do tych co dużo leżały w ciąży-bo musiały

02.10.06, 22:59
Dziewczyny które musiały leżeć w ciąży a już urodziły powiedzcie jak było u
Was z porodem. Chodzi mi oto , że jak tak sobie leżę ( tylko trochę ponad
miesiąc) to nie mam siły na nic, jestem coraz słabsza -większy wysiłek to
zadyszka, więcej kroków to nogi jak z galarety-WIĘC JAK TU ZNALEŻĆ SIŁY NA
PORÓD???Jak było u Was?
    • monique301 Re: do tych co dużo leżały w ciąży-bo musiały 03.10.06, 08:44
      Warkoczanko,


      Ja mam ten sam problem. Mam miesniaki i krwawilam w 13tc. Mam zalecone lezenie.
      Lezalam przez 1 miesiac plackiem i jak wstawalam ciagle mdlałam.Postanowilam
      wstac bo to robilo sie niebezpieczne ( do południa jestem sama w domu).Teraz
      robię sobie małe spacerki i jest ok. Nie polecam oczywiście tego Tobie bo nie
      wiem jak jest przyczyna Twego leżenia ale faktycznie jest to problem... Jednak
      czego sie nie robi dla dzieciątka? smile))

      Pozdrawiam gorąco!!!
    • agaw00 Re: do tych co dużo leżały w ciąży-bo musiały 03.10.06, 08:56
      no niestety porazka z tym lezeniem najbardziej cierpi nie tylko kondycja ale
      sprawnośc fizyczna ja musiałam lezec wiekszośc ciazy ichoc przestrzegałam diety
      to coelrnie sie roztyłam po drugie podczas porodu nie miałam sił na nic tylko
      tak mi sie spac chciało z wycieńczenia ze cuciły mnie dopiero ostre bóle ale
      najgorsze kochana to jest po porodzie
      po pierwsze kregosłup po drugie sprawy kobiece
      musisz bardzo dbac o kregosłup ćwiczyc tyle ile mozesz zeby wzmocnic miesnie a
      po porodzie nie wazycsie!!
      podnieść dziecka lub czegokolwiek pochylając sie!!tylko kucając...nie nachylac
      sie nad łozeczkiem i pod zadnym pozorem nie dxwigac wanienki z woda i miec ja
      na poziomie wygodnym dla pleców(troszke nizej niz blat kuchenny)
      druga sprawa to kompletnie zwiotczałe mięsnie nóg i krocza wiec zaraz po
      porodzie systematyczne cwiczenia kegla i miednicy wzmocnienie posladków etc
      potem nie ma sie sił na nic ale jak sie nie cwiczy to jest przerabane
      a co do sił na urodzenie dziecka to niesamowite ale znajdujemy ich ponad
      ludzkie mozliwości chyba w każdym przypadku
    • pantera77z Re: do tych co dużo leżały w ciąży-bo musiały 03.10.06, 08:56
      Nie martw się, to po pierwsze. Ja przeleżałam prawie 2,5miesiąca. Myślałam, że
      to niemożliwe do wytrzymania tym bardziej, że męczyły mnie mdłości i wymioty. I
      jak już lekarz pozwolił mi pochodzić po domu do dostałam silnego krwawienia
      (jakiś krwiak się przypałętał)i znowu do łóżka. Po wczorajszej wizycie mogę
      żyć "na pół gwizdka" jak określił mój lekarz. Też mam zadyszkę, ciemno w oczach
      jak wstaję, męczę się przy najprostszych czynnościach. Ale na wszystko jest
      rada- powoli ;0)i organizm wróci do dawnej formy.Życzę Tobie abyś za długo nie
      musiała leżeć i maluszek był zdrowy.
      • glapa30 Re: do tych co dużo leżały w ciąży-bo musiały 03.10.06, 09:18
        Kochana ja w pierwszej ciązy leżałam od 8 do 38 tygodnia miałam kategoryczny zakaz wstawania tylko potrzeby fizjologiczne i wizyty u lekarza. Jak juz mogłam spacerować to musze powiedziec, że meczyłam sie strasznie, bo kondycja zerowa, ale siły na poród znalazły sie, a po nim tez byłam w całkiem niezłej formie, organizm sam sie zregenerował i to dośc skuteczniesmile. Teraz jestem w drugiej ciązy nie musiałam przelezeć ani jednego dnia i mam nadzieje, że tak bedzie do rozwiązania. jednak teraz bardziej dokuczaja mi bóle krzyża i mięśnismile
    • lena99 Re: do tych co dużo leżały w ciąży-bo musiały 03.10.06, 09:28
      Hej,
      Nie martw się na zapas smile
      Ja leżałam przez połowę ciąży, też na nic nie miałam siły. Ale jak juz mogłam
      wstać (37 tydz.) to energia mnie rozpierała dosłownie! Oczywiście pierwsze
      kilka dni to było przyzwyczajanie się do "normalności", ale później siły mi
      wróciły podwójnie. Po pierwsze cieszyłam się, że udało mi się donosić (a to
      baaardzo wpływa na samopoczucie), po drugie miałam niewiele czasu do porodu
      więc rzuciłam się w wir zakupów i przygotowań a także zwykłych przyjemności
      (typu wyjście do kina czy restauracji).
      Co do samego porodu to nie było problemu z "siłami"smile. Poza tym chyba możesz
      poprosić o coś na wzmocnienie (jakas kroplówka z glukozą?). A tak naprawde to
      myślę, że gdy już nadejdzie ten czas to przybędzie Ci sił (podniesie się poziom
      adrenalinysmile)i nie bedziesz myslała o tym jaka to jesteś osłabiona.
      Pozdrawiam
    • warkoczanka Re: do tych co dużo leżały w ciąży-bo musiały 03.10.06, 11:53
      Dziękuję!pocieszyłyście mnie !Skończyłam już 37tdz wiec zaczęłam chodzić ale
      słabota mnie dopada niemożliwa.
      • habibadurani Re: do tych co dużo leżały w ciąży-bo musiały 29.11.06, 17:14
        Hej,Ty pewnie już urodziłas.Ja leżałam od 8 tyg do 18 i od 23 tyg do teraz czyli
        34.mam zero kondychy a czeka mnie 3 cesarka i rehabilitacja po niej.tez sie
        zastanawia jak to będzie.A jak Ty dałaś radę???Pozdowienia
    • sylwia.ax Re: do tych co dużo leżały w ciąży-bo musiały 29.11.06, 19:25
      W pierwszej ciazy lezałam plackiem 2 -ce, w drugiej prawie 5 m-cy. Nie wiem jak
      to byłoby gdybym nie lezała w ogóle, ale obydwa porody poszŁy sprawnie (oboje
      urodzeni w ok. 6-7 godzin od pierwszych skurczy). CHoć w ciąży wyjscie do gina
      wykańczało mnie, to przy porodzie nie wysiadłam kondycyjnie smileWidać lezenie
      nie wpływa tragicznie na mięśnie potrzebne przy porodzie smile
    • mmadzik1 Re: do tych co dużo leżały w ciąży-bo musiały 29.11.06, 19:26
      lezalam od 5 miesiaca a porod byl super!!! nie martw sie
    • amelia_s Re: do tych co dużo leżały w ciąży-bo musiały 29.11.06, 20:46
      Leżałam prawie całą ciążę, ostatnie 2 miesiące wstawałam tylko do łazienki,
      poród trwał 3.5 godziny, urodziłam sama w 38 tygodniu. Miałam podane zzo.
      Też myślałam, że sobie nie poradzę, lekarz kazał przygotować salę na cesarkę,
      ale było za późno, bo Mała już się urodziłasmile
    • etiennette Re: do tych co dużo leżały w ciąży-bo musiały 29.11.06, 21:08
      Nie masz -wyjścia urodzic musisz smile Poradzisz sobie. Nie wiem jak to się
      dzieje, ale mimo osłabienia organizmu w trakcie ciąży, mimo bólu w czasie
      porodu, kobieta ma niesamowicie dużo siły aby urodzic.
    • kosmitka06 Re: do tych co dużo leżały w ciąży-bo musiały 29.11.06, 21:12
      Ja leżałam 4 miesiące. Miałam zakaz wstawania (tylko do toalety, szybkie mycie
      i wizyta u gina).
      Też nie miałam siły na nic. Chodziłam powolutku, sciskałam nogi bo miałam
      uczucie jak by miało cos ze mnie zaraz wypasc. Migotki w oczach i ogólnie
      czułam sie bardzo słabo sad Gdy bywałam u lekarza on mówił "oby do nast.
      tygodnia, ale czuje że Pani urodzi lada dzien". Do dzis pamietam jego słowa
      ktore w kólko powtarzał! Ale stwierdziłam, że jeżeli wytrzymam do 38tg
      (bezpiecznego) to wstaję!!! I tak tez sie stało smile
      Mąż szykował małej pokoik na poddaszu gdzie oczywiscie nie mogłam wchodzic bo
      były tam "aż" 4 schodki. Wszystko nagrywał mi na kamerę i ze mną uzgadniał.
      Było mi tak przykro gdy oni cos robili... Tata z mężem pokoik, mama myła okna,
      szykowała wszystko na błysk! A ja nic- tylko leżałam!!!
      I rzeczywiscie nadszedł 38tc więc WSTAJĘ smile
      Pozglądałam po kątach w domu, pozmieniałam pare rzeczy, wyszłam do ogrodu, na
      drugi dzien poszlismy z mężem na lody, itp.
      I wiecie co??? Urodziłam równo za tydzien smile))
      Ale dałam radę smile))
      I Wy też dacie.
      Trzymajcie sie dziewczyny... Zdrówka życzę i szczescliwego rozwiazania.
Pełna wersja