              czas zasuwa,twój juz skonczył 3-miechy szok !!! dalej z niego
              taki "wrzaskacz"? smile
        • malgosiek2 Re: Jak zwracać się do położnych? 01.10.06, 09:21
          No właśniesmile
          Od lat "walczę"aby nas tak nie nazywano.
          No i nie przesadzamsmile
          Taki stertotyp panuje odkąd pamiętam.A ja np.nie mam zamiaru być cczyjąś
          siostrą,bo mam ros=dzoną i to mnie ystarczy.
          Nie obrażam się jak ktoś tak mnie nazywa,ale po prostu nie podoba mnie się to i
          już.
          Więc protestuje,żeby nas tak nazywano i pielęgniarki również.
          Pzdr.Gosia
          1000 rzy wolę jak pacjentka zwraca się "pani Małgosiu-Małgorzato"
          • natalka691 Re: Jak zwracać się do położnych? 01.10.06, 11:05
            Ja tam twez uważam, że lepiej jest per pani. Tak się zamierzam zwracać do
            położnej. Do lekarzy tez pan/pani, a nie jakiś tam panie doktorze, pani doktor.
            Wole pan/pani i już. Nie lubię określac zwracać się do lekarzy pani dokto/panie
            doktotze bo większośc z nich maja tytuł lekarza medycyny=magister, a nie sa
            doktorami nauk medycznych.

            Siostro brzmi dla mnie staroświecko i beznacziejnie. O wiele lepiej jest pani
            Kasiu, pani Małgosiu.
    • ariana1 Re: Jak zwracać się do położnych? 01.10.06, 09:25
      Ja mówiłam "pani". Nie lubię mówić "siostro" do obcej kobiety. Siostrę mam
      tylko jedną. To jakiś przestarzały zwyczaj, chyba jeszcze z czasów, kiedy
      szpitale były prowadzone przez zakonnice.
    • moreno500 Re: Jak zwracać się do położnych? 01.10.06, 12:18
      z "moją" położną byłam na "Ty" (jej propozycja,przeze mnie od razu
      zaakceptowana, ale to była opieka również przed porodem, więć miałyśmy czas,
      aby się po prostu "tykać"), a do położnych z oddziału mówiłam "pani"
    • maretina Re: Jak zwracać się do położnych? 01.10.06, 18:44
      mowilam per pani. polozne zazwyczaj do pacjentek mowily bezposrednio per "Ty".
      mowily, ze moge mowic do nich po imieniu, ale jakos ciagle mi wylazilo pani".
      • mama_ola1 Re: Jak zwracać się do położnych? 01.10.06, 18:59
        Mi kiedyś sama położna powiedziała, że do nich nie należy się zwracać per
        siostro, ponieważ nie są pielęgniarkami. Kiedyś położna była (i ciągle jest)
        zawodem samodzielnym, zaś siostra-pielęgniarka to asystentka lekarza.
        • maretina Re: Jak zwracać się do położnych? 01.10.06, 19:02
          pielegniarka nie jest asystentka lekarza.
          lekarze sa starszymi( ze specjalizcja) lub mlodszymi( bez specjalizacji)
          asystentami ordynatora oddzialu.
          • kalina81 Re: Jak zwracać się do położnych? 01.10.06, 22:24
            zwyczaj mówienia do pielęgniarek, czy położnych per siostro wywodzi się z
            czasów, kiedy te zawody reprezentowały wyłącznie siostry zakonne. Teraz powinno
            się raczej zwracać per pani, lub po imieniu jesli zainteresowana to zaproponuje.
            Moja macocha jest pielęgniarką i wścieka sie strasznie, jak za nią wołają
            "siostrooo"smile
      • megi816 Re: Jak zwracać się do położnych? 13.02.07, 23:26
        a ja słyszałam zwrot PANI POŁOŻNO i położna wcale nie była oburzona
        a do położnej z tytułem magistra PANI MAGISTER też było ok
    • budzik11 Re: Jak zwracać się do położnych? 14.02.07, 12:57
      Ja się do mojej położnej w ogóle nie zwracałam (bo po co??), nie miałam jej nic
      do powiedzenia. Ona do mnie mówiła per "pani", lub bezosobowo "Proszę wejść na
      fotel" a podczas parcia, kiedy mnie dopingowała, wołała po imieniu. Ja do dziś
      nie wiem nawet jak ta położna miała na imię. Ani sie ze mną nie przywitała, ani
      nie powiedziała "dzień dobry" jak przyszła, ani tym bardziej się nie
      przedstawiła, był to dla mnie anonimowy członek personelu medycznego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja